Czy jest prawdą, że w Polsce, media stały się dziś

26.07.08, 14:35
najbardziej bezwzględną władzą?

Takie pytanie stawia przed nami Prof A. Nowak z Krakowa.

Nie jest to pytanie ani świeże, ani oryginalne, ale jest, po raz
pierwszy, stawiane pulicznie i dlatego powinnismy pomyśleć nad
odpowiedzią. Forum Kraj jest doskonałym miejscem żeby tej odpowiedzi
poszukiwać.
Tak sadzę i mam nadzieję,że moderator tego forum podzielą mój są.

Pisze dalej prof Nowak tak:

..."Media stały się dziś najbardziej bezwzględną władzą

W Polsce partie polityczne powoli stają się jedynie dodatkiem do
medialnego spektaklu - zauważa Nowak. To media tworzą rzeczywistość,
kierując się kryteriami, które nie mają wiele wspólnego z poważną
publiczną debatą. Czy polska demokracja przetrwa ten proces redukcji
do telewizyjnego show? "Telewizje, portale i gazety tworzą coraz
potężniejsze konglomeraty wspólnie organizujące kolejne >>wydarzenia
medialne<<. Partie polityczne kusi możliwość wykorzystywania ich
siły do własnej gry. Bardzo trudno pohamować polityków, którzy w
częstotliwości występów >>za szkłem<< widzą wskaźnik własnej
pozycji. Ten mechanizm ciągnie w dół politykę, demokrację, stosunki
między ludźmi. Czy można odbudować politykę, przestrzeń publiczną
bez wszystkich żałosnych magów od PR? I czy będzie z kim ją
odbudowywać? Czy zadowolimy się jako odbiorcy tej rozrywki utartą
ścieżką od lodówki do telewizorka? Te pytania wydają mi się
najbardziej palące".

Prawda,że prawdy DOTYKA ten fragment tekstu?

Cały tekst tutaj:
www.dziennik.pl/dziennik/europa/article213678/Obywatele_konsumenci_Europejczycy.html

Prawda,że i na forum Kraj jest wielu entuzjastów niekontrolowanej
ŚWIADOMIE przez społeczeństwo władzy mediów?
Co to są za ludzie i czy są oni demokratami czy samozwańczymi,
intelektualnymi niechcianymi przewodnikami społeczeństwa?


    • no_co_ty Re: Czy jest prawdą, że w Polsce, media stały się 26.07.08, 14:39
      Wina leży po stronie polityków a nie mediów. Oni media lubią a wręcz kochają.
      Lubią występować przed kamerami i z chęcią przychodzą do programów
      publicystycznych. Dzięki temu mogą się reklamować. Wysarczy sobie przypomnieć
      reakcję polityków na zamiar likwidacji tygodnia Forum w telewizji publicznej.
      • scarhart Czy przeczytałeś cały tekst? Nie pytałem 26.07.08, 14:51
        kto ponosi wine za itniejacy stan rzeczy, pytałem jedynie, za
        Profesorem, czy media dzirżą dzis w P{olsce władzę.
        Teraz, rozwinĘ pytanie i zapytam tak; jeśli dzierżą to z jakiego
        rodzaju nadania społecznego : ŚWIADOMEGO czy NIEŚWIADOMEGO I JAK MA
        SIĘ TO DO ISTOTY DEMOKRACJI LIBERALNEJ?
        • etta2 A cóż oznacza "dzierżenie władzy"??? 26.07.08, 16:03
          Czy media pełnią role premiera, ministrów, sekretarzy stanu, szefów
          NBP, Orlenu i.t.d.???? Uważam, że to ułuda tych wszystkich
          nieudaczników, którzy w mediach kompromitują się wypadając zazwyczaj
          mizernie, a ocenę wystawiają widzowie. "Jaki jest koń, każdy widzi"
          i tyle. Nie rządzi dziennikarz podsuwając mikrofon, by chętny do
          demonstracji swojej "genialności" polityk, nakłamał, namotał, a
          potem miał żale do mediów, choć przecież sam jest sobie winien.
          Takie głosy jak twój świadczą, że media niektórym przeszkadzają,
          bo...są. Lepiej gdyby wszyscy kaczora poznali z opowiadań w RM,
          zamiast go zobaczyć i wysłuchać, co ma do wymlaskania.
          Media nie rządzą, media tylko pokazują "jaki jest koń..." i bardzo
          dobrze, że pokazują.
          • scarhart jeśli rzeczywiście nie rozumiesz określenia 26.07.08, 18:14
            "dzierzyć władze' to Ci wytłumaczę ,że w jezyku polskim dzierzyc
            władze to tyle samo co ją sprawować.
            Władze można sprawować bezposrednio np. być członkiem władzy
            wykonawczej lub posrednio tzn. decydować kto będzie tym członkiem
            władzy wykonawczej.
            W Polsce, właśnie media w bardzo poważnym stopniu zadecydowały o
            porażce PiS-u i nadal trzymają na swoistym "kagańcu medialnym" Tuska
            i jego ludzi. Nie ma wiec w tym przesady,że media "dzierzą władzę" w
            wykoślowaionych liberalnych demokracjach do jakich należy demokracja
            polska.
        • etta2 A cóż oznacza "dzierżenie władzy"??? 26.07.08, 16:03
          Czy media pełnią role premiera, ministrów, sekretarzy stanu, szefów
          NBP, Orlenu i.t.d.???? Uważam, że to ułuda tych wszystkich
          nieudaczników, którzy w mediach kompromitują się wypadając zazwyczaj
          mizernie, a ocenę wystawiają widzowie. "Jaki jest koń, każdy widzi"
          i tyle. Nie rządzi dziennikarz podsuwając mikrofon, by chętny do
          demonstracji swojej "genialności" polityk, nakłamał, namotał, a
          potem miał żale do mediów, choć przecież sam jest sobie winien.
          Takie głosy jak twój świadczą, że media niektórym przeszkadzają,
          bo...są. Lepiej gdyby wszyscy kaczora poznali z opowiadań w RM,
          zamiast go zobaczyć i wysłuchać, co ma do wymlaskania.
          Media nie rządzą, media tylko pokazują "jaki jest koń..." i bardzo
          dobrze, że pokazują.
          • scarhart Media w Polsce bardzo rzadko cokolwiek pokazują 28.07.08, 12:33
            znacznie częsciej do czegoś NAKŁANIAJĄ!
      • scarhart Nie za długo myślisz jak na wykształconego faceta 26.07.08, 15:46
        z dużego miata?
        Zrozumiałeś chociaż mój post?
    • paralela1 Politycy tacy jak PO to marionetki 26.07.08, 14:55
      w rękach korporacyjnych (ITI to wielka korporacja) mediów. Jeżeli
      nie chca być zniszczeni (jak np ostatnio PiS) to muszą robić tak jak
      korporacja medialna sobie życzy
      • scarhart Uważasz,że PiS został już zniszczony przez media?? 26.07.08, 15:43
        • palnick Re: Uważasz,że PiS został już zniszczony przez me 26.07.08, 22:40

          Jeszcze nie.
          • scarhart Nie sądzę żebyś i Ty uwazał,że zniszczenie PiS-u 27.07.08, 08:01
            to "pierwszy obowiazek obywatelski" młodego pokolenia, które pragnie
            żyć, bogato, długo i szczęśliwie.
    • scarhart nie ma chętnych do rozmowy o "czarodziejach słowa" 26.07.08, 19:38
      ktorzy wodza za noś dorosłych i dzieci tak jak opisuje te
      sztuczki "psychologia społeczna".
      Zamist bić pianę na Forum przeczytajcie sobie B.Cialdiniego ma
      zobaczycie,i może zrozumiecie,że "wasze przekonania o wolnym wyborze
      podejmowanych decyzji" są, w gruncie rzeczy oczekiwaną odpowiedzią
      wg. "zasad reguły wzjemności"
      Na Forum Kraj i na pozostałych forach zdania osób samodzielnie
      myślacych stanowia znikomy procent wszystkich prezentowanych opinii.
      Mówiąc wprost, przewagę liczebną mają "dzieci posła Palikota",
      chamowate i durne chociaż może i zamożne.
      • palnick Re: nie ma chętnych do rozmowy o "czarodziejach s 26.07.08, 19:54

        Podzielam opinię o tym, że doczekaliśmy się mediokracji. Media
        manipulują ludźmi na wielką skalę, kreują autorytety, opinie a
        nawet "wydarzenia". Nie podlegają przy tym kontroli społecznej ani
        jak często widać, wymiarowi sprawiedliwości. Społeczeństwo jest
        poddawane praniu mózgu na tyle subtelnie, że zachowując się zgodnie
        z wkodowanym mu szlakiem zachowań, nie zauważa swojej
        niesamodzielności.

        Więcej:

        palnick.salon24.pl/85478,index.html
        • scarhart Może pora zapytać, czy to pranie mózgu wynika 27.07.08, 08:12
          jedynie z przemożnej chęci powiększania zysków medialnych koncernów,
          czy też może media realizują jakąś misję?
          Może tą, októrej wspominał Michnik w rozmowie z Abp. Życińskim.

          Miłaby owa misja polegać na zmianie dotychczasowej mentalności
          Polaków.
          Szkoda wielka,że "oszust intelektualny" nie nakreślił nawet w
          przybliżeniu jaką to nową mentalność miałby mieć ów "michnikowy
          Polak" i czym miałaby się ta mentalność ona różnić od mentalności,
          którą w Polsce wcielała w życie, przez długie lata, PZPR ?
          • scarhart Re: Może pora zapytać, czy to pranie mózgu wynika 27.07.08, 14:11
            scarhart napisał:

            > jedynie z przemożnej chęci powiększania zysków medialnych
            koncernów,
            > czy też może media realizują jakąś misję?
            > Może tą, októrej wspominał Michnik w rozmowie z Abp. Życińskim.
            >
            > Miłaby owa misja polegać na zmianie dotychczasowej mentalności
            > Polaków.
            > Szkoda wielka,że "oszust intelektualny" nie nakreślił nawet w
            > przybliżeniu jaką to nową mentalność miałby mieć ów "michnikowy
            > Polak" i czym miałaby się ta mentalność ona różnić od mentalności,
            > którą w Polsce wcielała w życie, przez długie lata, PZPR ?
        • scarhart Czy manipuilacja, o której pisze Palnick ma jakiś 28.07.08, 07:34
          inny cel czy też jest tylko zabieganiem o zyski wydawców?
      • elwer-pancerfaust44 Re: nie ma chętnych do rozmowy o "czarodziejach s 26.07.08, 22:52
        Pętak z Biłgoraja zbił majątek na produkcji jaboli z dodatkiem kwasu
        siarkowego,więc sfinansował wydanie książki historyka D Tuska za co został
        posłem PO.Teraz zgrywa autorytet i chce w różowej(?)koszuli być arbiter
        elegantiarum.
    • 1normalnyczlowiek Są najbardziej bezwzględną władzą 26.07.08, 23:17
      scarhart napisał: Czy jest prawdą, że w Polsce, media stały się najbardziej
      bezwzględną władzą?

      ---> ... gdyż mogą zrobić wszystko, wynieść na wyżyny i obalić, nadać tytuł
      Człowieka Roku i "Przestępcy" Roku, mogą nagłośnić i mogą przemilczeć ... a
      wszystko bez grama odpowiedzialności za słowo.

      Sądzę, że clou wszystkich polskich problemów zawiera się w tym prostym cytacie z
      omawianego felietonu:

      "Dzisiejsze stare elity, wyrosłe w PRL, mają potężne narzędzia, by swej pozycji
      bronić. I nie grozi im, na szczęście, żadne realne niebezpieczeństwo poza tym
      jednym: ograniczeniem ich dominacji nad życiem publicznym w Polsce przez "ludzi
      nowych", nieskoligaconych z ich rodami, niepamiętających wystarczająco dobrze
      ich zasług, gotowych za to przypomnieć niekiedy jakieś rodowe "grzechy"..."

      ---> I właśnie, gdyby nie te "rodowe grzechy" i niezachwiana wiara, że tylko
      własne geny zapewniają bezpieczeństwo ...
    • replique Re: Czy jest prawdą, że w Polsce, media stały się 27.07.08, 14:20
      Media... media karmią się spektaklami, urządzanymi przez polityków...
      Gawiedź ceni sobie bardziej "fakty" niż fakty, "debatę" niż
      debatę, "dyskurs" niż dyskurs... więc media tyją i podsuwają
      gawiedzi to, czego ta oczekuje... i coraz więcej... :)
      Politycy zaś, za cenę zaistnienia, gotowi są na absolutnie wszystkie
      sqrwysyństwa bo oglądalność się liczy o wiele bardziej niż
      klarowność obrazu...
      Sprzężenie(głęboko)zwrotne i...
      Nic więcej!
      • scarhart Właśnie w tej władzy mediów tkwi podstawowe 27.07.08, 15:47
        zagrożenie dla demokracji w Polsce.
        Opisałeś stan rzeczy ale nie wyciagasz z tego opiosu żadnych
        wniosków.
        Ciekawym czy wynika to z mniezdawania sobie sprawy z zagrozeń czy z
        toporności umysłu spowadowanej upałem?
        • replique Re: Właśnie w tej władzy mediów tkwi podstawowe 27.07.08, 16:25
          scarhart napisał:

          > zagrożenie dla demokracji w Polsce.
          > Opisałeś stan rzeczy ale nie wyciagasz z tego opiosu żadnych
          > wniosków.
          > Ciekawym czy wynika to z mniezdawania sobie sprawy z zagrozeń czy
          z
          > toporności umysłu spowadowanej upałem?

          Co do toporności.... Sam nie potrafiłeś postawić "problemu" to i jak
          laską podparłeś się Nowakiem...
          Co zś "niezdawania sobie sprawy" się tyczy... to zagrożeń żadnych
          nie widzę...
          Najwyraźniej, polskie media jeszcze nie okrzepły po odzyskaniu
          wolności i ciągle są zachłychśnięte. W sytuacji, kiedy to samo
          dotyczy politykó - a przede wszystkim "polityków" - stan
          zachłyśnięcia jeszcze potrwa... następnie okrzepnie, parę tytułów
          zniknie, paru dyrektorów zniknie i zacznie być normalnie...
          Póki co, można to przyrównać do sytuacji w Afryce, po dekolonizacji
          (przesada b. celowa)...
          Ale czy ty to zauważyłeś ???
          PS, staranniej dobieraj słów - nie masz tej siły przebicia co całość
          mediów... dzisiaj!
          • scarhart Re: Właśnie w tej władzy mediów tkwi podstawowe 27.07.08, 20:37
            Toporność umysłu to raczej niezdolność do rozwiazywania problemów a
            nie do ich stawiania.
            Toporność umysłu przejawia się także w niewidzeniu tego co każdy
            poważniej myślacy człowiek - nawet wsród ludzi mediów zdarzaja się
            tacy- widzi z całą ostrością.
            Co zaś do okrzepnięcia polskich mediów to każdy myślący telewidz lub
            czytelnik GW, "Dziennika" "RP" lub "NIE" przyznać MUSI,że tytuły te
            uprawiają, wprawdzie polskim językiem,politykę, ale polityka ta nie
            jest zgodna z polską racją stanu.
            ps
            Staram się dobierać słowa z "dolnej półki" zgodnie z gustami i
            możliwosciami percepcyjnymi forowej klijenteli.
            • palnick Re: Właśnie w tej władzy mediów tkwi podstawowe 27.07.08, 22:12

              Trzeba jeszcze wspomnieć o tym, że media realizują koncepcje i
              strategię swoich właścicieli. Oznacza to, że poprzez mediokrację
              osłabieniu ulegają instytucje demokratyczne a prawdziwe życie
              polityczne przenosi się poza kontrolę społeczną. Któż bowiem
              kontroluje globalne koncerny?
              • scarhart Czy nie uważasz Palnicku, że może warto 28.07.08, 07:41
                poświecić troche czasu i próbować wyjaśnić na czym polega, czym, w
                istocie, jest owa strategia i koncepcja właścicieli mediów.?
                Moim zdaniem, to byłoby interesujace no i wazne z punktu widzenia
                koncepcji liberalnej demokracji i otwartego, liberalnego
                społeczeństwa.
                Nie sadzisz?
      • pozarski Re: Czy jest prawdą, że w Polsce, media stały się 28.07.08, 07:47
        Dokladnie tak. Tylko w Polsce gawiedzia sa politycy,ktorzy wierza w te "fakty" i
        chca je prostowac. Stad placze Kurskich,Wassermanow, Ziemkiewiczow, ze sie im
        kaze placic za "dyskurs", nie rozumiejac,ze znieslawiaja.;)
        • scarhart A co powiesz o forowych politykach-komentatorach, 28.07.08, 07:53
          którzy roztrzasają po forum Kraj "medialny nawóz", na którym
          wyrastają bezmyślni wyborcy?
          Co powiesz o "działalności medialnej" takich politycznych
          komentatorów jakich spotkać można w radiu TOKFM lub ZET?
          Czyż Oni nie przyczyniają się do umacniania władzy mediów a tym
          samym czyz nie rozwalaja demokracyjnego systemu rządów?
    • homosovieticus "Arystokracja" ,która tworzą Michnik z Urbanem nie 28.07.08, 08:50
      tylko nie potrafi myśleć kategoriami "dobra wspólnoty" ale jest
      zupełnie WYOBCOWANA z codziennego życia Polaków.
      Nie powinna więc, w sposób tak wpływowy jak obecnie, uczestniczyć w
      życiu publicznym w Polsce.
      Pozycję ,która ma ona obecnie zawdzięcza głównie politycznemu
      nadaniu, jakie stało sie jej udziałem dzięki porozumieniu w
      Magdalence. Trzeba o tym pamiętać bo pozwoli to ROZUMIEĆ jakich
      interesów ta "arystokracja" broni.
      Oto jak ten problem widzi A. Nowak:


      ..."Najpierw powiedzmy, jaki spór dudni najgłośniej. To echa sporu
      elit, a raczej odgłosy oporu starej elity wobec grożącej utraty
      monopolu na pozycje i racje. Nikt nie wyraził tej postawy bardziej
      plastycznie od Agnieszki Holland, która swój obszerny wywiad
      w "Gazecie Wyborczej" sprzed kilku tygodni uznała za stosowne
      zakończyć następującą anegdotą: "Pamiętam takie zdarzenie - to był
      późny Wildstein albo wczesny Urbański - dawałam jakiś wywiad w
      telewizji i przed nagraniem poszłam do charakteryzatorni. I ta pani,
      która mnie pudrowała, mówi: >>O, pani Agnieszko, jak miło jakąś
      porządną znaną twarz malować, bo Teatrów Telewizji już nie ma, więc
      wielcy aktorzy już nie przychodzą. Za Kwiatkowskiego byli jeszcze
      twórcy i aktorzy, za Dworaka - przynajmniej znani politycy, a teraz
      przychodzą takie mordy, że ja nie wiem, co oni są<<". Odraza
      moralna, pogarda estetyczna puentujące wywiad znanej pani reżyser
      wystarczą za wszelkie argumenty w sporze. Tak jak w nie mniej
      pamiętnej wymianie zdań między redaktorami Michnikiem i Urbanem z
      początkiem 2005 roku komentującymi nową sytuację w kraju. Ten
      pierwszy powiedział (a usłyszał to dziennikarz jednego z
      tygodników), że "zobaczył w telewizji Puls rozmowę na temat
      lustracji i dekomunizacji, gdzie wypowiadał się >>młody gnój<<: -
      Coś strasznego. Oni wszyscy się nazywają: Warzecha, Paliwoda,
      Perzyna, Jeżyna... - Semka - dorzucił Jerzy Urban" (ostatnio
      rozmówca Urbana sporządził i ogłosił nawet oficjalną "listę
      szkodliwych typów": obok Semki, Paliwody, Perzyny znaleźli się na
      niej między innymi Bugaj, Gowin, Krasnodębski, Legutko, Lisicki,
      Michalski, Roszkowski, Rybiński, Śpiewak, Wildstein,
      Ziemkiewicz...). "...

      www.dziennik.pl/dziennik/europa/article213678/Obywatele_konsumenci_Europejczycy.html
    • lech.niedzielski Re: Czy jest prawdą, że w Polsce, media stały się 28.07.08, 13:45
      scarhart napisał:

      > najbardziej bezwzględną władzą?
      >
      A w czyim ręku są media ? SLD ?
      • scarhart Media nie są w rękach SLD.Znacznie trudniej 28.07.08, 14:04
        jest odpowiedziec w czyich są rekach. Wiadomo bowiem,ze OFICJALNIE
        sa w rękach właścicieli. Takl dzieje sie na całym Świecie.
        W Polsce jest jednak inaczej. Formalni właściciele mediów takich jak
        np. Radio TOKFM, czy RMF lub radio Zet są, tak sie wydaje,
        uzależniemi od tych,którzy im umożliwi start.
        Kim są Ci ludzie nie wiem.Domysłów jednak nie brak.Tylko część
        tropów prowadzi do ludzi związanych z SLD.
    • scarhart Media z żądzy zysku niszczą Państwo i Urzedy. 13.10.08, 13:57
      Czy Premier zdaje sobie z tego sprawę?
      Czy owe "przeźroczyste" państwo to państwo wirtualne, w którym pracę materialną
      wykonywać będą tylko pracownicy najemni?
      • homosovieticus Czy Premier Tusk potrafi samodzielnie 17.10.08, 16:38
        przeanalizować sytuację jaka powstaje w Polsce w wyniku NIEKOŃCZĄCEJ się walki z
        PiS-em?
        Czy Premier Tusk jako lider Platformy jest przeciwnikiem dwupartyjnego układu
        sił politycznych w Polsce?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja