kok.oro
01.08.08, 17:25
przywodcow powstania (ktorzy ocalali w ukryciu, a jakze) i potepia
bezsensowne mordowanie mlodziezy przez zdrajcow politykow?
Nie mozna wykluczyc, ze przywodcy PW byli tajnymi agentami sowietow
i chceli wybic AKowcow w powstaniu. Celebrowanie tych zbrodniarzy-
przywodcow to policzek wymierzony Polskiemu Narodowi, ktory stracil
w powstaniu swoje najlepsze dzieci. Brak potepienia przywodcow PW
przez dzisiejszych politykow, ktorzy sami wysylaja polska mlodziez
na bezsensowna smierc na cudzych wojnach dla kasy, pokazuje ze maja
oni podobna zbrodnicza mentalnosc.
Smierc ofiar powstania trzeba uhonorowac, a jego przywodzctwo -
glosno potepic.