tulila
25.07.08, 20:14
pochwalne wpisy na rzecz ich ulubionej partii. Co w tym złego? Czy ktoś ich
wykorzystuje? Przecież to ludzie inteligentni, w większości wolontariusze,
czyli nie biorą za to pieniędzy, ludzie z wyzszym wykształceniem, odporni na
manipulacje. Podejrzewam, że i bez instrukcji Schetyny próbowaliby przekonać
innych do swoich racji. Po co ludzie wstępują do takich organizacji? Bo wydaje
im się, że w ten sposob łatwiej będzie im osiągać swoje własne cele. Co w tym
złego?
Co robi PiS, żeby zdobyć prawie 10 milionowy, internetowy elektorat? Co robi
Prezes Kaczynski i wpędza siebie i innych w coraz cięższe paranoje. Co mysleć
o młodych Pis(kaczy?))hmm..nie wiem jak im tam...którzy pozwalają Prezesowi
obrażać ich włąsnych kolegów-internautów? To dopiero muszą być jelenie.
Ja jestem zwolenniczką Partii Kobiet, i na domiar złego dla wszystkich
tropiących macki układu na forach, tylko intelektualną.