Jest lewica i prawica oraz Platforma ...

29.07.08, 09:24
Platforma czyli co? ewentualnie do czego ... ta platforma?:)

Kilka dni temu założyłam wątek, w którym napisałam, że 'wolę SLD od
PO, bo lubię wiedzieć kto jest moim przeciwnikiem'.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82638682
mój watek wywołał rózne reakcje, ale na pewno nie pomógł zrozumieć
zjawiska jakim jest PO i tego skad wział sie sukces partii pełnej
sprzecznosci ... partii, ktora przedstawia sie jako liberalna,
jednoczesnie obiecuje wszystkim wszystko ... partii, ktorej Minister
Zdrowia,w jednym sejmowym wystapieniu mówi: sprywatyzujemy system
zdrowia oraz, ze po prywatyzacji społeczeństwo będzie leczone za
darmo ...

PO to partia (tylko i aż) sprzecznosci, czy swiadomego wręcz
kłamstwa?
    • taziuta Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 09:29
      paczula8 napisała:

      > PO to partia (tylko i aż) sprzecznosci, czy swiadomego wręcz
      > kłamstwa?

      To było bez znaczenia, w momencie wyboru, kiedy publisia chciała
      pogodnić PiS-owi kota, i nie miała innego wyboru... :)
      • paczula8 Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 09:30
        taziuta napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > PO to partia (tylko i aż) sprzecznosci, czy swiadomego wręcz
        > > kłamstwa?
        >
        > To było bez znaczenia, w momencie wyboru, kiedy publisia chciała
        > pogodnić PiS-owi kota, i nie miała innego wyboru... :)

        Tak, to wiemy:)

        A teraz, czy teraz ma dla Ciebie znaczenie?
        • taziuta Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 09:37
          paczula8 napisała:

          > taziuta napisał:
          >
          > > paczula8 napisała:
          > >
          > > > PO to partia (tylko i aż) sprzecznosci, czy swiadomego wręcz
          > > > kłamstwa?
          > >
          > > To było bez znaczenia, w momencie wyboru, kiedy publisia chciała
          > > pogodnić PiS-owi kota, i nie miała innego wyboru... :)
          >
          > Tak, to wiemy:)
          >
          > A teraz, czy teraz ma dla Ciebie znaczenie?

          PO mi zwisa zwiędłym kalafiorem, jak mawiał klasyk...
          A poza tym, poza niszowymi, wszyscy politycy kłamią.
          Głosuję na kłamstwa najmilsze moim uszom. :)
          • paczula8 Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 09:46
            > Głosuję na kłamstwa najmilsze moim uszom. :)

            Acha, rozumiem :) ... głosujesz na partę, która Ci wszystko
            obieca, bo to takie miłe kłamstwo ... ale co Ty z tego masz?
            • taziuta Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 09:53
              paczula8 napisała:

              > > Głosuję na kłamstwa najmilsze moim uszom. :)
              >
              > Acha, rozumiem :) ... głosujesz na partę, która Ci wszystko
              > obieca, bo to takie miłe kłamstwo ... ale co Ty z tego masz?

              A czy muszę coś z tego mieć?!
              Troszkę więcej idealizmu, Paczulo! :)
              • paczula8 Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 09:57
                taziuta napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > > Głosuję na kłamstwa najmilsze moim uszom. :)
                > >
                > > Acha, rozumiem :) ... głosujesz na partę, która Ci wszystko
                > > obieca, bo to takie miłe kłamstwo ... ale co Ty z tego masz?
                >
                > A czy muszę coś z tego mieć?!
                > Troszkę więcej idealizmu, Paczulo! :)

                Jest prawda i kłamstwo, jest idealizm i idealizm lewicowy ... ja
                jestem wyznawczynią tego pierwszego :)
                • taziuta Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 10:00
                  paczula8 napisała:

                  > Jest prawda i kłamstwo, jest idealizm i idealizm lewicowy ... ja
                  > jestem wyznawczynią tego pierwszego :)

                  Niewykluczone, że wiesz lepiej, ale Twój poprzedni post zabrzmiał
                  tak trochę prawicowym materializmem... :)
                  • paczula8 Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 10:04
                    taziuta napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    >
                    > > Jest prawda i kłamstwo, jest idealizm i idealizm lewicowy ... ja
                    > > jestem wyznawczynią tego pierwszego :)
                    >
                    > Niewykluczone, że wiesz lepiej, ale Twój poprzedni post zabrzmiał
                    > tak trochę prawicowym materializmem... :)

                    A gdybym inaczej postawiła pytanie, nie: 'co Ty z tego masz?',
                    tylko 'co z tego ma Polska?' ... tez zabrzmiałoby materializmem?
                    Jakim?:)
                    • taziuta Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 10:11
                      paczula8 napisała:

                      > A gdybym inaczej postawiła pytanie, nie: 'co Ty z tego masz?',
                      > tylko 'co z tego ma Polska?' ... tez zabrzmiałoby materializmem?
                      > Jakim?:)

                      Gdybyś zapytała o to na jesieni, gdy temperatura na dworze zrobi się
                      trochę bardziej ludzka, to może spróbowałbym przymierzyć się do
                      odpowiedzi. Ale dzięki bogu jest upał...

                      :)
                      • paczula8 Pytanie było za trudne?:) 29.07.08, 10:23
                        taziuta napisał:

                        > paczula8 napisała:
                        >
                        > > A gdybym inaczej postawiła pytanie, nie: 'co Ty z tego masz?',
                        > > tylko 'co z tego ma Polska?' ... tez zabrzmiałoby materializmem?
                        > > Jakim?:)
                        >
                        > Gdybyś zapytała o to na jesieni, gdy temperatura na dworze zrobi
                        się
                        > trochę bardziej ludzka, to może spróbowałbym przymierzyć się do
                        > odpowiedzi. Ale dzięki bogu jest upał...
                        >
                        > :)



                        zapytałam: 'co TY z tego masz?', poniewaz prawicowiec nie ma
                        zwyczaju wypowiadac sie w imieniu ogółu, ani tez nie oczekuje
                        odpowiedzi w imieniu ogółu ...
                        TY, Taziuto i JA jesteśmy częścią ogółu, jeśli MY cos z tego mamy,
                        ma ogół :)

                        nadążasz?:)
                        • taziuta Czego nie zrozumiałaś?! 29.07.08, 10:30
                          paczula8 napisała:
                          Re: Pytanie było za trudne?:)

                          ...
                          > nadążasz?:)


                          Aleś piła... :)
                          Wszak już napisałem, że mi się nie chce myśleć.
                          Proszę o tematy lekkie, łatwe i przyjemne! :)
                          • paczula8 zrozumiałam wszystko, własnie to potwierdziłeś :) 29.07.08, 10:36
                            taziuta napisał:

                            > paczula8 napisała:
                            > Re: Pytanie było za trudne?:)
                            >
                            > ...
                            > > nadążasz?:)
                            >
                            >
                            > Aleś piła... :)
                            > Wszak już napisałem, że mi się nie chce myśleć.
                            > Proszę o tematy lekkie, łatwe i przyjemne! :)


                            tematy łatwe mnie nie kręcą ;)))

                            na razie spadam, możesz przewietrzyc główkę :)
                            • hummer Re: zrozumiałam wszystko, własnie to potwierdziłe 29.07.08, 10:55
                              paczula8 napisała:
                              > > Aleś piła... :)
                              > > Wszak już napisałem, że mi się nie chce myśleć.
                              > > Proszę o tematy lekkie, łatwe i przyjemne! :)
                              >
                              >
                              > tematy łatwe mnie nie kręcą ;)))

                              A w trudnych wypowiadasz się nie czytając. Ot, wiesz już wszystko, co Cię tam
                              ktoś będzie zmuszał do myślenia. :)

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82737214
                        • remez2 Re: Pytanie było za trudne?:) 29.07.08, 10:31
                          > TY, Taziuto i JA jesteśmy częścią ogółu, jeśli MY cos z tego mamy,
                          > ma ogół :)
                          >
                          > nadążasz?:)
                          Oczywiście. Jeżeli jedna ręka jest dłuższa, to druga jest krótsza. Czyż wszak nie?
                          Innymi słowy. Jeżeli coś jest dobra dla nas, jest dobre dla ogółu.
                          Otóż, nie sądzę rzekł sędzia i wyjechał na wakacje.
                          • taziuta Re: Pytanie było za trudne?:) 29.07.08, 10:37
                            remez2 napisał:

                            > Oczywiście. Jeżeli jedna ręka jest dłuższa, to druga jest krótsza.
                            > Czyż wszak nie?
                            > Innymi słowy. Jeżeli coś jest dobra dla nas, jest dobre dla ogółu.
                            > Otóż, nie sądzę rzekł sędzia i wyjechał na wakacje.

                            Tak po prostu, wyjechał bez słowa wyjaśnienia?!
                            • remez2 Re: Pytanie było za trudne?:) 29.07.08, 10:48
                              > Tak po prostu, wyjechał bez słowa wyjaśnienia?!
                              Na wakacje. Należały się jak psu zupa.
                              • taziuta Miska, nie zupa! :) 29.07.08, 10:50
                                remez2 napisał:

                                > > Tak po prostu, wyjechał bez słowa wyjaśnienia?!

                                > Na wakacje. Należały się jak psu zupa.

                                Moje psy nigdy nie jadały zupy!
                                Może dlatego, że im jej nie dawałem?... :)
                                • remez2 Po co busta miska? 29.07.08, 10:52
                                  taziuta napisał:


                                  > Moje psy nigdy nie jadały zupy!
                                  > Może dlatego, że im jej nie dawałem?... :)
                                  Na tej zasadzie kanarek mojej cioci nigdy nie pił koniaku.
                                  • taziuta A kto tu mówi o pustej misce?! 29.07.08, 10:57
                                    remez2 napisał:
                                    Re: Po co pusta miska?

                                    > taziuta napisał:
                                    >
                                    > > Moje psy nigdy nie jadały zupy!
                                    > > Może dlatego, że im jej nie dawałem?... :)

                                    > Na tej zasadzie kanarek mojej cioci nigdy nie pił koniaku.

                                    Jak nie zupa, to nic?!
                                    To już szybciej zupa nic! Chociaż tej też im nie dawałem...
                                    Moje pieski jedzą (tj. teraz już tylko jeden) suchą karmę. :)
                                    • remez2 Re: A kto tu mówi o pustej misce?! 29.07.08, 11:00
                                      Przecież to powiedzenie wzięło się od psów podwórkowych a nie tych z salonów
                                      piękności. :-)
                                      > Moje pieski jedzą (tj. teraz już tylko jeden) suchą karmę. :)
                                      Nie boisz się, że zapadną na suchoty?
                                      • taziuta Należy się jak psu miska, a nie zupa! :) 29.07.08, 11:06
                                        remez2 napisał:

                                        > Przecież to powiedzenie wzięło się od psów podwórkowych a nie tych
                                        > z salonów piękności. :-)

                                        Wsio taki, ja to powiedzenie znam w wersji:
                                        "należy się jak psu miska!" :)

                                        > > Moje pieski jedzą (tj. teraz już tylko jeden) suchą karmę. :)

                                        > Nie boisz się, że zapadną na suchoty?

                                        Od czasu do czasu dostaje też trochę mokrej, czyli z puszki. :)
                                • remez2 Oczywiście - pusta miska. 29.07.08, 10:53

    • hummer Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 09:45
      paczula8 napisała:

      PO to PiS w białych rękawiczkach.

      pl.youtube.com/watch?v=kvVTuPxXo_w
      • paczula8 Jeśli napiszę, ze Urban ma rację , 29.07.08, 09:52
        to Manny mnie rozstrzela;) ... ale trudno ... napiszę, z punktu
        widzenia SLD Urban ma rację :)
        • aloa_oe Re: Jeśli napiszę, ze Urban ma rację , 29.07.08, 09:58
          paczula8 napisała:

          > to Manny mnie rozstrzela;) ... ale trudno ... napiszę, z punktu
          > widzenia SLD Urban ma rację :)


          Urban ma rację nie tylko z punktu widzenia SLD,racja Urbana jest
          tym bardziej wiarygodna,że sam jest niezłym krytykiem również lewicy.
          • paczula8 Re: Jeśli napiszę, ze Urban ma rację , 29.07.08, 10:01
            wiem o co chodzi Urbanowi:)

            władza w Polsce jest jak gorący kartofel ... pytanie na ile
            świadomie JarKacz pozwolił się Tuskowi poparzyć :)
        • hummer Re: Jeśli napiszę, ze Urban ma rację , 29.07.08, 10:06
          Sama widzisz, że nie do końca jesteś szczera.

          A problem się bierze skądinąd.

          Problem leży w KrK. Stawia się podział, kto jest z KrK jest prawicowy, kto nie jest jest lewicowy - nic dobrego z tego wyjść nie może. Bo na obłudzie trudno coś budować.

          Cechy Lewicy
          promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej
          wolność obywatelska, ograniczona jedynie wolnością innych obywateli
          liberalizm społeczny i obyczajowy
          szacunek dla praw mniejszości
          walka z dyskryminacją jakichkolwiek grup społecznych
          poparcie dla praw socjalnych
          poparcie dla państwowego lub społecznego systemu edukacji i opieki zdrowotnej
          interwencjonizm państwowy w niektórych obszarach gospodarki
          poparcie dla progresywnego opodatkowania obywateli i sprzeciw wobec podatku liniowego
          promowanie rozdziału kościoła od państwa
          internacjonalizm

          Cechy Prawicy
          konserwatywny światopogląd (przywiązanie do tradycji i wybranych autorytetów),
          przywiązanie do własności prywatnej; często liberalizm gospodarczy,
          dla "nowej" prawicy postulaty minimalizacji ingerencji państwa w różne dziedziny życia; dla prawicy "starej" szczególny szacunek dla autorytetu państwa i prawa ("państwo powinno być proste, twarde i skuteczne"),
          sprzeciw wobec zmian rewolucyjnych,
          sprzeciw wobec interwencjonizmu państwowego,
          sprzeciw wobec rozbudowanej polityki socjalnej państwa,
          prywatna służba zdrowia i edukacja,
          postulaty uproszczenia systemu administracji państwowej, systemu podatkowego, prawa,
          sprzeciw wobec prób sztucznej regulacji rynku,
          postulat wprowadzenia armii zawodowej,
          niechęć do poprawności politycznej.
          obrona suwerenności państwa.
          • paczula8 co to jest KrK? 29.07.08, 10:15
            > Cechy Lewicy
            > promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej

            Pomijając fakt, że promowanie kłamliwej idei jest w sprzeczności z
            moim idealizmem (utrzymujac się w konwencji Taziuty;)), to czy na
            bazie cech które przytoczyłeś, potrafiłbys sklasyfikować PO?
            • hummer Re: co to jest KrK? 29.07.08, 10:19
              paczula8 napisała:

              > > Cechy Lewicy
              > > promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej
              >
              > Pomijając fakt, że promowanie kłamliwej idei jest w sprzeczności z
              > moim idealizmem (utrzymujac się w konwencji Taziuty;)), to czy na
              > bazie cech które przytoczyłeś, potrafiłbys sklasyfikować PO?

              Nie potrafiłbym, gdyż popatrz na Gowina np. Wierny sługa KrK :)
              • paczula8 Re: co to jest KrK? 29.07.08, 10:27
                hummer napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > > Cechy Lewicy
                > > > promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej
                > >
                > > Pomijając fakt, że promowanie kłamliwej idei jest w sprzeczności
                z
                > > moim idealizmem (utrzymujac się w konwencji Taziuty;)), to czy
                na
                > > bazie cech które przytoczyłeś, potrafiłbys sklasyfikować PO?
                >
                > Nie potrafiłbym, gdyż popatrz na Gowina np. Wierny sługa KrK :)
                >

                Tak ... Gowin i Palikot w jednej partii to sprzeczność.
          • hummer Świat natomiast nie jest ani czarny ani biały 29.07.08, 10:17
            Bo spróbuj na podstawie cech, które wymieniłem zaklasyfikować Ignacego Solarza :)

            www.innyswiat.most.org.pl/15/solarz.htm
            Lewak czy Prawicowiec? - Nie da się. :)
            • paczula8 Re: Świat natomiast nie jest ani czarny ani biały 29.07.08, 10:30
              hummer napisał:

              > Bo spróbuj na podstawie cech, które wymieniłem zaklasyfikować
              Ignacego Solarza
              > :)
              >
              > www.innyswiat.most.org.pl/15/solarz.htm
              > Lewak czy Prawicowiec? - Nie da się. :)
              >

              a może człowiek do wynajęcia? - był.
              A teraz robi kasę, bezideowo.
              • hummer Re: Świat natomiast nie jest ani czarny ani biały 29.07.08, 10:34
                paczula8 napisała:

                > hummer napisał:
                >
                > > Bo spróbuj na podstawie cech, które wymieniłem zaklasyfikować
                > Ignacego Solarza
                > > :)
                > >
                > > www.innyswiat.most.org.pl/15/solarz.htm
                > > Lewak czy Prawicowiec? - Nie da się. :)
                > >
                >
                > a może człowiek do wynajęcia? - był.
                > A teraz robi kasę, bezideowo.

                Szczególnie po pojmaniu go przez GESTAPO. :)
                Myślałem, że rozmawiam z kimś kto nim się wypowie czyta tekst na temat, którego
                się wypowiada. :)

                Nie przynosi to chluby prawicy, którą przecież reprezentujesz :)
                • paczula8 Re: Świat natomiast nie jest ani czarny ani biały 29.07.08, 10:39
                  fakt, przeleciałam pobieżnie ... trochę sie spieszę ...

                  miłego dnia Hummerze:)
                  • hummer Możesz mi odpowiedzieć już na moje pytanie? 30.07.08, 14:31
                    paczula8 napisała:

                    > fakt, przeleciałam pobieżnie ... trochę sie spieszę ...
                    >
                    > miłego dnia Hummerze:)

                    Było konkretne - Ignacy Solarz, to dla Ciebie Lewak czy Prawicowiec?
                    • hummer Dalej czekam na odpowiedź 31.07.08, 09:34

              • hummer Dalej czekam na odpowiedź :) 01.08.08, 10:39
                paczula8 napisała:

                > hummer napisał:
                >
                > > Bo spróbuj na podstawie cech, które wymieniłem zaklasyfikować
                > Ignacego Solarza
                > > :)
                > >
                > > www.innyswiat.most.org.pl/15/solarz.htm
                > > Lewak czy Prawicowiec? - Nie da się. :)
                > >
                >
                > a może człowiek do wynajęcia? - był.
                > A teraz robi kasę, bezideowo.
                >
            • hummer Re: Świat natomiast nie jest ani czarny ani biały 29.07.08, 19:24
              To jaki w końcu?
    • goniacy.pielegniarz Jest lewica i prawica oraz.... 29.07.08, 09:47
      Platforma, PiS i SLD.
      No, mnie też to męczy:)
      • paczula8 Re: Jest lewica i prawica oraz.... 29.07.08, 09:53
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Platforma, PiS i SLD.
        > No, mnie też to męczy:)


        ?
        • goniacy.pielegniarz Re: Jest lewica i prawica oraz.... 29.07.08, 09:59
          Czyżbyś pozostałe partie w polskim parlamencie potrafiła dość łatwo
          zaklasyfikować tylko ta jedna nieszczęsna Platforma nie pasuje do całości schematu?
          • paczula8 inne partie? 29.07.08, 10:07
            z innych parti interesuje mnie tylko jedna ... potrafię ja
            zaklasyfikować ;)


            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Czyżbyś pozostałe partie w polskim parlamencie potrafiła dość łatwo
            > zaklasyfikować tylko ta jedna nieszczęsna Platforma nie pasuje do
            całości schem
            > atu?
            • taziuta Obiecuję, że nie będę się śmiał! :) 29.07.08, 10:12
              paczula8 napisała:

              > z innych parti interesuje mnie tylko jedna ... potrafię ja
              > zaklasyfikować ;)

              Opowiedz nam o tej Twojej parti, proszę! :)
              • paczula8 mogę jednym zdaniem? :) 29.07.08, 10:32
                taziuta napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > z innych parti interesuje mnie tylko jedna ... potrafię ja
                > > zaklasyfikować ;)
                >
                > Opowiedz nam o tej Twojej parti, proszę! :)


                To jest partia dla ludzi myślacych i prawych.
                • taziuta No tak, pośpiech złym doradcą... :( 29.07.08, 11:03
                  paczula8 napisała:
                  Re: mogę jednym zdaniem? :)

                  Nie, nie możesz!
                  To była łatwizna, tj. pójście na łatwiznę...

                  Jak wrócisz, to proszę rozwiń ten temat. :)

                  > To jest partia dla ludzi myślacych i prawych.

                  A która partia nazywa sama siebie partią nieuczciwych durni?!
                  • paczula8 ok odpowiem :) 29.07.08, 11:32
                    taziuta napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    > Re: mogę jednym zdaniem? :)
                    >
                    > Nie, nie możesz!
                    > To była łatwizna, tj. pójście na łatwiznę...

                    BTW ktos niedawno nazywał mnie piłą;)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82736797



                    > Jak wrócisz, to proszę rozwiń ten temat. :)
                    >
                    > > To jest partia dla ludzi myślacych i prawych.
                    >
                    > A która partia nazywa sama siebie partią nieuczciwych durni?!


                    Żadna, ale UPR jest uczciwa. po prostu.

                    podam jeden przykład nieuczciwości lewizny (juz sama nazwa wiele
                    mówi;)) Otóż lewactwo głosuje na partie socjalne, dużo mówi o
                    solidarności społecznej, chce państwa opiekuńczego, a jednocześnie w
                    zyciu prywatnym kombinuje jak nie zapłacic podatków, czyli OSZUKUJE.

                    PO CO? Czy nie lepiej nie kombinowac jak koń pod górę i zostawić
                    ludziom pieniądze? Każdy sam będzie wiedział co z nimi zrobić.
                    • taziuta Hehe, cóż za przekonująca odpowiedź! :) 29.07.08, 11:50
                      paczula8 napisała:
                      Re: ok odpowiem :)

                      > taziuta napisał:
                      >
                      > > A która partia nazywa sama siebie partią nieuczciwych durni?!

                      > Żadna, ale UPR jest uczciwa. po prostu.

                      Gdyby pierwsi chrześcijanie równie przekonująco odpowiadali
                      na pytania o zasady ich wiary, to nie powstałaby cywilizacja
                      chrześcijańska. Lwy (w Colloseum) miałyby z nimi przyjemność
                      ostatnie... :)
                      • paczula8 a do kwestii podatków sie ustosunkujesz? n/t 29.07.08, 11:52

                        • taziuta W kwestii obraźliwych epitetów, to... 29.07.08, 12:29
                          paczula8 napisała:
                          Re: a do kwestii podatków sie ustosunkujesz? n/t

                          > podam jeden przykład nieuczciwości lewizny (juz sama nazwa wiele
                          > mówi;))

                          W kwestii obraźliwych epitetów, to mogłabyś sobie je darować...
                          To tak jakbym ja napisał o głukach z UPR, że już samo określenie ich
                          głupkami jest znamienne, bo przecież gdyby nimi nie byli, to bym ich
                          tak nie nazywał!!!

                          > Otóż lewactwo głosuje na partie socjalne, dużo mówi o
                          > solidarności społecznej, chce państwa opiekuńczego, a jednocześnie
                          > w zyciu prywatnym kombinuje jak nie zapłacic podatków, czyli
                          > OSZUKUJE.

                          Jeśli kombinuje w ramach obowiązującego prawa, to nie oszukuje!

                          > PO CO? Czy nie lepiej nie kombinowac jak koń pod górę i zostawić
                          > ludziom pieniądze? Każdy sam będzie wiedział co z nimi zrobić.

                          A takie instytucje jak armia, policja i sądy, same się wyżywią?! :)
                          • paczula8 Re: W kwestii obraźliwych epitetów, to... 29.07.08, 12:43
                            taziuta napisał:

                            > paczula8 napisała:
                            > Re: a do kwestii podatków sie ustosunkujesz? n/t
                            >
                            > > podam jeden przykład nieuczciwości lewizny (juz sama nazwa wiele
                            > > mówi;))
                            >
                            > W kwestii obraźliwych epitetów, to mogłabyś sobie je darować...

                            jaki epitet? ktos kto oszukuje jest nieuczciwy i to własnie
                            napisałam ... wziąłes to do siebie? no to sorry ... sobie zadaj
                            pytanie 'dlaczego?':)


                            > To tak jakbym ja napisał o głukach z UPR, że już samo określenie
                            ich głupkami jest znamienne, bo przecież gdyby nimi nie byli, to
                            bym ich tak nie nazywał!!!

                            Możesz pisac co chcesz , bylebys umiał to merytorycznie uzasadnić.
                            BTW co to sa głuki?

                            > > Otóż lewactwo głosuje na partie socjalne, dużo mówi o
                            > > solidarności społecznej, chce państwa opiekuńczego, a
                            jednocześnie
                            > > w zyciu prywatnym kombinuje jak nie zapłacic podatków, czyli
                            > > OSZUKUJE.
                            >
                            > Jeśli kombinuje w ramach obowiązującego prawa, to nie oszukuje!

                            A po cholerę tworzyc prawo, o którym z góry wiadomo, że będzie się
                            kombinowało jak je obejść?


                            > > PO CO? Czy nie lepiej nie kombinowac jak koń pod górę i zostawić
                            > > ludziom pieniądze? Każdy sam będzie wiedział co z nimi zrobić.
                            >
                            > A takie instytucje jak armia, policja i sądy, same się wyżywią?! :)

                            Państwo kradnie nam ok 70-80% naszych zarobków ... ile z tego
                            potrzeba na armię i sądy?
                            • taziuta Re: W kwestii przekomarzania, to szkoda czasu... 29.07.08, 12:53
                              paczula8 napisała:

                              > > > PO CO? Czy nie lepiej nie kombinowac jak koń pod górę i
                              > > > zostawić ludziom pieniądze? Każdy sam będzie wiedział co z
                              > > > nimi zrobić.

                              > > A takie instytucje jak armia, policja i sądy, same się
                              > > wyżywią?! :)

                              > Państwo kradnie nam ok 70-80% naszych zarobków ... ile z tego
                              > potrzeba na armię i sądy?

                              Wcześniej brzmiałaś, jakbyś była zwolenniczką podatków zerowych,
                              teraz dopuszczasz jednak jakieś opodatkowanie?!

                              OK., na co więc winny iść, wg Ciebie, nasze podatki? :)
                              • paczula8 Re: W kwestii przekomarzania, to szkoda czasu... 30.07.08, 09:51
                                taziuta napisał:

                                > paczula8 napisała:
                                >
                                > > > > PO CO? Czy nie lepiej nie kombinowac jak koń pod górę i
                                > > > > zostawić ludziom pieniądze? Każdy sam będzie wiedział co z
                                > > > > nimi zrobić.
                                >
                                > > > A takie instytucje jak armia, policja i sądy, same się
                                > > > wyżywią?! :)
                                >
                                > > Państwo kradnie nam ok 70-80% naszych zarobków ... ile z tego
                                > > potrzeba na armię i sądy?
                                >
                                > Wcześniej brzmiałaś, jakbyś była zwolenniczką podatków zerowych,
                                > teraz dopuszczasz jednak jakieś opodatkowanie?!

                                Oczywiście, ze tak.

                                >
                                > OK., na co więc winny iść, wg Ciebie, nasze podatki? :)

                                na to co jest konieczne, żeby państwo mogło wypełnic role 'nocnego
                                stróża' - tak to się umownie nazywa:)
                                czyli na sprawy zwiazane z bezpieczeństwem obywateli (policja,
                                wojsko) i prawem.

                                Taziuto, masz firmę ... w tej chwili jeśli pracownikowi płacisz
                                przykładowo 1000 zł, drugi tysiąc płacisz państwu ... państwo te
                                pieniadze traci. Gdyby te pieniadze zostały w Twojej kieszeni mógłys
                                rozwinac firmę, lepiej zapłacic pracownikom, konsumpcja by wzrosła,
                                gospodarka kwitła, a Ty nadmiar kasy przeznaczyłbyś na
                                dobroczynność, czyli na to co lubisz:) -> Twoje pieniadze trafiałyby
                                do ludzi potrzebujących a nie do kieszeni urzędników dystrybuujacych
                                pomoc. Taziuto, to działa.
                                • taziuta Znowu odpowiedź wybieg... 30.07.08, 11:38
                                  paczula8 napisała:

                                  > taziuta napisał:
                                  >
                                  > > OK., na co więc winny iść, wg Ciebie, nasze podatki? :)
                                  >
                                  > na to co jest konieczne, żeby państwo mogło wypełnic role 'nocnego
                                  > stróża' - tak to się umownie nazywa:)
                                  > czyli na sprawy zwiazane z bezpieczeństwem obywateli (policja,
                                  > wojsko) i prawem.

                                  I to już pełna lista wydatków budżetowych, czy jeszcze coś byś
                                  dorzuciła? A co ze zdrowiem tych, których nie stać na opłacenie
                                  składek? A co z... (wystarczy, bo znowu skoczysz w bok!) :)
                    • hummer Re: ok odpowiem :) 29.07.08, 12:11
                      paczula8 napisała:
                      > Żadna, ale UPR jest uczciwa. po prostu.
                      >
                      > podam jeden przykład nieuczciwości lewizny (juz sama nazwa wiele
                      > mówi;)) Otóż lewactwo głosuje na partie socjalne, dużo mówi o
                      > solidarności społecznej, chce państwa opiekuńczego, a jednocześnie w
                      > zyciu prywatnym kombinuje jak nie zapłacic podatków, czyli OSZUKUJE.
                      >
                      > PO CO? Czy nie lepiej nie kombinowac jak koń pod górę i zostawić
                      > ludziom pieniądze? Każdy sam będzie wiedział co z nimi zrobić.

                      Program UPR

                      ja, ja, ja, ja, ja, etc.

                      pl.youtube.com/watch?v=Obzp8Qqx1-I
                      • xiazeluka Re: ok odpowiem :) 29.07.08, 13:19
                        > Program UPR
                        >
                        > ja, ja, ja, ja, ja, etc.

                        A kto, kto, kto, kto, kto jak nie ja? Kogo najpierw karmisz z rana
                        śniadaniem: siebie czy sąsiadów z drugiego piętra?
                        • paczula8 Jest!!! ;))) 29.07.08, 13:22
                          Witaj Ksiaze, łowco komuchów ... czuję się zaszczycona ...;DDD
                          • hummer Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce. 29.07.08, 14:29
                            paczula8 napisała:

                            > Witaj Ksiaze, łowco komuchów ... czuję się zaszczycona ...;DDD

                            Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce.

                            Polityka UPR prowadzi do rewolucji na dłuższą metę. Kilka procent osób zaczyna
                            żerować na ponad 90'ciu. To utopia.

                            Historia uczy, że tak jak na Wołyniu, te kilka procent zostaje kiedyś wyrżnięte.
                            Zasłużenie czy nie, dochodzi do takiej frustracji społecznej, że wystarczy iskra
                            i pali się cały system.

                            System UPR sprawdza się doskonale u wspólnot prehistorycznych, kiedy to innego
                            człowieka niż z najbliższego klanu nie widziało się często i przez całe życie (a
                            i Kain zabił Abla). Ale żyjemy wśród 40 mln ludzi. A jeśli popatrzeć szerzej to
                            wśród 400 mln - UE, a jeszcze szerzej wśród kilku miliardów. I właśnie dlatego
                            Korwin ma takie problemy z UE, bo jego poziom zrozumienia świata i ludzi
                            zatrzymał się na poziomie epoki kamienia łupanego.

                            pl.youtube.com/watch?v=Obzp8Qqx1-I
                            System Korwina prowadzi wstępnie do szybkiego bogacenia jednostek, następnie do
                            powszechnej biedoty.
                            • paczula8 Re: Odpowiadam Tobie 30.07.08, 09:39
                              > Polityka UPR prowadzi do rewolucji na dłuższą metę.

                              Polityka UPRu , czyli co? ... konkretnie proszę
                              • hummer Re: Odpowiadam Tobie 30.07.08, 09:41
                                paczula8 napisała:

                                > > Polityka UPR prowadzi do rewolucji na dłuższą metę.
                                >
                                > Polityka UPRu , czyli co? ... konkretnie proszę

                                Prawa natury i tradycja :)
                                • paczula8 ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 10:00
                                  hummer napisał:

                                  > paczula8 napisała:
                                  >
                                  > > > Polityka UPR prowadzi do rewolucji na dłuższą metę.
                                  > >
                                  > > Polityka UPRu , czyli co? ... konkretnie proszę
                                  >
                                  > Prawa natury i tradycja :)
                                  >

                                  Polityka UPR to przede wszystkim niskie podatki, niskie podatki
                                  nakręcaja gospodarkę.

                                  Sama prywatyzacja, czyli to co robi Platforma nie wystarczy. Bo co z
                                  tego, że platforma sprywatyzuje szpitale, skoro po pierwsze nie
                                  prywatyzuje całego systemu, a jedynie pozbywa sie kłopotu w postaci
                                  zadłuzonych placówek, a sprawa druga i najwazniejsza ...

                                  Jesli Platforma prywatyzuje szpitale, to niech OBNIŻY PODATKI,
                                  ludzie musza miec pieniadze, żeby za leczenie zapłacić. W przeciwnym
                                  razie ta raforma jest dla społeczeństwa naprawde niebezpieczna.
                                  • taziuta Re: ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 10:06
                                    paczula8 napisała:

                                    > Jesli Platforma prywatyzuje szpitale, to niech OBNIŻY PODATKI,
                                    > ludzie musza miec pieniadze, żeby za leczenie zapłacić...

                                    Strasznie prościutki system "rozumowania"... :)

                                    A co z tymi, którzy płacą bardzo niskie podatki (z powodu niskich
                                    zarobków) lub nie płacą ich w ogóle, bo są na bezrobociu?
                                    Z czego niby mają za to leczenie zapłacić?!
                                    • paczula8 Re: ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 10:29
                                      taziuta napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > Jesli Platforma prywatyzuje szpitale, to niech OBNIŻY PODATKI,
                                      > > ludzie musza miec pieniadze, żeby za leczenie zapłacić...
                                      >
                                      > Strasznie prościutki system "rozumowania"... :)
                                      >
                                      > A co z tymi, którzy płacą bardzo niskie podatki (z powodu niskich
                                      > zarobków) lub nie płacą ich w ogóle, bo są na bezrobociu?

                                      Zależy dlaczego nie pracują? Wielu ludzi nie pracuje, bo im sie to
                                      nie opłaca.


                                      > Z czego niby mają za to leczenie zapłacić?!

                                      Ty zapłacisz, przeciez lubisz pomagac ludziom:)
                                      • taziuta Migasz się od odpowiedzi... 30.07.08, 11:32
                                        paczula8 napisała:

                                        > taziuta napisał:
                                        >
                                        > > A co z tymi, którzy płacą bardzo niskie podatki (z powodu
                                        > > niskich zarobków) lub nie płacą ich w ogóle, bo są na bezrobociu?
                                        >
                                        > Zależy dlaczego nie pracują? Wielu ludzi nie pracuje, bo im sie to
                                        > nie opłaca.

                                        Ale wielu dlatego, że nie może znaleźć pracy, lub bo są łazęgi.
                                        To co, powinniśmy o nich zapomnieć? Niech zdychają?! :(

                                        > > Z czego niby mają za to leczenie zapłacić?!
                                        >
                                        > Ty zapłacisz, przeciez lubisz pomagac ludziom:)

                                        Znaczy, nie przemyślałaś tej prościutkiej recepty do końca,
                                        i teraz migasz się od odpowiedzi... :)
                                        • xiazeluka Re: Migasz się od odpowiedzi... 30.07.08, 11:58
                                          taziuta napisał:

                                          > Ale wielu dlatego, że nie może znaleźć pracy, lub bo są łazęgi.
                                          > To co, powinniśmy o nich zapomnieć? Niech zdychają?! :(

                                          W takich ekstremalnych przypadkach otwiera się możliwość dla takich,
                                          jak Ty - wspomożenia biednych datkiem, używana odzieżą,
                                          poczęstunkiem etc. Do głowy Ci to nie przyszło, prawda?

                                          > Znaczy, nie przemyślałaś tej prościutkiej recepty do końca,
                                          > i teraz migasz się od odpowiedzi... :)

                                          Jeśli biedaka dzisiaj bolą zęby, to albo cierpi, albo idzie sobie
                                          kieł wyrwać, bo go nie stać na prywatne leczenie. Pod rządami UPR
                                          byłoby dokładnie tak samo z ta różnicą, że ceny usług
                                          stomatologicznych byłyby niższe.
                                          • taziuta Mam Cię! :) 30.07.08, 12:08
                                            xiazeluka napisała:

                                            > Jeśli biedaka dzisiaj bolą zęby, to albo cierpi, albo idzie sobie
                                            > kieł wyrwać, bo go nie stać na prywatne leczenie. Pod rządami UPR
                                            > byłoby dokładnie tak samo z ta różnicą, że ceny usług
                                            > stomatologicznych byłyby niższe.

                                            Zaraz, zaraz!
                                            Dzisiaj za to wyrwanie zęba prze/płaci NFZ.
                                            A kto będzie za biedaka płacił te niższe ceny w świecie UPR,
                                            skoro podatki mają iść tylko na bezpieczeństwo?
                                            • xiazeluka To nie ten program 30.07.08, 12:14
                                              taziuta napisał:

                                              > Dzisiaj za to wyrwanie zęba prze/płaci NFZ.

                                              Nie NFZ, lecz podatnicy, których co miesiąc okrada się haraczem "na
                                              zdrowie".
                                              Kolejki do enefzetowych dentystów, którzy zresztą "za darmo"
                                              wykonują jedynie bardzo podstawowe usługi oraz oferują byle jakie
                                              wypełnienia, są na tyle długie, że ktoś cierpiący nie ma większych
                                              szans na przyjęcie. A jeśli ma, to beznadziejnej jakości. Załóżmy,
                                              że nie chodzi o wyrwanie siekacza, lecz leczenie kanałowe. Za to nfz
                                              nie płaci. Sytuacja biedaka jaka zatem jest...?

                                              > A kto będzie za biedaka płacił te niższe ceny w świecie UPR,
                                              > skoro podatki mają iść tylko na bezpieczeństwo?

                                              A dlaczego ktoś ma w ogóle płacić za darmozjadów???
                                              • taziuta Jak wygodnie! :( 30.07.08, 12:31
                                                xiazeluka napisała:

                                                > taziuta napisał:
                                                >
                                                > > A kto będzie za biedaka płacił te niższe ceny w świecie UPR,
                                                > > skoro podatki mają iść tylko na bezpieczeństwo?
                                                >
                                                > A dlaczego ktoś ma w ogóle płacić za darmozjadów???

                                                O! Wystarczy (każdego) biedaka nazwać darmozjadem,
                                                i już sumienie czyste?!... :(


                                                Ty się nie dziw, że ludzie którzy czytają takie opinie/pytania
                                                jak Twoje powyższe mają później UPR w d... Innymi słowy,
                                                może i coś w tym Waszym programie jest, ale sprzedać
                                                to go za cholerę nie potraficie! :)
                                                • xiazeluka Re: Jak wygodnie! :( 30.07.08, 13:18
                                                  Darmozjadem nazywam osobę, która nic nie robi i otrzymuje za to
                                                  cudze pieniądze. I niekoniecznie chodzi tu o biedaków.

                                                  Osoby faktycznie postawione pod ścianą winny byc wspomagane
                                                  działalnością charytatywną. Ty masz to gdzieć, a sumienie czyste,
                                                  bo "zwalczaniem biedy" zajęlo się państwo. Czyli urzędasy. W
                                                  interesie urzędasów istnieje zatem potrzeba utrzymywania biedy na
                                                  stałym poziomie, a nie jej likwidacja - bo po zwalczeniu biedy oni
                                                  sami straciliby zajęcie i stali się biedni. Jest więc to aktywność
                                                  pozorna, w przeciwieństwie do filantropii oddolnej, beznakazowej.
                                                  • taziuta Re: Jak wygodnie! :( 30.07.08, 13:32
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    ...
                                                    > Osoby faktycznie postawione pod ścianą winny byc wspomagane
                                                    > działalnością charytatywną. Ty masz to gdzieć, a sumienie czyste,
                                                    > bo "zwalczaniem biedy" zajęlo się państwo. Czyli urzędasy. W
                                                    > interesie urzędasów istnieje zatem potrzeba utrzymywania biedy na
                                                    > stałym poziomie, a nie jej likwidacja - bo po zwalczeniu biedy oni
                                                    > sami straciliby zajęcie i stali się biedni.

                                                    Coś Ci się równo kićka, innymi słowy, cóż za porąbana teoria?!
                                                    Urzędnicy, którzy zajmują się "postawionymi pod ścianą" nie mają
                                                    żadnego wpływu na "wielkość" biedy, czy jej zwalczanie, czy
                                                    podtrzymanie. Administrują tylko powierzonymi im środkami!
                                                    Lepiej czy gorzej, to inny temat...

                                                    > Jest więc to aktywność pozorna, w przeciwieństwie do filantropii
                                                    > oddolnej, beznakazowej.

                                                    Filantropia oddolna może sobie istnieć, czemu nie, szczególnie jeśli
                                                    będzie rzeczywiście beznakazowa (nakazy UPR włączając), ale kto może
                                                    zagwarantować, że to wystarczy? I kto jej broni dzisiaj wyręczać czy
                                                    zastępować instytucje publiczne?!
                                                  • xiazeluka Re: Jak wygodnie! :( 30.07.08, 13:47
                                                    taziuta napisał:

                                                    > Coś Ci się równo kićka, innymi słowy, cóż za porąbana teoria?!
                                                    > Urzędnicy, którzy zajmują się "postawionymi pod ścianą" nie mają
                                                    > żadnego wpływu na "wielkość" biedy, czy jej zwalczanie, czy
                                                    > podtrzymanie. Administrują tylko powierzonymi im środkami!

                                                    Czyli celem MinPOPSu nie jest likwidowanie biedy, lecz administracja
                                                    środkami budżetowymi? W 100% się zgadzam, to własnie napisałem.

                                                    > ale kto może zagwarantować, że to wystarczy?

                                                    Nikt. Niemniej o szczodrość bliźnich bym się nie martwił, byle
                                                    popisuwa Owsika jest w stanie w ciągu paru godzin zebrać grube
                                                    miliony.

                                                    > I kto jej broni dzisiaj wyręczać czy zastępować instytucje
                                                    publiczne?!

                                                    Państwo. Wspomagać to jeszcze, wyręczać - nigdy w życiu. Państwo nie
                                                    lubi konkurencji w złodziejstwie.
                                                  • paczula8 Re: Jak wygodnie! :( 30.07.08, 13:59
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > taziuta napisał:
                                                    >
                                                    > > Coś Ci się równo kićka, innymi słowy, cóż za porąbana teoria?!
                                                    > > Urzędnicy, którzy zajmują się "postawionymi pod ścianą" nie mają
                                                    > > żadnego wpływu na "wielkość" biedy, czy jej zwalczanie, czy
                                                    > > podtrzymanie. Administrują tylko powierzonymi im środkami!
                                                    >
                                                    > Czyli celem MinPOPSu nie jest likwidowanie biedy, lecz
                                                    administracja
                                                    > środkami budżetowymi? W 100% się zgadzam, to własnie napisałem.


                                                    Dobre, brawo Ksiaze ;)
                                                    Żeby było ciekawie państwo najpierw walczy z bieda , a potem z
                                                    biednymi ... liczba urzedników i kontrolerów przyrasta w tempie
                                                    ekspresowym.


                                                    >
                                                    > > ale kto może zagwarantować, że to wystarczy?
                                                    >
                                                    > Nikt. Niemniej o szczodrość bliźnich bym się nie martwił, byle
                                                    > popisuwa Owsika jest w stanie w ciągu paru godzin zebrać grube
                                                    > miliony.
                                                    >
                                                    > > I kto jej broni dzisiaj wyręczać czy zastępować instytucje
                                                    > publiczne?!

                                                    Dokładnie tak, zamozniejsze społeczeństwo, nie okradane przez
                                                    państwo, da więcej ...


                                                    > Państwo. Wspomagać to jeszcze, wyręczać - nigdy w życiu. Państwo
                                                    nie
                                                    > lubi konkurencji w złodziejstwie.


                                                    o!:)
                                                  • manny_ramirez Re: Jak wygodnie! :( 31.07.08, 00:38
                                                    Luka, ale pelen sprzecznosci jestes. Przeciez w swiecie UPR i Twoim na
                                                    dzialanosc charytatywna miejsca nie ma bo kazdy ma myslec o sobie.

                                                    A jesli na 1000 egoistow znajdzie sie jeden altruista to myslisz ze to wystarczy?

                                                    Doktryneryzm ekonomiczny to marksizm nawet jesli ubrany w liberarianskie piorka.
                                                  • paczula8 Re: Jak wygodnie! :( 31.07.08, 01:37
                                                    manny_ramirez napisał:

                                                    > Luka, ale pelen sprzecznosci jestes. Przeciez w swiecie UPR i
                                                    Twoim na dzialanosc charytatywna miejsca nie ma bo kazdy ma myslec
                                                    o sobie.

                                                    Świat UPR, co to jest Manny? I jakie znasz jeszcze inne światy?
                                                    Który swiat wg Ciebie jest najlepszy i dlaczego?
                                                    Czy w komunizmie obiecującym raj na ziemi było miejsce na
                                                    działalnośc charytatywną?


                                                    >
                                                    > A jesli na 1000 egoistow znajdzie sie jeden altruista to myslisz
                                                    ze to wystarczy?

                                                    Konserwatywni liberałowie to egoiści? I dlaczego uważasz, ze egoizm
                                                    wyklucza altruizm?



                                                    > Doktryneryzm ekonomiczny to marksizm nawet jesli ubrany w
                                                    liberarianskie piorka.

                                                    Dlaczego ekonomiczny? a wyznaniowy to tez marksizm, czy juz nie?

                                                    I co to jest marksizm wg Ciebie?


                                                    Wybac Manny, że tak duzo pytań, ale wydaje mi sie, że mało wiesz na
                                                    temat 'swiata UPRu':)
                                                  • manny_ramirez Re: Jak wygodnie! :( 31.07.08, 02:13
                                                    Paczulo, mylisz sie. O na "swiecie" UPR znam sie dobrze. Kiedys bylem wyznawca,
                                                    ale wyroslem bo to taki sam totalitaryzm jak komuna z ktora walczy. No ale
                                                    ekstremy sie lubia. Kiedys Bolus Piasecki przeszedl z Falangi do PAXu, dzis
                                                    pewnie bylby w upeerze. Zreszta sam Korwin to byly esdek.


                                                    Doktryneryzm wyznaniowy jesli przechodzi z obrebu duchowosci w swiat polityki
                                                    takze staje sie totalitaryzmem.
                                                  • paczula8 Manny 31.07.08, 12:10
                                                    manny_ramirez napisał:

                                                    > Paczulo, mylisz sie. O na "swiecie" UPR znam sie dobrze.

                                                    Myle się, ze się znasz? Widzisz Manny, mnie słowa 'znam sie' nie
                                                    wystarczą ... udowodnij, ze sie znasz ... i odpowiedz na pytania,
                                                    które zadałam wyżej.


                                                    > Kiedys bylem wyznawca, ale wyroslem

                                                    Co to znaczy byc wyznawca UPRu? Bo jedyne co ja wyznaję to poglady,
                                                    które są MOJE. Oczywiscie fakt, że sa one zbiezne z poglądami JKM
                                                    nie jest przypadkiem, po prostu nikt kto mysli logicznie nie może
                                                    mieć innych.




                                                    > bo to taki sam totalitaryzm

                                                    proszę o uzasadnienie.
                                                  • manny_ramirez Odpowiadam 31.07.08, 18:08
                                                    Zacznijmy od pierwszego mniej waznego. Moja separacja z korwinizmem bierze siez
                                                    kilku przyczyn. Jednym z bardziej waznych sa moje osobiste doswiadczenia z
                                                    korwinistami. Z jednej strony wiele oni wypisuja o tym ze panstwo nie jest
                                                    potrzebne do wspomozenia biednych a wystarczy dzialalnosc charytatywna z drugiej
                                                    ogromna wiekszosc wczesniej czy pozniej chwali sie to jak to przepedzila
                                                    biednych z pod domu, zanosi sie nad tym jakie ciezkie jest zycie z banda
                                                    jalmuznikow na ulicach, czy jak to nie wydalaby grosza na takich ludzi i
                                                    bynajmniej nie ma tu na mysli wtedy podatkow. Wczesniej czy pozniej wychodzi
                                                    gleboka egoistyczna pogarda dla "nieudacznikow", ktora mi przynajmniej sugeruje
                                                    ze chodzi tu zdecydowanie bardziej o ultraegoizm zwykle nowobogackich ktorzy
                                                    wybiwszy sie przyjmuja postawe glebokiej wrecz nienawisci do "motlochu". Widzisz
                                                    ja nie pochodze z jakichs Radziejowskich, Radziwillow, Potockich czy Rzewuskich
                                                    tylko wlasnie z tego motlochu. Swoich korzeni sie nie wstydze i wciaz znam i tu
                                                    i w Polsce wiele osob ktorych korwinowcy nazwaliby nieudacznikami a o ktorych ja
                                                    wiem ze sa niezwykle ciezko pracujacymi ludzmi ktorzy z wielu przyczyn w
                                                    znacznej mierze od nich nie zaleznych nie sa w stanie poprawic sobie znaczaco
                                                    losu. Widzisz ja nienawidze komuny i uwazam ze kapitalizm jest o niebo lepszym
                                                    systemem niz socjalizm, ale nie oznacza to ze nalezy popasc z tego powodu w
                                                    doktryneryzm majacy malo wspolnego z realiami
                                                    zycia. Wiec mowiac lagodnie ja do korwinowskich filozofii mam stosunek nizbyt
                                                    zyczliwy. Parafruzjac znane powiedzenie Pilsudskiego ja wysiadlem z pociagu
                                                    korwinizm na przystanku zdrowy rozsadek.

                                                    Po drugie Luka wypisuje wciaz o tych naturalnych prawach do Wolnosci i
                                                    Wlasnosci. Ja widze tylko dwie mozliwosci zgodne z logika. Albo nie ma Boga i
                                                    wtedy wszystko jest umowne lacznie z definicja wolnosci i wlasnosci i o zdanych
                                                    prawach naturalnych w takiej konotacji mowic nie mozna albo Bog jest i wtedy
                                                    prawa boskie i naturalne wyplywaja od niego. Luka chce cos pomiedzy. W Boga nie
                                                    wierzy a prawa naturalne tak. Od miesiecy probuje wydobyc od niego definicje,
                                                    ale odpowiedz ktora dostaje jest wciaz taka sama. Te prawa sa bo sa tak jak ptak
                                                    fruwa. Zaczynam podejrzewac ze Luka jednak wierzy w boga a Korwin
                                                    to jego Prorok badz pomazaniec a byc moze po prostu sam bog wcielony.

                                                    Po trzecie dla mnie zarowno komunizm-socjalizm jaki i liberalizm to ekstremy.
                                                    Komunizm-socjalizm to ekstrema wspolnotowosci a liberalizm to ekstrema
                                                    indywidualizmu. W rzeczywistosci bowiem czlowiek bez wspolnoty zyc nie moze.
                                                    Rodzi sie w wspolnocie, wychowuje w wspolnocie i zyje w wspolnocie.
                                                    Indywidualnie moze by przetrwal ale zatracilby swoje czlowieczenstwo. Wiec
                                                    brednie Ayn Rand i podobne mozna wyrzucic na smietnisko. Co nie oznacza ze nie
                                                    jest kazda osoba czyms unikalnym i nie ma prawa do indywidualnego
                                                    urzeczywistnienia sie. Tylko ze ten idnywidualizm moze istniec jedynie w
                                                    oparciu o wspolnote. Kazdy czlowiek musi miec prawo do swojej indywidualnej
                                                    wolnosci i wlasnosci, ale swoje czlowieczesntwo na wyzszy poziom moze
                                                    wyprowadzic jedynie w relacji do wspolnoty. Pozostawiony na bezludnej wyspie
                                                    staje sie nikim.
                                                  • paczula8 Re: Odpowiadam ja tez :) 01.08.08, 11:29
                                                    manny_ramirez napisał:

                                                    > Zacznijmy od pierwszego mniej waznego. Moja separacja z
                                                    korwinizmem bierze siez
                                                    > kilku przyczyn. Jednym z bardziej waznych sa moje osobiste
                                                    doswiadczenia z
                                                    > korwinistami. Z jednej strony wiele oni wypisuja o tym ze panstwo
                                                    nie jest
                                                    > potrzebne do wspomozenia biednych a wystarczy dzialalnosc
                                                    charytatywna z drugie
                                                    > j
                                                    > ogromna wiekszosc wczesniej czy pozniej chwali sie

                                                    Manny, Ty piszesz o ludziach, a ja wolałabym rozmawiać o idei kons-
                                                    lib ...
                                                    no chyba, że chcesz, żebym zaczęła pisać o niechrześcijańskim
                                                    zachowaniu katolików? to jak, mam pisać? ;)


                                                    > Widzisz ja nienawidze komuny i uwazam ze kapitalizm jest o niebo
                                                    lepszym
                                                    > systemem niz socjalizm, ale nie oznacza to ze nalezy popasc z tego
                                                    powodu w
                                                    > doktryneryzm majacy malo wspolnego z realiami

                                                    Porozmawiajmy o konkretach, co nazywasz doktryneryzmem w kons-
                                                    liberalizmie?


                                                    > zycia. Wiec mowiac lagodnie ja do korwinowskich filozofii mam
                                                    stosunek nizbyt
                                                    > zyczliwy. Parafruzjac znane powiedzenie Pilsudskiego ja wysiadlem
                                                    z pociagu
                                                    > korwinizm na przystanku zdrowy rozsadek.

                                                    he he Maniu, TY podpierasz się Piłsudskim? Chyba dobrze, ze
                                                    zostawiłam popiersie na kominku (pamietasz jeszcze?;))


                                                    > Po drugie Luka wypisuje wciaz o tych naturalnych prawach do
                                                    Wolnosci i
                                                    > Wlasnosci. Ja widze tylko dwie mozliwosci zgodne z logika. Albo
                                                    nie ma Boga i
                                                    > wtedy wszystko jest umowne lacznie z definicja wolnosci i
                                                    wlasnosci i o zdanych
                                                    > prawach naturalnych w takiej konotacji mowic nie mozna albo Bog
                                                    jest i wtedy
                                                    > prawa boskie i naturalne wyplywaja od niego. Luka chce cos
                                                    pomiedzy. W Boga nie
                                                    > wierzy a prawa naturalne tak.

                                                    I ja się z Luką zgadzam:) Z tym, ze – jak rozumiem – Luka nie chce
                                                    nic pomiędzy, on chce normalności, normalność opiera sie na życiu w
                                                    zgodzie z naturą. Natura nie wyklucza wiary w Boga ... jeśli wiesz
                                                    co chce powiedzieć :)



                                                    > Po trzecie dla mnie zarowno komunizm-socjalizm jaki i liberalizm
                                                    to ekstremy.
                                                    > Komunizm-socjalizm to ekstrema wspolnotowosci a liberalizm to
                                                    ekstrema
                                                    > indywidualizmu.

                                                    Mieszasz - liberalizm z libertarianizmem , nb Rand była
                                                    libertarianką, Korwin jest wierzącym kons-liberałem, Korwin nie jest
                                                    radykałem.


                                                    > W rzeczywistosci bowiem czlowiek bez wspolnoty zyc nie moze.
                                                    > Rodzi sie w wspolnocie, wychowuje w wspolnocie i zyje w wspolnocie.
                                                    > Indywidualnie moze by przetrwal ale zatracilby swoje
                                                    czlowieczenstwo. Wiec
                                                    > brednie Ayn Rand i podobne mozna wyrzucic na smietnisko.

                                                    Manny, Ty piszesz jakies dziwne rzeczy?! Sugerujesz, że ja
                                                    zatraciłam człowieczeństwo? To chcesz powiedzieć?



                                                    > Co nie oznacza ze nie
                                                    > jest kazda osoba czyms unikalnym i nie ma prawa do indywidualnego
                                                    > urzeczywistnienia sie.

                                                    Tu juz lepiej.

                                                    > Tylko ze ten idnywidualizm moze istniec jedynie w
                                                    > oparciu o wspolnote. Kazdy czlowiek musi miec prawo do swojej
                                                    indywidualnej
                                                    > wolnosci i wlasnosci, ale swoje czlowieczesntwo na wyzszy poziom
                                                    moze
                                                    > wyprowadzic jedynie w relacji do wspolnoty. Pozostawiony na
                                                    bezludnej wyspie
                                                    > staje sie nikim.


                                                    ale czy ta 'relacja' musi byc przymusowa, czy może jednak pozwolisz
                                                    ludziom być 'nikim' (cokolwiek to znaczy)? ;)
                                                  • hummer Re: Odpowiadam ja tez :) 01.08.08, 11:38
                                                    paczula8 napisała:
                                                    > Manny, Ty piszesz o ludziach, a ja wolałabym rozmawiać o idei kons-
                                                    > lib ...
                                                    > no chyba, że chcesz, żebym zaczęła pisać o niechrześcijańskim
                                                    > zachowaniu katolików? to jak, mam pisać? ;)

                                                    "c) Egzekutywa powinna posiadać silny aparat wykonawczy i ponosić
                                                    odpowiedzialność za wprowadzenie ustanowionych praw. Pole jej działania winno
                                                    być znacznie ograniczone - a za to działalność na polu właściwym
                                                    zintensyfikowana. Poszczególne władze lokalne powinny móc wprowadzić własne
                                                    policje."
                                                  • xiazeluka Zapiski emerytowanego komsomolca 01.08.08, 12:28
                                                    "Moja separacja z ideą wolnego rynku i wolności osobistej wzięła się
                                                    z tego, że nie lubię paru innych wyznawców tego światopoglądu, a jak
                                                    wiadomo na prawicy kwestie personalne są wazniejsze od kardynalnych.
                                                    Prędzej okradnę biedaka niż podam rękę Korwinowi!

                                                    Po drugie wierzę w wolny rynek, ale rynek centralnie sterowany,
                                                    gdzie każdy: bogacz, średniak i biedak, znajdzie miejsce dla siebie.
                                                    Wolny rynek należy sterować, bo jak nie będzie ręcznie sterowany, to
                                                    nieudacznicy umrą z głodu w rynsztokach. Jak słyszę, że ktoś wygrał
                                                    w totka milion i staje się nowobogackim szpanerem, to mi się sierp w
                                                    kieszeni otwiera i mam ochotę takiego gnoja potraktować żelazem po
                                                    gardle. Kiedyć posługacz w podrzędnej knajpie, a teraz milioner,
                                                    taka jego psia mać! Albo ci, co to sie dorobili na handelku dżinsami
                                                    i teraz za wielkich prezesów wyrabiają, gardząc swoim rodzimym
                                                    środowiskiem. Tak, bez dwóch zdań, tutaj rynek jest bezradny,
                                                    państwo musi musztrować swoich poddanych, najlepiej odpowiednio
                                                    fiskalną polityką podatkową. Motłoch jest ważniejszy od Potockich,
                                                    Radziwiłłów czy Branickich, ku...

                                                    Nienawidzę socjalizmu, lecz muszę się za nim opowiadać, bo inaczej
                                                    doktrynerzy kapitalizmu to psychopaci bez szacunku dla innych,
                                                    chcieliby, kretyni, równości wobec prawa i wolności gospodarczej, a
                                                    na takie szaleństwo prawdziwy prawicowiec zgodzić się nie może!

                                                    A teraz te pieprzone prawa naturalne, co to Luka nie chce okazać na
                                                    nie certyfikatu poświadczone okrągła pieczątką, bezboznie dowodząc,
                                                    że pieczątki pojawiły się później. No to jak ja mam wierzyć, osoba
                                                    wierząca, w bumagę niczym nie poświadczoną? Luka mi mówi, że to jak
                                                    ze wstęgą Mebiusa, ale ja jestem poukładany i byle historyjki o
                                                    sztuczkach z origami mnie nie przekonają, ja te prawa naturalne
                                                    muszę najpierw zważyć, zmierzyć, porównać i dopiero ewentualnie
                                                    wtedy uwierzę, że bycie człowiekiem to coś więcej od bycia psem. Bo
                                                    jak Boga nie ma, to przecież możemy sie umówić, że ja nie jestem
                                                    człowiekiem, lecz psem, co nie? Logiczne!

                                                    Po trzecie, dla mnie stawianie sprawy na ostrzu czarne-białe to
                                                    ekstremizm. Czarne najlepiej kontrastuje na białym, więc logicznie
                                                    tak do końca czarne nie jest, bo bez białego nie byłoby zauważalne.
                                                    I niech mi Luka nie mówi, że indywidualizm nie wyklucza życia we
                                                    wspólnocie, bo ja tego nie rozumiem, a skoro nie rozumiem, to na
                                                    pewno tak nie jest. Indywidualiści to tacy odrealnieni ludzie, że
                                                    wymianę handlową chieliby prowadzić tylko ze samym sobą - no bo to
                                                    indywidualiści."
                                                  • manny_ramirez Ble, Ble, Ble 01.08.08, 14:24
                                                    Piekna retoryka, zero meritum.
                                                  • xiazeluka O, towarzysz konserwatysta 31.07.08, 11:27
                                                    manny_ramirez napisał:

                                                    > Luka, ale pelen sprzecznosci jestes. Przeciez w swiecie UPR i
                                                    Twoim na
                                                    > dzialanosc charytatywna miejsca nie ma bo kazdy ma myslec o sobie.

                                                    Fałszywość tej konstrukcji zawiera się w słówku "ma".

                                                    > A jesli na 1000 egoistow znajdzie sie jeden altruista to myslisz
                                                    ze to wystarczy?

                                                    Przykłady setek spontanicznych akcji społecznych dowodzą, że jesteś
                                                    w błedzie. Ludzie są szczodrzy p o m i m o tego, że juz raz
                                                    zapłacili na opiekę społeczną.

                                                    > Doktryneryzm ekonomiczny to marksizm nawet jesli ubrany w
                                                    liberarianskie piorka.

                                                    Mozliwe, tylko co to ma do rzeczy? Notatki Ci się pomyliły?
                                  • hummer Re: ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 10:13
                                    paczula8 napisała:

                                    > hummer napisał:
                                    >
                                    > > paczula8 napisała:
                                    > >
                                    > > > > Polityka UPR prowadzi do rewolucji na dłuższą metę.
                                    > > >
                                    > > > Polityka UPRu , czyli co? ... konkretnie proszę
                                    > >
                                    > > Prawa natury i tradycja :)
                                    > >
                                    >
                                    > Polityka UPR to przede wszystkim niskie podatki, niskie podatki
                                    > nakręcaja gospodarkę.
                                    >
                                    > Sama prywatyzacja, czyli to co robi Platforma nie wystarczy. Bo co z
                                    > tego, że platforma sprywatyzuje szpitale, skoro po pierwsze nie
                                    > prywatyzuje całego systemu, a jedynie pozbywa sie kłopotu w postaci
                                    > zadłuzonych placówek, a sprawa druga i najwazniejsza ...
                                    >
                                    > Jesli Platforma prywatyzuje szpitale, to niech OBNIŻY PODATKI,
                                    > ludzie musza miec pieniadze, żeby za leczenie zapłacić. W przeciwnym
                                    > razie ta raforma jest dla społeczeństwa naprawde niebezpieczna.

                                    Cechą prawicy jest zamiłowanie do tradycji. Dlatego tak mi się ona kojarzy z
                                    Walką o Ogień.

                                    Co do podatków, to każdy chciałby by były jak najniższe.
                                    Ale trzeba czymś zapełnić kasę państwa.

                                    Choćby mandatami. Popełniasz wykroczenie dostajesz mandat. Czyli karę iluś tam
                                    dni pracy społecznej. W krajach rozwiniętych społecznie ta kara jest sprawiedliwa.

                                    Jeśli w Skandynawii to samo wykroczenie popełni Kulczyk i Kowalski, to tyle samo
                                    będą musieli "pracować" społecznie na rzecz społeczności w której żyją. Jeden
                                    zapłaci obaj zapłacą proporcjonalnie do swoich dochodów. Był taki przypadek syna
                                    Króla Szwecji, który zapłacił za stłuczkę na rondzie kilkaset tysięcy euro.
                                    • pracowita_feministka Re: ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 10:25
                                      hummer napisal:

                                      Był taki przypadek syna
                                      Króla Szwecji, który zapłacił za stłuczkę na rondzie kilkaset tysięcy euro.
                                      >

                                      Kilkaset tysiecy euro za STLUCZKE? Znam troche Szwecje,ale o tym nic nie wiem.
                                      Mozesz dac link?
                                      • hummer Re: ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 10:46
                                        pracowita_feministka napisała:

                                        > hummer napisal:
                                        >
                                        > Był taki przypadek syna
                                        > Króla Szwecji, który zapłacił za stłuczkę na rondzie kilkaset tysięcy euro.
                                        > >
                                        >
                                        > Kilkaset tysiecy euro za STLUCZKE? Znam troche Szwecje,ale o tym nic nie wiem.
                                        > Mozesz dac link?

                                        Było to bodajże a Finlandii. Choć nie daję głowy, taka ciekawostka wakacyjna.

                                        Natomiast mandaty rzędu kilku tysięcy euro nie są rzadkością.
                                        "Wysokość wymierzonej przez policję kary zależy od rodzaju wykroczenia oraz
                                        statusu majątkowego karanego; nie istnieje stosowany w wielu krajach taryfikator
                                        określający z góry wysokość grzywny za dane wykroczenie. Mandaty rzędu kilku
                                        tysięcy euro nie są rzadkością. Korzystanie z dróg i autostrad w Finlandii jest
                                        bezpłatne. Obowiązuje zakaz tankowania samochodów z silnikami diesla specjalnym
                                        paliwem przeznaczonym tylko dla określonej grupy użytkowników mających
                                        zwolnienia podatkowe. Dystrybutory z takim paliwem znajdują się na niektórych
                                        stacjach i są wyraźnie oznaczone."

                                        Jak znajdę to o co prosisz. Podeślę. Samemu pamiętam, że liczyłem zera jak dziecko.
                                        • hummer Jeszcze odnośniki 30.07.08, 10:59
                                          www.helsinki.polemb.net/index.php?document=68
                                          wyjazdy.studentnews.pl/serwis.php?s=1645&pok=36952&id=56488
                                          • hummer 20 tys Euro 30.07.08, 11:46
                                            hummer napisał:

                                            motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/20-tysiecy-euro-mandatu-za-jazde-67-kmh,965620
                                            - Finlandia

                                            Kierowca reguluje mandat w banku w ciągu dwóch tygodni. Ponadto policja może
                                            zatrzymać prawo jazdy do 5 lat.
                                            Przykładowe wysokości mandatów:
                                            - za wykroczenia mniej istotne nakładane są mandaty w wysokości od 10 do 115
                                            euro (np. nieprawidłowe parkowanie - od 10 do 40 euro, przekroczenie prędkości
                                            do 20 km/godz. - od 70 do 115 euro),
                                            - za poważniejsze wykroczenia nakładane są mandaty w systemie dziennym. Nie
                                            istnieje stosowany w wielu krajach taryfikator określający z góry wysokość
                                            grzywny za dane wykroczenie. Mandaty rzędu kilku tysięcy euro nie są rzadkością.
                                            Minimalny mandat to 6 euro za dzień. Za przekroczenie prędkości powyżej 20
                                            km/godz. można spodziewać się mandatu od 8 do 28 dni, za niebezpieczne
                                            prowadzenie pojazdu - od 8 do 30 dni i kary aresztu.
                                            • xiazeluka W Finlandii panuje faszyzm, jak widać /nt 30.07.08, 11:54

                                              • hummer Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz faszyzmem 30.07.08, 12:05
                                                xiazeluka napisała:

                                                I dlatego np. prezes Nokii jeździ autkiem tak samo grzecznie jak jego pracownik
                                                z taśmy.
                                                • taziuta Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 30.07.08, 12:14
                                                  hummer napisał:

                                                  > xiazeluka napisała:
                                                  >
                                                  > I dlatego np. prezes Nokii jeździ autkiem tak samo grzecznie jak
                                                  > jego pracownik
                                                  > z taśmy.

                                                  Zaś w świecie praw naturalnych UPR, bogacz mógłby jeździć jak chce,
                                                  po kim chce, bo czemu nie?! W dżungli silniejszy zawsze ma rację! :)
                                                  • xiazeluka Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 30.07.08, 12:26
                                                    taziuta napisał:

                                                    > Zaś w świecie praw naturalnych UPR, bogacz mógłby jeździć jak
                                                    chce,
                                                    > po kim chce, bo czemu nie?! W dżungli silniejszy zawsze ma
                                                    rację! :)

                                                    Widzę, że ktoś ma tu szalone trudności z objęciem terminu "prawa
                                                    naturalne" oraz wynikających z nich konsekwencji.

                                                    Prawa naturalne to Wolność i Własność. Wolność ograniczona
                                                    fizycznymi właściwościami człowieka i świata (a więc nie jest
                                                    brakiem wolności okoliczność, iż ludzie nie latają jak ptaki). Moja
                                                    wolność ma także granice wyznaczane przez cudzą wolność, przeto
                                                    fałszywym założeniem jest sugestia, że jedni mogą jeździć po
                                                    drugich. Ponieważ wolność to odpowiedzialność, to bez poszanowania
                                                    cudzych wolności nie ma co liczyć na poszanowanie naszej, wystarczy
                                                    pamiętać o III zasadzie dynamiki Njutona.
                                                    Przykład praktyczny: jeśli idąc trotuarem spychasz z niego innych,
                                                    boś "wolna", to w końcu trafisz na takiego, co Ciebie zepchnie i
                                                    wylądujesz w rynsztoku. Może wówczas zrosumiesz różnicę między
                                                    wolnością a swawolą.
                                                  • taziuta No więc skąd ten faszyzm Ci się wziął? 30.07.08, 12:35
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Widzę, że ktoś ma tu szalone trudności z objęciem terminu "prawa
                                                    > naturalne" oraz wynikających z nich konsekwencji.
                                                    >
                                                    > Prawa naturalne to Wolność i Własność. ...

                                                    Lubisz wykładać rzeczy oczywiste, jak widzę...

                                                    Ale proszę wytłumacz mi, dlaczego wysokie kary dla tych, którzy nie
                                                    szanują naszej wolności (rozjeżdżając nas beztrosko swoimi
                                                    rozpędzonymi brykami) uważasz za faszyzm?!
                                                  • xiazeluka Jak to skąd? 30.07.08, 13:35
                                                    taziuta napisał:

                                                    > Ale proszę wytłumacz mi, dlaczego wysokie kary dla tych, którzy
                                                    nie
                                                    > szanują naszej wolności (rozjeżdżając nas beztrosko swoimi
                                                    > rozpędzonymi brykami) uważasz za faszyzm?!

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82787135
                                                  • taziuta Wpadasz w pętlę... 30.07.08, 13:45
                                                    xiazeluka napisała:
                                                    Re: Jak to skąd?

                                                    > taziuta napisał:
                                                    >
                                                    > > Ale proszę wytłumacz mi, dlaczego wysokie kary dla tych, którzy
                                                    > > nie szanują naszej wolności (rozjeżdżając nas beztrosko swoimi
                                                    > > rozpędzonymi brykami) uważasz za faszyzm?!
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82787135

                                                    Kiepściutko z pomyślunkiem, skoro nie potrafisz innymi słowy
                                                    objaśnić swoich przemyśleń osobie, dla której były one najwyraźniej
                                                    zbyt hermetyczne?...
                                                  • xiazeluka Proszę więc szczerze wyznać,że nic nie zrozumiałaś 30.07.08, 13:54
                                                    Faszyzmem nie jest karanie sprawców wypadków. Faszyzmem jest
                                                    traktowanie wszystkich jako potencjalnych sprawców wypadków.
                                                    Sytuacja na drodze jest sumą wielu dynamicznych zmiennych, często
                                                    przekroczenie prędkości urzędniczej jest zupełnie naturalne (i
                                                    odwrotnie - czasami jazda z dowoloną przez Waaaadzę szybkością może
                                                    być powodem wypadku), dlatego karanie za to, że się z takich
                                                    mozliwości skorzystało to faszyzm.

                                                    Odpowiedz na pytanie: co jest złego w przekroczeniu szybkości o 30
                                                    km/h?
                                                  • hummer Cały czas własność i wolność 30.07.08, 12:45
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Widzę, że ktoś ma tu szalone trudności z objęciem terminu "prawa
                                                    > naturalne" oraz wynikających z nich konsekwencji.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82638682&a=82670575
                                                  • xiazeluka Re: Cały czas własność i wolność 30.07.08, 13:36
                                                    Jak rozumiem portfel, który nosisz teraz - będąc żywy - nie należy
                                                    do Ciebie. To może mi go daj, skoro nie robi Ci to żadnej różnicy.
                                                  • hummer Re: Cały czas własność i wolność 30.07.08, 13:54
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Jak rozumiem portfel, który nosisz teraz - będąc żywy - nie należy
                                                    > do Ciebie. To może mi go daj, skoro nie robi Ci to żadnej różnicy.

                                                    Portfel dzierżawię. Chyba nie chcesz mi zabrać mojej dzierżawy?

                                                    I jak to nie określać UPR tak realistycznie

                                                    pl.youtube.com/watch?v=Obzp8Qqx1-I
                                                  • xiazeluka Re: Cały czas własność i wolność 30.07.08, 13:55
                                                    hummer napisał:

                                                    > Portfel dzierżawię.

                                                    Od kogo?

                                                    > I jak to nie określać UPR tak realistycznie

                                                    A co ma do rzeczy UPR?
                                                  • manny_ramirez Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 31.07.08, 00:39
                                                    A kto definuje ta wolnosc i skad sie wziely akurat takie prawa naturalne?
                                                  • xiazeluka Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 31.07.08, 11:29
                                                    Prawa naturalne, jak sama nazwa na to wskazuje, wywodzą się z
                                                    natury. Natury człowieka. Są więc niezależne od definicji, ponieważ
                                                    pierwotne. Równie dobrze możesz twierdzić, że powodem fruwania
                                                    ptaków jest definicja latania.
                                                  • manny_ramirez Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 31.07.08, 14:13
                                                    Analogia kompletnie chybiona. To ze ptaki fruwaja a ludzie chodza nie ma zadnej
                                                    przekladni na to ze maja jakies "naturalne" prawa do wolnosci czy tym bardziej
                                                    wlasnosci.
                                                  • xiazeluka Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 31.07.08, 14:25
                                                    Analogia jest prawidłowa, to jedynie Ty nie zrozumiałeś, że piszę o
                                                    źródłach praw naturalnych, a nie wtórnych wobec nich definicjach,
                                                    których to definicji jesteś nieustającym entuzjastą.

                                                    Przy okazji: ptaki nie filozofują (achtung: to tylko przykład) ani
                                                    nie gromadzą dóbr materialnych (achtung: to tylko kolejny przykład),
                                                    zatem z punktu są wyłaczone z praw naturalnych.
                                                  • manny_ramirez Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 31.07.08, 15:41
                                                    Luka, widze to tak. Satylko dwie mozliwosci zgodne z logika. Albo nie ma Boga
                                                    iwtedy wszystko jest umowne lacznie z definicja wolnosci i wlasnosci i o zadnych
                                                    prawach naturalnych w takiej konotacji mowic nie mozna albo Bog jest i wtedy
                                                    prawa boskie i naturalne wyplywaja od niego. Ty oferujesz trzecia droge. W Boga
                                                    nie wierzysz a prawa naturalne tak. Od miesiecy probuje wydobyc od Ciebie ba
                                                    jakiej podstawie, ale odpowiedz ktora dostaje jest wciaz taka sama. Te prawa sa
                                                    bo sa tak jak ptak fruwa. Zaczynam podejrzewac ze jednak wierzysz w boga tyle ze
                                                    Korwin to jego Prorok badz pomazaniec a byc moze po prostu sam bog wcielony.
                                                  • xiazeluka Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 31.07.08, 17:37
                                                    Zostaw w spokoju Boga. Prawa naturalne nie są kategorią religijną,
                                                    ponieważ religia jest wobec nich wtórna. Najpierw była Natura, potem
                                                    dopiero pojawiłes się Ty. A wraz z Toba Bóg. Jednak prawa naturalne
                                                    oplotły Cię wcześniej, zanim zdążyłeś popaść w teologiczne koleiny.

                                                    Prawa naturalne dotyczą ludzi, a nie ptaków. Różnicę między ludźmi a
                                                    ptakami opisują właśnie prawa naturalne. One są. Ty jednak od
                                                    miesięcy nie zdołałeś objąć przykładu z bezludna wyspą...
                                                  • manny_ramirez Re: Odpowiedzialność za swoje czyny nazywasz fasz 31.07.08, 18:14
                                                    Czlowieku, w kolko Macieju.

                                                    ==> Prawa naturalne dotyczą ludzi, a nie ptaków. Różnicę między ludźmi a
                                                    > ptakami opisują właśnie prawa naturalne.==


                                                    Napisz wreszcie DLACZEGO tak jest.
                                                • xiazeluka A gdzie tu jest czyn??? 30.07.08, 12:19
                                                  Przekroczenie prędkości urzędniczej (zwanej cynicznie "dozwoloną")
                                                  nikomu krzywdy nie robi. Za co więc mandat, za co szykany, za co
                                                  jakaś kara? W świecie ludzi odpowiedzialność odpowiada się za czyny
                                                  faktycznie popełnione, a nie za działania mogące prowadzić do
                                                  jakichś skutków. Prawica traktuje ludzi poważnie, więc opowiada się
                                                  za Represją, Lewactwo ma bliźnich za kretynów, więc musztruje ich
                                                  Prewencją.
                                                  Gdyby przyjąć lewacki punkt widzenia za zasadny, to natychmiast
                                                  należałoby aresztować wszystkich mężczyzn - bo mogą kogoś zgwałcić,
                                                  narzędzie zbrodni noszą zawsze przy sobie.

                                                  W Twoim poscie jest jeszcze jedna charakterystyczna właściwość ludzi
                                                  o zniewolonych umysłach - jak Waaaaadza coś poleci, to ruki pa
                                                  szwam, wrzask "jawohl" i biegusiem wypełniać polecenia, chociażby
                                                  idiotyczne lub zbrodnicze. Tacy jak Ty donosili za okupacji do
                                                  gestapo na Żydów, bo Waaaadze okupacyjne tak zarządziły.
                                                  • taziuta Złamanie prawa, to jest ten karalny czyn! :) 30.07.08, 13:08
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Przekroczenie prędkości urzędniczej (zwanej cynicznie "dozwoloną")
                                                    > nikomu krzywdy nie robi. Za co więc mandat, za co szykany, za co
                                                    > jakaś kara?

                                                    Prawo winno być przestrzegane, dopóki nie zostanie zmienione.
                                                    Póki co nie zanosi się na jego zmianę, a więc karanie jest jak
                                                    najbardziej na miejscu, w przeciwieństwie do nazywania egzekwowania
                                                    prawa faszyzmem...

                                                    ...
                                                    > W Twoim poscie jest jeszcze jedna charakterystyczna właściwość
                                                    > ludzi o zniewolonych umysłach - jak Waaaaadza coś poleci, to ruki
                                                    > paszwam, wrzask "jawohl" i biegusiem wypełniać polecenia,
                                                    > chociażby idiotyczne lub zbrodnicze. Tacy jak Ty donosili za
                                                    > okupacji do gestapo na Żydów, bo Waaaadze okupacyjne tak
                                                    > zarządziły.

                                                    Elegant z tego Księcia, nie ma co!
                                                    Czy przestrzegających prawa ustanowionego przez UPR (gdyby objął
                                                    rządy) też nazwałbyś kolaborantami?
                                                  • xiazeluka [...] 30.07.08, 13:43
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • xiazeluka Głupie giwi, oddawaj mój post. /nt 31.07.08, 11:28

                                                  • hummer Pogwałcenie praw boskich jest tym czynem 30.07.08, 13:09
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    Z praw fizyki to wynika. Jeszcze nie wymyślono samochodu, co by stanął w miejscu
                                                    i to natychmiast. Zresztą słowo natychmiast nie ma tu zastosowania, bo nawet
                                                    informacja przekazywana za pomocą fal-elektromagnetycznych też potrzebuje czasu.

                                                    Zresztą w religii też jest pojęcie "grzechu myślą" - złe czyny można robić nie
                                                    tylko materialnie. Materialnie widać tylko ich efekt końcowy.

                                                    > Przekroczenie prędkości urzędniczej (zwanej cynicznie "dozwoloną")
                                                    > nikomu krzywdy nie robi. Za co więc mandat, za co szykany, za co
                                                    > jakaś kara? W świecie ludzi odpowiedzialność odpowiada się za czyny
                                                    > faktycznie popełnione, a nie za działania mogące prowadzić do
                                                    > jakichś skutków. Prawica traktuje ludzi poważnie, więc opowiada się
                                                    > za Represją, Lewactwo ma bliźnich za kretynów, więc musztruje ich
                                                    > Prewencją.
                                                  • xiazeluka Re: Pogwałcenie praw boskich jest tym czynem 30.07.08, 13:49
                                                    Jeszcze nie wymyślono samochodu, który byłby w stanie uniknąć
                                                    wypadku. Aczkolwiek odpowiedni sposób jest znany - zakaz jeżdżenia
                                                    autami. A propos - i co z tego wynika?

                                                    Złe jest np. kłamanie. Tylko jeśli teraz Ci napiszę "jesteś bardzo
                                                    inteligentną osobą, pojeździe terenowy" to poniosę odpowiedzialność
                                                    karną za to kłamstwo?
                                                  • hummer I właśnie dlatego są ograniczenia prędkości 30.07.08, 14:13
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Jeszcze nie wymyślono samochodu, który byłby w stanie uniknąć
                                                    > wypadku. Aczkolwiek odpowiedni sposób jest znany - zakaz jeżdżenia
                                                    > autami. A propos - i co z tego wynika?

                                                    Poruszając się wolniej dłużej pożyjesz i innym zrobisz mniej szkód.
                                                  • xiazeluka Nie dlatego 30.07.08, 14:51
                                                    Trzecia rano, pusta trzypasmówka, na horyzoncie nawet śladu psa z
                                                    kulową nogą. Dlaczego mam wlec się 60 km/h? Jaki jest powód? Czym
                                                    grozi zwiększenie szybkości do 90 km/h?

                                                    W jeżdzeniu samochodami nie chodzi o to, by było powoli - jak Ci się
                                                    nie spieszy, to przypnij sobie wrotki. Poza tym jazda z prędkościami
                                                    dużymi doskonali umiejętności kierowców, jazda 20 km/h - zabija je.
                                            • prkno Re: 20 tys Euro 30.07.08, 12:01
                                              Niestety pracujaca feministka poslizgnela sie w czasie pracy w kuchni pewnej
                                              forumowiczki, glowa uderzyla w najnowszy model finskiego stolu z aluminium
                                              i...koniec.Umarla. Tak,te mandaty wiem sa bardzo rygorystycznie egzekwowane w
                                              Szwecji. Z aresztem nie wiem,ale znam 1 faceta,ktory w komfortowych warunkach, w
                                              Szwecji, przesiedzial 2 miesiace(wyrok sadu) za jazde po pijaku. W dalszym ciagu
                                              z trudem wierze w te dziesiatki tysiecy euro. To musi byc cos za nieubezpieczony
                                              samochod w wypadku,czy cos w tym sensie. W kazdym razie dzieki za link finski.
                                              Kobieta ambasadorem RP! Ciekawe co jej maz robi? Lowi ryby?;)
                                    • paczula8 Re: ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 10:27
                                      hummer napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > hummer napisał:
                                      > >
                                      > > > paczula8 napisała:
                                      > > >
                                      > > > > > Polityka UPR prowadzi do rewolucji na dłuższą metę.
                                      > > > >
                                      > > > > Polityka UPRu , czyli co? ... konkretnie proszę
                                      > > >
                                      > > > Prawa natury i tradycja :)
                                      > > >
                                      > >
                                      > > Polityka UPR to przede wszystkim niskie podatki, niskie podatki
                                      > > nakręcaja gospodarkę.
                                      > >
                                      > > Sama prywatyzacja, czyli to co robi Platforma nie wystarczy. Bo
                                      co z
                                      > > tego, że platforma sprywatyzuje szpitale, skoro po pierwsze nie
                                      > > prywatyzuje całego systemu, a jedynie pozbywa sie kłopotu w
                                      postaci
                                      > > zadłuzonych placówek, a sprawa druga i najwazniejsza ...
                                      > >
                                      > > Jesli Platforma prywatyzuje szpitale, to niech OBNIŻY PODATKI,
                                      > > ludzie musza miec pieniadze, żeby za leczenie zapłacić. W
                                      przeciwnym
                                      > > razie ta raforma jest dla społeczeństwa naprawde niebezpieczna.
                                      >
                                      > Cechą prawicy jest zamiłowanie do tradycji. Dlatego tak mi się ona
                                      kojarzy z Walką o Ogień.

                                      Hummer, rozmawiamy tu o polityce, nie o tradycji. A odnośnie Twoich
                                      skojarzeń, to cecha prawicy jest szacunek dla prawa (państwa prawa).
                                      Lewica tworzy prawo, o którym z góry wiadomo, ze bedzie łamane,
                                      albo 'obchodzone' , patrz ograniczenie prędkości do 50 km/h albo
                                      podatki. Otumanione społeczeństwo głosuje na partie prospołeczne, a
                                      co za tym idzie na wysokie podatki, a potem kombinuje jak tych
                                      podatków uniknąć. Po co?
                                      Czy zycie nie byłoby prostsze, gdyby ludzie zaczęli mysleć ...?





                                      >
                                      > Co do podatków, to każdy chciałby by były jak najniższe.
                                      > Ale trzeba czymś zapełnić kasę państwa.
                                      >
                                      > Choćby mandatami.

                                      A czy ja mówię, że nie? Proszę bardzo.
                                    • xiazeluka Re: ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 11:16
                                      Poszanowanie tradycji to umiłowanie spokoju, przewidywalnych
                                      zachowań i porządku. Kwestionowanie tradycji jest Walką o Ogień - bo
                                      wówczas tracisz mozliwość oczekiwania od bliźnich racjonalnych
                                      zachowań i Twoje zycie zostaje zagrożone przez barbarzyńców.

                                      Kasa państwa powinna być jak najmniejsza, co oznacza, że podatki być
                                      muszą, jednak pozostawać na mozliwie niskim poziomie. Problemem jest
                                      rozdęte i zachłanne państwo, a nie samo państwo. Państwo, które w
                                      kółko wtrąca się w sprawy osobiste ludzi musi rabować coraz więcej
                                      pieniędzy podwyżkami podatków, aby mieć za co sfinasować swoje
                                      pasożytnicze organy.
                                      • prkno Re: ok, widze, ze na temat UPRu nie wiesz nic:) 30.07.08, 11:20
                                        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów

                                        Ostateczny lowca? To po polsku? Ja sie dopiero ucze.
                            • xiazeluka Re: Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce. 30.07.08, 11:10
                              Polityka w stylu UPR prowadzi nie do rewolucji, lecz kontrrewolucji.
                              Czyli powrotu do normalnych rozwiązań: ludzie są odpowiedzialni sami
                              za siebie, a co ze swoją swobodą zrobią, to ich sprawa. A nie
                              państwa, urzędasów czy pasożytów.

                              Ja w ludzi wierzę, czyli uznaję, że kierują się oni swoim dobrze
                              pojetym interesem. Ponieważ jednak nie każdy jest mądry, rozsądny,
                              utalentowany, pracowity, ma szczęście - to siła rzeczy tworzą się
                              różnego rodzaju hierarchie, w których szczyt ma lepiej od 90%
                              pozostałych, przy czym pojęcie "lepiej" należy wziąć w nawias, jako
                              że np. dobrobyt finansowy nie gwarantuje szczęścia osobistego i
                              bezstresowego żywota. Hierarchie takie są płynne, jedni awansują,
                              inni spadają - i to jest całkowicie normalne. Nienormalne jest
                              natomiast usiłowanie wyrównania poziomów lub wręcz odwracania
                              zależności (czyli doprowadzenie do sytuacji, w której 90% żeruje na
                              10%). Co ma Wołyń do wiatraka to nie wiem, bo jakoś trudno mi sobie
                              wyobrazić, by małorolni Polacy żerowali na małorolnych Ukraińcach.
                              Spór na Wołyniu nie wynikał z "żerowania", lecz zwyrodniałym
                              nacjonalizmie.

                              W społeczeństwie większość stanowią osoby o inteligencji
                              przeciętnej. Ty sugerujesz, że jeśli 80% takich przeciętniaków
                              uświadomi sobie, iż 10% góruje nad nimi inteligencją, to rzuci się
                              mordować profesorów, pisarzy i bon vivantów? To komunistyczna
                              propaganda...

                              Zróżnicowanie - dowolne: umysłowe, finansowe, fizyczne, poznawcze
                              etc. - jest rzeczą normalną. To wszelkiej maści Czerwoni (naziści,
                              komuchy, maoisci, postepowcy itd.) usiłują ten stan rzeczy siłą
                              zmienić. To jest właśnie utopia, a nie "polityka UPR" odwołująca się
                              do naturalnego stanu rzeczy.
                              • hummer Re: Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce. 30.07.08, 11:51
                                xiazeluka napisała:

                                > Polityka w stylu UPR prowadzi nie do rewolucji, lecz kontrrewolucji.
                                > Czyli powrotu do normalnych rozwiązań: ludzie są odpowiedzialni sami
                                > za siebie, a co ze swoją swobodą zrobią, to ich sprawa. A nie
                                > państwa, urzędasów czy pasożytów.

                                Czyli Walka o Ogień.
                                • xiazeluka Re: Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce. 30.07.08, 11:54
                                  Nie. Nie ma wolności bez odpowiedzialności. Pomyliło Ci się coś ze
                                  swawolą.
                                  • hummer Re: Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce. 30.07.08, 11:58
                                    xiazeluka napisała:

                                    > Nie. Nie ma wolności bez odpowiedzialności. Pomyliło Ci się coś ze
                                    > swawolą.

                                    A kto Ci mówi o braku odpowiedzialności. Nie wciskaj mi dziecka w brzuch,
                                    Paczulo Bis.
                                    • xiazeluka Re: Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce. 30.07.08, 12:00
                                      Wolność to odpowiedzialność, a nie Walka o Ogień, co błędnie
                                      twierdziłeś. Zrozumiałeś zależność czy potrzebujesz praktycznych
                                      przykładów?
                                  • pozarski Re: Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce. 30.07.08, 12:06
                                    xiazeluka napisała:

                                    > Nie. Nie ma wolności bez odpowiedzialności. Pomyliło Ci się coś ze
                                    > swawolą.
                                    >
                                    Dokladnie to napisalem Paczuli,a ona uznala ze jestem socjalista, jesli nie
                                    gorzej.;)))
                                    • xiazeluka Re: Odpowiadam Tobie i Poprzedniczce. 30.07.08, 12:09
                                      pozarski napisał:

                                      > Dokladnie to napisalem Paczuli,a ona uznala ze jestem socjalista,
                                      jesli nie
                                      > gorzej.;)))

                                      Naprawdę? Paczulo, wytłumacz się!
                              • taziuta Cywilizacja jest sprzeczna z naturą! :))) 30.07.08, 11:55
                                xiazeluka napisała:

                                > Polityka w stylu UPR prowadzi nie do rewolucji, lecz
                                > kontrrewolucji.
                                > Czyli powrotu do normalnych rozwiązań: ludzie są odpowiedzialni
                                > sami za siebie, a co ze swoją swobodą zrobią, to ich sprawa. A nie
                                > państwa, urzędasów czy pasożytów.

                                Czyli UPR chce Polskę zapisać do Skandynawii!!! :)

                                > Ja w ludzi wierzę, czyli uznaję, że kierują się oni swoim dobrze
                                > pojetym interesem. Ponieważ jednak nie każdy jest mądry, rozsądny,
                                > utalentowany, pracowity, ma szczęście - to siła rzeczy tworzą się
                                > różnego rodzaju hierarchie, /.../ Hierarchie takie są płynne,
                                > jedni awansują, inni spadają - i to jest całkowicie normalne.

                                No, normalne, a ktoś temu zaprzecza?

                                > Nienormalne jest natomiast usiłowanie wyrównania poziomów lub
                                > wręcz odwracania zależności (czyli doprowadzenie do sytuacji,
                                > w której 90% żeruje na 10%)....

                                Nie mówimy o wyrównaniu poziomów, lecz o poprawie standardu życia,
                                dookoptowaniu do społeczeństwa tych mniej mądrych, rozsądnych,
                                utalentowanych, czy pracowitych...

                                > W społeczeństwie większość stanowią osoby o inteligencji
                                > przeciętnej. Ty sugerujesz, że jeśli 80% takich przeciętniaków
                                > uświadomi sobie, iż 10% góruje nad nimi inteligencją, to rzuci się
                                > mordować profesorów, pisarzy i bon vivantów? To komunistyczna
                                > propaganda...

                                To jakaś bzdura! Hummer tak sugerował? Gdzie?!

                                > Zróżnicowanie - dowolne: umysłowe, finansowe, fizyczne, poznawcze
                                > etc. - jest rzeczą normalną. To wszelkiej maści Czerwoni (naziści,
                                > komuchy, maoisci, postepowcy itd.) usiłują ten stan rzeczy siłą
                                > zmienić. To jest właśnie utopia, a nie "polityka UPR" odwołująca
                                > się do naturalnego stanu rzeczy.

                                Ależ pod większością tego co napisałeś też mógłbym się podpisać.
                                Ja, lewak. Tak więc Twoje etykietki są g... warte. :)

                                A propos, naturalne (w dżungli) jest to, że silne jednostki panują
                                nad resztą fauny, obrastają w sadełko, a słabe zdychają z głodu,
                                lub chorób. Tak wygląda naturalny porządek rzeczy.
                                Cywilizacja jest sprzeczna z naturą! :)))
                                • xiazeluka Re: Cywilizacja jest sprzeczna z naturą! :))) 30.07.08, 12:08
                                  taziuta napisał:

                                  > Czyli UPR chce Polskę zapisać do Skandynawii!!! :)

                                  Jak się zapisuje państwa do krain geograficznych? Poproszę
                                  instrukcję. Oraz wyjaśnienie, co ma jedno z drugim.

                                  > No, normalne, a ktoś temu zaprzecza?

                                  Wielozadaniowy samochód terenowy nazywa ów normalny stan
                                  rzeczy "rewolucją".

                                  > Nie mówimy o wyrównaniu poziomów, lecz o poprawie standardu życia,
                                  > dookoptowaniu do społeczeństwa tych mniej mądrych, rozsądnych,
                                  > utalentowanych, czy pracowitych...

                                  Nikogo do społeczeństwa nie trzeba "dookoptywać", ponieważ z
                                  definicji społeczeństwo składa się z mądrych i głupich, rozsądnych i
                                  obłakanych, utalentowanych i beztalenci, pracusiów i leni. Każdy lub
                                  prawie każdy znajduje sobie jakąś niszę, w której zajmuje się swoim
                                  standartem życia tak, jak to potrafi.


                                  > To jakaś bzdura! Hummer tak sugerował? Gdzie?!

                                  W poprzednim poście.

                                  > Ależ pod większością tego co napisałeś też mógłbym się podpisać.
                                  > Ja, lewak. Tak więc Twoje etykietki są g... warte. :)

                                  Nie są. Gdy dwóch mówi to samo, to nie jest to samo. Wystarczy, że
                                  zajmiemy się detalami, a od razu się to okaże.

                                  > A propos, naturalne (w dżungli) jest to, że silne jednostki panują
                                  > nad resztą fauny, obrastają w sadełko, a słabe zdychają z głodu,
                                  > lub chorób. Tak wygląda naturalny porządek rzeczy.
                                  > Cywilizacja jest sprzeczna z naturą! :)))

                                  Silne jednostki w dżungli polują na najsłabszych przedstawicieli
                                  fauny, dzięki czemu ci słabsi doskonalą swój materiał genetyczny.
                                  Cywilizacja do tego dodała jeszcze etykę, co zasadniczo uniemożliwia
                                  odwoływanie się do zasad panujących w dżungli. A poza tym - każdy
                                  wytwór natury jest naturalny, zatem cywilizacja sprzeczna z naturą
                                  być nie może.
                                  • taziuta Re: Cywilizacja jest sprzeczna z naturą! :))) 30.07.08, 12:25
                                    xiazeluka napisała:

                                    > Silne jednostki w dżungli polują na najsłabszych przedstawicieli
                                    > fauny, dzięki czemu ci słabsi doskonalą swój materiał genetyczny.
                                    > Cywilizacja do tego dodała jeszcze etykę, co zasadniczo
                                    > uniemożliwia odwoływanie się do zasad panujących w dżungli.

                                    Cywilizacja dodała nie tylko etykę. Dodała też empatię.
                                    No może nie wszystkim, nie zwolennikom UPR, w każdym razie... :)

                                    > A poza tym - każdy wytwór natury jest naturalny, zatem cywilizacja
                                    > sprzeczna z naturą być nie może.

                                    Z zatem nie są z nią (naturą) sprzeczne również takie wymysły
                                    cywilizacji jak bezpłatna (podstawowa) edukacja, bezpłatna
                                    (przynajmniej w podstawowym zakresie) służba zdrowia,
                                    ochrona środowiska, i takie tam...
                                    • xiazeluka Re: Cywilizacja jest sprzeczna z naturą! :))) 30.07.08, 12:31
                                      taziuta napisał:


                                      > Cywilizacja dodała nie tylko etykę. Dodała też empatię.
                                      > No może nie wszystkim, nie zwolennikom UPR, w każdym razie... :)

                                      empatia
                                      1. «umiejętność wczuwania się w stan wewnętrzny drugiej osoby»
                                      2. «przypisywanie komuś własnych odczuć w danej sytuacji»

                                      Ad 1. Umiejętności paranormalne jako probierz człowieczeństwa? To
                                      może jeszcze domagaj się, aby każdy potrafił całkować i kłaść
                                      glazurę.
                                      Ad 2. cecha typowa dla lewactwa - oni przecież wiedzą lepiej od
                                      innych, co należy robić, jeść i czuć.

                                      > Z zatem nie są z nią (naturą) sprzeczne również takie wymysły
                                      > cywilizacji jak bezpłatna (podstawowa) edukacja, bezpłatna
                                      > (przynajmniej w podstawowym zakresie) służba zdrowia,
                                      > ochrona środowiska, i takie tam...

                                      Nie są sprzeczne, lecz po prostu głupie. Głupota to wytwór naturalny
                                      bez dwóch zdań.
                                      • taziuta Nie no, nie mogę, ale jajcarz! :))) 30.07.08, 12:43
                                        xiazeluka napisała:

                                        > > Z zatem nie są z nią (naturą) sprzeczne również takie wymysły
                                        > > cywilizacji jak bezpłatna (podstawowa) edukacja, bezpłatna
                                        > > (przynajmniej w podstawowym zakresie) służba zdrowia,
                                        > > ochrona środowiska, i takie tam...
                                        >
                                        > Nie są sprzeczne, lecz po prostu głupie. Głupota to wytwór
                                        > naturalny bez dwóch zdań.

                                        Natomiast umiejętność określania, co jest, a co nie jest głupotą,
                                        w sposób nad-naturalny posiadł UPR! :)))
                                        • xiazeluka Jeśli oczywistości śmieszą, to brednie pewnie uczą 30.07.08, 13:13

                                          > Natomiast umiejętność określania, co jest, a co nie jest głupotą,
                                          > w sposób nad-naturalny posiadł UPR! :)))

                                          Tego nie wiem, aczkolwiek podoba mi się Twoje podejrzenie.
                                  • hummer Życie to nie gra w brydża 30.07.08, 12:35
                                    xiazeluka napisała:
                                    > Nikogo do społeczeństwa nie trzeba "dookoptywać", ponieważ z
                                    > definicji społeczeństwo składa się z mądrych i głupich, rozsądnych i
                                    > obłakanych, utalentowanych i beztalenci, pracusiów i leni. Każdy lub
                                    > prawie każdy znajduje sobie jakąś niszę, w której zajmuje się swoim
                                    > standartem życia tak, jak to potrafi.
                                    >
                                    >
                                    > > To jakaś bzdura! Hummer tak sugerował? Gdzie?!
                                    >
                                    > W poprzednim poście.

                                    W którym dokładnie? :)

                                    > > A propos, naturalne (w dżungli) jest to, że silne jednostki panują
                                    > > nad resztą fauny, obrastają w sadełko, a słabe zdychają z głodu,
                                    > > lub chorób. Tak wygląda naturalny porządek rzeczy.
                                    > > Cywilizacja jest sprzeczna z naturą! :)))
                                    >
                                    > Silne jednostki w dżungli polują na najsłabszych przedstawicieli
                                    > fauny, dzięki czemu ci słabsi doskonalą swój materiał genetyczny.
                                    > Cywilizacja do tego dodała jeszcze etykę, co zasadniczo uniemożliwia
                                    > odwoływanie się do zasad panujących w dżungli. A poza tym - każdy
                                    > wytwór natury jest naturalny, zatem cywilizacja sprzeczna z naturą
                                    > być nie może.

                                    Życie to nie gra w brydża. W grze w brydża prócz indywidualnych predyspozycji, karty są rozdawane losowo. Czyli każda para ma po wielu rozdaniach takie same szanse.

                                    Mogę się zgodzić na Twoje idea ale pod jednym warunkiem. Wszyscy zaczynamy od tego samego. Czyli wszyscy mają taki sam majątek. Tylko w takim wypadku o pozycji społecznej będą decydować predyspozycje indywidualne. Każdemu na konto równa suma i bawimy w UPR.

                                    W chemii istnieje coś takiego jak bariera energetyczna. By zaszła reakcja musisz przekroczyć energię aktywacji.

                                    Po wprowadzeniu zasad UPR ten, który ma kapitał, przeskoczy ją bez problemu (a jak wiemy nie zawsze kapitał został zdobyty uczciwie). Ten, który nie ma kapitału, nigdy choćby się zapracował na śmierć nie stworzy czegoś konkurencyjnego.

                                    Po pewnym czasie różnica kapitału w takim systemie (1% ma wszystko - 99% nic nie ma) spowoduje rewolucję.

                                    Spójrz na Stany Zjednoczone Ameryki. Rząd teraz pompuje miliardy dolarów dla biednych, bo doszło do kumulacji całego kapitału u mniejszości. Jeśli się tego nie wyrówna, w SZA będzie to samo co w Rosji na początku XX wieku.
                                    • xiazeluka Re: Życie to nie gra w brydża 30.07.08, 13:33
                                      hummer napisał:

                                      > W którym dokładnie? :)

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82747701

                                      > Życie to nie gra w brydża. W grze w brydża prócz indywidualnych
                                      predyspozycji,
                                      > karty są rozdawane losowo. Czyli każda para ma po wielu rozdaniach
                                      takie same szanse.

                                      No i?

                                      > Wszyscy zaczynamy od tego samego. Czyli wszyscy mają taki sam
                                      majątek. Tylko w takim wypadku o pozycj
                                      > i społecznej będą decydować predyspozycje indywidualne.

                                      W każdej nowo sformowanej grupie po pewnym czasie wykształca się
                                      przywódca, jego fraucymer i poddana reszta. Po co powtarzać coś, co
                                      funkcjonuje od zawsze? Chciałbys się przekonać, czy nadajesz się na
                                      szefa stada?

                                      > W chemii istnieje coś takiego jak bariera energetyczna. By zaszła
                                      reakcja musisz przekroczyć energię aktywacji.

                                      W życiu codziennym jest coś takiego jak akcja-reakcja: uderz mnie, a
                                      Ci oddam.

                                      > Po wprowadzeniu zasad UPR ten, który ma kapitał, przeskoczy ją bez
                                      problemu (a
                                      > jak wiemy nie zawsze kapitał został zdobyty uczciwie). Ten, który
                                      nie ma kapita
                                      > łu, nigdy choćby się zapracował na śmierć nie stworzy czegoś
                                      konkurencyjnego.

                                      Dlaczego nie? Apple powstał w baraku na pustyni. Edison pracował
                                      także w jakiejś komórce. Rubik został zamożny dzięki pomysłowości.
                                      Można tak wymieniać w nieskończoność. Brak kapitału nie jest barierą
                                      nie do pokonania, pomijając juz fakt, że są inne mozliwości zdobycia
                                      forsy na rozruch (dotacje, kredyty, wspólnik z wypchanym portfelem).
                                      Głosisz pochwałę bezradności, kolego.

                                      > Po pewnym czasie różnica kapitału w takim systemie (1% ma
                                      wszystko - 99% nic nie ma) spowoduje rewolucję.

                                      Nonsens. Lista milionerów nie jest zamknięta, co i rusz jedni na nia
                                      awansują, a inni spadają. A propos, od wczoraj w Polsce jest 4
                                      nowych milionerów - to co, domiarem po nich, aby wyrównać szanse?

                                      > Spójrz na Stany Zjednoczone Ameryki. Rząd teraz pompuje miliardy
                                      dolarów dla bi
                                      > ednych, bo doszło do kumulacji całego kapitału u mniejszości.

                                      Wszelkie akcje afirmacyjne okazały się pomyłką. Mechanizm jest
                                      prosty - jeśli biedakowi zamiast umozliwić pracę na siebie fundujesz
                                      nieograniczone czasowo wakacje na koszt podatnika, to z biegiem
                                      czasu u takiego pasożyta zanika chęć do roboty, zaś zasiłek traktuje
                                      jako świadczenie, które mu się należy. Próba odebrania mu przywileju
                                      kończy się rozruchami, w których bierze udział oprócz owego
                                      darmozjada także jego rodzinka, podobnie jak on zdemoralizowana
                                      darmową kasą.

                                      > Jeśli się tego ni
                                      > e wyrówna, w SZA będzie to samo co w Rosji na początku XX wieku.

                                      A zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego ludzie marzą o możliwości życia
                                      i pracowania w USA?
                                      • hummer UPR utopia czy fikcja :) 30.07.08, 13:48
                                        pl.youtube.com/watch?v=yel2fU17AuQ
                                        pl.youtube.com/watch?v=tz7dq40rAXU
                                        I wszystko jasne.
                                        • xiazeluka czym się różni fikcja od utopii? /nt 30.07.08, 14:01

                        • manny_ramirez Re: ok odpowiem :) 31.07.08, 00:31
                          Najpierw karmie moje dziecko.
            • goniacy.pielegniarz Re: inne partie? 29.07.08, 11:29
              paczula8 napisała:

              > z innych parti interesuje mnie tylko jedna ... potrafię ja
              > zaklasyfikować ;)


              No a tę, na którą ostatnio głosowałaś, też potrafisz zaklasyfikować:)?
              • paczula8 Re: inne partie? 29.07.08, 11:36
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > z innych parti interesuje mnie tylko jedna ... potrafię ja
                > > zaklasyfikować ;)
                >
                >
                > No a tę, na którą ostatnio głosowałaś, też potrafisz
                zaklasyfikować:)?

                ostatnio wybieralam miedzy dżuma a cholera:)
                • goniacy.pielegniarz Re: inne partie? 29.07.08, 11:41
                  paczula8 napisała:

                  > ostatnio wybieralam miedzy dżuma a cholera:)

                  A ja cały czas mam wrażenie, że wybierałaś między lekkim przeziębieniem a AIDS.
                  • paczula8 Re: inne partie? 29.07.08, 11:44
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    >
                    > > ostatnio wybieralam miedzy dżuma a cholera:)
                    >
                    > A ja cały czas mam wrażenie,

                    hej! chyba lepiej wiem, między czym a czym JA wybierałam:)
    • etta2 Są ludzie mądrzy, są głupi i jest Paczula... 29.07.08, 09:48
      Trudno ci zrozumieć, że nie musi się kochać albo Lenina, albo
      Rydzyka? Można zwyczajnie KOCHAĆ ZYCIE i starać się je sobie
      zorganizować z pozytkiem dla siebie i wszystkich wokół. Można nie
      nienawidzieć liberałów, demokratów, socjalistów, Żydów, Masonów
      Kunta Kinte. Można być CZŁOWIEKIEM WOLNYM i korzystać z tej wolności
      pełnymi garściami, a nie słuchac wytycznych centrali.
    • ukos Załóż sobie partię niekumatych 29.07.08, 09:51
      Chociaż właściwie nie potrzeba - masz już przecież PiSLD.
      • taziuta PiSLD?! 29.07.08, 09:57
        ukos napisał:
        Re: Załóż sobie partię niekumatych

        > Chociaż właściwie nie potrzeba - masz już przecież PiSLD.

        Kumaty się odezwał!...
        • remez2 Re: PiSLD?! 29.07.08, 10:15
          > Kumaty się odezwał!...
          Wyjątkowy bystrzak. Absolwent Akademii w Klewkach?
        • jola_iza Re: PiSLD?! 29.07.08, 10:16
          taziuta napisał:
          >
          > Kumaty się odezwał!.
          Daj spokój Taziuto, tuskowate z założenia wiedzą lepiej i uprawiają politykę
          miłości.
          • taziuta Re: PiSLD?! 29.07.08, 10:39
            jola_iza napisała:

            > Daj spokój Taziuto, tuskowate z założenia wiedzą lepiej
            > i uprawiają politykę miłości.

            To mi się akurat u nich podobało! :)
            Tyle, że jak zwykle nie dotrzymują słowa...
          • pozarski Re: PiSLD?! 29.07.08, 10:52
            Nie wiem,czy ktos juz to zauwazyl(nie chce mi sie czytac watku),ale byc moze
            wszystko jest inaczej. Napier(d)alski zadzierzgnal sojusz z
            pisdzielcami,poniewaz,samemu goniac w pietke,chce odessac postkomunistow z
            partii prawdziwie prawych i sprawiedliwych nsdapowcow. Wassermanowcow, Kryzakow
            i im podobnych "prawicowcow". Nie udalo sie(chyba)mlodziakowi przechytrzyc tego
            przebarwionego lisa, Jarkacza, ale zobaczymy.Jesli SLD przekroczy prog sejmu w
            przyszlych wyborach,to bedzie mozna postkomunie pogratulowac wyboru wodza.Jesli
            nie,to pogratulowac nam; znow sie udalo wykonczyc postkomune.;)
            • jola_iza Re: PiSLD?! 29.07.08, 11:19
              pozarski napisał:
              .Jesli
              > nie,to pogratulowac NAM; znow sie udalo wykonczyc postkomune.;)

              Znów WAM się udało? Ten pierwszy raz to rozumiem POPiSowa akcja z Jarucką??
              • pozarski Re: PiSLD?! 29.07.08, 11:31
                NAM - antykomunistom. Cala reszta,to detal,o ktorym prawde powiedziawszy nie
                wiem nic albo prawie nic.;)
                • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 11:35
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5499886,Jeszcze_cztery_lata_z_Urbanskim_.html
                  Czytalas? Handel odchodzil do ostatniej chwili,ale nic z tego nie wyszlo,bo Tusk
                  w rozmowie z Napier.dalskim zapomnial hasla.;)))
                  • jola_iza Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 11:56
                    Powiedz mi kto to jest "antykomunista" a kto to "komuch "?
                    Jeśli możesz poproszę o precyzyjną wypowiedź, to raz.
                    Dwa, z założenia nie czytam wyborczej, są lepsze źródła do zdobywania wiedzy.
                    Skoro jednak, handel odchodzi??
                    "Gazeta: A jeśli teraz ludzie związani z lewicą zaczną wchodzić do regionalnych
                    spółek medialnych?"
                    To jest manipulacja GW a nie handel.:))
                    • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:01
                      Antykomunista to przeciwnik komunizmu,a komunista ("komuch") zas - zwolennik.
                      Jako przyklad moge podac:Cimoszewicz - komunista; sp Kuron - antykomunista.;))
                      Napier.dalski oczekiwal,ze Tusk sie roplaszczy przed nim i wylize,co mu Grzechu
                      da do wylizania. Nie stalo sie i Grzechu wylizal de Kaczce.;)
                      • remez2 Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:08
                        Sorki ale czy Ty musisz być w swoich wypowiedziach tak prostacko wulgarny? Czy
                        to jest nieodzowna cecha "antykomunisty"?
                        • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:12
                          Sorki,ale gdzie jestem wulgarny? Zacytuj,prosze,bo mozesz nie rozrozniac
                          sarkazmu od wulgaryzu.;)))
                          • remez2 Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:21
                            pozarski napisał:

                            > Sorki,ale gdzie jestem wulgarny? Zacytuj,prosze,bo mozesz nie rozrozniac
                            > sarkazmu od wulgaryzu.;)))
                            Napier.dalski oczekiwal,ze Tusk sie roplaszczy przed nim i wylize,co mu Grzechu
                            da do wylizania. Nie stalo sie i Grzechu wylizal de Kaczce.;)
                            To jest wg Ciebie sarkazm?
                            Bo w moim odbiorze, bez obrazy, jest to tekst wulgarny.
                            • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:24
                              Bez obrazy Remezie,to jest jezyk obrazowy. Mamy rozne szkoly pisania. Ja sie
                              wychowalem poza kregiem politycznej korektnosci i nie mam zamiaru zmieniac
                              swojego stylu,wiec jedynym na to lekarstwem jest: nie czytaj.;)
                              • remez2 Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:37
                                Dziękuję za radę. Skorzystam.
                      • jola_iza Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:13
                        Ani to precyzyjne, ani pradziwe. Zostań Ty może w jednym szeregu z
                        "antykomunistą" Macierewiczem i , ja pójdę z " komuchami" Belką, Rosattim ,
                        Cimoszewiczem.
                        A co z tym handle?? Odbył się czy tylko czy tylko "jeśli"??
                        • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:19
                          Jesli przeczytalas artykul,to wiesz,co z tym handlem.Co bede jezyk strzepil na
                          nieczytata? Sa antykomunisci i antykomunisci. Gdybym byl zwolennikiem
                          Maciory,napisalbym to. Nie wykorzystalem go, a posluzylem sie postacia Jacka
                          K.,wiec kazdy czytaty to by zrozumial; tylko nie ty. Co do wymienionych przez
                          ciebie komunistow to tak, jestem przeciwnikiem takich ludzikow.;)
                          • jola_iza Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 12:29
                            W zasadzie nie powinnam już odpowiadać na Twój post, ale niech tam.
                            Jako matematykowi, proszę pokaż mi jedno zdanie w artykule, które mówi, że
                            handel się odbył. Widzenie świata w kategoriach dobry i zły "antykomunista",
                            reszta to "komuchy" przypomina mi definicję kompromisu tak często stosowaną
                            przez takich jak ty: My bierzemy 100% , reszta może być wasza
                            nieczyta
                  • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 13:00
                    jola_iza napisala,ale niedoczytala albo niezrozumiala:
                    >
                    Jest tu pare zdan(nie tylko jedno),wiec mozesz kogos poprosic o pomoc. Ten ktos
                    moglby to napisac w matematycznych symbolach dla ciebie.Znam nawet takiego
                    jednego.;)

                    Zbigniew Chlebowski, który do ostatniej chwili przed głosowaniem negocjował z
                    Napieralskim, mówi: - Nie rozumiem jego decyzji. Zaproponowałem lewicy, że jeśli
                    ustawa ocaleje, zgłosimy do niej poprawki przywracające KRRiT jej uprawnienia do
                    przyznawania koncesji nadawcom oraz pozbawimy ministra skarbu prawa odwoływania
                    członków zarządu spółek medialnych. Zobowiązałem się, że na konferencji prasowej
                    przyznam się do błędów w ustawie i publicznie zobowiążę się do zgłoszenia tych
                    poprawek. Było to spełnienie postulatów Napieralskiego.

                    Nieoficjalnie wiadomo, że Napieralski postawił też warunek, że zadzwoni do niego
                    sam premier Tusk. Premier zadzwonił, ale nie wypowiedział oczekiwanych przez
                    lidera SLD słów, że ustawa medialna to bubel.
                    • jola_iza Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 13:42
                      Pożarski, gdzie ten handel??
                      "nieoficjalnie wiadomo'?? " jeśli"
                      łatwo cię wmanipulować, ale to już nie mój problem "antykomunisto"
                      nieczytata postkomunistyczna babcia
                      • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 13:52
                        Nie wiem czy wiesz,ale handel to po prostu zwykle negocjacje. Ty masz cos,co ja
                        chce,cena mi odpowiada i kupuje. Ale Ty mozesz chciec mi to sprzedac drozej,albo
                        z jakimis dodatkowymi rzeczami,ktorych ja nie chce.Zaczynamy negocjacje. Tak do
                        ostatniej chwili,majac nadzieje,ze sie da Grzesia przekonac do kupna, negocjowal
                        Chlebowski. Grzesiu krecil noskiem i kuperkiem.Raz to sie zgadzal,a raz to
                        jeszcze chcial cos z Chlebowskiego wycisnac. W koncu udalo sie: Premier wykona
                        telefon do Grzesia,nadstawi usteczka i handel bedzie uwienczony sukcesem.Ale
                        nie.Donald nie nadstwil usteczek i Grzesio pobiegl calowac Jarka. Ot masz
                        wytlumaczenie od czytatego dziadka. Was, lewicowcow, mozna poznac po
                        dogmatycznym wyznawaniu jedynie slusznej wiary. Stad te osobiste prztyczki "bo
                        tacy jak ty" itp. Ale ja to znam swietnie, bo i takie ciotki rewolucji jak ty
                        znalem w swoim czasie.;)
                        • jola_iza Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 14:29
                          negocjacje to nie jest handel, handel to jeden sprzedał, drugi kupił, to raz.
                          Dwa, tak to wygląda z ust PO, z ust SLD wyglądało troszkę inaczej. SLD chciało
                          gwarancji na piśmie, że PO będzie poprawiać ustawę i uwzględni poprawki
                          zgłoszone przez SLD. I o to poszło, PO trzeba wierzyć na słowo, ale ja nie
                          wierzę i tyle.
                          • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 14:43
                            Jeden sprzedal,drugi kupil. Dokladnie tak. Ale zanim doszlo do kupna, kupiec
                            ogladnal towar i powiedzial sprzedawcy: Wiesz,kupie,ale chce to taniej o 10%.
                            Kupiec sie zgadza i jest twoja sytuacja:sprzedal-kupil. Nie zgadza sie i nie ma
                            handlu,bo sie negocjacje nie powiodly. Ale ty oczywiscie nie wierzysz w dobre
                            intencje POwcow,bo,jak pisalem, jestes dogmatyczna i na slowo wierzysz tylko
                            wodzosiowi.
                      • remez2 Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 14:04
                        jola_iza napisała:

                        > Pożarski, gdzie ten handel??
                        > "nieoficjalnie wiadomo'?? " jeśli"
                        > łatwo cię wmanipulować, ale to już nie mój problem "antykomunisto"
                        > nieczytata postkomunistyczna babcia
                        Sądzę, że sprawa wygląda tak. PO chciała wymienić z SLD "nic" za "coś" a ten
                        brzydki SLD chciał "coś", za "coś". Taka bezczelność nie mogła się pomieścić w
                        głowie Z. Chlebowskiego, ksywa "Inteligent", nie mówiąc już o piromanie w Łodzi.
                        Teraz PO idzie w zaparte.
                        • pozarski Re: PiSLD?! PS 29.07.08, 14:07
                          Ale przeciez jesli Chlebowski klamie, opowiadajac jak negocjacje wygladaly,coz
                          prostrzego dla wodzosia napisac sprostowanie? Nieee. Oni (wy?) po prostu chcieli
                          cos wiecej,czego PO nie moglo im dac. Dlatego polecieli tam,gdzie to moga
                          dostac. Proste jak szczala(to specjalnie dla ciebie,Remezie,jesli otworzysz
                          post).;)))
                          • pozarski Re: PiSLD?! PS i jeszcze 1 29.07.08, 14:52
                            Prostszy, nie prostrzy...No,do tego doszlo!
                • remez2 Re: PiSLD?! 29.07.08, 11:40
                  pozarski napisał:

                  > NAM - antykomunistom. Cala reszta,to detal,o ktorym prawde powiedziawszy nie
                  > wiem nic albo prawie nic.;)
                  Fajnie jest tak chodzić z plakietką. :-)
                  Czy wiesz, że od komunisty gorszy jest jedynie antykomunista?
                  • pozarski Re: PiSLD?! 29.07.08, 11:42
                    remez2 napisał:
                    >>>>>>>
                    Ale sie myli. Od komunisty gorszy jest nazista,kiedy jest gorszy,a nie taki sam.
    • bush_w_wodzie proponuje inny podzial: 29.07.08, 10:45
      sa partie

      swiadomego klamstwa
      nieswiadomego klamstwa
      te ktore nie odrozniaja klamstwa od prawdy
      i te ktore wcale nie maja poczucia rzeczywistosci

      z nich wszystkich chyba te ostatnie sa najszlachetniejsze :)))
      • taziuta Re: proponuje inny podzial: 29.07.08, 10:48
        bush_w_wodzie napisał:

        > sa partie
        >
        > swiadomego klamstwa
        > nieswiadomego klamstwa
        > te ktore nie odrozniaja klamstwa od prawdy
        > i te ktore wcale nie maja poczucia rzeczywistosci
        >
        > z nich wszystkich chyba te ostatnie sa najszlachetniejsze :)))

        Nikt mu(*) nigdy nie zarzucał braku szlachetności! :)

        (*) - JKM
        • bush_w_wodzie Re: proponuje inny podzial: 29.07.08, 10:52
          taziuta napisał:

          > Nikt mu(*) nigdy nie zarzucał braku szlachetności! :)
          >
          > (*) - JKM

          owszem - zarzucano. byla jakas sprawa w ostatniej kampanii wyborczej - z
          niepelnosprawnymi dziecmi chyba (nie pamietam szczegolow). ale mnie trudno
          watpic ze w tej sprawie nie bylo zlych intencji
          • woda.woda Bodajże 29.07.08, 10:58
            zgrzeszył również przeciwko szlachetności twierdząc, że żony nie
            można zgwałcić :)
            • bush_w_wodzie Re: Bodajże 29.07.08, 11:06
              woda.woda napisała:

              > zgrzeszył również przeciwko szlachetności twierdząc, że żony nie
              > można zgwałcić :)


              moim zdaniem te i inne tezy wynikaja raczej z braku rozpoznania rzeczywistosci
              niz ze zlych intencji

              w kazdym razie nie maja nic wspolnego z klamstwem
              • taziuta Re: Bodajże 29.07.08, 11:11
                bush_w_wodzie napisał:

                > woda.woda napisała:
                >
                > > zgrzeszył również przeciwko szlachetności twierdząc, że żony nie
                > > można zgwałcić :)
                >
                >
                > moim zdaniem te i inne tezy wynikaja raczej z braku rozpoznania
                > rzeczywistosci niz ze zlych intencji
                >
                > w kazdym razie nie maja nic wspolnego z klamstwem

                Niewykluczone, że masz rację!
                Może miał pecha i nie trafiła mu się żona feministka... :)
                • woda.woda Re: Bodajże 29.07.08, 11:12
                  Nie, ja widziałam jego żonę...
                  • taziuta Re: Bodajże 29.07.08, 11:24
                    woda.woda napisała:

                    > Nie, ja widziałam jego żonę...

                    I jaka jest?
                    Feministka, czy szara myszka od trzech K? :)
                    • remez2 Re: Bodajże 29.07.08, 11:34
                      taziuta napisał:


                      > Feministka, czy szara myszka od trzech K? :)
                      Z tymi trzema K to sprawa nie jest taka jednoznaczna. Wg definicji
                      mikkepodobnych kobieta powinna być damą w salonie, kucharką w kuchni i .. w
                      łóżku. Ale tak sie porobiło, że spora część dokonała radykalnych zmian, i jest:
                      damą w kuchni, kucharką w łóżku i .. w salonie.
                      • paczula8 Re: Bodajże 29.07.08, 11:41
                        remez2 napisał:

                        > taziuta napisał:
                        >
                        >
                        > > Feministka, czy szara myszka od trzech K? :)
                        > Z tymi trzema K to sprawa nie jest taka jednoznaczna. Wg definicji
                        > mikkepodobnych kobieta powinna być damą w salonie, kucharką w
                        kuchni i .. w łóżku.

                        Ja Cię pardon, ale w kuchni to u mnie pracuje feministka:) po pracy
                        leci na zebranie ... ;)
                        • remez2 Re: Bodajże 29.07.08, 11:46
                          > Ja Cię pardon, ale w kuchni to u mnie pracuje feministka:) po pracy
                          > leci na zebranie ... ;)
                          Feministka ... w kuchni? To jak ryba na rowerze.
                          • paczula8 Re: Bodajże 29.07.08, 11:50
                            remez2 napisał:

                            > > Ja Cię pardon, ale w kuchni to u mnie pracuje feministka:) po
                            pracy
                            > > leci na zebranie ... ;)
                            > Feministka ... w kuchni? To jak ryba na rowerze.

                            Gdyby to moja feministka usłyszała ... nie miałbyś zycia ... jest
                            cięta na facetów :)
                            • remez2 Re: Bodajże 29.07.08, 12:00
                              > Gdyby to moja feministka usłyszała ... nie miałbyś zycia ... jest
                              > cięta na facetów :)
                              To ona nie jest żadną feministką. Jest po prostu zawiedzioną w swoich damsko -
                              męskich oczekiwaniach.
                      • xiazeluka Re: Bodajże 29.07.08, 13:21
                        remez2 napisał:

                        > Wg definicji
                        > mikkepodobnych kobieta powinna być damą w salonie, kucharką w
                        kuchni i .. w
                        > łóżku.

                        Jakiś link do tej definicji?
                        • remez2 Re: Bodajże 29.07.08, 13:31
                          xiazeluka napisała:



                          > Jakiś link do tej definicji?
                          Link? To jest rozwinięcie zasady 3K.
                          • xiazeluka Kłamczuszku 30.07.08, 11:19
                            Gdzie i kiedy JKM powiedział to, co mu włożyłeś w usta?
            • taziuta Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 11:08
              woda.woda napisała:
              Re: Bodajże

              > zgrzeszył również przeciwko szlachetności twierdząc, że żony nie
              > można zgwałcić :)

              Tia, może nie jest z niego taki znowu cud, ale degustibus... :)
              • remez2 Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 11:14

                > Tia, może nie jest z niego taki znowu cud, ale degustibus...:) Monopolistą od
                cudów jest nawrócony "prezydent z Gdańska". JKM ma nieodpartą potrzebę istnienia
                w przestrzeni publicznej, nawet za cenę największych błazeństw.
                • taziuta Błazeństwa Korwina-Mikke to małe miki... :) 29.07.08, 11:20
                  remez2 napisał:

                  >
                  > > Tia, może nie jest z niego taki znowu cud, ale degustibus...:)

                  ...
                  > JKM ma nieodpartą potrzebę istnienia w przestrzeni publicznej,
                  > nawet za cenę największych błazeństw.

                  Nie on jeden odczuwa taką potrzebę, ale jego błazeństwa to małe miki
                  w porównaniu z błazeństwami błaznów z POPiS-u. :)
                  • remez2 Re: Błazeństwa Korwina-Mikke to małe miki... :) 29.07.08, 11:27
                    > Nie on jeden odczuwa taką potrzebę, ale jego błazeństwa to małe miki
                    > w porównaniu z błazeństwami błaznów z POPiS-u. :)
                    Nie sposób się nie zgodzić. Dla wzmocnienia efektu łączą swoje błazeństwa z
                    niebywałym chamstwem. Signum temporis.
              • woda.woda Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 11:14
                Poważnie. Znając jego poglądy na kobiety trochę trudno mi
                zrozumieć, jak kobiety mogą go popierać :)
                • taziuta Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 11:22
                  woda.woda napisała:

                  > Poważnie. Znając jego poglądy na kobiety trochę trudno mi
                  > zrozumieć, jak kobiety mogą go popierać :)

                  Jak Paczula wróci, to poprosimy ją żeby nam to wytłumaczyła. :)
                  • paczula8 A co tu tłumaczyć ... :) 29.07.08, 11:56
                    taziuta napisał:

                    > woda.woda napisała:
                    >
                    > > Poważnie. Znając jego poglądy na kobiety trochę trudno mi
                    > > zrozumieć, jak kobiety mogą go popierać :)
                    >
                    > Jak Paczula wróci, to poprosimy ją żeby nam to wytłumaczyła. :)


                    kobiety popierają korwinowców, bo mając do wyboru lewaka i
                    mężczyznę wybierają mężczyznę :)
                • jola_iza Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 11:34
                  To ja akurat ja mogę wyjaśnić, a właściwie sam JKM:))
                  korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID185665926,index.html
                  Czyż to nie jest miód na niewieście uszy ??:)
                  • pozarski Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 12:15
                    Gdzie ten miod? Same banaly.
                    • paczula8 Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 12:21
                      Nie banały tylko prawda ...

                      Korwin pisze: "Kobiety powinny mieć nie „równe prawa”, lecz
                      PRZYWILEJE!" i ma rację ... a feministki robią wszystko, zeby te
                      przywileje odebrać.

                      Precz z równouprawnieniem, niech żyje nierówność!:)
                      • taziuta Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 12:56
                        paczula8 napisała:

                        > Nie banały tylko prawda ...
                        >
                        > Korwin pisze: "Kobiety powinny mieć nie „równe prawa”, lecz
                        > PRZYWILEJE!" i ma rację ... a feministki robią wszystko, zeby te
                        > przywileje odebrać.

                        Jaki przywileje i dlaczego tylko kobiety?!
                        • taziuta Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 12:56
                          taziuta napisał:

                          > Jaki przywileje i dlaczego tylko kobiety?!

                          Jakie, oczywiście! :)
                          • pozarski Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 13:15
                            Ten co zawsze,Taziuta. Sluzyc mezowi i rodzinie. A jak nie im,to kochankowi. Amen.
                        • woda.woda Mikke o kobietach: 29.07.08, 13:03
                          (wybór)

                          Jak wiadomo kobieta potrafi zrobić z niczego trzy rzeczy: kapelusz,
                          sałatkę i awanturę

                          Harmonijna współpraca mężczyzny i kobiety dla postępu ludzkości nie
                          polega na tym, by żona Izaaka Newtona razem z nim wymyślała prawo
                          powszechnego ciążenia – od czego co najwyżej zaszłaby w ciążę –
                          tylko na tym, by nie przeszkadzała mu leżeć pod jabłonką i
                          rozmyślać oraz by usuwała mu spod nóg rożne drobne niedogodności,
                          które mogłyby oderwać go od myślenia.

                          Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia

                          Otóż po to kobieta sobie znajduje faceta, żeby był od niej
                          mądrzejszy, silniejszy i wykonywał za nią różne czynności, jak
                          rąbanie drzewa, całkowanie i inne, dla kobiet niedostępne.

                          Tak sobie myślę, że nie miał ci on w życiu szczęścia do kobiet :)

                          • pozarski Re: Mikke o kobietach: 29.07.08, 13:17
                            Nie chodzi o to,zeby miec szczescie do kobiet,Wodo,ale zeby miec szczescie
                            wlasnie do TEJ kobiety; i tu ten Korwin,ktorego w zasadzie nie znosze, ma racje!;)
                            • woda.woda Re: Mikke o kobietach: 29.07.08, 13:20
                              :)

                              Jeśli znał w zyciu tylko takie kobiety, jak opisuje, to w pewnym
                              sensie ma rację :)

                              I do Paculi nie mozna mieć żadnych pretensji, bo prezentuje ona
                              poglądy nie swoje, tylko mężczyzny, z którym sypia :)
                              • pozarski Re: Mikke o kobietach: 29.07.08, 13:26
                                woda.woda napisała:

                                > :)
                                >
                                > Jeśli znał w zyciu tylko takie kobiety, jak opisuje, to w pewnym
                                > sensie ma rację :)
                                >
                                > I do Paculi nie mozna mieć żadnych pretensji, bo prezentuje ona
                                > poglądy nie swoje, tylko mężczyzny, z którym sypia :)

                                Dokladnie. Dlatego tak ciezko sie z nia wymienia opinie. Mysli jak facet po
                                prostu.;)
                                • woda.woda Re: Mikke o kobietach: 29.07.08, 13:27
                                  Hmmm, ja zasadniczo znam mądrzejszych facetów :)
                                  • pozarski Re: Mikke o kobietach: 29.07.08, 13:28
                                    No,jej jest po prostu glupszy.Czy to jej wina? Moze?;)
                                • paczula8 Re: Pożarski ... 30.07.08, 10:42
                                  pozarski napisał:


                                  > Dokladnie. Dlatego tak ciezko sie z nia wymienia opinie. Mysli jak
                                  facet po prostu.;)

                                  co to znaczy myśleć jak facet , mozesz tę myśl rozwinąć?
                                  • paczula8 Re: Pożarski ... co jest ? 30.07.08, 18:00
                                    paczula8 napisała:

                                    > pozarski napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > Dokladnie. Dlatego tak ciezko sie z nia wymienia opinie. Mysli
                                    jak
                                    > facet po prostu.;)
                                    >
                                    > co to znaczy myśleć jak facet , mozesz tę myśl rozwinąć?


                                    Masz problem z odpowiedzia?:)

                                    Chcesz, pomogę ... skoro ja myślę jak facet, a Ty myslisz inaczej,
                                    znaczy myslisz jak baba ... proste ;)
                                    • pozarski P.czczula...co ma byc? 30.07.08, 18:22
                                      Ok. Ale w kazdym razie przyznajesz,ze myslisz jak facet. Biedak twoj alfaalfa
                                      facior.;)))
                                      • paczula8 Pozarski ... 30.07.08, 18:49
                                        (btw my nick is paczula ... paczula8 ;))


                                        > Ok. Ale w kazdym razie przyznajesz,ze myslisz jak facet.

                                        ja tego nie przyznałam, ja Twoją myśl rozwinełam, li tylko ;)


                                        > Biedak twoj alfaalfa facior.;)))

                                        duma i podziw, to są uczucia , które najsilniej cementują zwiazki
                                        męsko-damskie ... bierzesz pod uwagę fakt, ze samiec alfa dobiera
                                        sobie za partnerkę samicę alfa? :)
                                        • pozarski P.czula ... 30.07.08, 18:59
                                          Tylko ci sie zdaje,ze mysl rozwijasz,P.czula. Przyznajesz,ze masz nie tylko
                                          jaja,ale i ze biedaczyna facet biega teraz bez meskich dumnych. Tak ja mysle,ok?;)))
                                          • paczula8 Pozarski 30.07.08, 19:11
                                            Nie nie myślisz ok, bo ja niczego takiego nie przyznałam. Ty
                                            natomiast tak , a skoro tak, to ...

                                            ja myśle jak facet, Ty myslisz jak baba => ja mam jaja, Ty ich nie
                                            masz => rodzi sie pytanie, kto u Ciebie w domu ma jaja?

                                            Biegasz bez meskich dumnych? biedactwo ... ;)))

                                            ... żeby była pełna jasność, ja w dalszym ciągu Twoją myśl rozwijam,
                                            li tylko :)


                                            I na przyszłość prośba, nie oceniaj mnie i mojego faceta swoją
                                            miarą, ok?
                                          • pozarski Re: P.czula ...mowi sie,ze 30.07.08, 19:22
                                            jestes specjalistka od scinania. W tym watku pospadalo troche "glow". Twoja
                                            meskosc jest wiec w maczecie. Interesowaloby mnie dlaczego spadl Taziuta? To
                                            jakis bezsens.I Ksionze,nie mowiac o mnie.Powinnas sobie wziac cos na
                                            uspokojenie,kobito.;(
                                            • paczula8 Re: P.czula ...mowi sie,ze 30.07.08, 19:26
                                              pozarski napisał:

                                              > jestes specjalistka od scinania. W tym watku pospadalo
                                              troche "glow". Twoja
                                              > meskosc jest wiec w maczecie. Interesowaloby mnie dlaczego spadl
                                              Taziuta? To
                                              > jakis bezsens.I Ksionze,nie mowiac o mnie.Powinnas sobie wziac cos
                                              na
                                              > uspokojenie,kobito.;(


                                              Myśl, co chcesz, ale n i e m a m z t y m n i c w s p o l n e
                                              g o, przymierzałam sie do odpowiedzi Taziucie, kiedy jego post
                                              zniknął.
                              • paczula8 Wodo, 30.07.08, 10:40
                                woda.woda napisała:

                                >
                                > I do Paculi nie mozna mieć żadnych pretensji, bo prezentuje ona
                                > poglądy nie swoje, tylko mężczyzny, z którym sypia :)


                                utrzymując sie w Twojej konwencji ... wystawiasz bardzo złe
                                świadectwo swojemu facetowi :)
                        • paczula8 Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 30.07.08, 10:50
                          taziuta napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > Nie banały tylko prawda ...
                          > >
                          > > Korwin pisze: "Kobiety powinny mieć nie „równe prawa”, lecz
                          > > PRZYWILEJE!" i ma rację ... a feministki robią wszystko, zeby te
                          > > przywileje odebrać.
                          >
                          > Jaki przywileje i dlaczego tylko kobiety?!

                          Te przywileje wynikają z róznic miedzy kobietą i mezczyzną oraz
                          tradycji, obyczajowości, kultury. A dlaczego, pozwól, że nie bede Ci
                          tłumaczyła, wiedzę na ten temat wynosi sie z domu.
                          Mój syn, mam nadzieję, nie bedzie miał z tym problemu.
                      • pozarski Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 13:13
                        Kazdy tak mysli,poza grupka rozszlalych, politycznie poprawnych lesb,nie? Wiec
                        banal az boli.;)
                    • jola_iza Re: Może nie jest z niego taki znowu cud... :) 29.07.08, 12:30
                      A ty jesteś kobieta, i wiesz co dla kobiet jest miodem ??
                      nieczytata
        • remez2 Re: proponuje inny podzial: 29.07.08, 11:03
          Nikt mu(*) nigdy nie zarzucał braku szlachetności! :)
          (*) - JKM
          Swego czasu chwalił się publicznie, jak przekręcił bank, wykupując swój własny
          dług przez podstawioną osobę. Ale może sam zamysł był szlachetny bo przecież
          bank to krwiopijca?
          ----
          • taziuta Re: proponuje inny podzial: 29.07.08, 11:13
            remez2 napisał:

            > Nikt mu(*) nigdy nie zarzucał braku szlachetności! :)
            > (*) - JKM

            > Swego czasu chwalił się publicznie, jak przekręcił bank, wykupując
            > swój własny dług przez podstawioną osobę. Ale może sam zamysł był
            > szlachetny bo przecież bank to krwiopijca?

            Cholera, jak to trzeba uważać na słowa wypowiadane publicznie!!!
            • hrabia.mileyski Pisałem równiez w tamtym wątku 29.07.08, 11:54
              I przytocze moją opinię:
              "Dzisiejsza wojna to prosta kontynuacja tej, z którą mamy do czynienia od poczatku transformacji, a nawet wcześniej. Ona nie ma końca i jeszcze potrwa długo. To ostry spór o charakter państwa. Od poczatku zderzyły się lewica i prawica (nie piszę o niuansach dla uproszczenia). Platforma, często niesłusznie nazywana partią prawicową, przejęła rolę dość skompromitowanej i słabej nominalnej lewicy. Po drugiej stronie sa Kaczyńscy ze swą wizją państwa.
              Tak więc Platforma jest niczym innym, jak emanacją walczącej lewicy. Dla zmydlenia ludziom oczu podkreśla swój ścisły związek z unijną większością. A Unia nie czyni nic innego, jak próbuje zadekretować na długie lata lewicowy charakter Europy. Po to te wszystkie konstytucje i traktaty.
              Platformie, dzięki bezmyślności wiekszości polskich wyborców, udaje się po tym gruncie ślizgać i nie ujawniać swoich politycznych celów zbyt jasno."
              oraz
              "Wszyscy się zastanawiali, jakie szanse na rynku politycznym ma taka bezideowa hybryda, jak Platforma.
              Jej popularność wzrosła, kiedy to jej szeregi zasilili znani politycy. Nagły wzrost zanotowała po tym, jak swój indywidualny sukces odniósł Jan Rokita w pamiętnej komisji sejmowej. Potrafiono to przekuć na sukces partii.
              Póżniej, na bazie nienawiści do Kaczorów i skrajnego populizmu zdołała otumanić wyborców i wygrać wybory.
              Na rządzeniu państwem to za bardzo się nie zna, za to pragnie pozostać pezetpeerem tych czasów. Czyli w ramach wspomnianej wyżej wojny zagarnąć co mozliwe i ustalić charakter państwa, przeciwstawny prawicowym ideom, skupionym wokół Kaczorów.
              Nie wydaje się, by odniosła spektakularny sukces, wojna będzie jeszcze więc trwać lata.
              Polska na tym ucierpi, ale nie wydaje się dla nich to rzeczą najwazniejszą."
              • taziuta Europa lewicowa?! Chyba liberalna! :) 29.07.08, 13:04
                hrabia.mileyski napisał:

                > I przytocze moją opinię:

                > ... Platforma, często niesłusznie nazywana partią prawicową,
                > przejęła rolę dość skompromitowanej i słabej nominalnej lewicy.
                ...
                > Dla zmydlenia ludziom oczu podkreśla swój ścisły związek z unijną
                > większością. A Unia nie czyni nic innego, jak próbuje zadekretować
                > na długie lata lewicowy charakter Europy. Po to te wszystkie
                > konstytucje i traktaty...

                Uważasz, że Europa jest lewicowa? Chyba jednak liberalna...
                Tak się jednak składa, że w Polsce wartości liberalne głosi głównie
                lewica, więc łatwo się pomylić, i dlatego będzie Ci to wybaczone. :)
                • hrabia.mileyski Mylisz się 29.07.08, 13:10
                  Spójrz jakie wyniki osiągają w Europie ugrupowania liberalne i wyciągnij wnioski.
                  Europa jest lewicowa (mogę chyba tak uogólnić?), podobnie jak nasz rodzimy tzw. salon, który usilnie wspiera Platformę, a zwalcza Kaczorów.
                  Zreszta nie piszę niczego odkrywczego, ale są zaślepieni, którzy będą się upierać, że jest zupełnie inaczej.
                  • taziuta Jak go zwał, tak go zwał... 29.07.08, 13:16
                    hrabia.mileyski napisał:
                    Re: Mylisz się

                    ...
                    > Europa jest lewicowa (mogę chyba tak uogólnić?), podobnie jak nasz
                    > rodzimy tzw. salon, który usilnie wspiera Platformę, a zwalcza
                    > Kaczorów...

                    Jeśli pod pojęciem "lewicowa" rozumiesz - wspierająca wolności
                    obywatelskie, w tym wolność do bogacenia się, to ok.,
                    Europa jest lewicowa. :)
                    • hrabia.mileyski Re: Jak go zwał, tak go zwał... 29.07.08, 13:30
                      Tymi rzekomymi "wolnościami" tak po oczach nie wal, bo to największa ściema, jaką widział świat.
                      Pomijając fakt, że trzeba będzie rzucić palenie, bo ktoś się przejął moim zdrowiem, to prócz rzeczy mniej powaznych mamy wciąż nowe ograniczenia w sprawach, które siegają już podstawowych praw człowieka. Takich na przykład jak prawo wyboru tego wszystkiego, co nie jest prawnie i moralnie naganne.
                      W imię popychania ludzi do "bogacenia się" nakłada się coraz to większe ciężary, a odgórna regulacja sięga już wszelkich dziedzin życia.
                      Można by tak długo.
                      Ale jeśli kogoś boli, że jego lewicowe poglądy są narazone na szwank przez to, że rzeczywistość nie bardzo przystaje do jej wyobrażenia (jak mówią filmowcy - dźwiek nie pasuje do obrazu), to może zostać narażony na jeszcze większa traumę. Przez to chocby, że często tak funkcjonujący system nazywa się totalitaryzmem.
                      • taziuta Re: Jak go zwał, tak go zwał... 29.07.08, 13:46
                        hrabia.mileyski napisał:

                        > Tymi rzekomymi "wolnościami" tak po oczach nie wal, bo to
                        > największa ściema, jaką widział świat.

                        Nie no, są też tacy którzy chcą kobietom mówić (gorzej, robią to!),
                        kiedy te mają rodzić, gejów najchętniej poddaliby przymusowemu
                        leczniu, a w sklepach kazali odmawiać modlitwę dziękczynną,
                        zanim będziesz mógł kupić bochenek chleba, itd.

                        To ja już wolę tę wolnościową ściemę,
                        która nam zagraża ze strony UE... :)

                        > ... mamy wciąż nowe ograniczenia w sprawach, które siegają już
                        > podstawowych praw człowieka.

                        Może, ale zauważ że tylko Polska i Anglia (z innych przyczyn) nie
                        podpisały Karty Praw Podstawowych. To może zanim zaczniemy się
                        przejmować ograniczaniem praw przez UE, najpierw te (choć
                        podstawowe!) prawa dopuśćmy u nas?!

                        > ...Przez to chocby, że często tak funkcjonujący system nazywa się
                        > totalitaryzmem.

                        Jakoś bliższe totalitaryzmowi wydaje mi się to co funkcjonuje w
                        Polsce (szczególnie przez 2 lata rządów PiS), a nie w Europie...
                        • hrabia.mileyski Wybacz.... ale to jak rozmowa 29.07.08, 13:52
                          dziada z obrazem.
                          I nie dlatego, że nie zdołam cię przekonać, ale dlatego, ze jesteś niewzruszalny
                          i nieprzemakalny, chocby nie wiem jak dużo lało ci się za kołnierz.
                          O argumentacji mowa, rzecz jasna.
                          • remez2 Re: Wybacz.... ale to jak rozmowa 29.07.08, 13:57
                            hrabia.mileyski napisał:

                            > dziada z obrazem.
                            > I nie dlatego, że nie zdołam cię przekonać, ale dlatego, ze jesteś niewzruszaln
                            > y
                            > i nieprzemakalny, chocby nie wiem jak dużo lało ci się za kołnierz.
                            > O argumentacji mowa, rzecz jasna.
                            Czytam Wasze posty i nasuwa mi się inne porównanie. Rozmowa o kolorach z
                            niewidomym od urodzenia. Jak sądzisz, kto występuje w tej roli?
                            • hrabia.mileyski Re: Wybacz.... ale to jak rozmowa 29.07.08, 14:08
                              Przemyśl, czy na pewno twoje porównanie jest trafne i dotyczy rozwijającej się
                              sytuacji.
                              Taziuta raczej na pewno skręcił z tematu i usiłował wkręcić dyskusję
                              (przypominam, że temat to Platforma i jej ideowe/bezideowe oblicze) w tematy
                              europejskie i wszelkie inne, bardzo ogólne i bez przerwy eksploatowane.
                              Stąd i obraz i dziad przy nim. I coś się rozmowa nie klei.

                              Poza tym jest to coś, co narzuciłes z góry, nie martwiąc sie, czy według innych
                              uczyniłeś słusznie.
                              • taziuta Ależ Hrabio! To Hrabia zaczął o Europie! 29.07.08, 14:15
                                hrabia.mileyski napisał:

                                ...
                                > Taziuta raczej na pewno skręcił z tematu i usiłował wkręcić
                                > dyskusję /.../ w tematy europejskie i wszelkie inne, bardzo ogólne
                                i bez przerwy eksploatowane.

                                Któż jak nie sam Hrabia wkleił swoje wyznanie wiary?!
                                Ja się tylko do niego odniosłem... :)

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82740539
                                • hrabia.mileyski Re: Ależ Hrabio! To Hrabia zaczął o Europie! 29.07.08, 14:30
                                  Z przykrością stwierdzam, że nie potrafisz czytać tekstów i skupiać się na istocie rzeczy.
                                  Bo skoro piszę o Platformie zapatrzonej w europejską lewicę i podkreslam, co jest obiektem tego zapatrzenia, to przecież podmiotem, o którym mowa, jest przez cały czas Platforma. Poprzez uchwycenia innej, niż podmiotowa, problematyki, nie reagujesz po prostu na problem główny i skręcasz z tematu. Jesli jest to działanie świadome, to nazwiemy to niedozwoloną (w sztuce polemicznej) manipulacją - jesli to nastapiło nieświadomie i odruchowo, to nazwiemy to......no właśnie: jak?
                                  • taziuta Re: Ależ Hrabio! To Hrabia zaczął o Europie! 29.07.08, 14:59
                                    hrabia.mileyski napisał:

                                    > Z przykrością stwierdzam, że nie potrafisz czytać tekstów
                                    > i skupiać się na istocie rzeczy....

                                    > Jesli jest to działanie świadome, to nazwiemy to niedozwoloną
                                    > (w sztuce polemicznej) manipulacją
                                    > - jesli to nastapiło nieświadomie i odruchowo,
                                    > to nazwiemy to......no właśnie:
                                    > jak?

                                    Może zespołem braku komentarza/podpowiedzi?
                                    Proponuję abyś w przyszłości opatrywał swoje teksty (szczególnie te
                                    wklejane z innych wątków) podpowiedziami, na czym w nich mamy się
                                    skupiać, a unikniemy nieporozumień! :)



                                    OK., no to teraz może w skrócie opowiedz, o co Ci chodziło? :)))
                          • taziuta Argumenty czy wyznanie wiary, Hrabio? 29.07.08, 14:07
                            hrabia.mileyski napisał:
                            Re: Wybacz.... ale to jak rozmowa

                            > dziada z obrazem.
                            > I nie dlatego, że nie zdołam cię przekonać, ale dlatego, ze jesteś
                            > niewzruszalny i nieprzemakalny, chocby nie wiem jak dużo lało ci
                            > się za kołnierz.
                            > O argumentacji mowa, rzecz jasna.

                            O argumentacji, a nie o wyznaniu wiary?!
                            Jeśli o tym drugim, to masz rację, bom nie wierzący,
                            i Twoje opowieści o tym, w co wierzysz, niespecjalnie mnie
                            przekonują do zapisania się do Twojego (ani innego) Kościoła... :)
                            • hrabia.mileyski Dobrze byłoby, gdybyś częściej był 29.07.08, 14:18
                              ad rem, rzadziej ad personam.
                              Nie widzę, byś odniósł się do mojego tekstu, znalazłeś jakiś nieistotny dla
                              tematu element, podążasz gdzieś całkiem w bok, a teraz skupimy się na personaliach.
                              To, że należysz do tej kategorii osób, którą mozna nazwać krótko nieprzemakalną,
                              skraca w sposób istotny pole dyskusji, gdyż nie chodzi o to, by wobec posągu
                              flaki wypruwać. Nie na tym swobodna dyskusja polega.
                              I nie podciągnę wątku "wiary", bo chybabym zwariował.
                              A jestem przytomny.
                              • taziuta Dziękuję za świetny przykład ad rem... n/t :) 29.07.08, 14:28
                                hrabia.mileyski napisał:
                                Re: Dobrze byłoby, gdybyś częściej był

                                > ad rem, rzadziej ad personam.
                                ...
                                > To, że należysz do tej kategorii osób, którą mozna nazwać krótko
                                > nieprzemakalną,...

    • pit_44 Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 14:49
      paczula8 napisała:
      Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ...

      Są socjaliści (postkomunistyczni, czyli SLD i narodowi, czyli PIS) i
      liberałowie (czyli PO). Ten podział chyba lepiej tłumaczy polską
      scenę polityczną.
      • taziuta Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 14:53
        pit_44 napisał:

        > paczula8 napisała:
        > Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ...
        >
        > Są socjaliści (...) i liberałowie (czyli PO).

        Liberałowie na pasku kościoła?! To się kiedyś nazywało konserwa! :)
        • jdbad Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 15:01
          Oni nawet w gospodarce tylko udają liberalizm:(
          PO oczywiście.
      • hrabia.mileyski Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 29.07.08, 14:55
        pit_44 napisał: ......

        Taki podział w żaden sposób nie wpisuje się w stary, lecz nieustannie trwający
        konflikt polityczny w Polsce.
        Jest po prostu nieprawdziwy.
      • paczula8 Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 30.07.08, 18:11
        pit_44 napisał:

        > paczula8 napisała:
        > Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ...
        >
        > i liberałowie (czyli PO).

        Liberałowie z PO?!
        A potrafisz to uzasadnić?
    • xiazeluka Trafiona - zatopiona 30.07.08, 13:57
      Zadeklarowałaś się jako ślepa miłosniczka przepisów lewa. Skoro tak,
      to reszta jest już tylko konsekwekwencją.

      Przykro zostac zdemaskowaną jako szmalcowniczka, nawet de nomine,
      nieprawdaż?
      • paczula8 Pozarski! jestes? 30.07.08, 19:41
        zobacz, post Ksiecia zmienil miejsce i nie wiadomo juz do kogo sie
        odnosi ... tzn z pozoru wyglada, jakby odnosil sie do mnie, tak?
        W moich wątkach taka sytuacja zdarza sie nie pierwszy raz ... i nie
        pierwszy raz mam wrazenie, ze moderator zabawia sie w kreowanie
        rzeczywistosci ... to daje do myslenia, Tobie tez powinno ...
    • paczula8 Pozarski, CHAMuj się n/t 30.07.08, 14:04



      pozarski napisał:

      >
      • pozarski [...] 30.07.08, 14:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • paczula8 Re: Nie zaczynaj P.czula, bo 30.07.08, 14:14
          pozarski napisał:

          > bede zmuszony zawezwac pana Henia.;)))

          a kto to? nikt taki na forum nie istnieje, to raz. A dwa pomyliłam
          sie ... i przeprosiłam, wiec spadaj ;)
          • pozarski Takie jest UPR: 30.07.08, 14:16
            paczula8 napisała:

            > a kto to? nikt taki na forum nie istnieje, to raz. A dwa pomyliłam
            > sie ... i przeprosiłam, wiec spadaj ;)
            >
            UPieRdliwe,jak diabli.;)))
      • paczula8 Re: Pozarski, sorry to Taziuta zacząl ...:) 30.07.08, 14:11
        Taziuto, Ty? zamiast argumentów wyciągasz młotek? no wiesz , nie
        spodziewałabym sie ...
        • pozarski Ok. Dzis mam dobry humor.;))/nt 30.07.08, 14:13

        • taziuta Re: Pozarski, sorry to Taziuta zacząl ...:) 30.07.08, 14:17
          paczula8 napisała:

          > Taziuto, Ty? zamiast argumentów wyciągasz młotek? no wiesz , nie
          > spodziewałabym sie ...

          Z chamami nie ma dyskusji...
          Nie będę się z nim przecież licytował, kto z nas wynajdzie bardziej
          obraźliwe wyzwiska, i lepiej wywiedzie, dlaczego miał prawo ich
          użyć, prawda?
          • paczula8 Re: Pozarski, sorry to Taziuta zacząl ...:) 30.07.08, 14:24
            taziuta napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > Taziuto, Ty? zamiast argumentów wyciągasz młotek? no wiesz ,
            nie
            > > spodziewałabym sie ...
            >
            > Z chamami nie ma dyskusji...


            Klasyczne zakończenie rozmowy z przedstwicielem lewicy.

            Nie chcesz nie dyskutuj, epitety sobie daruj.
            • taziuta Re: Pozarski, sorry to Taziuta zacząl ...:) 30.07.08, 14:29
              paczula8 napisała:

              > taziuta napisał:
              >
              > > Z chamami nie ma dyskusji...

              > Klasyczne zakończenie rozmowy z przedstwicielem lewicy.
              >
              > Nie chcesz nie dyskutuj, epitety sobie daruj.

              Nie no, szmalcownik to nie epitet, w oczach prawiczków?!
            • pozarski Wiesz P.czula,po czym poznalem,zes 30.07.08, 14:29
              facetem? Po wulgaryzmach,ktorymi czestujesz. Np mnie
              napisalas...przeprosilam,wiec spadaj. Kto,poza czlekiem z jajami by tak
              napisal?Masz jaja?Tos facet. Nie masz? To juz nie wiem.;)
              • paczula8 Re: Wiesz P.czula,po czym poznalem,zes 30.07.08, 14:34
                pozarski napisał:

                > facetem? Po wulgaryzmach,ktorymi czestujesz. Np mnie
                > napisalas...przeprosilam,wiec spadaj. Kto,poza czlekiem z jajami
                by tak
                > napisal?Masz jaja?Tos facet. Nie masz? To juz nie wiem.;)


                okreslenie spadaj to wulgaryzm? a poza tym w dobie bezjajecznych
                facetów wcale nietrudno byc kobietą z jajami ;))
                • pozarski Re: Wiesz P.czula,po czym poznalem,zes 30.07.08, 14:42
                  paczula8 napisała:
                  >
                  > okreslenie spadaj to wulgaryzm? a poza tym w dobie bezjajecznych
                  > facetów wcale nietrudno byc kobietą z jajami ;))
                  >
                  >
                  Swiat sie zmienil. Tak, spadaj ja uwazam za wulgaryzm. Tak zreszta jak i ogolnie
                  przyjete powiedzenie zajebiscie cos tam. Slyszalem to w tv i radiu i widzialem w
                  gazetach,wiec nie dziwi mnie twoje zdziwienie. Zal mi oczywiscie twojego
                  faceta,ktoremu odebralas jaja,zgodnie zreszta z prawem,ktore tego przeciez nie
                  zakazuje.;)
                  • paczula8 Re: Wiesz P.czula,po czym poznalem,zes 30.07.08, 14:47
                    he he mój samiec jest facetem alfa ... nie da sobie nic odebrać :)



                    pozarski napisał:

                    >
      • taziuta Pozarski, CHAMuj się - dlaczego tylko on?! 30.07.08, 14:13
        paczula8 napisała:
        Re: Pozarski, CHAMuj się n/t

        Nie żebym chciał bronić Pożarskiego, sam sobie poradzi z pewnością,
        ale skoro zwracasz uwagę forumowiczom na niestosowne (wg Ciebie)
        zachowania, to może zwóć ją i Księciu?

        Chyba, że obrażanie forumowiczów uznamy za standard w UPR,
        a wtedy to co innego, oczywiście. Będziemy UPR-owskie chamidła
        omijać szerokim łukiem...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82791618
        • pozarski Prosze nie naduzywac tytulu postu o 30.07.08, 14:15
          CHAMie Pozarskim. Sciany maja oczy i uszy!;)
        • paczula8 nie Pozarski tylko Ty, nie doczytałam. 30.07.08, 14:16
          a Ksiąze, co takiego w wypowiedzi Ksiecia Ci zbulwersowało ... wskaz
          palcem bo nie widzę?


          taziuta napisał:

          > paczula8 napisała:
          > Re: Pozarski, CHAMuj się n/t
          >
          > Nie żebym chciał bronić Pożarskiego, sam sobie poradzi z
          pewnością,
          > ale skoro zwracasz uwagę forumowiczom na niestosowne (wg Ciebie)
          > zachowania, to może zwóć ją i Księciu?
          >
          > Chyba, że obrażanie forumowiczów uznamy za standard w UPR,
          > a wtedy to co innego, oczywiście. Będziemy UPR-owskie chamidła
          > omijać szerokim łukiem...
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82791618
          • taziuta Re: nie Pozarski tylko Ty, nie doczytałam. 30.07.08, 14:26
            paczula8 napisała:

            > a Ksiąze, co takiego w wypowiedzi Ksiecia Ci zbulwersowało ...
            > wskaz palcem bo nie widzę?

            Poniżej link.
            Pozwól, że zacytuję fragment:

            "O, ujawniła się następna szmalcowniczka. Za okupacji zapewne bys
            scisle przestrzegała zarządzeń władz okupacyjnych i z
            zapałem "przestrzegała prawa" donosząc na Żydów?..."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82790876
            • paczula8 Re: nie Pozarski tylko Ty, nie doczytałam. 30.07.08, 14:30
              taziuta napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > a Ksiąze, co takiego w wypowiedzi Ksiecia Ci zbulwersowało ...
              > > wskaz palcem bo nie widzę?
              >
              > Poniżej link.
              > Pozwól, że zacytuję fragment:
              >
              > "O, ujawniła się następna szmalcowniczka. Za okupacji zapewne bys
              > scisle przestrzegała zarządzeń władz okupacyjnych i z
              > zapałem "przestrzegała prawa" donosząc na Żydów?..."
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82790876

              A nie przestrzegałbyć?:) to czemu nie napiszesz, tylko od razu z
              widłami lecisz? :)
              • taziuta [...] 30.07.08, 14:38
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • paczula8 Re: nie Pozarski tylko Ty, nie doczytałam. 30.07.08, 14:44
                  taziuta napisał:


                  > Nazywajmy rzeczy po imieniu! UPR ponoć się tym szczyci. :)

                  No dobra, ulzyłes sobie, a teraz nie uciekaj, tylko odnies sie do
                  pozostałej czesci wypowiedzi Księcia ... jesli tego nie zrobisz,
                  uznam, że zastosowałes klasyczna lewacką (nazwijmy rzecz po imieniu,
                  wszak oboje to lubimy:)) wymówkę ... zasłoniłeś oczy i z krzykiem,
                  ze Cie obrażają - uciekłes ... ;)
                  • taziuta Re: nie Pozarski tylko Ty, nie doczytałam. 30.07.08, 14:56
                    paczula8 napisała:

                    > taziuta napisał:
                    >
                    >
                    > > Nazywajmy rzeczy po imieniu! UPR ponoć się tym szczyci. :)
                    >
                    > No dobra, ulzyłes sobie, a teraz nie uciekaj, tylko odnies sie do
                    > pozostałej czesci wypowiedzi Księcia ... jesli tego nie zrobisz,
                    > uznam, że zastosowałes klasyczna lewacką (nazwijmy rzecz po
                    > imieniu, wszak oboje to lubimy:)) wymówkę ... zasłoniłeś oczy i z
                    > krzykiem, ze Cie obrażają - uciekłes ... ;)

                    Hehe, klasyczna upeerowska podpucha!
                    Kiedyś by zadziałała, ale już się podciągnąłem w asertywności. :)

                    /wieczorem odpowiem, jak nie zapomnę, ale w nowym drzewku, bo się
                    gubimy.../
    • pozarski Ksionze,wiesz,ze kiedy masz racje, 30.07.08, 14:09
      zawsze ci ja przyznam. Tak jak twoja antagonistka to sformulowala - masz racje.
      Ale tak jak to (mam nadzieje) myslala - nie masz. Prawo okupanta,a szczegolnie
      tak bezwzglednego jak nazistowki, po prostu nie musi byc dotrzymywane. W
      Czechach np byl to Hitler,ktory z dnia na dzien zmusil kierowcow do zmiany
      strony ruchu. W Szwecji przygotowania do tej zmiany trwaly rok. Widzisz roznice?
      • xiazeluka Pozerski 30.07.08, 14:47
        Przypominam uprzejmie, że zgodnie z konwencjami międzynarodowymi,
        władza administracyjna na terenach podbitych należy do okupanta i
        ludność cywilna zobowiązana jest jego postanowień przestrzegać. To
        prosta konsekwencja ślepego zachwytu naszej Rozmówczyni nad lewem.
        • paczula8 Ksiaze, ja w kwestii formalnej ... 30.07.08, 14:56
          o kim Ty piszesz? o Taziucie? przeciez to facet! :)


          xiazeluka napisała:

          > Przypominam uprzejmie, że zgodnie z konwencjami międzynarodowymi,
          > władza administracyjna na terenach podbitych należy do okupanta i
          > ludność cywilna zobowiązana jest jego postanowień przestrzegać. To
          > prosta konsekwencja ślepego zachwytu naszej Rozmówczyni nad lewem.
          >
          • xiazeluka Naprawdę? 30.07.08, 16:52
            Jeśli tak, to jest to jakiś okaz biedrońkopodobny... Uprzejmie
            przepraszam byt internetowy o ksywie "Taziuta" za omyłkę w
            rozpoznaniu płci - jeśli to komus do czegoś jest potrzebne.
        • pozarski Ksionze, 30.07.08, 15:19
          tak by sie moglo zdawac,gdyby czlowiek czytal i nie wiedzial,ze onaz osoba pisze
          o czasach dzisiejszych,nie wczorajszych,a nawet przedwczorajszych. Byc moze
          powinna byla uscislic.;) Z drugiej jednak strony przyznasz, ze poslugijac sie
          wyrazem "szmalcownik" urazasz godnosc interlokutora? To nie chyba przystoi
          arystokracie,chocby i tylko ducha?;)
          • pozarski PS. Ksionze,szyk 1 zdania mi nie wyszedl. 30.07.08, 15:22
            Powinno byc: To chyba nie przystoi...
          • xiazeluka Pozerski 30.07.08, 16:50
            Czy naprawdę tryb przypuszczający to wyzwanie gramatyczne
            intelektualnie przerastające przeciętnego forumowicza???
            • pozarski Ksionze. 30.07.08, 16:54
              xiazeluka napisała:

              > Czy naprawdę tryb przypuszczający to wyzwanie gramatyczne
              > intelektualnie przerastające przeciętnego forumowicza???
              >
              Nie,nie moj drogi Ksionze. Ale slowa maja wielka wage. Niektorzy nawet
              twierdza,ze moga zabic.
              • xiazeluka Pozerski 30.07.08, 17:13
                pozarski napisał:

                > Ale slowa maja wielka wage. Niektorzy nawet
                > twierdza,ze moga zabic.

                Co za "niektórzy"? Słowa, Pozerski, nie zabijają. Tak samo jak
                pistolet sam nie strzela.
                • pozarski Ksionze. 30.07.08, 17:28
                  Sa historycy,filozofowie i naoczni swiadkowie,ktorzy rozstrzasaja te
                  zagadnienia. Np,zeby nie byc goloslownym,wyobraz sobie,ze w czasie okupacji
                  wchodzisz do tramwaju(oczywiscie nikt taki jak ty nie mial prawa jezdzic
                  tramwajem,ale ty masz dobry wyglad,prawde powiedziawszy,wygladasz jak Stanislaw
                  August)i nagle ktos, jakas paniusia albo dystyngowany i wyperfumowany
                  panicz,wyciaga reke i krzyczy na caly glos: ZYD! I to jest wlasnie to
                  slowo,ktore potrafilo zabic,Ksionze, ale ty to oczywiscie wiesz,tylko lubisz sie
                  tak przekomarzac. Nie mam nic przeciwko temu,chyba zebys i mnie nazwal
                  szmalcownikiem.;(
                  • xiazeluka Pozerski 30.07.08, 18:00
                    To nie było słowo, lecz czyn: "wyciaga reke i krzyczy na caly glos".

                    PS. Na szamlcownika trzeba najpierw zasłużyć, gratisowo takimi
                    epitetami nie szastam.
                    • pozarski Re: Pozerski 30.07.08, 18:20
                      Twoje slowa sa tylko,drogi Ksionze, slowami wystukanymi w 2008 roku. Kiedy sie
                      slucha albo czyta swiadectwa ludzi,ktorzy takie sceny widzieli albo byli
                      ofiarami(udalo im sie przezyc)takich spotkan,wtedy juz wiesz,ze to co teraz
                      twierdzisz nie jest prawda. Gdyby nie przekonanie tych roznych normalnych
                      ludzi,ze to slowo moze zabic,przeciez by ich nie wypowiadali? Jesli masz
                      watpliwosci,zglos sie do panicza scana; on cie zaopatrzy w tony literatury na
                      ten temat.Mnie sie juz nie chce w to bawic.eot
                      • xiazeluka Re: Pozerski 31.07.08, 11:33
                        Pozerski, powtarzam - pokazanie palcem oraz dodatkowy okrzyk "To
                        jude!" nie jest słowem w rozumieniu "poglądy". Rozkaz oficera
                        dowodzącego plutonem egzekucyjnym "Ognia!" także nie jest poglądem.
                        W obu tych przypadkach słowo jest formą komunikacji oraz następstwem
                        albo ustawodastwa, albo wyroku sądowego, samo w sobie żadnego czynu
                        nie przenosi.
                        • pozarski Ksionze. 31.07.08, 12:00
                          Tak,oczywiscie,formalnie masz racje,ale nie oszukujmy sie. W czasach marnych
                          slowa maja sile razenia. Zyd to nie jest jedyne takie slowo. Bo czasy marne tez
                          nie sa domena nazizmu.
    • taziuta [...] 30.07.08, 18:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • taziuta Paczulo, zgodnie z obietnicą odpowiedziałem... 30.07.08, 21:31
      Obiecałem, że odniosę się do wywodów Księcia, i to zrobiłem,
      ale zdaje się, że to cenzor widział tę odpowiedź ostatni. Nie będę
      się powtarzał, jeśli chcesz poznać moje zdanie, to poproś Giwi
      o przywrócenie mojego postu. :)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82803757
      • paczula8 Re: Paczulo, zgodnie z obietnicą odpowiedziałem.. 31.07.08, 12:21
        Czytałam Twój post. Własnie zabierałam sie za odpowiedź kiedy
        zniknął ... pisałes o szacunku dla prawa, generalnie sie z Tobą
        zgadzam, ale <nie chciałabym otwierać nowego tematu, jednak to
        muszę napisać> wydaje mi się, że w przypadku postawienia ponad
        prawem Geremka - nie protestowałeś ... mylę się?
        Lubie konsekwencję, Taziuto.
        • hummer Tylko dalej nie wiemy o czym był skasowany post. 31.07.08, 13:05
          paczula8 napisała:

          > Czytałam Twój post. Własnie zabierałam sie za odpowiedź kiedy
          > zniknął ... pisałes o szacunku dla prawa, generalnie sie z Tobą
          > zgadzam, ale <nie chciałabym otwierać nowego tematu, jednak to
          > muszę napisać> wydaje mi się, że w przypadku postawienia ponad
          > prawem Geremka - nie protestowałeś ... mylę się?
          > Lubie konsekwencję, Taziuto.

          Tylko dalej nie wiemy o czym był skasowany post Taziuty. Więc wysuwanie
          argumentów z umarłymi nie wydaje mi się stosowne.
          • paczula8 Taziuta wie 31.07.08, 13:12
            i ja wiem. Mnie to wystarcza.
            • hummer Wiesz jest coś takiego jak Czat :) 31.07.08, 13:15
              paczula8 napisała:

              > i ja wiem. Mnie to wystarcza.
              >

              :)))))

              Założyłem plik na Twoje mądrości.

              Liczę, że szybko będzie się zapełniał.
              • paczula8 czat ... swietny pomysł ... 31.07.08, 13:29
                Taziuto, słyszaleś? idziemy? ;)



                A teraz powaznie ... Hummerze, lubie gadac z Taziutą i będę to
                robiła tam gdzie będę chciała i niezaleznie od tego, czy Ci sie to
                podoba czy nie ... do Ciebie mam prosbę, daj mi spokój.
                • hummer Nie przeszkadza mi, że gadasz z Taziutą 31.07.08, 13:32
                  paczula8 napisała:

                  > Taziuto, słyszaleś? idziemy? ;)
                  >
                  >
                  >
                  > A teraz powaznie ... Hummerze, lubie gadac z Taziutą i będę to
                  > robiła tam gdzie będę chciała i niezaleznie od tego, czy Ci sie to
                  > podoba czy nie ... do Ciebie mam prosbę, daj mi spokój.

                  Tylko to, że Forum Kraj robisz OBORĘ.
                  • paczula8 Hummer ... 31.07.08, 13:42


                    EOT
                    • hummer Uff, jest szansa, że użytkowniczka zamilknie :) 31.07.08, 13:47
                      paczula8 napisała:

                      >
                      >
                      > EOT
                      >
                      >
                      >
                      >
                • taziuta Sorki, nie czatuję... :) 31.07.08, 13:51
                  paczula8 napisała:
                  Re: czat ... swietny pomysł ...

                  > Taziuto, słyszaleś? idziemy? ;)

                  Czat jest dla mnie zbyt szybki...
                  Wolę dowolne tempo forum, lub poczty mailowej. :)

                  A co do skasowanego postu, to go spróbuję odtworzyć bez ksywki,
                  którą przydałem Księciu, bo pewnie za tę ksywkę wyleciał.
                  Pamiętam jednak, że odnosiłem się w nim do wywodów Księcia, który
                  lekce sobie waży prawo, które nie jest stanowione przez UPR,
                  czyli każde, bo to dla niego Lewo, a nie Prawo... :)))

                  Nie wiem, nie rozumiem, jakiej karkołomnej konstrukcji trzeba użyć,
                  żeby do mojej polemiki z Księcia "przemyśleniami", usiłować wcisnąć
                  Geremka...
                  • hummer Chodzi Ci o ten post?? 31.07.08, 14:04
                    taziuta napisał:
                    > Nie wiem, nie rozumiem, jakiej karkołomnej konstrukcji trzeba użyć,
                    > żeby do mojej polemiki z Księcia "przemyśleniami", usiłować wcisnąć
                    > Geremka...

                    Kolejne nawiedzone chamidło?!
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82791255
                    taziuta 30.07.08, 13:50 Odpowiedz

                    xiazeluka napisała:

                    > taziuta napisał:
                    >
                    > > Prawo winno być przestrzegane, dopóki nie zostanie zmienione.
                    >
                    > O, ujawniła się następna szmalcowniczka. Za okupacji zapewne bys
                    > scisle przestrzegała zarządzeń władz okupacyjnych i z
                    > zapałem "przestrzegała prawa" donosząc na Żydów?

                    EOT
                    • taziuta O ten, z którego ten fragment pochodzi... 31.07.08, 14:09
                      hummer napisał:
                      Re: Chodzi Ci o ten post??

                      > Kolejne nawiedzone chamidło?!
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82791255
                      > taziuta 30.07.08, 13:50 Odpowiedz
                      >
                      > xiazeluka napisała:
                      >
                      > > taziuta napisał:
                      > >
                      > > > Prawo winno być przestrzegane, dopóki nie zostanie zmienione.
                      > >
                      > > O, ujawniła się następna szmalcowniczka. Za okupacji zapewne bys
                      > > scisle przestrzegała zarządzeń władz okupacyjnych i z
                      > > zapałem "przestrzegała prawa" donosząc na Żydów?
                      >
                      > EOT
                      >
                      • hummer Mówisz masz :) 31.07.08, 14:12
                        Złamanie lewa, a nie prawa
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82790876
                        xiazeluka 30.07.08, 13:43 Odpowiedz

                        taziuta napisał:

                        > Prawo winno być przestrzegane, dopóki nie zostanie zmienione.

                        O, ujawniła się następna szmalcowniczka. Za okupacji zapewne bys
                        scisle przestrzegała zarządzeń władz okupacyjnych i z
                        zapałem "przestrzegała prawa" donosząc na Żydów?

                        > Póki co nie zanosi się na jego zmianę, a więc karanie jest jak
                        > najbardziej na miejscu, w przeciwieństwie do nazywania
                        egzekwowania prawa faszyzmem...

                        Faszyzmem jest obowiązywanie takiego paragrafu. Tobie się
                        najwyraźniej wydaje, że obywatel jest dla państwa, a nie państwo dla
                        ludzi.
                        Naprawdę nie widzisz, że karanie za przekraczanie szybkości
                        urzędniczej to nakładanie odpowiedzialności za n i c?

                        > Czy przestrzegających prawa ustanowionego przez UPR (gdyby objął
                        > rządy) też nazwałbyś kolaborantami?

                        Nie. Ponieważ UPR uchwaliłoby Prawo, a nie lewo, na które się
                        powołujesz. Róznica polega na tym, że Prawo osadzone jest na opoce z
                        praw naturalnych i stara się maksymalnie tworzyć normy PN
                        odpowiadające. Lewo natomiast ma Wolność i Własność za nic, służy
                        doraźnym kaprysom Waaaadzy, wtrąca się w rejony, na które nie
                        powinno mieć wstępu (jak chociażby sanmaryński zakaz palenia w aucie
                        przez pasażerów - od tego jest kierowca), wreszcie stosuje
                        dolegliwości karne na zasadzie prewencji, co w oczywisty sposób
                        zamienia ludzi w wydrążone skopupy pozbawione własnej woli.
                        • taziuta Hmm, Hummer! 31.07.08, 14:19
                          hummer napisał:
                          Re: Mówisz masz :)

                          No tak, teraz już się nie będę mógł wymigać... :)

                          • hummer Re: Hmm, Hummer! 31.07.08, 14:23
                            taziuta napisał:

                            > hummer napisał:
                            > Re: Mówisz masz :)
                            >
                            > No tak, teraz już się nie będę mógł wymigać... :)

                            Kiedyś stwierdziłem, że archiwizacja oszołomskich wątków to jest to. Giwi rżnie
                            jak leci. A procedura jest taka:

                            1. Ktoś z prawicowców zostaje przyłapany na kłamstwie. Jeśli to zauważysz i
                            skomentujesz, zostaje użyty klucz czyli bluzg.

                            Giwi rżnie cały wątek, w którym użyty został bluzg.

                            I Korwinowcy są "najmądrzejsi" na świecie. :)
                            • paczula8 Hummer, czyżby na drugie było Ci Hipokryzja?:) 31.07.08, 14:30
                              "Wiesz jest coś takiego jak Czat :)"
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82836242

                              i proszę, żebyś przestał spamować w moim wątku.


                              hummer napisał:

                              >
                              • hummer Nie wiem ale ważne że Pani wie :) 31.07.08, 14:33
                                paczula8 napisała:
                                > i proszę, żebyś przestał spamować w moim wątku.

                                Zapomniała Pani dodać i na moim forum :)
                                • paczula8 Re: Nie wiem ale ważne że Pani wie :) 31.07.08, 14:36
                                  hummer napisał:

                                  > paczula8 napisała:
                                  > > i proszę, żebyś przestał spamować w moim wątku.
                                  >
                                  > Zapomniała Pani dodać i na moim forum :)
                                  >

                                  e tam na forum ... na moim portalu ... Hummer.
                                  • hummer Re: Nie wiem ale ważne że Pani wie :) 31.07.08, 14:42
                                    paczula8 napisała:

                                    > hummer napisał:
                                    >
                                    > > paczula8 napisała:
                                    > > > i proszę, żebyś przestał spamować w moim wątku.
                                    > >
                                    > > Zapomniała Pani dodać i na moim forum :)
                                    > >
                                    >
                                    > e tam na forum ... na moim portalu ... Hummer.
                                    >

                                    Kraj
                                    Hummerze, o tej porze gotowa jestem przyznac się
                                    Autor: paczula.8 22.07.08, 00:36
                                    Skasujcie
                                    Odpowiedz cytując Odpowiedz

                                    do wszystkiego ... mój mąz to Ryszard Krauze, a ja jestem Giwi ;)))


                                    RATUNKU!!!!!!!!!!! ;DDD
                                    • paczula8 Hummerze, 31.07.08, 14:52
                                      jeśli coś cytujesz, wklajaj linka ... żeby znany był kontekst. To
                                      ważne.

                                      I przestan wreszcie trollować, ok?





                                      hummer napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > hummer napisał:
                                      > >
                                      > > > paczula8 napisała:
                                      > > > > i proszę, żebyś przestał spamować w moim wątku.
                                      > > >
                                      > > > Zapomniała Pani dodać i na moim forum :)
                                      > > >
                                      > >
                                      > > e tam na forum ... na moim portalu ... Hummer.
                                      > >
                                      >
                                      > Kraj
                                      > Hummerze, o tej porze gotowa jestem przyznac się
                                      > Autor: paczula.8 22.07.08, 00:36
                                      > Skasujcie
                                      > Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                      >
                                      > do wszystkiego ... mój mąz to Ryszard Krauze, a ja jestem Giwi ;)))
                                      >
                                      >
                                      > RATUNKU!!!!!!!!!!! ;DDD
                                      >
                                      >
                                      >
                                      • hummer Re: Hummerze, 31.07.08, 15:05
                                        paczula8 napisała:

                                        > jeśli coś cytujesz, wklajaj linka ... żeby znany był kontekst. To
                                        > ważne.
                                        >

                                        Stosuję Pani metody. Nie podobają się metody UPR? :) A to szkoda.
      • taziuta Ale drugi raz mi się chyba nie uda... 31.07.08, 14:06
        taziuta napisał:
        Re: Paczulo, zgodnie z obietnicą odpowiedziałem..

        > Obiecałem, że odniosę się do wywodów Księcia, i to zrobiłem,
        > ale zdaje się, że to cenzor widział tę odpowiedź ostatni.

        Starałem się odnaleźć post Księcia i ponownie się do niego odnieść,
        ale zdaje się, że też zniknął. No ale skoro zdążyłaś przeczytać moją
        odpowiedź, to nie szkodzi. :)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82790876
        • taziuta A jednak! :) 31.07.08, 14:40
          taziuta napisał:
          Re: Ale drugi raz mi się chyba nie uda...

          Okazuje się, że w przyrodzie (prawie) nic nie ginie "na zawsze".
          To tylko PO nie zamierza NIGDY więcej rozmawiać z SLD, kołtuny! :)

          OK., spróbuję odtworzyć tamtą moją odpowiedź, bez Księcia ksywki,
          która aż korci, ale którą i tak znacie, więc sobie daruję. :)

          > taziuta napisał:

          > > Prawo winno być przestrzegane, dopóki nie zostanie zmienione.

          /pomijam fragment, zawierający obrzydliwe epitety, po które sięgnął
          Książe, za które wyleciał post Księcia, i potem moja odpowiedź, aby
          i ta nie wyleciała. :)/

          > > Póki co nie zanosi się na jego zmianę, a więc karanie jest jak
          > > najbardziej na miejscu, w przeciwieństwie do nazywania
          > > egzekwowania prawa faszyzmem...

          > Faszyzmem jest obowiązywanie takiego paragrafu. Tobie się
          > najwyraźniej wydaje, że obywatel jest dla państwa, a nie państwo
          > dla ludzi.

          Wcale mi się tak nie wydaje. /wzruszenie ramionami/

          > Naprawdę nie widzisz, że karanie za przekraczanie szybkości
          > urzędniczej to nakładanie odpowiedzialności za n i c?

          Prawie każde prawo można nazwać urzędniczym, bo jakoś tam przez
          urzędników zostało wymyślone, lub sformułowane! Użycie "epitetu"
          odnoścnie jakiegoś przepisu prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.
          Tak więc nie opowiada się za n i c, lecz za złamanie konkretnego
          PRAWA!

          A tak przy okazji (nawiązując do poprzedniego, znikniętego, a
          haniebnego postu Księcia), porównanie prawa stanowionego w wolnym,
          demokratycznym kraju, do prawa stanowionego przez okupanta, świadczy
          o "klasie" osoby, która takiego porównania dokonuje...

          > > Czy przestrzegających prawa ustanowionego przez UPR (gdyby objął
          > > rządy) też nazwałbyś kolaborantami?

          > Nie. Ponieważ UPR uchwaliłoby Prawo, a nie lewo, na które się
          > powołujesz. Róznica polega na tym, że Prawo osadzone jest na opoce
          > z praw naturalnych i stara się maksymalnie tworzyć normy PN
          > odpowiadające.

          Historia jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że wiedzą
          lepiej, jak uszczęśliwić ludzi. Zwykle szybko kończyło się to
          wprowadzeniem rządów totalitarnych, bo głupi lud nie potrafił
          docenić ich recept i dobrych chęci...
          Dziękuję, nie chcę powtórki z rozrywki!

          > Lewo natomiast ma Wolność i Własność za nic, służy
          > doraźnym kaprysom Waaaadzy, wtrąca się w rejony, na które nie
          > powinno mieć wstępu...

          Ta waaadza zwykle realizuje program, dzięki któremu została waaadzą.
          Tworzy prawo zabezpieczające jakieś interesy wyborców, tak aby
          wygrać następne wybory. Chcesz zdobyć waaadzę i uchwalać miłe UPR-
          owi prawo, to przekonaj do siebie wyborców. Nie przekonasz ich
          bluzgami i faszystkowskimi porównaniami...

          Dalej już mi się nie chciało komentować i teraz też już nie chce.
          Natomiast ciągle nie chwytam, dlaczego Paczula usiłowała tu gdzieś
          wcisnąć Geremka?... :)
          • pozarski Re: A jednak! :) 31.07.08, 14:58
            Bardzo mi sie twoja odpowiedz Ksionciu podobala, Taziutek. Czapka z glowy.;))
            • paczula8 Re: A jednak! :) 31.07.08, 15:39
              pozarski napisał:

              > Bardzo mi sie twoja odpowiedz Ksionciu podobala,

              mnie też:) ... szczególnie fragment, gdzie Taziuta pisze: "Historia
              jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że wiedzą lepiej, jak
              uszczęśliwić ludzi" - rozbawił mnie do łez ;)))
              • hummer Re: A jednak! :) 31.07.08, 17:59
                paczula8 napisała:

                > pozarski napisał:
                >
                > > Bardzo mi sie twoja odpowiedz Ksionciu podobala,
                >
                > mnie też:) ... szczególnie fragment, gdzie Taziuta pisze: "Historia
                > jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że wiedzą lepiej, jak
                > uszczęśliwić ludzi" - rozbawił mnie do łez ;)))


                Ciebie bawią rzeczy, które mnie zdumiewają, być może mnie bawią rzeczy, które
                Ciebie zdumiewają. :)
              • pozarski Re: A jednak! :) 31.07.08, 18:28
                Taka jest P.czulo prawda. Historia jest pelna nawiedzionych,wierzacych w swoja
                jedyna prawde.Korwin jest fanatykiem swojej misji,a wokol niego jego klony.On i
                oni uwazaja sie za najmadrzejszych,a reszte swiata za,jak to Korwin i jego
                epigoni lubia mowic:durni. Niech mu bedzie,poki faktycznie nie zdobedzie wladzy.
                Wtedy krucho z nami!
                • paczula8 Re: A jednak! :) 01.08.08, 10:16
                  pozarski napisał:

                  > Taka jest P.czulo prawda. Historia jest pelna
                  nawiedzionych,wierzacych w swoja
                  > jedyna prawde.Korwin jest fanatykiem swojej misji,a wokol niego
                  jego klony.On i oni uwazaja sie za najmadrzejszych,a reszte swiata
                  za,jak to Korwin i jego epigoni lubia mowic:durni.

                  Korwin nie jest żadnym fanatykiem. Korwin mówi co myśli, a Korwina
                  myśli są logicznie ułożonym ciągiem.
                  Każdy, kto myśli logicznie - jeśli sie zastanowi i załapie o co
                  chodzi - nie musi czytac/słuchać Korwina, zeby wiedzieć co on
                  myśli ... sam dochodzi do takich samych wniosków, bo to są prawdy
                  oczywiste. Szkoda, że nie dla każdego (czytaj 'reszty świata' ;)).
                  • pozarski Re: A jednak! :) 01.08.08, 10:22
                    Dla sojusznikow fanatyka wszystko sie uklada w logiczny ciag,kobieto alfa. Na to
                    nie ma rady. Mysla zas jego przeciwnicy,o ile oczywista nie sa fanatykami innych
                    ruchow,ktorych celem jest naprawianie niedoskonalego swiata.;)
                    • paczula8 Re: A jednak! :) 01.08.08, 10:30
                      Operujesz ogólnikami:) Podaj konkret, się odniosę .


                      pozarski napisał:
                      • pozarski Re: A jednak! :) 01.08.08, 11:03
                        paczula8 napisała:

                        > Operujesz ogólnikami:) Podaj konkret, się odniosę .
                        >
                        >
                        > pozarski napisał:
                        >
                        Nie jestes tylko alfa,ale alfaalfaalfa i omega.;)
          • paczula8 Re: A jednak! :) 31.07.08, 15:37

            taziuta napisał:

            > (...)
            >
            > Prawie każde prawo można nazwać urzędniczym, bo jakoś tam przez
            > urzędników zostało wymyślone, lub sformułowane! Użycie "epitetu"
            > odnoścnie jakiegoś przepisu prawa nie zwalnia z jego
            przestrzegania.
            > Tak więc nie opowiada się za n i c, lecz za złamanie konkretnego
            > PRAWA!
            >
            > porównanie prawa stanowionego w wolnym,
            > demokratycznym kraju, do prawa stanowionego przez okupanta,
            świadczy
            > o "klasie" osoby, która takiego porównania dokonuje...
            >
            >
            > > > Czy przestrzegających prawa ustanowionego przez UPR (gdyby
            objął
            > > > rządy) też nazwałbyś kolaborantami?
            >
            > > Nie. Ponieważ UPR uchwaliłoby Prawo, a nie lewo, na które się
            > > powołujesz. Róznica polega na tym, że Prawo osadzone jest na
            opoce
            > > z praw naturalnych i stara się maksymalnie tworzyć normy PN
            > > odpowiadające.
            >
            > Historia jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że wiedzą
            > lepiej, jak uszczęśliwić ludzi. Zwykle szybko kończyło się to
            > wprowadzeniem rządów totalitarnych, bo głupi lud nie potrafił
            > docenić ich recept i dobrych chęci...
            > Dziękuję, nie chcę powtórki z rozrywki!

            I kto to pisze, zwolennik państwa opiekuńczego hehe




            > > Lewo natomiast ma Wolność i Własność za nic, służy
            > > doraźnym kaprysom Waaaadzy, wtrąca się w rejony, na które nie
            > > powinno mieć wstępu...
            >
            > Ta waaadza zwykle realizuje program, dzięki któremu została
            waaadzą.

            ??? Która władza zrealizowała program, dzięki któremu została władzą?


            > Tworzy prawo zabezpieczające jakieś interesy wyborców, tak aby
            > wygrać następne wybory.

            Tak, tworzy złe prawo zabezpieczajace źle pojmowany interes
            wyborców ... innymi słowy tworzy prawo pod wyborców, a nie prawo
            mądre.



            > Chcesz zdobyć waaadzę i uchwalać miłe UPR-
            > owi prawo, to przekonaj do siebie wyborców.

            czyli kłam i oszukuj ... ludzie lubią być oszukiwani.

            Poza tym, kto mówi, że Korwin chce zdobyć władzę? To w naszym
            interesie jest, żeby ktoś taki jak Korwin zechciał wziąć władzę w
            swoje ręce.




            > Dalej już mi się nie chciało komentować i teraz też już nie chce.
            > Natomiast ciągle nie chwytam, dlaczego Paczula usiłowała tu gdzieś
            > wcisnąć Geremka?... :)

            W moim komentarzu pisałam o stawianiu się ponad prawem, nazwisko
            nie ma znaczenia.
            Ty , o ile dobrze pamietam, nie zawsze byłeś taki zasadniczy w
            ocenie 'zwolnienia z jego przestrzegania' (tych słów uzyłes wyżej).
            • taziuta Re: A jednak! :) 31.07.08, 17:53
              paczula8 napisała:

              >
              > taziuta napisał:
              >
              > > Historia jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że wiedzą
              > > lepiej, jak uszczęśliwić ludzi. Zwykle szybko kończyło się to
              > > wprowadzeniem rządów totalitarnych, bo głupi lud nie potrafił
              > > docenić ich recept i dobrych chęci...
              > > Dziękuję, nie chcę powtórki z rozrywki!
              >
              > I kto to pisze, zwolennik państwa opiekuńczego hehe

              Mylisz się, nie jestem zwolennikiem państwa opiekuńczego! :)

              ...
              > > Ta waaadza zwykle realizuje program, dzięki któremu została
              > > waaadzą.

              > ??? Która władza zrealizowała program, dzięki któremu została
              > władzą?

              Przynajmniej udaje, jak dzisiaj PO, zrzucając winę na SLD,
              by ukryć swoją nieumiejętność zawierania kompromisów, czy jak
              wcześniej wszystkiemu było winne PO, gdy okazało się, że chore
              pomysły PiS-u są zbyt chore aby dało się je zrealizować,
              w demokratycznym państwie, w każdym razie... :)

              > > Tworzy prawo zabezpieczające jakieś interesy wyborców, tak aby
              > > wygrać następne wybory.
              >
              > Tak, tworzy złe prawo zabezpieczajace źle pojmowany interes
              > wyborców ... innymi słowy tworzy prawo pod wyborców, a nie prawo
              > mądre.

              Puk, puk, puk, telewidzu, obudź się! :)
              Tak (niestety) funcjonuje realny świat, dziewczynko...

              > > Chcesz zdobyć waaadzę i uchwalać miłe UPR-
              > > owi prawo, to przekonaj do siebie wyborców.
              >
              > czyli kłam i oszukuj ... ludzie lubią być oszukiwani.

              Jak wyżej:
              Puk, puk, puk, telewidzu, obudź się! :)
              Tak (niestety) funcjonuje realny świat, dziewczynko...

              > Poza tym, kto mówi, że Korwin chce zdobyć władzę? To w naszym
              > interesie jest, żeby ktoś taki jak Korwin zechciał wziąć władzę w
              > swoje ręce.

              Jasne, dajmy mu rządy, a on nas już urządzi. Jeszcze raz:
              > > Historia jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że wiedzą
              > > lepiej, jak uszczęśliwić ludzi. Zwykle szybko kończyło się to
              > > wprowadzeniem rządów totalitarnych, bo głupi lud nie potrafił
              > > docenić ich recept i dobrych chęci...
              > > Dziękuję, nie chcę powtórki z rozrywki!

              > W moim komentarzu pisałam o stawianiu się ponad prawem, nazwisko
              > nie ma znaczenia.
              > Ty , o ile dobrze pamietam, nie zawsze byłeś taki zasadniczy w
              > ocenie 'zwolnienia z jego przestrzegania' (tych słów uzyłes wyżej).

              Nie pamiętam, przypomnij proszę, gdzie byłem za olewaniem prawa?

              Ja pamiętam, że byłem za jego zmianą, gdy jest nieludzkie, natomiast
              za przestrzeganiem, dopóki obowiązuje... :)
              • paczula8 Re: A jednak! :) 01.08.08, 11:58
                taziuta napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > >
                > > taziuta napisał:
                > >
                > > > Historia jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że
                wiedzą
                > > > lepiej, jak uszczęśliwić ludzi. Zwykle szybko kończyło się to
                > > > wprowadzeniem rządów totalitarnych, bo głupi lud nie potrafił
                > > > docenić ich recept i dobrych chęci...
                > > > Dziękuję, nie chcę powtórki z rozrywki!
                > >
                > > I kto to pisze, zwolennik państwa opiekuńczego hehe
                >
                > Mylisz się, nie jestem zwolennikiem państwa opiekuńczego! :)

                Cóz więc łączy Cię z SLD, mam nadzieję, że nie przeszłość?;)


                >
                > ...
                > > > Ta waaadza zwykle realizuje program, dzięki któremu została
                > > > waaadzą.
                >
                > > ??? Która władza zrealizowała program, dzięki któremu została
                > > władzą?
                >
                > Przynajmniej udaje,

                udaje, czyli kłamie. To że politycy kłamią to wiemy, ale w normalnym
                kraju polityk, którego sie na kłamnstwie złapie traci wiarygodność i
                w polityce juz nie ma czego szukać ... Ty piszesz 'przynajmniej', ja
                napisałabym 'niestety'.



                > > > Tworzy prawo zabezpieczające jakieś interesy wyborców, tak aby
                > > > wygrać następne wybory.
                > >
                > > Tak, tworzy złe prawo zabezpieczajace źle pojmowany interes
                > > wyborców ... innymi słowy tworzy prawo pod wyborców, a nie prawo
                > > mądre.
                >
                > Puk, puk, puk, telewidzu, obudź się! :)
                > Tak (niestety) funcjonuje realny świat, dziewczynko...

                Pytanie: dlaczgo tak funkcjonuje i dokąd to nas zaprowadzi?


                > > > Chcesz zdobyć waaadzę i uchwalać miłe UPR-
                > > > owi prawo, to przekonaj do siebie wyborców.
                > >
                > > czyli kłam i oszukuj ... ludzie lubią być oszukiwani.
                >
                > Jak wyżej:
                > Puk, puk, puk, telewidzu, obudź się! :)
                > Tak (niestety) funcjonuje realny świat, dziewczynko...

                Odp. jak wyżej ... chłopczyku :)


                >
                > > Poza tym, kto mówi, że Korwin chce zdobyć władzę? To w naszym
                > > interesie jest, żeby ktoś taki jak Korwin zechciał wziąć władzę
                w
                > > swoje ręce.
                >
                > Jasne, dajmy mu rządy, a on nas już urządzi. Jeszcze raz:
                > > > Historia jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że
                wiedzą
                > > > lepiej, jak uszczęśliwić ludzi.

                Co Ty tak w kółko o sobie? :)



                >
                > > W moim komentarzu pisałam o stawianiu się ponad prawem,
                nazwisko
                > > nie ma znaczenia.
                > > Ty , o ile dobrze pamietam, nie zawsze byłeś taki zasadniczy w
                > > ocenie 'zwolnienia z jego przestrzegania' (tych słów uzyłes
                wyżej).
                >
                > Nie pamiętam, przypomnij proszę, gdzie byłem za olewaniem prawa?
                >
                > Ja pamiętam, że byłem za jego zmianą, gdy jest nieludzkie,
                natomiast
                > za przestrzeganiem, dopóki obowiązuje... :)

                Rozumiem, że wypowiedź Frasyniuka o pewnych ludziach, którym pewnych
                pytań się nie zadaje, delikatnie mówiąc - nie przypadła Ci do
                gustu. Jesli tak to ok i przepraszam za posądzenie, ze myslałes
                inaczej.
          • xiazeluka Mimozo taziuta 31.07.08, 15:57
            taziuta napisał:

            > /pomijam fragment, zawierający obrzydliwe epitety, po które
            sięgnął > Książe, za które wyleciał post Księcia, i potem moja
            odpowiedź, aby i ta nie wyleciała. :)/

            Tam nie było żadnych "obrzydliwych epitetów", a jedynie celne
            podsumowanie Twojej postawy moralnej. Zabolało? To dobrze, że
            zabolało, znaczy to bowiem, że jeszcze masz szanse na poprawę.

            A głupim giwi się nie ma co przejmować, to stara, brzydka i tępa
            baba, która swą złość do pięknych, młodych i mądrzejszych od niej (o
            to ostatnie naprawdę nietrudno) przekłada na sekator.

            > Wcale mi się tak nie wydaje. /wzruszenie ramionami/

            W porządku. Nie wydaje się, lecz jesteś o tym przekonany, niewolniku
            (achtung! To nie obelga. To stwierdzenie faktu).

            > Prawie każde prawo można nazwać urzędniczym, bo jakoś tam przez
            > urzędników zostało wymyślone, lub sformułowane!

            Gratulacje: powodem istnienia zakazu jest istnienie zakazu. Cóż za
            dialektyczna maestria. Naprawdę Ci nie przeszkadza, że jacyś
            bezimienni i nieznani Ci obywatele skracają Ci łańcuch na szyi?

            > Użycie "epitetu"
            > odnoścnie jakiegoś przepisu prawa nie zwalnia z jego
            przestrzegania.

            Przede wszystkim epitetami nie walczy się z przepisami. Epitetami
            się opisuje naturę owych przepisów.

            > Tak więc nie opowiada się za n i c, lecz za złamanie konkretnego
            > PRAWA!

            LEWA, a nie prawa. I zauważ, jakie są konsekwencje owej strasznej
            zbrodni: człowiek "złamał" abstrakcyjny zakaz wykonania jakiejś
            czynności, szkody tym żadnej nie uczynił, a mimo to nakłada się na
            niego mandat. De facto jest to odpowiedzialność za n i c, ponieważ
            żadna szkoda nie powstała, żadne szkodliwe nastepstwa nie wystąpiły,
            a jedynym, nazwijmy to poszkodowanym, jest absurdalny przepis, który
            nie ma żadnego przełożenia na stan faktyczny, realny.
            Przepis taki jest więc szkodliwy, ponieważ a) nieżyciowy, b)
            funkcjonujący jedynie w zasięgu czekistowskich radarów.

            > A tak przy okazji (nawiązując do poprzedniego, znikniętego, a
            > haniebnego postu Księcia), porównanie prawa stanowionego w wolnym,
            > demokratycznym kraju, do prawa stanowionego przez okupanta,
            świadczy
            > o "klasie" osoby, która takiego porównania dokonuje...

            Pełna zgoda, dlatego to Mła jest xięciem, a nie Ty.
            Otóż rzecz polega na tym, że zgodnie ze stosownymi konwencjami
            międzynarodowymi, ludność kraju podbitego podlegała administracyjnym
            prawom ustalanym przez zwycięzcę, tym samy różnicy między
            demotfukratycznym lewem a paragrafami towarzyszy nazistów formalnie
            nie ma żadnej. Dodać także można, iż demotfukratyczna większość może
            uchwalić dowolne łajdactwo, bo niby kto jej może zabronić. Sama zaś
            demotfukracja to prosta droga do totalitaryzmu, czego dowiódł w
            praktyce tow. Hitler Adolf.

            > Historia jest pełna nawiedzonych, którym wydawało się, że wiedzą
            > lepiej, jak uszczęśliwić ludzi.

            Zgadza się, dlatego właśnie aby uniknąć po raz kolejny takiej
            sytuacji, prawo musi być zbudowane na opoce praw naturalnych. I
            właśnie za takim rozwiązaniem się opowiadam, ponieważ nie wiem, jak
            uszczęśliwić wszystkich. Wiem natomiast, że dążenie do szczęścia do
            sprawa osobista, dlatego nie ma się co do cudzych spraw wtrącać.
            Jak sam widzisz powinieneś głosować na UPR albo osoby o zbliżonych
            poglądach.

            > Ta waaadza zwykle realizuje program, dzięki któremu została
            waaadzą.

            Ty wierzysz w to, co piszesz? Njus sprzed paru minut nt. "realizacji
            programu" przez Waaaadzem:
            fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/news/financial-times-krytykuje-tuska,1155167

            Po wtóre program Waaaaadzy nie jest żadnym alibi - Hitler też miał
            program.


            > Tworzy prawo zabezpieczające jakieś interesy wyborców, tak aby
            > wygrać następne wybory.

            Jeśli Waaaadza zajmuje sie głównie korumpowaniem wyborców, to z całą
            pewnością jej działalność jest szkodliwa i niesprawiedliwa, o czym
            świadczy jasno wytyczony cel: nieustający dostęp do koryta (nazwany
            elegancko przez Ciebie "następnymi wyborami"), a nie dobro ogółu.

            > Chcesz zdobyć waaadzę i uchwalać miłe UPR-
            > owi prawo, to przekonaj do siebie wyborców.

            Prawo ma być miłe wszystkim, a nie UPR. Gdyby UPR jakimś cudem
            dorwała się do władzy i zaczęła uchwalać przepisy miłe sobie, to bym
            ją zwalczał tak samo, jak innych okupantów.
            Poza tym demotfukracja to poroniony system polityczny, należy go jak
            najszybciej obalić.

            > Nie przekonasz ich bluzgami i faszystkowskimi porównaniami...

            Nazwanie faszyzmu "faszyzmem" to bluzg? Ja stwierdzam fakty, za
            przekonywanie innych nikt mi nie płaci.

            > Dalej już mi się nie chciało komentować i teraz też już nie chce.

            I to jeszcze jeden powód potwierdzający prostą konstatację, iż nie
            do mojej klasy Ci bardzo daleko - szybko kapitulujesz z braku
            argumentów.

            > Natomiast ciągle nie chwytam, dlaczego Paczula usiłowała tu gdzieś
            > wcisnąć Geremka?... :)

            To zapytaj się Paczuli. Cóż to za dziwaczna maniera rozpraszania
            wątpliwości odnośnie cudzej wypowiedzi u osób trzecich, zamiast u
            autora?
            • taziuta Księże chyba nie zrozumiał... :( 31.07.08, 17:59
              xiazeluka napisała:
              Re: Mimozo taziuta

              Nie przeczytałem postu Księcia, bo mnie jego wywody przestały
              interesować, odkąd przekonałem się z kim mam do czynienia.

              Powyżej napisałem moje uwagi do wcześniejszych wywodów Księcia,
              bo prosiła mnie o to Paczula. I tyle.

              Księciu zaś już wcześniej powiedziałem EOT, ale zdaje się, że to też
              wycięła Giwi. Powtórzę więc wolno i wyraźnie:

              E O T
              • xiazeluka Zmień nika na Tentchórz 31.07.08, 18:06
                Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem.

                Paczulo, nie masz na składzie bardziej wymagających dyskutantów? Ten
                to był jakiś mazgaj.
                • manny_ramirez To nie mazgaj 31.07.08, 18:12
                  tylko zwykly duren.
                  • taziuta Re: To nie mazgaj 31.07.08, 18:17
                    manny_ramirez napisał:

                    > tylko zwykly duren.

                    O kolejny "kulturnyj" przedstawiciel UPR. Tam was wszystkich w ten
                    sposób dobierają? Im większy ch... tym się bardziej nadaje?! :)
                    • hummer O tej partii nakręcili film :) 31.07.08, 18:23
                      taziuta napisał:

                      > manny_ramirez napisał:
                      >
                      > > tylko zwykly duren.
                      >
                      > O kolejny "kulturnyj" przedstawiciel UPR. Tam was wszystkich w ten
                      > sposób dobierają? Im większy ch... tym się bardziej nadaje?! :)

                      Poniżej w stopce klip z niego oraz program UPR
                • paczula8 Ksiaze ... 01.08.08, 10:01
                  xiazeluka napisała:

                  > Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem.

                  Chyle głowę z podziwem:)


                  >
                  > Paczulo, nie masz na składzie bardziej wymagających dyskutantów?
                  Ten
                  > to był jakiś mazgaj.

                  Ale przynajmniej próbował ... na tle innych się wyróżnia, doceń ;)
              • paczula8 Taziuto:) 01.08.08, 10:28
                taziuta napisał:

                > xiazeluka napisała:
                > Re: Mimozo taziuta
                >
                > Nie przeczytałem postu Księcia, bo mnie jego wywody przestały
                > interesować, odkąd przekonałem się z kim mam do czynienia.
                >
                > Powyżej napisałem moje uwagi do wcześniejszych wywodów Księcia,
                > bo prosiła mnie o to Paczula. I tyle.

                dziekuję:)


                >
                > Księciu zaś już wcześniej powiedziałem EOT,

                EOT. EOT w dyskusji pod pretekstem, ze jest sie obrażanym to jednak
                jest ucieczka. Ateński polityk i mąz stanu - Temistokles mówił:"Bij,
                ale wysłuchaj!" ... najwyraźniej miał cos do powiedzenia ;)
                • hummer Re: Taziuto:) 01.08.08, 10:37
                  paczula8 napisała:

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > xiazeluka napisała:
                  > > Re: Mimozo taziuta
                  > >
                  > > Nie przeczytałem postu Księcia, bo mnie jego wywody przestały
                  > > interesować, odkąd przekonałem się z kim mam do czynienia.
                  > >
                  > > Powyżej napisałem moje uwagi do wcześniejszych wywodów Księcia,
                  > > bo prosiła mnie o to Paczula. I tyle.
                  >
                  > dziekuję:)
                  >
                  >
                  > >
                  > > Księciu zaś już wcześniej powiedziałem EOT,
                  >
                  > EOT. EOT w dyskusji pod pretekstem, ze jest sie obrażanym to jednak
                  > jest ucieczka. Ateński polityk i mąz stanu - Temistokles mówił:"Bij,
                  > ale wysłuchaj!" ... najwyraźniej miał cos do powiedzenia ;)
                  >

                  Cóż od tchórzy mówisz Taziucie a ja dalej czekam ze swoim pytaniem :)
                  Nieładnie.
                  • paczula8 Re: Taziuto:) 01.08.08, 11:00
                    Taziuty tchórzem nie nazwałam, a Tobie wiecej konsekwencji życzę ...

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82837804
                    • hummer A jednak ucieczka - to niegodne UPR :) 01.08.08, 11:03
                      paczula8 napisała:

                      > Taziuty tchórzem nie nazwałam, a Tobie wiecej konsekwencji życzę ...
                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82733897&a=82837804
                      >
                • taziuta Re: Taziuto:) 01.08.08, 13:44
                  paczula8 napisała:

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > Księciu zaś już wcześniej powiedziałem EOT,

                  > EOT. EOT w dyskusji pod pretekstem, ze jest sie obrażanym to
                  > jednak jest ucieczka...

                  To nie pretekst. Temu człowiekowi nie zależało na przekonaniu mnie
                  do swoich racji. Jemu zależało na wykazaniu, że inaczej myśleć może
                  tylko szmalcownik lub dureń, innymi słowy zależało mu na poniżeniu i
                  obrażeniu dyskutanta. Dlaczego mam takiemu ch... dawać bez końca
                  szansę do wylewania swojej frustracji i żółci akurat na mnie?
                  Ja "dyskusję" z tym osobnikiem skończyłem, przynajmniej do czasu aż
                  w tym wątku mnie nie przeprosi i nie obieca poprawy na przyszłość. :)
                  • paczula8 Re: Taziuto:) 02.08.08, 12:30
                    taziuta napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    >
                    > > taziuta napisał:
                    > >
                    > > > Księciu zaś już wcześniej powiedziałem EOT,
                    >
                    > > EOT. EOT w dyskusji pod pretekstem, ze jest sie obrażanym to
                    > > jednak jest ucieczka...
                    >
                    > To nie pretekst. Temu człowiekowi nie zależało na przekonaniu mnie
                    > do swoich racji. Jemu zależało na wykazaniu, że inaczej myśleć
                    może


                    Taziuto, powiedzmy sobie szczerze ... Ciebie przekonać sie nie da,
                    ale wykazując, że nie masz argumentów, można próbowac przekonac
                    innych ... Ty to bardzo ułatwiłeś :)
                    • taziuta Jak wolno nazywać osobniki źle wychowane, Giwi? :) 02.08.08, 16:35
                      paczula8 napisała:

                      > Taziuto, powiedzmy sobie szczerze ... Ciebie przekonać sie nie da,
                      > ale wykazując, że nie masz argumentów, można próbowac przekonac
                      > innych ... Ty to bardzo ułatwiłeś :)

                      Jasne, że mnie się przekonać (do "racji" UPR) nie da,
                      i pewnie vice versal :)

                      Ale mylisz się, jeśli sądzisz, że (poza zwolennikami UPR) czytający
                      nasze polemiki podobnie jak Wy uznają, że odmowa dyskusji z chamami
                      świadczy o braku argumentów. Rozmowa ma sens tylko wówczas jeśli
                      dyskutanci reprezentują choć minimum kultury. Wg mnie, Książe się
                      do takich osób nie zalicza. Tak więc, niczego Wam nie ułatwiam! :)

                      Ale dość już o nim. Masz jakiś nowy temat do dyskusji? :)
    • reakcjonista1 PO jest tworem służb i mediów 30.07.08, 21:53
      czymś pomiędzy organizacją przestępczą i matriksem.
    • wikul Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 31.07.08, 01:09
      paczula8 napisała:

      > Platforma czyli co? ewentualnie do czego ... ta platforma?:)
      >
      > Kilka dni temu założyłam wątek, w którym napisałam, że 'wolę SLD
      od
      > PO, bo lubię wiedzieć kto jest moim przeciwnikiem'.
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82638682
      > mój watek wywołał rózne reakcje, ale na pewno nie pomógł zrozumieć
      > zjawiska jakim jest PO i tego skad wział sie sukces partii pełnej
      > sprzecznosci ... partii, ktora przedstawia sie jako liberalna,
      > jednoczesnie obiecuje wszystkim wszystko ... partii, ktorej
      Minister
      > Zdrowia,w jednym sejmowym wystapieniu mówi: sprywatyzujemy system
      > zdrowia oraz, ze po prywatyzacji społeczeństwo będzie leczone za
      > darmo ...
      >
      > PO to partia (tylko i aż) sprzecznosci, czy swiadomego wręcz
      > kłamstwa?


      To za trudne dla ciebie, dlatego niewiele rozumiesz. PiS nazywasz
      prawicą a SLD lewicą, wiec nic dziwnego że nie wiesz co to PO.
      • paczula8 Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 31.07.08, 01:15
        wikul napisał:

        >
        >
        > To za trudne dla ciebie, dlatego niewiele rozumiesz. PiS nazywasz
        > prawicą a SLD lewicą, wiec nic dziwnego że nie wiesz co to PO.

        Przeczytałeś, nie zrozumiałeś, odpowiedziałeś :/
    • elfhelm Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 31.07.08, 18:51
      Platforma to klasyczna europejska partia centroprawicowa. Typowy kons-lib z
      odłamami chadeckim, europejskiego konserwatyzmu, umiarkowanie liberalnym.

      Lepiej napisz, czym jest PiS, znajdujące się w PE w jakiejś kuriozalnej niszowej
      frakcyjce.
      • paczula8 Re: Jest lewica i prawica oraz Platforma ... 01.08.08, 10:07
        elfhelm napisał:

        > Platforma to klasyczna europejska partia centroprawicowa. Typowy
        kons-lib z odłamami chadeckim, europejskiego konserwatyzmu,
        umiarkowanie liberalnym.

        Konserwatywny-liberalizm? może europejski*, na pewno nie typowy.


        >
        > Lepiej napisz, czym jest PiS,

        w tym watku rozmawiamy o PO, partii rządzącej.
        • taziuta POlak potrafi! :))) 01.08.08, 13:51
          paczula8 napisała:

          > elfhelm napisał:
          >
          > > Platforma to klasyczna europejska partia centroprawicowa. Typowy
          > kons-lib z odłamami chadeckim, europejskiego konserwatyzmu,
          > umiarkowanie liberalnym.
          >
          > Konserwatywny-liberalizm? może europejski*, na pewno nie typowy.

          No właśnie, zawsze mi się wydawało, że tego się nie da pogodzić.
          Katolickiego kołtuństwa z liberalnymi (wolnościowymi) zasadami...
          POlak (jednak) potrafi! :)))
          • elfhelm Re: POlak potrafi! :))) 01.08.08, 19:58
            Europejski konserwatyzm przejawia się w sferze obyczajowej, jako niechęć do
            upowszechniania aborcji, legalizacji eutanazji, chęć dobrych relacji
            państwo-kościoły. Może współgrać z liberalizmem gospodarczym, ale też
            umiarkowanym liberalizmem światopoglądowym np. w zakresie rozwodów, in vitro, etc.
            • hummer Tylko winni się tłumaczą! 02.08.08, 00:13
              elfhelm napisał:

              > Europejski konserwatyzm przejawia się w sferze obyczajowej, jako niechęć do
              > upowszechniania aborcji, legalizacji eutanazji, chęć dobrych relacji
              > państwo-kościoły. Może współgrać z liberalizmem gospodarczym, ale też
              > umiarkowanym liberalizmem światopoglądowym np. w zakresie rozwodów, in vitro, e
              > tc.
              >
              >
          • paczula8 Re: POlak potrafi! :))) 02.08.08, 12:19
            taziuta napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > elfhelm napisał:
            > >
            > > > Platforma to klasyczna europejska partia centroprawicowa.
            Typowy
            > > kons-lib z odłamami chadeckim, europejskiego konserwatyzmu,
            > > umiarkowanie liberalnym.
            > >
            > > Konserwatywny-liberalizm? może europejski*, na pewno nie typowy.
            >
            > No właśnie, zawsze mi się wydawało, że tego się nie da pogodzić.
            > Katolickiego kołtuństwa z liberalnymi (wolnościowymi) zasadami...
            > POlak (jednak) potrafi! :)))

            konserwatywny-liberalizm, w przeciwieństwie do Twojego liberalizmu
            marksistowskiego uznaje prawo człowieka do - jak to określiłeś -
            'katolickiego kołtuństwa', nikogo na siłę uszczesliwiać nie będzie.
            Na tym polega wolność, Taziuto.
            • hummer W programie UPR liberalne jest tylko konto bankowe 02.08.08, 12:25
              Przyjmuje wpłaty od każdego :)

              Z programu UPR
              "Zasada wolności sumienia powinna być zagwarantowana."
              [...]
              "Osoby nie mogące służyć z przyczyn ideowych powinny być kierowane do prac
              uważanych powszechnie za dolegliwe."

              A poniżej jak u Rydzyka :)


              Jesteśmy jedyną partią ideową, utrzymującą się wyłącznie ze składek i darowizn.
              Jeśli popierasz nasze idee, prosimy o wsparcie finansowe (tylko od osób fizycznych)
              nr konta: 62 1140 1010 0000 5486 1800 2001
              Fundusz Wyborczy Unii Polityki Realnej 07 1140 1010 0000 5486 1800 2021
            • taziuta Re: POlak potrafi! :))) 02.08.08, 16:42
              paczula8 napisała:

              > konserwatywny-liberalizm, w przeciwieństwie do Twojego
              > liberalizmu marksistowskiego uznaje prawo człowieka do - jak to
              > określiłeś - 'katolickiego kołtuństwa', nikogo na siłę
              > uszczesliwiać nie będzie.
              > Na tym polega wolność, Taziuto.

              Jakieś 2 przykłady (więcej nie, bo się pogubimy :) proszę, tego
              uszczęśliwiania na siłę, przez liberalizm? Zwykły liberalizm,
              bo nie wiem co to liberalizm marksistowski. Nie mnóż potworków,
              proszę, jeden potworny liberalizm konserwatywny wystarczy... :)
              • paczula8 Re: POlak potrafi! :))) 05.08.08, 21:53
                taziuta napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > konserwatywny-liberalizm, w przeciwieństwie do Twojego
                > > liberalizmu marksistowskiego uznaje prawo człowieka do - jak to
                > > określiłeś - 'katolickiego kołtuństwa', nikogo na siłę
                > > uszczesliwiać nie będzie.
                > > Na tym polega wolność, Taziuto.
                >
                > Jakieś 2 przykłady (więcej nie, bo się pogubimy :) proszę, tego
                > uszczęśliwiania na siłę, przez liberalizm? Zwykły liberalizm,
                > bo nie wiem co to liberalizm marksistowski.

                Jestes zwolennikaiem państwa opiekuńczego, tak? I liberalizmu.
                Państwo opiekuńcze + liberalizm = liberalizm marksistowski :)



                > Nie mnóż potworków,
                > proszę, jeden potworny liberalizm konserwatywny wystarczy... :)

                dlaczego potworny?
Pełna wersja