osama.bin.lenin
09.08.08, 13:51
Wtedy zła Rosja byłaby dla nas szokiem, bo zobaczylibyśmy zło na
własne oczy. Źli Chińczycy, czy to na placu Tiennanmen czy w
Darfourez byliby jaskrawo źli. Saddam byłby ewidentnie zły. Wojny,
Karadzic, gangsterzy z Pruszkowa, pedofile, porywacze - wszystko
byłoby złem nazwane bez wahania i budziłoby obrzydzenie.
Ale jest PiS i nic już nie jest ewidentnie złe.
Definicja zła się zamydliła.