elfhelm
14.07.08, 09:22
www.rp.pl/artykul/162371.html
Rzepa chyba przez przeoczenie zaczęła zatapiać nie tylko prezydenta
Sopotu, ale też formalnego rezydenta urzędu Prezydenta RP.
Swoją drogą dzisiejszy artykuł z Karnowskim niewiele ma wspólnego.
Za to J. wydaje się być "ciekawą" postacią. A przedstawiciele
prezydenckiej kancelarii (w której Lech kiedyś robił i w której
pracuje jego córka) kolejny raz występują w "pozytywnej" roli (po
SKOK-ach, handlu długami szpitali, etc.).