Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach

20.08.08, 23:13
Kto ganiał prezydenta po piętrach i w jakim celu?
    • etta2 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 20.08.08, 23:18
      No i to "wielkie zagrożenie dla Polski", hahaha. Konus mysli, że on,
      to Polska, dobreeee!

      wiadomosci.onet.pl/1810834,11,item.html
      • aloa_oe Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 20.08.08, 23:22
        etta2 napisała:

        > No i to "wielkie zagrożenie dla Polski", hahaha. Konus mysli, że on,
        > to Polska, dobreeee


        Myślisz o tym konusie z Sopotu?
    • etta2 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 20.08.08, 23:18
      No i to "wielkie zagrożenie dla Polski", hahaha. Konus mysli, że on,
      to Polska, dobreeee!

      wiadomosci.onet.pl/1810834,11,item.html
    • h.c.baron Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 20.08.08, 23:22
      no to na zdjęciach jako pilot wygląda normalnie.
    • lumpior No to mamy prawie :wladce absolutnego?Cysorza? 20.08.08, 23:30
      Skarlowaciale monstrum!!!
      • www.nasznocnik.pl Z drogi - lektyka dla Cysorza! 21.08.08, 03:30
        .
    • etta2 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 20.08.08, 23:38
      Nikt konusa nie ganiał, on wymaga OPIEKI. I tylko uchylanie się od
      raportu o stanie zdrowia sprowadza na niego ten koszmar:
      przemieszczanie się między pietrami, przechodzenie z miejsca na
      miejsce, zdążenie na czas, a problemem życiowym jest wybór krzesełka
      (w Paryżu). Krzywdę robią naszemu słoneczku, bo Un sie po prostu NIE
      NADAJE do swojej roli. Facet cierpi z powodu choroby.
      • 1normalnyczlowiek Premier Tusk okazał się największym kretynem! 21.08.08, 19:54
        etta2 napisała: Nikt konusa nie ganiał,

        ---> Skoro jego pracownicy nie wiedzieli gdzie odbywa się tak ważna uroczystość
        a z drugiej strony, jaki pan taki kram, to wniosek nasuwa się sam.
    • elfhelm Zauważyć można nieścisłość 20.08.08, 23:40
      "Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, otoczenie Donalda Tuska nie zawsze wystarczającym
      szacunkiem odnosi się do urzędu prezydenckiego."

      Lech Kaczyński myli swoją osobę z urzędem Prezydenta RP. To że on formalnie go
      zajmuje przecież nie daje podstaw do utożsamiania go z Prezydentem RP. To byłaby
      kpina przecież.
      • aloa_oe Re: Zauważyć można nieścisłość 20.08.08, 23:46
        elfhelm napisał:

        > "Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, otoczenie Donalda Tuska nie zawsze wystarczającym
        > szacunkiem odnosi się do urzędu prezydenckiego."
        >
        > Lech Kaczyński myli swoją osobę z urzędem Prezydenta RP. To że on formalnie go
        > zajmuje przecież nie daje podstaw do utożsamiania go z Prezydentem RP. To byłab
        > y
        > kpina przecież.



        Szanowny elfhelmie...kim jest L.Kaczyński obecnie? Bo,zapomniałem.
        • elfhelm Re: Zauważyć można nieścisłość 20.08.08, 23:48
          Kimś, kogo wybrano na urząd Prezydenta RP, którego faktycznie (nie formalnie)
          nigdy nie objął.

          Poza tym to tylko MŻD i niewiele więcej.
          • aloa_oe Re: Zauważyć można nieścisłość 20.08.08, 23:51
            elfhelm napisał:

            > Kimś, kogo wybrano na urząd Prezydenta RP, którego faktycznie (nie formalnie)
            > nigdy nie objął.

            Czyli jest urzędującym Prezydentem RP. Tak?
            Co oznacza termin formalnie nigdy nie objął....jakoś nie potrafię
            zrozumieć.Może z powodu późnej pory.
            • aloa_oe Re: Zauważyć można nieścisłość 20.08.08, 23:55
              aloa_oe napisał:

              > elfhelm napisał:
              >
              > > Kimś, kogo wybrano na urząd Prezydenta RP, którego faktycznie (nie formal
              > nie)
              > > nigdy nie objął.
              >
              > Czyli jest urzędującym Prezydentem RP. Tak?
              > Co oznacza termin formalnie nigdy nie objął....jakoś nie potrafię
              > zrozumieć.Może z powodu późnej pory



              Upsss,sorry,faktycznie późno już.Czas spać.Nie zrozumiałem,wybacz.
            • porannakawa20 Re: Zauważyć można nieścisłość 21.08.08, 10:56
              A moze Lech Kaczynski sapiac wspinajac sie na te dwa pietra przez pietnascie
              minut korzystl tylko z pomocy jednego oficera - tak jak niegdys Gosieski pod
              gorke piskowa popychany byl za dooope przez wspomagajacego go oficera?
              A moze powinien skorzystac z dwoch popychajacych go oficerow?

              Przez wchodzenie na drugie pietro schodami spoznil sie dziesiec minut?
              Glupio jakos!
              Trzeba bylo rozkazac drugiemu lub nawet dwom dodatkowym oficerom gdy jeden za
              slabo popychal.
              Po wepchnieciu na drugie pietro - do wejscia na sale to go wlekli?
        • hummer A co BOR na to :) 21.08.08, 14:05
          aloa_oe napisał:

          > Szanowny elfhelmie...kim jest L.Kaczyński obecnie? Bo,zapomniałem.

          Osobnikiem ganianym po wielu piętrach. :)
    • wikul Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 20.08.08, 23:47
      douglasmclloyd napisał:

      > Kto ganiał prezydenta po piętrach i w jakim celu ?


      Mnie się wydaje że sraczka.
    • bryt.bryt Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 21.08.08, 00:04
      Wejscie po schodach zajmuje kilka minut. Zapewne mniej niz 9. Trzeba by bylo sie
      zapoytac kogos znajacego topografie budynku, ale jesli mam racje, to by
      znaczylo, ze LK tak czy inaczej sie spoznil.

      • porannakawa20 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 21.08.08, 00:11
        bryt.bryt napisał:

        > Wejscie po schodach zajmuje kilka minut. Zapewne mniej niz 9. Trzeba by bylo
        si> e> zapoytac kogos znajacego topografie budynku, ale jesli mam racje, to by>
        znaczylo, ze LK tak czy inaczej sie spoznil.

        Czyli Kaczyński Lech te trzy piętra pokonywał 12 minut?
        Chory jakiś cycóś?
        Chromanie przestankowe?
        Ostatnie piętro to służba wlokła po schodach?
        • douglasmclloyd Był ganiany bo ... 21.08.08, 00:14
          I choć padało, choć było ślisko, to się przywlokło to świniorzysko
          I choć padało, choć było ślisko, to się przywlokło to świniorzysko
        • daktylek Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 21.08.08, 06:41
          Kawo, o ile mnie pamięć nie myli to tylko dwa piętra. Choć mogę się
          mylić.
          P.S. Mnie sie wydaje, że BOR windę uznał za zagrożenie dla "władzy
          najwyższej" ;PPP
          • x2468 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 21.08.08, 08:06
            Pomny przygod niejakiego Lyzwinskiego,szlo biedactwo na piechote.A to naprawde
            ciezkie zadanie dla wodzusia.Wdrapac sie na okolo 40 stopni.Bez drabinki.
            Jeszcze niebezpieczniejsze dla zdrowia rzeczonego jest schodzenie.Co stopien w
            dol,to walniecie kuprem o poprzedni.Przy tam chalas.Ktos mogl to zinterpretowac
            jako oklaski dla Sikorskiego.I ten siny kuper.
          • bryt.bryt windziarz story 21.08.08, 10:55
            daktylek napisał:

            (...)
            > P.S. Mnie sie wydaje, że BOR windę uznał za zagrożenie dla "władzy
            > najwyższej" ;PPP

            Winda to metalowa puszka, niczym mala wersja samolotu. Zachodzila obawa, ze pilot (czyli pan windziarz) nie bedzie chcial sluchac polecen i nie zatrzyma sie na wskazanym pietrze.
            • jrjrjr To skandal!!! 21.08.08, 11:36
              To skandal, że na wejście Pana Prezydenta nie odtrąbiono fanfar i
              nie było Kompanii Honorowej!
          • douglasmclloyd Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 21.08.08, 18:45
            daktylek napisał:


            > P.S. Mnie sie wydaje, że BOR windę uznał za zagrożenie dla "władzy
            > najwyższej" ;PPP

            A jak by tak winda stanęła? Wtedy dopiero by się działo. Sabotaż w wykonaniu
            Tuska, żeby Mamrot nie spotkał się z Condoleezzą.
    • allspice Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 21.08.08, 13:00
      Hehehe...dla poprawy kondycji i złapania właściwego oddechu:)
      • teen69 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 21.08.08, 13:17
        Do brata trafiał zawsze na czas a z wiekiem okazuje się, że bez mapy, psa
        przewodnika, i windy już nigdzie nie trafia. Pozostaja tylko centra handlowe i
        hostessy.
        • teen69 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 21.08.08, 13:21
          Jak się nosi zegarek odwrotnie niż według instrukcji producenta to godzina na
          nim wskazywana będzie w odczuciu uzytkownika dobra ale zupełnie inna od
          wskazywanej obiektywnie.
    • sobierobie Re: Prezydent: byłem wyganiany z palacu 21.08.08, 13:22
      czas najwyzszy, DURNIU!
      • porannakawa20 Re: Prezydent: byłem wyganiany z palacu 21.08.08, 18:37
        sobierobie napisała:

        > czas najwyzszy, DURNIU!

        Służący wlekli go po schodach na drugie piętro?
        Tak jak Gosieskiemu kiedyś podpierano jego tłustą... aby mógł na górkę
        piaszczystą się wdrapać?
        Dziesięć minut dwa piętra?
        • zawszezielony Re: Prezydent: byłem wyganiany z palacu 21.08.08, 19:32
          jestem zaskoczony postawą mediów , które ewidentne aroganckie zachowanie Lecha K
          nie potrafiły nazwać po imieniu
          • douglasmclloyd Re: Prezydent: byłem wyganiany z palacu 21.08.08, 22:21
            zawszezielony napisał:

            > jestem zaskoczony postawą mediów , które ewidentne aroganckie zachowanie Lecha
            > K
            > nie potrafiły nazwać po imieniu

            Po małpie w czerwonym jego chamstwo na nikim nie robi wrażenia. Zresztą
            chciałbyś codziennie w gazecie czytac o aroganckim zachowaniu prezydenta?
    • porannakawa20 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 30.09.08, 05:46
      Dlaczego Lech Kaczynski klamal?
      Liczyl na to, ze my nie wiemy?
      Lub wiedzial, ze wiemy ale tak, na chama wciska kit?
      • x2468 Re: Prezydent: byłem ganiany po kilku piętrach 30.09.08, 18:46
        Sierotka Rajmundowicz nie wie ze VIPy,a za takiego sie uwaza na z zasady nie
        jezdza windami.Winda to klatka z ktorej nie ma ucieczki.W windzie latwo
        przygotowac zamach.Winda moze zostac zatrzymana pomiedzy pietrami,wystarczy
        odciac zasilanie elektryczne.I wreszcie winda moze sie zepsuc.Dlatego,tak jak na
        poczatku.Na nozkach.
        A jesli z powodu kiepskiego zdrowia,kaczus musial byc wieziony,to mogl przybyc
        10 minut wczesniej.I nie byloby spoznienia.Tylko ze takie rozwiazanie przekracza
        mozliwosci intelektualne wodzusia i jego dworakow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja