entefuhrer
12.08.08, 22:01
...na wiecu w Tbilisi; inicjatywa wspólnej wyprawy prezydentów
(choć niekoniecznie - jednym samolotem) też zasługuje na poparcie.
Zwykle raczej krytykuję prezydenta - tym razem muszę go pochwalić;
nazywając rzeczy po imieniu i odwołując się wprost do europejskich
wartości - faktycznie "he's taking a lead".
Europejskim - tradycyjnie dość kunktatorsko nastawionym - potęgom
trudno będzie ten wspólny głos ignorować.