Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angielski?

20.08.08, 23:25
Pracowity jegomość, intesywna nauka j.angielskiego dała o sobie dziś
znać w uroczystości podpisania umowy o budowie tarczy antyrakietowej
w RP, która odbyła się w kancelarii premiera ;-)))
    • douglasmclloyd Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 20.08.08, 23:26
      camille_pissarro napisał:

      > Pracowity jegomość, intesywna nauka j.angielskiego dała o sobie dziś
      > znać w uroczystości podpisania umowy o budowie tarczy antyrakietowej
      > w RP, która odbyła się w kancelarii premiera ;-)))

      Sam prezydent dawał mu prywatne lekcje.
      • camille_pissarro Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 20.08.08, 23:32
        A c mnie obchodzi prezydent, o jego lingwinistycznych zdolnościach
        mi wiadomo, natomiast bardzo miło roczarował mnie dzis D.Tusk ;-))
        • aloa_oe Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 20.08.08, 23:35
          camille_pissarro napisał:

          > A c mnie obchodzi prezydent, o jego lingwinistycznych zdolnościach
          > mi wiadomo, natomiast bardzo miło roczarował mnie dzis D.Tusk ;-))


          Ja,również nie mówię o prezydencie.

          natomiast bardzo miło roczarował mnie dzis D.Tusk ;-)

          Nie łapię ? rozczarował czy oczarował?
          • camille_pissarro Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 20.08.08, 23:38
            Z kontekstu, łatwo chyba się zorientować, że zjadłem "z" w słowie
            rozczarował ;-))
    • aloa_oe Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 20.08.08, 23:27
      camille_pissarro napisał:

      > Pracowity jegomość, intesywna nauka j.angielskiego dała o sobie dziś
      > znać w uroczystości podpisania umowy o budowie tarczy antyrakietowej
      > w RP, która odbyła się w kancelarii premiera ;-)


      Nie wiem czy kpisz ? czy też, równie dobrze znasz angielski jak Tusk.
      • camille_pissarro Wybacz ale nie będe tego komentował, bo jest późno 20.08.08, 23:34
        i muszę sie wyspać, a Ty mnie solidnie rozśmieszasz ;-))
    • silesius.monachijski3 Maj nejm is Thuske; Aj spik inglisz 20.08.08, 23:34
      camille_pissarro napisał:

      > Pracowity jegomość, intesywna nauka j.angielskiego dała o sobie dziś
      > znać w uroczystości podpisania umowy o budowie tarczy antyrakietowej
      > w RP, która odbyła się w kancelarii premiera ;-)))
      • www.nasznocnik.pl "Jestem PiSrezydentem - ani be, ani me... 21.08.08, 02:27
        ...ani kukuryku"
    • porannakawa20 Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 21.08.08, 00:22
      camille_pissarro napisał:

      > Pracowity jegomość, intesywna nauka j.angielskiego dała o sobie dziś> znać w
      uroczystości podpisania umowy o budowie tarczy antyrakietowej> w RP, która
      odbyła się w kancelarii premiera ;-)))

      Perfekcyjnie nie zna.
      Nie zna go również perfekcyjnie Prezydent Gruzji, Prezydent Ukrainy.
      Lecz mówią i są rozumiani.
      Wyróżnia się z tego grona Lech Kaczyński - nie dość, że kłamał, że ma opanowany
      angielski tak, że może poprawiać tłumaczy - nie znając angielskiego ni w ząb -
      ale gościu ma problem z językiem polskim.
      Wolskiego dotąd używa - toż to nie jest jeszcze w Polsce jezyk urzędowy.
      Tłumaczyć z wolskiego na polski?
      Są już tacy tłumacze?
      • wilhelm4 Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 21.08.08, 00:56
        Naprawde swietnie znal Chirac i mial niezla wymowe.

        Saakaszwilli b.dobrze mowi, ale twardo.

        Kohl prawie zero, Schröder skromnie, Merkel marnie.
        Ale ta ostatnia za to po rosyjsku. :)
      • www.nasznocnik.pl Re: że może poprawiać tłumaczy 21.08.08, 02:24
        Oj, "ajm not szur" ;->
    • haen1950 Kompromitacji, jak u Kazia, nie było. 21.08.08, 06:52
      Nie wiem, na ile poznał angielszczyznę. Widocznie uznał, że na tyle,
      aby się pochwalić.

      W każdym razie nadrabia lenistwo, wie, że bez tego ani rusz w
      międzynarodowym światku. Pewnie dlatego tak się zamyka co weekend w
      domu. Kuje.
      • zgred-zisko Re: Kompromitacji, jak u Kazia, nie było. 21.08.08, 07:06
        No, i ładnie z jego strony. Inna rzecz, że na forum, gdzie perfekcyjna znajomość
        angielskiego, jest normą, wywołał pewne zażenowanie ;)
        • x2468 Re: Kompromitacji, jak u Kazia, nie było. 21.08.08, 07:45
          zgred-zisko napisał:

          > No, i ładnie z jego strony. Inna rzecz, że na forum, gdzie perfekcyjna znajomoś
          > ć
          > angielskiego, jest normą, wywołał pewne zażenowanie ;)

          Chciales powiedziec wsrod pismatolkow?
    • dziwny_gosc Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 21.08.08, 08:47
      Można prosić o jakieś szczegóły dla tych co nie oglądają tv.
      • zgred-zisko Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 21.08.08, 08:56
        W czasie uroczystości przypięcia tarczy, pan premier wygłosił imponująco długie
        przemówienie - bez kartki - w języku bardzo zbliżonym do angielskiego.
        • dziwny_gosc Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 21.08.08, 09:01
          Czy to było coś podobnego?
          www.youtube.com/watch?v=g45OBLlpvSU
          • aloa_oe Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 21.08.08, 09:06
            dziwny_gosc napisał:

            > Czy to było coś podobnego?


            W mojej ocenie tak. Nie wiedziałem,że Wojtuś ma taką "śliczną"
            wymowę w angielskim.Ale przyznaj,że przy yes,yes,yes,Marcinkiewicza
            to obaj zasługują na wyróżnienie.
        • aloa_oe Re: Nie wiedziałem,że Tusk perfekcyjnie zna angie 21.08.08, 09:02
          zgred-zisko napisał:

          > W czasie uroczystości przypięcia tarczy, pan premier wygłosił imponująco długie
          > przemówienie - bez kartki - w języku bardzo zbliżonym do angielskiego


          Z długością bym polemizował,natomiast z ostatnim stwierdzeniem się
          zgadzam.Mógł jednak lepiej "wykuć" wymowę słowa "negocjacje".
          Mój syn, ma te same problemy z wymową tego słowa po angielsku.
        • ehehehe [...] 21.08.08, 09:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jurek_siurek Jarku też pracowity, tenuje codziennie 21.08.08, 09:05
      dzień w dzień, ale słuchawka trudniejsza:
    • silesius.monachijski3 Thuske napewno zna anglo-kaszubski 21.08.08, 09:36
      a angielskiego uczyl sie w Anglii, w tej sameh "szkole" co Marcinkiewicz, stad
      tez i podobna znajomosc jezyka
    • silesius.monachijski3 Ciekawa prawidlwosc: ani Kohl ani Mitterand 21.08.08, 09:40
      nie znali jezykow obcych (i nie udawali, ze znaja, jak Thuske); a mimo tego
      bardzo sie przyjaznili, i to w czasach ich rzadzenia Niemcami i Francja upadl
      mur berlinski, zas proces integracji europejsiej rzeczywiscie przyspieszyl, i to
      nie na zasadach schroederowsko- chirakowskich, czyli dominacji
      francusko-niemeickiej, przy ktorej zakladalo sie, ze inni maja trzymac buzie na
      klodke;
      Lech Kaczynski przynajmniej nie udaje, ze zna angielski, i jest to naturalne
      wsrod politykow; zas Thuske: jak wyszedl, to kazdy widzial i slyszal; zenada!
      • masuma Kaczyński łże, że ZNA angielski 21.08.08, 10:01
        silesius.monachijski3 napisał:

        "Lech Kaczynski przynajmniej nie udaje, ze zna angielski"
        ***

        Fragment debaty L. Kaczyński – Tusk przed wyborami prezydenckimi.

        Dziennikarz: A jak tam u Panów ze znajomością języków?
        Tusk: Trochę znam niemiecki. Angielskiego dopiero się uczę.
        L. Kaczyński: Biegle angielski. Zdarza mi się nawet poprawiać tłumaczy.
        ***
        To jak? Nie udaje, czy udaje?
        • masuma Re: Kaczyński łże, że ZNA angielski 21.08.08, 10:10
          orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf/1RP/147
          Tu masz kolejny dowód na kłamstwa a la Kwaśniewski i jego dyplom.
          Łgał, jak bura suka twój idol. I łże nadal. Na każdym kroku
        • silesius.monachijski3 Niewazne, czy zna czy nie (moze zna?) 21.08.08, 10:11
          wazne, ze nie robi z siebie idiote - jak Thuske - przed kamerami TV, probujac
          cos dukac w jezyku, ktorego wogole nie zna (podobnie jak jego kumpel Marcinkiewicz)

          masuma napisał:

          > silesius.monachijski3 napisał:
          >
          > "Lech Kaczynski przynajmniej nie udaje, ze zna angielski"
          > ***
          >
          > Fragment debaty L. Kaczyński – Tusk przed wyborami prezydenckimi.
          >
          > Dziennikarz: A jak tam u Panów ze znajomością języków?
          > Tusk: Trochę znam niemiecki. Angielskiego dopiero się uczę.
          > L. Kaczyński: Biegle angielski. Zdarza mi się nawet poprawiać tłumaczy.
          > ***
          > To jak? Nie udaje, czy udaje?
          >
          • masuma Ważne, że ŁŻE! n/t 21.08.08, 10:12

          • scoutek Re: Niewazne, czy zna czy nie (moze zna?) 21.08.08, 10:20
            silesius.monachijski3 napisał:

            > wazne, ze nie robi z siebie idiote

            wrecz przeciwnie: ZROBIL z siebie idiote kretynsko rechoczac z premiera wlasnego
            kraju w takiej sytuacji
            • ehehehe Re: Niewazne, czy zna czy nie (moze zna?) 21.08.08, 10:25
              scoutek napisała:

              > silesius.monachijski3 napisał:
              >
              > > wazne, ze nie robi z siebie idiote
              >
              > wrecz przeciwnie: ZROBIL z siebie idiote kretynsko rechoczac z premiera wlasneg
              > o
              > kraju w takiej sytuacji

              że co?
              a co Kaczyński ma wspólnego z tym idiotą ?
              a co ten kraj ma wspólnego z tym idiotą płemiełem ?
              a co Polacy mają wspólnego z tym klownem z PO ?

              Otóż prezydent dał wyraz traktowania durnia tak jak na to zasługuje i świat to
              popiera od dawna :)
              • scoutek Re: Niewazne, czy zna czy nie (moze zna?) 21.08.08, 11:10
                ehehehe napisał:

                udajac, ze nie umiesz czytac nie udowodnisz, ze Kaczynski jest madry
        • zapijaczony_ryj Zgodnie z zasdami.Bez żaddnych zasad.Oba zjawiska 21.08.08, 10:57
          masuma napisał:

          > silesius.monachijski3 napisał:
          >
          > "Lech Kaczynski przynajmniej nie udaje, ze zna angielski"
          > ***
          >
          > Fragment debaty L. Kaczyński – Tusk przed wyborami prezydenckimi.
          >
          > Dziennikarz: A jak tam u Panów ze znajomością języków?
          > Tusk: Trochę znam niemiecki. Angielskiego dopiero się uczę.
          > L. Kaczyński: Biegle angielski. Zdarza mi się nawet poprawiać tłumaczy.
          > ***
          > To jak? Nie udaje, czy udaje?
          >

          biologiczne tak majOM.

          W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory
          prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie społeczeństwo.”
          Jarosław Kaczyński, 10.2005
          • porannakawa20 Re: Zgodnie z zasdami.Bez żaddnych zasad.Oba zjaw 21.08.08, 11:13
            zapijaczony_ryj napisał:
            > W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory>
            prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie społeczeństwo.”
            > Jarosław Kaczyński, 10.2005

            No i spoleczenstwo nie zaakceptowalo.
            Mimo staran obydwu Kaczynskich.
            Nie zaakceptowalo!
    • alienist perfekcyjny - zgodny z ww. kryteriami 21.08.08, 10:30

      muszą mieć złe założenia a ty nie wiedz co znaczą słowa których
      używasz.
    • adalberto3 Tylko dlaczego musial wszystkich uprzedzic, ze ... 21.08.08, 10:47
      ... za chwile bedzie mowil po angielsku. Nie dziwie sie, ze wywolalo
      to usmiechy.
    • kon.by.sie.usmial nie rozumiem, czym się wszyscy tak orgazmują 21.08.08, 10:48
      Tusk powiedział kilka prostych słów w języku gościa. Zwykła
      uprzejmość. Jak byłem w Słowenii, też mówiłem 'dzień dobry'
      i 'dziękuję' po ichniemu. Choć pewnie moja wymowa była śmieszna.
      Grzeczność, ot co.
      • ehehehe Re: nie rozumiem, czym się wszyscy tak orgazmują 21.08.08, 10:54
        kon.by.sie.usmial napisał:

        > Tusk powiedział kilka prostych słów w języku gościa. Zwykła
        > uprzejmość. Jak byłem w Słowenii, też mówiłem 'dzień dobry'
        > i 'dziękuję' po ichniemu. Choć pewnie moja wymowa była śmieszna.
        > Grzeczność, ot co.

        a jak w łowiczu to tylko w pasiakach

        szkoda że bronek stargate/jamajka nie potrafił założyć garnitura wizytowego na
        tą okazje
        • kon.by.sie.usmial Re: nie rozumiem, czym się wszyscy tak orgazmują 21.08.08, 11:13
          oj, przecież Kaczor (nie pamiętam który) też mówił dzień dobry po
          angielsku. I nikt tego nie wyśmiewał.
          • mmikki Re: nie rozumiem, czym się wszyscy tak orgazmują 21.08.08, 11:33
            powiedział też na konferencji prasowej : Polisz gut

            na YouTube można go obejrzeć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja