Gość: Maria IP: *.dialup.mindspring.com 03.10.03, 14:36 Jak widac mozna byc czlowiekiem z honorem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: DJ M Re: Sobotka zrezygnował IP: *.ct.com.pl 03.10.03, 14:45 Tak bardzo honorowo naraził policjantów. Bez łaski na imunitecie i tak by poleciał. Jeśli tak upolityczniopna prokuratura chce mu postawić zarzuty, znaczy się mają tak silne dowody, że nawet Kurczuk się ugiął. Partia wie że skazanie Sobotki to dla nich klęska, a tak wszyscy zapomną o nim za parę miesięcy. Zastosowali zwykłą ucieczkę do przodu. Honor tak, ale dla dobra partii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Longislander Re: Sobotka zrezygnował IP: 65.204.1.* 03.10.03, 14:45 Wydaje sie, ze wsrod elit politycznych jest silna wolna ukrocenia korupcji wsrod sredniego i nizszego szczebla wladzy. Rowniez prasa odegrala pozytywna role prowadzac sledztwa w roznych ciemnych sprawach. Wydaje sie, ze pojawiaja sie pierwsze pozytywne rezultaty tej batalii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WalDo Re: Sobotka zrezygnował IP: 217.17.46.* 03.10.03, 16:10 Gość portalu: Longislander napisał(a): > Wydaje sie, ze wsrod elit politycznych jest silna wolna ukrocenia > korupcji wsrod sredniego i nizszego szczebla wladzy. HEHEHE Ciekawe na jakiej podstawie tak wnioskujesz?? Zblizajacych sie wyborow??? No i dlaczego tylko sredni i niski szczebel, jesli stare przyslowie mowi, ze ryba psuje sie od glowy :) > Wydaje sie, ze pojawiaja sie pierwsze > pozytywne rezultaty tej batalii. Napisz gdzie te skutki widac albo gdzie je mozna odczuc, bo jakos malo sensytywny jestem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajetan Mario, Mario... IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 03.10.03, 16:30 Mario, czy ktoś trzyma lufę pistoletu przystawioną do Twej skroni i każe Ci nazywać zdradę honorem? Przecież to absurd. Człowiek ten działał na szkodę państwa, świadomie narażając życie swoich podwładnych, a pomagał przestępcom, przez których może i Ty nie czujesz się bezpieczna. Nie wiesz po prostu, co to jest honor. I to jest smutne. Czy takich właśnie "honorowych" postaw uczysz swoje dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman Re: Sobutka zrezygnowal IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 19:10 Brawo, meska decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: Sobutka zrezygnowal IP: *.frankfurt.eur.slb.com 03.10.03, 19:23 Gość portalu: roman napisał(a): > Brawo, meska decyzja. Swieta prawda .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franek Re: Mario, Mario... IP: *.acn.pl / 10.69.2.* 03.10.03, 20:34 Słuchaj Kajetan, dopuki wina nie jest udowodniona nie wolno przesądzać, tak jak to ty napisałej ,że naraził policjantów. Przydaloby się w Polsce troche kultury prawnej. Tobie pierwszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajetanie.kajetanie Re: Mario, Mario... IP: *.pl / 192.168.2.* 03.10.03, 22:14 Jedno. co wzbudza mój niekłamany zachwyt, to Twoja pewność co do winy Sobotki. Nie wiem co Ci ten człowiek osobiście zawinił ale przez moment pomyśl - może on naprawdę jest niewinny? Kto dał Ci prawo do głoszenia tak jednoznacznych sądów? Zastanów się. GBY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal z wawy Re: Mario, Mario... IP: 202.159.135.* 04.10.03, 10:30 Kajetan jestes burak. Nie wiesz co to jest honor. Jesli chodzi o przestepcow to ja nie wiem. I bede ferowal opinie jak sie zapoznam z materialami albo z wyrokiem sadu. Bez poszanowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molek Nawet jesli jest winny IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:47 to zachowal resztki przyzwoitosci, ktorej jego kolegom z SLD brakuje na potege Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Order w piąteczek dla sobótki IP: *.biaman.pl 03.10.03, 14:53 Gość portalu: molek napisał(a): > to zachowal resztki przyzwoitosci, ktorej jego kolegom z SLD > brakuje na potege Kolego, może by mu dać order za honor i odwagę (bo i odważny był, nie?) Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Sobotka zrezygnował 03.10.03, 14:47 Gość portalu: Maria napisał(a): > Jak widac mozna byc czlowiekiem z honorem. Kilka miesięcy za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Sobotka zrezygnował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:50 zależy jak kto definiuje pojęcie honoru, bo iczłowiekiem można być tylko z wyglądu... Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Sobotka zrezygnował 03.10.03, 14:49 Gość portalu: Maria napisał(a): > Jak widac mozna byc czlowiekiem z honorem. jaki honor? facet nie ial wyjscia! Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Nie szkodzi, mam drugie. 03.10.03, 14:51 Gość portalu: Maria napisał(a): > Jak widac mozna byc czlowiekiem z honorem. Podziwiam poczucie humoru (nie honoru, broń Boże). Przy okazji przypomina mi się historia opowiada kiedyś przez Pietrzaka: Idę sobie ulicą, a tu na przeciwko jakiś Bułgar podobny do Turka - idzie i wymachuje parasolem. Tak wymachiwał, że trafił mnie i wybił mi oko. Zareagował szybko: "Izwienicie". A ja na to: "Nie szkodzi, mam drugie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba ciekawee tylko, gdzie jest IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 14:51 zwiazek pomiedzy tytulem tekstu i terscia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba Re: ciekawee tylko, gdzie jest. PS IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 15:01 zmienili juz tekst Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Sobotka zrezygnował 03.10.03, 15:05 Gość portalu: Maria napisał(a): > Jak widac mozna byc czlowiekiem z honorem. Wszystkim, którzy wzruszyli się tak dogłębnie honorowym gestem ministra przypominam, że zrezygnował on ze stanowiska w związku z "kampanią oszczerstw i pomówień" a nie z wnioskiem prokuratury o pozbawienie go immunitetu poselskiego. Można oczywiście powiedzieć, że to żadna różnica, ale przecież "nam nie jest wszystko jedno". I jeszcze małe pytanko dotyczące konferencji prasowej SLD: nie wiecie przypadkiem, co Jaskiernia miała na myśli kilkakrotnie zapewniając o "integralności" Sobotki? (Czy on nie próbował czasem popełnić samobójstwa przez samorozpuknięcie?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek integrująca sprawa IP: *.biaman.pl 03.10.03, 15:30 nie wiecie przypadkiem, co Jaskiernia miała na myśli > kilkakrotnie zapewniając o "integralności" Sobotki? (Czy on nie próbował czasem> popełnić samobójstwa przez samorozpuknięcie?) Może ma to jakiś związek z ukrytym celem rządu? Warto zapytać Muldera i Scully, bo sprawa rzeczywiście integrująca, to jest intrygująca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus Re: Sobotka zrezygnował IP: *.rasserver.net 03.10.03, 15:22 bo byl niewinny....:(, honor to on ma jak wszyscy czerwoni.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzepka Re: Sobotka zrezygnował IP: 217.153.123.* 03.10.03, 15:27 naprawde facet umie sie zachowac. Abstrahuje od zarzutow, ktore jezeli sie potwierdza, to zmienia obraz tego czlowieka. ale jezeli chodzi o zachowanie w czasie afery to pierwsza klasa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Order mu dać, k...mać! IP: *.biaman.pl 03.10.03, 15:31 Gość portalu: rzepka napisał(a): > naprawde facet umie sie zachowac. Abstrahuje od zarzutow, ktore > jezeli sie potwierdza, to zmienia obraz tego czlowieka. ale > jezeli chodzi o zachowanie w czasie afery to pierwsza klasa! Każdy ma takiego idola, na jakiego zasługuje. Bez abstrahowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WalDo Re: Order mu dać, k...mać! IP: 217.17.46.* 03.10.03, 16:15 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: rzepka napisał(a): > > > naprawde facet umie sie zachowac. Abstrahuje od zarzutow, ktore > > jezeli sie potwierdza, to zmienia obraz tego czlowieka. ale > > jezeli chodzi o zachowanie w czasie afery to pierwsza klasa! > > Każdy ma takiego idola, na jakiego zasługuje. Bez abstrahowania. > > A to slowo po "abstra" pisze sie przez "ch" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek abstrahować IP: *.biaman.pl 03.10.03, 16:22 Sorry, ale instynkt mówi mi, że przez "h". Potwierdza to słownik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czasami tu zaglądam LUDZIE CO WY CHORZY????? IP: *.acn.pl / 10.64.6.* 03.10.03, 17:56 Dzień nauki ortografii? Aż boję się pisać żeby mnie tu któryś z was nie złapał na błędzie. Tam cała debata o ortografii zamiast o piciu tu widzę równiez paru kretynów.Rekin czy to ty? leczyc się panowie i panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ayran Re: Sobotka zrezygnował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 15:36 Gość portalu: rzepka napisał(a): > naprawde facet umie sie zachowac. Abstrahuje od zarzutow, ktore > jezeli sie potwierdza, to zmienia obraz tego czlowieka. ale > jezeli chodzi o zachowanie w czasie afery to pierwsza klasa! Obawiam się, że sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Na pewno znaleźliby się w samy sld ludzie, którzy (mniejsza o powody) poparliby wniosek o odebranie immunitetu. Nie chce mi się wierzyć, by Kurczuk był zupełnie sam. Głosowanie musiałoby ujawnić jakiś tam podział w sld. Sobotka musiał być nieźle naciskany przez swoich. Ay. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Sobotka zrezygnował bo nie miał innego wyjścia 03.10.03, 16:19 Z tym honorem to zabawna historia jest. Kaczmarek publicznie się wypowiadająć na temat wyjścia z tej sytuacji przyznał, że koledzy naciskają na Sobotkę by się sam podał do dymisji. No i się podał. Pod naciskiem! To co tu gadać o honorze!!! Gdyby tego nie zrobił to by była debata w sejmie no i sld miałoby niezłe manto. Oberwałoby się przy okazji i Janikowi i Millerowi i prokuraturze. Po co im to? Wczorajsze dane z rzepy na temat ich popularności zrobiłyby się nieaktualne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Sobotka zrezygnował bo nie miał innego wyjści IP: *.chello.pl 04.10.03, 00:46 basia.basia napisała: > Z tym honorem to zabawna historia jest. Kaczmarek publicznie się > wypowiadająć na temat wyjścia z tej sytuacji przyznał, że koledzy > naciskają na Sobotkę by się sam podał do dymisji. No i się podał. > Pod naciskiem! To co tu gadać o honorze!!! I jeszcze Wendrelich na konferencji prasowej popełnił tzw. freudowską pomyłkę i powiedział, że min. Sobotka otrzymał oświadczenie zamiast powiedzieć odczytał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcines Re: Sobotka zrezygnował IP: *.pim.com.pl 03.10.03, 15:29 Honorowy bandyta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLD-UPek Kurczuk pomówił Sobotkę! IP: *.czajen.pl 03.10.03, 15:36 To się nazywa towarzysze brak dyscypliny partyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Kurczuk zasłabł IP: *.biaman.pl 03.10.03, 15:40 Gość portalu: SLD-UPek napisał(a): > To się nazywa towarzysze brak dyscypliny partyjnej. I tu jest pies pogrzebany. Kurczuk najwyraźniej nie zrozumiał, po co znalazł się w tym rządzie. Czyżby Muller nie wyjaśnił mu tego osobiście i należycie? Coś z tym Kurczukiem jest nie tak, stracił czujność partyjną. Najwyższy czas, by Partia zweryfikowała go negatywnie - po coś w końcu tę komisję weryfikacyjną powołano, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pokrzywa.pokrzywa Re: Kurczuk pomówił Sobotkę! 03.10.03, 17:34 Gość portalu: SLD-UPek napisał(a): > To się nazywa towarzysze brak dyscypliny partyjnej. To jest totalny bardak a nie brak dyscypliny!!! Słyszałem, że towarzysze sypią towarzyszy. Koledzy w bratniej prokuraturze nie potrafią znaleźć winnego na targu w Kielcach. A sam towarzysz minister Kurczuk podpisuje idiotyczny przecież wniosek. Jeszcze tego brakuje aby Wasz minister Janik podpisał dymisję a członkowie partii zagłosowali przeciwko zasłużonemu działaczowi. Co się u Was wyprawia!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLD-UPek Re: Kurczuk pomówił Sobotkę! IP: 195.205.230.* 03.10.03, 19:36 Czy znacie przysłowie o szczurach i tonącym okręcie? Część naszego aktywu myśli już o ewakuacji, na szczęście stanowią oni zdecydowaną mniejszość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Sobotka zrezygnował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 15:36 Gość portalu: Maria napisał(a): > Jak widac mozna byc czlowiekiem z honorem Taaak po kilku miesiącach żenującego trzymania się stanowiska (choroby, zaległe urlopy, etc.). Tylko klaskać.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ość Re: Sobotka i HORROR IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 15:40 Gość portalu: Maria napisał(a): > Jak widac mozna byc czlowiekiem z honorem. ... a o kim, o jakim człowieku z honorem Ty Mario piszesz ? Co prawda w tytule jest mowa o Sobotce ale to przecież nie człowiek honoru. /w tym czasie jeszcze naciągał ZUS na chorobowe/ Człowiek honoru w TEJ sytuacji od razu podaje się do dymisji - bo jest cień podejrzenia, wątpliwości co do osoby na TAKIM stanowisku. W przypadku Sobotki i KOLESI, było od początku tylko zaprzaństwo i odwlekanie w czasie /aż sprawa przyschnie/. Że nie przyschła - tylko i wyłącznie dzięki prasie - więc KOLESIE ZA NIEGO zadecydowali, że nie ma wyjścia, dłużej nie mogą struny przeciągać /bo wszystko sie wali/ nie obronią Go w Sejmie - jak wcześniej swoim zwyczajem innych KOLESI - i MUSI sam się zrzec immunitetu. Jednym słowem dostał "propozycję nie do odrzucenia". LUDZIE ! DARUJCIE JAK TO JEST HONOR. TO SIĘ KWALIFIKUJE TYLKO NA H O R R O R !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Daremny trud IP: *.biaman.pl 03.10.03, 15:42 Tłumaczysz jej rzeczy oczywiste, a ona, skoro wcześniej ich nie rozumiała, to i teraz nie skuma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ETNOGRAF HORRORU CIĄG DALSZY IP: *.socantel.net 03.10.03, 19:26 Warto zwrócić uwagę na raptowną i masowe pojawianie sie pod koniec wojny nazwisk kończących się na: a, o, u, e, cz, k. Z szacunkowych danych wynika, że krotko po 17-09-39 ubyło nam dużo nosicieli nazwisk z koncókami:c, l, n, r, t, ch. Jaki to praktyczne uzasadnienie? Rodowici Polacy nigdy(bynajmniej masowo) nie zmieniali nazwisk. Mogło to się jedynie zdarzać w jenostkowych przypadkach, i to tylko na konieczny okres. Jedynym wytłumaczeniem tego fenomenu jest masowe przejścia na stronę sowiecką, okolo 100.000 Żydów. Wlaśnie byli nimi nieufni i zdradliwi mieszkańcy Polski, których obywatelstwo traktowali jako element podstępu. Ci przedwojenni mieszkancy Polski, oraz dodatkowych 32.ooo żydowskich miszkańców Ukrainy masowo wracali na ziemie Polski. Byli oni też już przeszkoleni, zahartowani w akcji "Katyń", "Czeczenia", "GUŁAG" i inych, to też po wygładzeniu swych nazwisk i imion, gorliwie przyjęli obowiązki UB, Komisarzy-naczelnmików, PZPR, propagandy, lub innych rzezników polaków. Ich synowie i córy, jak: Blaszke, Ferenc, Sobótka, Gietrych, Łabędzka, Bakuła, Listkiewicz, Majchrzak, Boniek, Miller, itd. potwierdzają swoją obcość w interesach Polski. W grupie tej znaduje sie grupa kolaborantów lub wielbicieli-podszywaczy z polkimi nazwiskami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Sobotka zrezygnował IP: *.visp.energis.pl 03.10.03, 16:00 No dzięki ci łaskawco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Sobotka zrezygnował IP: *.ne.client2.attbi.com 03.10.03, 16:02 Podawanie sie do dymisji z uwagi na odpowiedzialnosc i honor jest w SLD zjawiskiem nieznanym. Dopiero cofniecie immunitetu pokazaly Sobotce, ze to nie zabawa i sie wycofal. Typowe odciecie ryja od koryta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruzia Kto jeszcze powinien? IP: *.bulbasaur.dialup.pol.co.uk 03.10.03, 16:03 Poczytaj: www.kosciol.pl/content/article/20031002175721420.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sc. Bronię Sobotki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.03, 16:07 CHCĘ STANOWCZO OŚWIADCZYĆ, ZE WIERZĘ MINISTROWI SOBOTCE. ON NIE MOŻE KŁAMAĆ, PONIEWAŻ ZOSTAŁ ODZNACZONY MEDALEM JANKA KRASICKIEGO I, CO ZNACZNIE WAŻNIEJSZE, MEDALEM 60-LECIA KOMSOMOŁU. ZATEM MOŻE ON DAĆ PRAWEDZIWE 'KOMSOMOLSKOJE CZESTNOJE SŁOWO'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Płk. Kwiatkowski Re: Bronię Sobotki IP: *.ct.com.pl 03.10.03, 16:32 Towarzysze ze Stasi też pewnie zapewnili by że jest on człowiekiem honoru. A Kurczuk niestety wobec materiału dowodowego zapewne ewidentnego nie mógł się inaczej zachować, bo rychło (np. przy zmianie ekipy rządzącej) mógłby się narazić na zarzut tuszowania sprawy. Cieszę się bo pomału wygrywam zakład z kolegami. Dla mnie oczywiste było że Jagiełlo nieprzypadkowo wymienił nazwisko Sobotka. - Po co miałby kogoś pomawiać, tzn. przed kim, przecież nie wiedział że jest podsłuchiwany, to jak mógł nieświadomie pomawiać - Argument, że chciał wzmocnić ostrzeżenie odpada, bo po co? Tamci i tak byli wystarczająco przestraszeni i osoba posła była wystarczająco mocna; mógł powiedzieć np. wiem bo wiem; albo czemu nie wymienił np. Janika, byłoby mocniej, albo kogoś innego, tylko akurat Sobotkę, którego niby nie znał. - Że Sobotka nie wiedział o akcji to argument całkowicie odpadający. Jako polityczny członek msw musiał o tym konferować z Janikiem, że mają problem kryminalno-polityczny i może być smród w parti jak sprawa wypłynie. Jeśli się potwierdzi to ciekawe będzie pytanie kogo jeszcze mógł ostrzegać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.03, 17:07 Jak myslicie, czy Miller wypieprzy z rzadu Kurczuka? Jesli tak to kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Pytanie 03.10.03, 17:10 Gość portalu: michal napisał(a): > Jak myslicie, czy Miller wypieprzy z rzadu Kurczuka? Jesli tak to kiedy. Następna sobotka. Ay. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek diagnoza optymistyczna - and so it goes... IP: *.biaman.pl 03.10.03, 17:16 no ale w końcu tak zaraz wypieprzyc go nie wypada. Muller musi pogłówkować nad jakimś dobrym powodem, oczywiście zupelnie niezwiązanym ze sprawą Walcownika. Trzeba, żeby Torebka pomogła uzyczając swojej główki albo czego tam innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ość Re: diagnoza optymistyczna - and so it goes... IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 21:09 Gość portalu: bratek napisał(a): > no ale w końcu tak zaraz wypieprzyc go nie wypada. Muller musi pogłówkować nad > jakimś dobrym powodem, oczywiście zupelnie niezwiązanym ze sprawą Walcownika. > Trzeba, żeby Torebka pomogła uzyczając swojej główki albo czego tam innego. Torebka już jest śmieć i tylko powstanie problem gdzie ją ulokować, żeby nie zapluli jej dokumentnie. Ale ferajna już w tym temacie jest oblatana. Potrafili Naumanowi załatwić posadkę /"bo musi gdzieś pracować" - cytat Oleksy/ to i Torebkę "zmuszą" do pracy choćby w ...TVP. Żeby nie kłaniała się KOLESIOM stojąc pod latarnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: z perspektywy i oddali IP: *.hrl.com 03.10.03, 21:37 Ja sadze ze media nie powinny w ogole pisac o tych zagrywkach politycznych , ludzi z rzadu ktorzy albo sami sa przestepcami albo beda>bo to nie ma zadnej poprawy. Nigdy nie myslalem ze dojdzie do tego ze rzad bedzie wspolpracowal z gangsterami,Jakos naiwnie myslalem ze to tylko ma miejsce we Wloszech na taka skale, ale okazuje sie ze i w Polsce , co to jest za konstytucja ktora nie pozwala prezydentowi kraju wybrac niezawisly i nie partyjny sad najwyzszy , co to za prezydent ktory aprobuje na kluczowe stanowiska ludzi jednej bandy, i narod takiego prezydenta wybieral, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cesio Re: Sobotka zrezygnował IP: *.isko.net.pl / 10.0.8.* 03.10.03, 16:26 Dlaczego tak póżno? Pan sobotka powinien odrazu jak tylko powstało podejżenie że jest zamieszany w sprawę Starachowicką,powinien sam zrezygnować z immunitetu i dążyć do jak najszybszego wyświetlenia sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klub35 No ten to autentycznie zrobił na mnie wrażenie!!! IP: *.novartis.com 03.10.03, 16:28 Tylko, jeżeli jest winny to i tak jest bandziorem a czy oni mają honor. Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: No ten to autentycznie zrobił na mnie wrażeni 03.10.03, 16:50 Gość portalu: klub35 napisał(a): > Tylko, jeżeli jest winny to i tak jest bandziorem a czy oni mają > honor. Szanowny farmaceuto, może byś wyjasnił, dlaczego zrobił na tobie wrażenie? Bardziej cynkiem dla kolesia o policyjnej akcji czy pozostawaniem na stanowisku wiceministra przez kilka miesięcy, mimo podejrzeń o pomoc bandytom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erad Re: No ten to autentycznie zrobił na mnie wrażeni IP: *.socantel.net 03.10.03, 19:44 Oni mają swój honor polegający na zrobieniu interesu. Środki nie są tu ważne. Trzeba się dostosować do sposobności i działać: okraść, rabować, podrobić historię, oczerniać koścół,jak uczciwych i ciężko pracujących ludzi, opanować propagandę, szkolnictwo, lecznistwo, rząd, poselstwo, wojsko, no i jeszcze raz: oczerniać,oczerniać,oczerniać, bo "Sas" na tym nie traci, a przygotuje pole działania. Srogo też się przelicza, ale to już jest wkalkulowane i pomysł z dziurawym prześcieradlem rekompensującym ubytki. Djabel jest ich przywódcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Przyczynek do dyskusji o honorze Sobotki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.03, 17:02 (...) Zbigniew Sobotka jest jedną z najbardziej zaufanych osób Millera, lojalną "do bólu", sprawdzoną w różnych sytuacjach. Co do tego nie mają wątpliwości ani politycy Sojuszu, ani byli wysocy urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, którzy obserwowali ich relacje. - Spijał z ust Millera słowa, zarówno te wypowiedziane, jak i te jeszcze niewypowiedziane. Starał się wykonać jego wolę, wcześniej nim została wyrażona - ironizuje wysoki funkcjonariusz MSWiA. Taki stosunek do zwierzchności Sobotka ma od dawna. - Wpatrywał się w generała Jaruzelskiego z nabożeństwem - wspomina anonimowo b. sekretarz KC PZPR. (...) Sobotka znalazł się w aktach Stasi, udostępnionych przez Instytut Gaucka i musiał się publicznie tłumaczyć z tego, czy był agentem NRD-owskiej bezpieki. Dokument został sporządzony 2 października 1989 roku w Wydz. II (Kontrwywiad) Zarządu Obwodowego Stasi w Chociebużu (Cottbus). Widnieje na nim adnotacja, że materiał powstał "na drodze nieoficjalnej", podczas pobytu Sobotki - 20 września 1989 roku - w obwodzie chociebuskim, i że "nieoficjalny kontakt z S. może być w dalszym ciągu perspektywicznie wykorzystany". (...) "W sprawie stosunku sił po utworzeniu nowego rządu w PRL, wpływu opozycji na armię, milicję i organy bezpieczeństwa tow. Sobotka poinformował, że w ministerstwach powierzonych PZPR, jak MON czy MSW, zasadniczo nadal pracuje się według starych założeń. Mocniej oddziałuje się tu na to, by organizacje partyjne mogły się dalej przekształcać, wzmacniać i służyć partii jako rezerwa kadrowa. (...) Tow. S oświadczył to b. konkretnie, że PZPR w Polsce nie da się zepchnąć do opozycji. PZPR uczestniczy we władzy i względem tego nie będzie czynić żadnych ustępstw. Powiedział dosłownie, że »PZPR nie dopuści do wyprzedaży rewolucji«". (Z akt Stasi, przytoczonych przez Wojciecha Sawickiego w "Drogi do niepodległości. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski 1944 - 1956 1980 - 1989", pod red. Wojciecha Wrzesińskiego. Instytut Historyczny Uniwersytetu Wrocławskiego.) (...) Gdy miał 25 lat, w 1977 roku, wstąpił do PZPR; gdy miał 30 lat, skończył zaocznie technikum. Ale matury nie zrobił, i tak pozostało do dziś. W 1981 roku, czyli rok przed zdobyciem średniego wykształcenia, został przewodniczącym zakładowej organizacji ZSMP, komunistycznej młodzieżówki. Tym samym stał się etatowym działaczem, kończąc z pracą fizyczną. Później kariera była już błyskawiczna. Sekretarz Komitetu Fabrycznego PZPR w Hucie Warszawa, sekretarz ds. propagandy, a w 1986 roku szef organizacji partyjnej w Hucie oraz członek KC. W 1989 roku wszedł do peerelowskiej elity władzy - został zastępcą członka Biura Politycznego PZPR. (...) Z akt Stasi: "Tow. Sobotka wypowiedział się na temat decyzji odnośnie do archiwów MSW. Krótko przed zakończeniem rozmów okrągłego stołu gen. Kiszczak osobiście nakazał, aby archiwa, szczególnie materiały dotyczące lat 80., zostały wyczyszczone (tzn. częściowo zniszczone bądź wyniesione), aby w razie odpowiednich decyzji Sejmu nie mogły być odnalezione żadne materiały obciążające PZPR". (....) Z akt Stasi: "Tow. Sobotka mimo że udziela się w Politbiurze, nadal jest I sekretarzem Huty Warszawa. Pozostanie nim także w przyszłości. Odrzucił ofertę Rakowskiego, by przejść na etat członka Biura Politycznego. Tow. Sobotka reprezentuje pogląd, że tylko wówczas będzie mógł prawidłowo ocenić sytuację w bazie, jeśli nadal będzie czynny jako I sekretarz jakiegoś zakładu o takim znaczeniu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ość Życiorys godny KOLESI HORRORU IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 21:42 Gość portalu: michal napisał(a): > > (...) Zbigniew Sobotka jest jedną z najbardziej zaufanych osób Millera, > lojalną "do bólu", sprawdzoną w różnych sytuacjach. Co do tego nie mają > wątpliwości ani politycy Sojuszu, ani byli wysocy urzędnicy Ministerstwa Spraw > Wewnętrznych, którzy obserwowali ich relacje. - Spijał z ust Millera słowa, > zarówno te wypowiedziane, jak i te jeszcze niewypowiedziane. Starał się wykonać > > jego wolę, wcześniej nim została wyrażona - ironizuje wysoki funkcjonariusz > MSWiA. Taki stosunek do zwierzchności Sobotka ma od dawna. - Wpatrywał się w > generała Jaruzelskiego z nabożeństwem - wspomina anonimowo b. sekretarz KC PZPR > . > (...) Sobotka znalazł się w aktach Stasi, udostępnionych przez Instytut Gaucka > i musiał się publicznie tłumaczyć z tego, czy był agentem NRD- owskiej bezpieki. > Dokument został sporządzony 2 października 1989 roku w Wydz. II (Kontrwywiad) > Zarządu Obwodowego Stasi w Chociebużu (Cottbus). Widnieje na nim adnotacja, że > materiał powstał "na drodze nieoficjalnej", podczas pobytu Sobotki - 20 > września 1989 roku - w obwodzie chociebuskim, i że "nieoficjalny kontakt z S. > może być w dalszym ciągu perspektywicznie wykorzystany". (...) > "W sprawie stosunku sił po utworzeniu nowego rządu w PRL, wpływu opozycji na > armię, milicję i organy bezpieczeństwa tow. Sobotka poinformował, że w > ministerstwach powierzonych PZPR, jak MON czy MSW, zasadniczo nadal pracuje się > > według starych założeń. Mocniej oddziałuje się tu na to, by organizacje > partyjne mogły się dalej przekształcać, wzmacniać i służyć partii jako rezerwa > kadrowa. (...) Tow. S oświadczył to b. konkretnie, że PZPR w Polsce nie da się > zepchnąć do opozycji. PZPR uczestniczy we władzy i względem tego nie będzie > czynić żadnych ustępstw. Powiedział dosłownie, że »PZPR nie dopuści do > wyprzedaży rewolucji«". (Z akt Stasi, przytoczonych przez Wojciecha Sawic > kiego > w "Drogi do niepodległości. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski 1944 > - > 1956 1980 - 1989", pod red. Wojciecha Wrzesińskiego. Instytut Historyczny > Uniwersytetu Wrocławskiego.) > (...) Gdy miał 25 lat, w 1977 roku, wstąpił do PZPR; gdy miał 30 lat, skończył > zaocznie technikum. Ale matury nie zrobił, i tak pozostało do dziś. W 1981 > roku, czyli rok przed zdobyciem średniego wykształcenia, został przewodniczącym > > zakładowej organizacji ZSMP, komunistycznej młodzieżówki. Tym samym stał się > etatowym działaczem, kończąc z pracą fizyczną. Później kariera była już > błyskawiczna. Sekretarz Komitetu Fabrycznego PZPR w Hucie Warszawa, sekretarz > ds. propagandy, a w 1986 roku szef organizacji partyjnej w Hucie oraz członek > KC. W 1989 roku wszedł do peerelowskiej elity władzy - został zastępcą członka > Biura Politycznego PZPR. > (...) Z akt Stasi: "Tow. Sobotka wypowiedział się na temat decyzji odnośnie do > archiwów MSW. Krótko przed zakończeniem rozmów okrągłego stołu gen. Kiszczak > osobiście nakazał, aby archiwa, szczególnie materiały dotyczące lat 80., > zostały wyczyszczone (tzn. częściowo zniszczone bądź wyniesione), aby w razie > odpowiednich decyzji Sejmu nie mogły być odnalezione żadne materiały > obciążające PZPR". > (....) Z akt Stasi: "Tow. Sobotka mimo że udziela się w Politbiurze, nadal jest > > I sekretarzem Huty Warszawa. Pozostanie nim także w przyszłości. Odrzucił > ofertę Rakowskiego, by przejść na etat członka Biura Politycznego. Tow. Sobotka > > reprezentuje pogląd, że tylko wówczas będzie mógł prawidłowo ocenić sytuację w > bazie, jeśli nadal będzie czynny jako I sekretarz jakiegoś zakładu o takim > znaczeniu". ... a przy okazji zbierał kwity o KOLESIACH. Niejednemu delikatnie o swoich zbiorach się pochwalił. Lesio wie co nieco o tej skarbnicy wiedzy tajemnej. I korzystał z niej jak z biblioteki podręcznej. A tu byle pismaki niezbędną biblioteczkę mu rekwirują. Stąd, w OBECNEJ sytuacji, taka publiczna demonstracja solidarności KOLESI z "nieposzlakowanym". Na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pelikan Re: Sobotka zrezygnował IP: *.kol.tke.pl 03.10.03, 17:28 Dobra..........niech tak nie steka mazgaj jeden bo az zal dupe sciska ,gdy sie słucha tych jego usprawiedliwien!Taki wybrał zawod... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erad Re: Sobotka zrezygnował IP: *.socantel.net 03.10.03, 18:00 Ten z góry, o wyglądzie bandyty-wampira, chociaż nie wpisano jego nazwiska (ani przed lub po jego zmianie), musi należyć do saskich łajdaków jak Kalisz, lub Giertych. Zresztą nie przypadkowo znalazła się w tym towarzystwie Wilkosz-Śliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komar Re: Sobotka zrezygnował IP: 213.133.214.* 03.10.03, 18:04 Panie Kalisz, widocznie nie zna pan do konca swych kolegow... Odpowiedz Link Zgłoś