scarhart
12.08.08, 22:48
Czyżby dzielny, były korespondent wojenny z Afganistanu bał sie
wyjść na scenę w towarzystwie pięciu Prezydentów, z których czterech
przewodzi państwom - członkom NATO?
Przy okazji należy oddać słowa uznania mądrej odwadze Prezydenta
Kaczyńskiego, który razem z Prezydentami Litwy, Łotwy, Estoni i
Ukrainy udzielił politycznego wsparcia Gruzji w jej dążeniu do prawa
samowładztwa na swoim terytorium państwowym.
Zachodnia Europa marząca o stworzeniu superpaństwa europejskiego
wykazała swoją postawą,że nie jest zdolna moralnie do takiego
wysiłku.