Kagan! a w co tym wierzysz?

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 12.01.02, 08:48
jakimiś demagogicznymi tekstami udowadniasz, że nie ma
Boga, powtarzasz za Leninem że "religia to opium...",
liczysz ofiary KK. Mnie się wydaje, dla ciebie bliższą
"religią" i "nauką" jest któraś z ideologii Stalina,
Hitlera, Mao, Che, Kim Ir Sena, czy może jeszcze
jakiegoś innego zbrodniarza. Może jesteś bojownikiem
jakiejs idei, ale zadeklaruj się, bo na razie to
wszystko u ciebie jest na nie (szczególnie
chrześcijaństwo). Czym wywołana jest twoja żółć?
A może ty dopiero szukasz sensu życia?
Nie sądzę żebyś na forum znalazł odpowiedź na dręczące
cię pytania i wątpliwości. No chyba że masz w sobie coś
z Urbana - świntuszenie dla świntuszenia.
    • Gość: GMR Re: Kagan! a w co tym wierzysz? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 21:20
      Kagan pisał że wierzy w sierotke Marysię...
    • Gość: Kagan Re: Kagan! a w co tym wierzysz? IP: *.vic.bigpond.net.au 13.01.02, 12:02
      Gość portalu: Nowy napisał(a):
      Kagan! a w co tym wierzysz?
      K: Juz ci pisalem,ze w Sierotke Marysie!

      N: jakimiś demagogicznymi tekstami udowadniasz, że nie ma Boga,
      K: Udowodnij mi, ze jest...

      N: powtarzasz za Leninem że "religia to opium...",
      K: A co, "prawda w oczy kole"?

      N: liczysz ofiary KK.
      K: Bo sporo ich bylo... Jest co liczyc...

      N: Mnie się wydaje, dla ciebie bliższą
      "religią" i "nauką" jest któraś z ideologii Stalina,
      Hitlera, Mao, Che, Kim Ir Sena, czy może jeszcze
      jakiegoś innego zbrodniarza.
      K: Z powyzszych najblizszy jest mi Fuehrer... Tyle, ze popelnil
      szereg bledow, jak zaatakowanie Polski, Anglii i Rosji...

      N: Może jesteś bojownikiem jakiejs idei, ale zadeklaruj się,
      bo na razie to wszystko u ciebie jest na nie (szczególnie
      chrześcijaństwo).
      K: Sierotka Marysia i M. Konopnicka sa u mnie na TAK!

      N: Czym wywołana jest twoja żółć?
      K: Jaka zolc?

      N: A może ty dopiero szukasz sensu życia?
      K: A ty juz znalazles? Gratuluje samozadowolenia i niskiego IQ...

      N: Nie sądzę żebyś na forum znalazł odpowiedź na dręczące
      cię pytania i wątpliwości. No chyba że masz w sobie coś
      z Urbana - świntuszenie dla świntuszenia.
      K: A czemu NIE? Poswintuszysc jest przyjemnie i zdrowo.
      Szczegolnie przez Internet...
      Kagan
      =====
    • Gość: Laik Re: Kagan! a w co tym wierzysz? IP: *.ec.bialystok.pl 13.01.02, 12:17
      Nie wiem w co wierzy Kagan, myślę, że wiem w co nie wierzy. A mianowicie nie
      wierzy w to, czego nie da się potwierdzić, chociaż inni są święcie przekonani,
      że to istnieje. Nie wierzy w ten drugi, ułudny świat, bo jeszcze nikt nie zdał
      z tamtąd relacji. A nade wszystko nie wierzy tym, którzy czerpią korzyści z
      wiary innych w to coś hipotetycznego.

      Laik
    • Gość: waw Re: Kagan! a w co tym wierzysz? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 15:02
      A wzasadzie co to kogo obchodzi, w co wierzą inni. Chyba zbytnio lubimy włązić
      w cudze poglądy i mieszać, i dłubać, bo może okażą sie gorsi od nas i poprawi
      to nam samopoczucie.
      Guzik mnie obchodzi w co wierzy Kagan, ważne, żeby umiał zaproponować i
      poprowadzić dzyskusję, dyskusję, która zmusza do myślenia, do wyszukania
      argumentów na za lub przeciw. Jesli temat mi nie odpowiada nie wchodzę w
      dysputę. Nie chcesz dyskutować z Kaganem, nie otwieraj jego postów. Proste. Tu
      nikt do niczego, nikogo nie zmusza, zwłaszcza do czytania tekstów obrażających
      własny światopogląd.
      Uczmy się wybierać adwersarzy, uczmy się kultury dyskusji nawet z tak
      kontrowersyjnymi myślicielami jak Kagan.
      • Gość: N Re: a w co wierzysz? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.02, 16:30
        Mysle ze Kagan prowadzi wyrafinowana gre intelektualna udowadniajac wielu
        uczestnikom tego "wspanialego"forum ze maja mierne wyobrazenie o dyskusji jako
        takiej,nieznajomosc poruszanych tematow,sklonnosci do chamskiego
        zachowania ,przewrazliwienie na punkcie wlasnego Ja itd,itd. co wcale nie
        znaczy ze informacje Kagana nie sa pouczajace chocby z tej racji ze ukazuja
        rzeczywistosc z nieco innej perspektywy.Porownanie Kagana do Urbana uznalbym
        za komplement a nie obelge.Tak juz jest ze przecietny Polak nie lubi
        ponadprzecietnego,wyzszego,przystojniejszego,bogatszego itd,itd wspolplemienca.

        Kagan ,nigdy nie ustosunkowales sie do twierdzenia ze czlowiek w przyrodzie to
        element zbedny nawet jesli jako zwierzatko nalezy do tej przyrody.
        Baw sie dobrze.
      • Gość: N Re: do waw IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.02, 16:41
        Czy nie zauwazyles ze bardzo popularnym w dzisiejszych czasach stalo sie
        niewinne slowko "obrazac " a to swiatopoglad,uczucia religijne ,patriotyzm
        itd,itp.W sumie to te pojecia jakby oszalaly obrazajac jedne drugich.Tak wiec
        Twoja religijnosc tym razem nie obraza mojego patriotyzmu co wiem po krotkiej
        konsultacji z moim patriotyzmem wlasnie.Dodam jeszcze ze takie stany na ogol
        wystepuja gdy delikwent nie wie o czm sie mowi albo nie ma nic do powiedzenia
        na zadany temat wiec najbezpieczniej...obrazic sie w w przypadkach skajnych
        rzucic paroma "kurwami" badz bardziej subtelnymi epitetami od ktorych na tym
        forum az sie roi.Reasumujac masz racje ale nie powinienes sie bac podejmowac
        rozmowy nawet na najbardziej zwariowany temat.Taka dyskusja tez wnosi cos
        nowego chociazby to ze uswiadamia nam ze sa ludzie ktorzy mysla inaczej i
        czesto nie mozna odmowic im racji.
        Powodzenia.
        • Gość: waw Re: do N IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 17:34
          Zgoda!
          Osobiście nie boję się dyskusji, ale są dwa apekty, które decydują o moim
          udziale. Pierwsze, to czy mam coś do powiedzenia, jeśli nie, to wolę poczytać
          innych.
          Po drugie korzystam ze swojego świętego prawa wyboru, niektóre tematy są mało
          interesujące w swej osnowie i nawet największy orator mnie nie porywa, albo
          ilość chamstwa zniechęca do wyrażania myśli, własnych i często bardzo intymnych
          przed ludźmi którzy nie potrafią tego uszanować.
          Pozdrawiam
    • Gość: oko Re: Do Laika, Waw, N IP: *.chello.pl 13.01.02, 20:45
      Autor: Gość portalu: N

      Mysle ze Kagan prowadzi wyrafinowana gre intelektualna udowadniajac wielu
      uczestnikom tego "wspanialego"forum ze maja mierne wyobrazenie o dyskusji jako
      takiej,nieznajomosc poruszanych tematow,sklonnosci do chamskiego
      zachowania ,przewrazliwienie na punkcie wlasnego Ja itd,itd.

      Oko: Że prowadzi gre, to oczywiste. Pytanie tylko - jaką? Z wyrafinowaniem to
      spora przesada. Chyba że za wyrafinowanie uważasz "mierne wyobrazenie o
      dyskusji jako takiej,nieznajomosc poruszanych tematow,sklonnosci do chamskiego
      zachowania ,przewrazliwienie na punkcie wlasnego Ja itd,itd." - wszystkie te
      określenia dotycza tak samo Kagana, jak i innych uczestników forum.

      N: Porownanie Kagana do Urbana uznalbym za komplement a nie obelge.Tak juz jest
      ze przecietny Polak nie lubi ponadprzecietnego, wyzszego, przystojniejszego,
      bogatszego itd,itd wspolplemienca.

      Oko: Cóz, kazdy ma takiego idola, na jakiego go stac... Mam jedynie nadzieje,
      ze nie zazdroscisz Urbanowi wzrostu i urody?

      N: Czy nie zauwazyles ze bardzo popularnym w dzisiejszych czasach stalo sie
      niewinne slowko "obrazac " a to swiatopoglad, uczucia religijne, patriotyzm
      itd,itp.

      Oko: Rozumiem, ze twoim zdaniem cos takiego jak obraza uczuc religijnych czy
      narodowych w ogole nie istnieje? A co z obraza osobistą? Co bys powiedzial,
      gdyby o kims bliskim tobie Kagan napisal podobnie jak o papieżu: "ciekawe czy
      stary (Wojtyła) sam sobie ptaszka wyjmuje, czy zakonnice muszą mu pomagac"?

      N: Dodam jeszcze ze takie stany na ogol wystepuja gdy delikwent nie wie o czm
      sie mowi albo nie ma nic do powiedzenia na zadany temat wiec najbezpieczniej...
      obrazic sie a w przypadkach skajnych rzucic paroma "kurwami" badz bardziej
      subtelnymi epitetami od ktorych na tym forum az sie roi.

      Oko: Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, że bardzo dokładnie scharakteryzowałeś
      postawe Kagana. Dodaj jeszcze - szkalowanie przeciwników (mnie oskarzył o
      krwiozerczosc) - i Kagan jak malowany.

      --------------------------------------------------------------------------------
      Autor: Gość portalu: waw

      Waw: A wzasadzie co to kogo obchodzi, w co wierzą inni. Chyba zbytnio lubimy
      włązić w cudze poglądy i mieszać, i dłubać, bo może okażą sie gorsi od nas i
      poprawi to nam samopoczucie.

      Oko: masz rację do momentu, dopóki ktos nie wchodzi z butami w moją duszę i nie
      zaczyna udowadniac, ze poniewaz w cos wierze - jestem idiota (patrz: wątek "Bog
      to produkt chorych umyslow ludzkich")

      Waw: Guzik mnie obchodzi w co wierzy Kagan, ważne, żeby umiał zaproponować i
      poprowadzić dyskusję, która zmusza do myślenia, do wyszukania
      argumentów na za lub przeciw.

      Oko: Jestem za. GDYBY Kagan potrafił dyskutować.

      Waw: Jesli temat mi nie odpowiada nie wchodzę w dysputę. Nie chcesz dyskutować
      z Kaganem, nie otwieraj jego postów. Proste. Tu nikt do niczego, nikogo nie
      zmusza, zwłaszcza do czytania tekstów obrażających własny światopogląd.
      Uczmy się wybierać adwersarzy, uczmy się kultury dyskusji nawet z tak
      kontrowersyjnymi myślicielami jak Kagan.

      Oko: W teorii masz racje. Ale wyobraz sobie, ze na forum zobaczylbys wątek "Waw
      to produkt chorej umyslowosci ludzkiej"? Jestes pewien, ze nie otworzylbys i
      nie sprobowal odpowiedziec? A kiltury dyskusji nalezywymagac od obu stron. Od
      Kagana rowniez.
      --------------------------------------------------------------------------------
      Autor: Gość portalu: Laik

      Laik: Nie wiem w co wierzy Kagan, myślę, że wiem w co nie wierzy. A mianowicie
      nie wierzy w to, czego nie da się potwierdzić, chociaż inni są święcie
      przekonani, że to istnieje.

      Oko: Niczego nie da się potwierdzic, twojego istnienia rowniez. Ktos o
      pogladach podobnych do twoich na tym forum dal taki dowod istnienia
      materialnego swiata: Walnij sie mlotkiem w glowe, to bedziesz mial dowod. Otoz
      jest to zaden dowod - przeciez zmysly moga klamac, moze to omam, halucynacja?

      Laik: Nie wierzy w ten drugi, ułudny świat, bo jeszcze nikt nie zdał stamtąd
      relacji.

      Oko: Zdał, tyle że wy je odrzucacie jako kłamliwe lub niewiarygodne.

      Laik: A nade wszystko nie wierzy tym, którzy czerpią korzyści z wiary innych w
      to coś hipotetycznego.

      Oko: Czemu zabraniasz mi czerpac z wiary korzysci takie jak: spokoj, wewnetrzna
      zgode, milosc blizniego, swiadomosc celowosci swiata i wiele jeszcze innych?
      A jesli chodzi ci o ksiezy, to oni z wiary czerpia te same korzysci, co lazdy
      wierzacy. Poza tym otrzymuja wynagrodzenie za prace. Chyba nie chcialbys, aby
      umarli z glodu? Problem namiost jest s tymi, ktorzy za wszelka cene chcieli
      udowodnic nieistnienie "tego hipotetycznego" - oni na ogol mieli na celu wlasne
      interesy. Chyba ze wierzysz w bezinteresownosc rewolucji francuskiej czy
      bolszewickiej. Możesz zreszta sobie wierzyc - nie ma sprawy, dopoki nie
      zechcesz ich nasladowac.
      I tu dochodzimy do najistotniejszej sprawy - złudzenia jakoby ateizm i tzw.
      swiatopoglad naukowy polegal na niewierze. Otoz jest to taka sama wiara jak
      kazda inna. O ile mi dobrze wiadomo Wielkiego Wybuchu czy sperstrun nikt nie
      widzial. Sa to hipotezy. Wierzycie w nie - wasza sprawa. Ale przestancie
      kazdemu, kto wierzy w co innego, udowadniac, ze jest idiota. Wasze usilne
      udowadnianie, żeście lepsi - wówczas, kiedyście jedynie inni - prowokuje do
      pytania: czy przypadkiem w głębi ducha nie czujecie się gorsi? Bo czymże innym
      wytłumaczyc ogrom nienawiści i agresji prezentowanej na tym i innych forach
      internetowych przez ateistów? Od zwolennikow "światłości i postępu" mozna chyba
      wymagac, aby sie zachowywali przyzwoicie? A póki co mamy do czynienia z
      paradoksem - kultury wymaga sie od "ciemnogrodu", a nie od "oświeconych".


      • Gość: waw Re: Do oko IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 21:02
        Gość portalu: oko napisał(a):

        > > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > Autor: Gość portalu: waw
        >
        > Waw: A wzasadzie co to kogo obchodzi, w co wierzą inni. Chyba zbytnio lubimy
        > włązić w cudze poglądy i mieszać, i dłubać, bo może okażą sie gorsi od nas i
        > poprawi to nam samopoczucie.
        >
        > Oko: masz rację do momentu, dopóki ktos nie wchodzi z butami w moją duszę i nie
        >
        > zaczyna udowadniac, ze poniewaz w cos wierze - jestem idiota (patrz: wątek "Bog
        >
        > to produkt chorych umyslow ludzkich")
        WAW
        Tak, otwieram, czytam, nie odpowiada mi, ignoruję.
        Kodeks Honorowy Boziewicza wprowadził pojęcie zdolności honorowej, znajduja sobie
        wers o osobie piszącej, okreslam ją jako pozbawioną zdolności honorowej i nie
        podejmuję dyskusji

        > Waw: Guzik mnie obchodzi w co wierzy Kagan, ważne, żeby umiał zaproponować i
        > poprowadzić dyskusję, która zmusza do myślenia, do wyszukania
        > argumentów na za lub przeciw.
        >
        > Oko: Jestem za. GDYBY Kagan potrafił dyskutować.
        WAW
        zgoda czasami to różnie bywa, ale zauważ ile emocji budzi sposób jego
        komunikowania się i przekazywania poglądów (nie oceniam ich, bo nie zawsze są one
        społecznie tolerowane)
        > Waw: Jesli temat mi nie odpowiada nie wchodzę w dysputę. Nie chcesz dyskutować
        > z Kaganem, nie otwieraj jego postów. Proste. Tu nikt do niczego, nikogo nie
        > zmusza, zwłaszcza do czytania tekstów obrażających własny światopogląd.
        > Uczmy się wybierać adwersarzy, uczmy się kultury dyskusji nawet z tak
        > kontrowersyjnymi myślicielami jak Kagan.
        >
        > Oko: W teorii masz racje. Ale wyobraz sobie, ze na forum zobaczylbys wątek "Waw
        >
        > to produkt chorej umyslowosci ludzkiej"? Jestes pewien, ze nie otworzylbys i
        > nie sprobowal odpowiedziec? A kiltury dyskusji nalezywymagac od obu stron. Od
        > Kagana rowniez.
        WAW
        Oczywiscie, że otworzyłbym i ..., no właśnie co bym zrobił, jako, że mam umusł
        raczej analityczny, inzynierski dokonałbym samooceny, a może faktycznie mi
        odwaliło, jeśli uznałbym że nic takiego nie ma miejsca, przylałbym klientowi, po
        ojcowsku, bez arogancji Boże broń

        > -------------------------------------------------------------------------------
        > -
        > Autor: Gość portalu: Laik
        >
        > Laik: Nie wiem w co wierzy Kagan, myślę, że wiem w co nie wierzy. A mianowicie
        > nie wierzy w to, czego nie da się potwierdzić, chociaż inni są święcie
        > przekonani, że to istnieje.
        >
        > Oko: Niczego nie da się potwierdzic, twojego istnienia rowniez. Ktos o
        > pogladach podobnych do twoich na tym forum dal taki dowod istnienia
        > materialnego swiata: Walnij sie mlotkiem w glowe, to bedziesz mial dowod. Otoz
        > jest to zaden dowod - przeciez zmysly moga klamac, moze to omam, halucynacja?
        >
        > Laik: Nie wierzy w ten drugi, ułudny świat, bo jeszcze nikt nie zdał stamtąd
        > relacji.
        >
        > Oko: Zdał, tyle że wy je odrzucacie jako kłamliwe lub niewiarygodne.
        >
        > Laik: A nade wszystko nie wierzy tym, którzy czerpią korzyści z wiary innych w
        > to coś hipotetycznego.
        >
        > Oko: Czemu zabraniasz mi czerpac z wiary korzysci takie jak: spokoj, wewnetrzna
        >
        > zgode, milosc blizniego, swiadomosc celowosci swiata i wiele jeszcze innych?
        > A jesli chodzi ci o ksiezy, to oni z wiary czerpia te same korzysci, co lazdy
        > wierzacy. Poza tym otrzymuja wynagrodzenie za prace. Chyba nie chcialbys, aby
        > umarli z glodu? Problem namiost jest s tymi, ktorzy za wszelka cene chcieli
        > udowodnic nieistnienie "tego hipotetycznego" - oni na ogol mieli na celu wlasne
        >
        > interesy. Chyba ze wierzysz w bezinteresownosc rewolucji francuskiej czy
        > bolszewickiej. Możesz zreszta sobie wierzyc - nie ma sprawy, dopoki nie
        > zechcesz ich nasladowac.
        > I tu dochodzimy do najistotniejszej sprawy - złudzenia jakoby ateizm i tzw.
        > swiatopoglad naukowy polegal na niewierze. Otoz jest to taka sama wiara jak
        > kazda inna. O ile mi dobrze wiadomo Wielkiego Wybuchu czy sperstrun nikt nie
        > widzial. Sa to hipotezy. Wierzycie w nie - wasza sprawa. Ale przestancie
        > kazdemu, kto wierzy w co innego, udowadniac, ze jest idiota. Wasze usilne
        > udowadnianie, żeście lepsi - wówczas, kiedyście jedynie inni - prowokuje do
        > pytania: czy przypadkiem w głębi ducha nie czujecie się gorsi? Bo czymże innym
        > wytłumaczyc ogrom nienawiści i agresji prezentowanej na tym i innych forach
        > internetowych przez ateistów? Od zwolennikow "światłości i postępu" mozna chyba
        >
        > wymagac, aby sie zachowywali przyzwoicie? A póki co mamy do czynienia z
        > paradoksem - kultury wymaga sie od "ciemnogrodu", a nie od "oświeconych".
        >
        >

        • Gość: oko Do waw IP: *.chello.pl 14.01.02, 01:06
          Gość portalu: waw napisał(a):


          > > Oko: masz rację do momentu, dopóki ktos nie wchodzi z butami w moją duszę
          > i nie zaczyna udowadniac, ze poniewaz w cos wierze - jestem idiota (patrz: wątek
          > "Bog to produkt chorych umyslow ludzkich")

          > WAW
          > Tak, otwieram, czytam, nie odpowiada mi, ignoruję.
          > Kodeks Honorowy Boziewicza wprowadził pojęcie zdolności honorowej, znajduja
          sobie wers o osobie piszącej, okreslam ją jako pozbawioną zdolności honorowej i
          nie podejmuję dyskusji

          Oko: Zgoda, ja tez nie znizam sie do dyskusji z ludźmi, których uwazam za
          niegodnych. Wychodzi na to, że Kagana jeszcze uważam za zdolnego do czynności
          honorowych :) Dzięki za zwrócenie na to uwagi :)


          > > Oko: GDYBY Kagan potrafił dyskutować.

          > WAW
          > zgoda czasami to różnie bywa, ale zauważ ile emocji budzi sposób jego
          > komunikowania się i przekazywania poglądów (nie oceniam ich, bo nie zawsze są
          one społecznie tolerowane)

          Oko: To tez prawda - tyle że moim zdaniem Kagan zupełnie świadomie budzi owe
          emocje swoimi obrazoburczymi wypowiedziami.


          > >
          > > Oko: W teorii masz racje. Ale wyobraz sobie, ze na forum zobaczylbys wątek
          > "Waw to produkt chorej umyslowosci ludzkiej"? Jestes pewien, ze nie otworzylbys
          > i nie sprobowal odpowiedziec? A kultury dyskusji nalezy wymagac od obu stron.
          > Od Kagana rowniez.

          > WAW
          Oczywiscie, że otworzyłbym i ..., no właśnie co bym zrobił, jako, że mam umusł
          raczej analityczny, inzynierski dokonałbym samooceny, a może faktycznie mi
          odwaliło, jeśli uznałbym że nic takiego nie ma miejsca, przylałbym klientowi, po
          ojcowsku, bez arogancji Boże broń

          Oko: Z tym tez sie zgadzamy, z tym że ja przylewam nie po ojcowsku, a po
          partnersku. Staram sie nigdy nie zagalopować, więc jeszcze sie nie zdarzyło,
          zebym musiał uznać, iż mi odwaliło. Gdybym musiał - albo bym milczał, albo
          przeprosił.
      • Gość: Kagan Re: Do Laika, Waw, N IP: *.arts.monash.edu.au 14.01.02, 05:31
        Gość portalu: oko napisał(a):

        ) Autor: Gość portalu: N
        )
        ) Mysle ze Kagan prowadzi wyrafinowana gre intelektualna udowadniajac wielu
        ) uczestnikom tego "wspanialego"forum ze maja mierne wyobrazenie o dyskusji jako
        ) takiej,nieznajomosc poruszanych tematow,sklonnosci do chamskiego
        ) zachowania ,przewrazliwienie na punkcie wlasnego Ja itd,itd.
        K: No nie wiem czy az tak bardzo "wyrafinowana", ale na pewno gre, przy ktorej sie niezle bawie podcas dlugich
        wkacji...
        )
        ) Oko: Że prowadzi gre, to oczywiste. Pytanie tylko - jaką? Z wyrafinowaniem to
        ) spora przesada. Chyba że za wyrafinowanie uważasz "mierne wyobrazenie o
        ) dyskusji jako takiej,nieznajomosc poruszanych tematow,sklonnosci do chamskiego
        ) zachowania ,przewrazliwienie na punkcie wlasnego Ja itd,itd." - wszystkie te
        ) określenia dotycza tak samo Kagana, jak i innych uczestników forum.
        K: To, ze ja sobie czasem pofolguje werbalnie NIE dowodzi mego chamstwa, ja "kurw.mi" czy
        "chu.ami" raczej nie szafuje, w odroznieniu od wielu mych adwersarzy (jojo, Egon itp.)

        ) N: Porownanie Kagana do Urbana uznalbym za komplement a nie obelge.Tak juz jest
        ) ze przecietny Polak nie lubi ponadprzecietnego, wyzszego, przystojniejszego,
        ) bogatszego itd,itd wspolplemienca.
        K: Ja tez uwazam porownanie do Urbana czy Goebelsa za komplement, bo to sa (byli) mistrzowie
        retoryki...
        )
        ) Oko: Cóz, kazdy ma takiego idola, na jakiego go stac... Mam jedynie nadzieje,
        ) ze nie zazdroscisz Urbanowi wzrostu i urody?
        K: Zadroszcze mu inteligencji i bogactwa, choc ani w jednym ani w drugim specjalnie mu NIE ustepuje,
        ale tez uznaje jgo wyzszosc w tych "tematach"... A czy Wojtyla albo Arafat sa tacy piekni?

        ) N: Czy nie zauwazyles ze bardzo popularnym w dzisiejszych czasach stalo sie
        ) niewinne slowko "obrazac " a to swiatopoglad, uczucia religijne, patriotyzm
        ) itd,itp.
        K: Tak. p. watek "Zostalem wreszcie postawiony w stan oskarzenia"...

        ) Oko: Rozumiem, ze twoim zdaniem cos takiego jak obraza uczuc religijnych czy
        ) narodowych w ogole nie istnieje? A co z obraza osobistą? Co bys powiedzial,
        ) gdyby o kims bliskim tobie Kagan napisal podobnie jak o papieżu: "ciekawe czy
        ) stary (Wojtyła) sam sobie ptaszka wyjmuje, czy zakonnice muszą mu pomagac"?
        K: A co to, prawdy o Wotyle NIE wolno pisac? A zreszta to byly tylko spekulacje!

        ) N: Dodam jeszcze ze takie stany na ogol wystepuja gdy delikwent nie wie o czm
        ) sie mowi albo nie ma nic do powiedzenia na zadany temat wiec najbezpieczniej...
        ) obrazic sie a w przypadkach skajnych rzucic paroma "kurwami" badz bardziej
        ) subtelnymi epitetami od ktorych na tym forum az sie roi.
        K: Patrz watek "poziom Polskich katolikow"...

        ) Oko: Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, że bardzo dokładnie scharakteryzowałeś
        ) postawe Kagana. Dodaj jeszcze - szkalowanie przeciwników (mnie oskarzył o
        ) krwiozerczosc) - i Kagan jak malowany.
        K: Kiedy? Cyztales moj post do ciebie na watku "poziom Polskich katolikow"?

        ) Autor: Gość portalu: waw
        ) Waw: A wzasadzie co to kogo obchodzi, w co wierzą inni. Chyba zbytnio lubimy
        ) włązić w cudze poglądy i mieszać, i dłubać, bo może okażą sie gorsi od nas i
        ) poprawi to nam samopoczucie.
        )
        ) Oko: masz rację do momentu, dopóki ktos nie wchodzi z butami w moją duszę i nie
        ) zaczyna udowadniac, ze poniewaz w cos wierze - jestem idiota (patrz: wątek "Bog
        ) to produkt chorych umyslow ludzkich")
        K: No coz, to jest NIESTETY prawda! Ja chce was tylko wyleczyc z tej zbiorowej iluzji!
        )
        ) Waw: Guzik mnie obchodzi w co wierzy Kagan, ważne, żeby umiał zaproponować i
        ) poprowadzić dyskusję, która zmusza do myślenia, do wyszukania
        ) argumentów na za lub przeciw.
        K: Liczylem sie tez z atakami ad hominem, tyle, ze nie az takimi...
        W odroznieniu od mych adwersarzy podalem tez swoje personalia...

        ) Oko: Jestem za. GDYBY Kagan potrafił dyskutować.
        K: W/g ciebie to znaczy "gdyby Kagan uznal istnienie Boga"....
        )
        ) Waw: Jesli temat mi nie odpowiada nie wchodzę w dysputę. Nie chcesz dyskutować
        ) z Kaganem, nie otwieraj jego postów. Proste. Tu nikt do niczego, nikogo nie
        ) zmusza, zwłaszcza do czytania tekstów obrażających własny światopogląd.
        ) Uczmy się wybierać adwersarzy, uczmy się kultury dyskusji nawet z tak
        ) kontrowersyjnymi myślicielami jak Kagan.
        K: Nic dodac, nic ujac...
        )
        ) Oko: W teorii masz racje. Ale wyobraz sobie, ze na forum zobaczylbys wątek "Waw
        ) to produkt chorej umyslowosci ludzkiej"? Jestes pewien, ze nie otworzylbys i
        ) nie sprobowal odpowiedziec? A kiltury dyskusji nalezywymagac od obu stron. Od
        ) Kagana rowniez.
        K: Ja NIE pisalem o tobie, OKO, ale o istocie NIEISTNIEJACEJ, wiec kogo moglem obrazic?
        Tylko chorych fanatykow...

        ) Autor: Gość portalu: Laik
        ) Laik: Nie wiem w co wierzy Kagan, myślę, że wiem w co nie wierzy. A mianowicie
        ) nie wierzy w to, czego nie da się potwierdzić, chociaż inni są święcie przekonani, że to istnieje.

        ) Oko: Niczego nie da się potwierdzic, twojego istnienia rowniez. Ktos o pogladach podobnych do twoich na tym
        forum dal taki dowod istnienia materialnego swiata: Walnij sie mlotkiem w glowe, to bedziesz mial dowod.
        K: to bylem wlasnie ja...

        Otoz jest to zaden dowod - przeciez zmysly moga klamac, moze to omam, halucynacja?
        K: Jak zmysly moga klamac, to moze wszystko co widzisz i czujesz jest dzielem Szatana?
        Udowodnij mi, ze jest inaczej!
        )
        ) Laik: Nie wierzy w ten drugi, ułudny świat, bo jeszcze nikt nie zdał stamtąd relacji.
        ) Oko: Zdał, tyle że wy je odrzucacie jako kłamliwe lub niewiarygodne.
        K: Oczywiscie, ja tez moge powiedziec, ze mam widzenia Ducha SW, w kazdy piatek po kolacji...
        )
        ) Laik: A nade wszystko nie wierzy tym, którzy czerpią korzyści z wiary innych w to coś hipotetycznego.
        K: I to wlasnie najkbardziej boi religiantow i czarnych, bo sie boja o swe zyski...
        ) Oko: Czemu zabraniasz mi czerpac z wiary korzysci takie jak: spokoj, wewnetrzna
        zgode, milosc blizniego, swiadomosc celowosci swiata i wiele jeszcze innych?
        K: OK, ale rob to sam, nie namwaiaj upierdliwie do tego innych, i nie bierz od innych pieniedzy na finasowanie
        swoich wlasnych przesadow...

        ) A jesli chodzi ci o ksiezy, to oni z wiary czerpia te same korzysci, co lazdy
        ) wierzacy. Poza tym otrzymuja wynagrodzenie za prace. Chyba nie chcialbys, aby
        ) umarli z glodu?
        K: Ale czemu od NIEwierzacych tez? I czemu sie nie wezma za uczciwa prace?

        Problem namiost jest s tymi, ktorzy za wszelka cene chcieli udowodnic nieistnienie "tego hipotetycznego" - oni na
        ogol mieli na celu wlasne interesy. Chyba ze wierzysz w bezinteresownosc rewolucji francuskiej czy
        bolszewickiej. Możesz zreszta sobie wierzyc - nie ma sprawy, dopoki nie zechcesz ich nasladowac.
        K: Obie rewwolucje byly wynikiem zmian w spoleczenstwie i gsopodarce. jak by sie nie udaly we Francji czy
        Rosji, to by sie udaly np. w Anglii czy Niemczech...

        ) I tu dochodzimy do najistotniejszej sprawy - złudzenia jakoby ateizm i tzw. swiatopoglad naukowy polegal na
        niewierze. Otoz jest to taka sama wiara jak kazda inna. O ile mi dobrze wiadomo Wielkiego Wybuchu czy sperstrun
        nikt nie widzial. Sa to hipotezy. Wierzycie w nie - wasza sprawa. Ale przestancie kazdemu, kto wierzy w co innego,
        udowadniac, ze jest idiota. Wasze usilne udowadnianie, żeście lepsi - wówczas, kiedyście jedynie inni - prowokuje
        do pytania: czy przypadkiem w głębi ducha nie czujecie się gorsi? Bo czymże innym wytłumaczyc ogrom nienawiści
        i agresji prezentowanej na tym i innych forach internetowych przez ateistów? Od zwolennikow "światłości i
        postępu" mozna chyba wymagac, aby sie zachowywali przyzwoicie? A póki co mamy do czynienia z
        paradoksem - kultury wymaga sie od "ciemnogrodu", a nie od "oświeconych".
        K: Ale sa obiektywne przeslanki istnienia np. Big Bank czy superstrings, a NIE ma takowych jesli chodzi
        o Boga! Oprocz tego naukowcy NIE zmuszaja nikogo aby sie modlili do np. lektronow, ani tez nikogo NIE
        przesladuj
        • Gość: oko Re: Do Kagana IP: *.chello.pl 14.01.02, 12:46
          Odpowiedź na wątku: "Poziom katolicyzmu w Polsce". I w ogole proponuje przeniesc
          sie na tamten watek. Ja przynajmniej na innych nie bede sie juz wypowiadał.
          Zaoszczedzi to wszystkim czasu.
          • Gość: Kagan Do OKO IP: *.lib.latrobe.edu.au 22.01.02, 05:20
            Gość portalu: oko napisał(a):

            > Odpowiedź na wątku: "Poziom katolicyzmu w Polsce". I w ogole proponuje przenies
            > c
            > sie na tamten watek. Ja przynajmniej na innych nie bede sie juz wypowiadał.
            > Zaoszczedzi to wszystkim czasu.

            Dziekuje za popieranie mojego watku!
            Kagan
    • pius01 Kagan! Zablokuja ciebie wreszcie! 28.01.02, 03:41
      Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze z roznych adresow w Australii. Proponuje
      wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten zboczeniec
      wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda byla by tym
      zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow, tak,
      aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
      Co Wy na to?
      Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
      Hej!
Pełna wersja