elfhelm 29.07.08, 23:48 Przecież zbliżone zachowania posłów koalicyjnej partii czy nawet wicepremiera im zupełnie przez ponad pół roku nie przeszkadzały. Skąd to nagłe rozdwojenie jaźni? Dacie radę wytłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ginger_79 Bo nie jest z PiSi 29.07.08, 23:57 Tak jak Karnowski. Lipiec był przez pół roku po ujawnieniu przekrętów cacy, a ten ma natychmiast zrzec się stanowiska, bo Kurski tak sobie życzy. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: Bo nie jest z PiSi 30.07.08, 17:08 Lipiec był chyba nawet członkiem komitetu honorowego obecnego rezydenta :) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger_79 A co miał nie być? 30.07.08, 18:35 Kaczyński go posadził na stołku w COSie, przymykał oczy na przekręty, to się honorowo do komitetu wkręcił. A tak w ogóle to człowiek Marcinkiewicza był :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: A co miał nie być? 30.07.08, 23:10 > A tak w ogóle to człowiek Marcinkiewicza był :-) Chyba nie. Lipiec wyrabiał u mniejszego w magistracie. To raczej zaciąg stołeczny :) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger_79 Tyle to ja wiem 31.07.08, 00:37 Przytaczam 'argumentację' PiSiątek. Urbańskiego (tego od Euro2012) też już próbowano do PO wsadzić, jak wyszły jego przekręty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger_79 Re: Tyle to ja wiem 31.07.08, 01:11 > Urbańskiego (tego od Euro2012) też już prób > owano do PO wsadzić, jak wyszły jego przekręty :-) Tfu - Borowskiego! Pozarski - dzięki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: A co miał nie być? 31.07.08, 01:02 A nie wiesz czy jest cos w plotkach o jakichs kontaktach "biznesowych" Michala Borowskiego z Lipcem? Odpowiedz Link Zgłoś