osama.bin.lenin
14.08.08, 14:14
"Nasz pech polega głównie na tym, że na igrzyskach są złe
dyscypliny. Gdyby tylko rywalizowano w szczuciu na bliźnich,
nagonkach, zawiści wobec wszystkich, którzy osiągają jakikolwiek
sukces, w pomieszanym z kompleksami samozadowoleniu czy wreszcie w
tłumaczeniu w kuriozalny sposób wszelkich porażek - bylibyśmy
bezkonkurencyjni." (GW)
Wtedy bracia Kaczyńscy zdobyliby więcej medali niż Phelps ze Spitzem
razem wzięci.