camille_pissarro
10.08.08, 21:03
na arenie międzynarodowej w sprawie aktualnego konflitu rosyjsko-
gruzińskiego wykazują się totalnym infantylizmem i absolutną
niewiedzą w relacjach jakie mają miejsce na Zakaukaziu.
Międzynarodowe organizacje ONZ, EU nic nie zrobiły w sprawie
narastającego konfliktu narodowościowego w Gruzji, gdyż to, że on
pozostawiony sam sobie wybuchnie ze zdwojoną siłą było wiadomo od
jego zarania.Ani ONZ nie posłała tam swych sił pokojowych, ani nie
posłano żołnierzy INFOR'u i to były grzechy zaniechania, które
pozwoliły aby doszło do tak zaognionej sytuacji jak obecnie.Ba, nie
rozumieja Ci, którzy dezawuują poczynania dyplomatyczne Polski nie
tylko skomplikowanej sytuacji na Zakaukaziu ale także imperialnej
polityki Kremla, bo gdy dziś wspólnota międzynarodowa postawi
krzyżyk na "różanej rewolucji" , tak jak pozostawiono samych sobie
Czeczeńców jutro Rosja będzie miał "carte blanche" dla swoich
imperialistycznych zapędów także w innych miejscach konfliktów
narodowościowych i terytorialnych ...