Nie dziwi mnie reakcja prezydenta Kaczyńskiego

23.08.08, 16:55
na język angielski w ustach Tuska. Kiedy mój syn miał trzy lata i pierwszy raz
zobaczył mnie rozmawiającego z kimś po angielsku, to też wybuchnął śmiechem
nie do opanowania.
Tyle, że mój syn od tego czasu dorósł, nauczył się świetnego angielskiego i
dobrych obyczajów, nawet studia zaczął.
Pan Prezydent RP Kaczyński albo pozostał na poziomie trzylatka, albo się do
takiego poziomu cofnął.
    • hrabia.m.c Re: Nie dziwi mnie reakcja prezydenta Kaczyńskieg 23.08.08, 16:57
      to wina psychotropów które "pan" prezydenty łyka .
    • geemini kazdy kto usłyszał "angielszczyznę Tuska 23.08.08, 17:02
      nie mógł inaczej zareagowac jak tylko śmiechem. Aż boję sie pomysleć
      co by sie stało gdfyby gość z USA podjął dialog z Tuskiem. Masakra
      na cały świat.
      • ponte_aronte boć pan prezydent to znawca, ekspert, specjalista 23.08.08, 17:04
        od angielskiego ;)
        • hrabia.m.c Re: boć pan prezydent to znawca, ekspert, specjal 23.08.08, 17:06
          i nie tylko,
          nawet od kartofli ekspert.
        • wariant_b Re: boć pan prezydent to znawca, ekspert, specjal 23.08.08, 17:08
          Widać z racji stanowiska mu to przysługuje.
        • lampucera5 wystarczyło posłuchać 23.08.08, 17:42
          ponte_aronte napisał:

          > od angielskiego ;)

          Jesli Kaczyński obyty ( osłuchany) z angielskim to w mig rozpoznał
          lebiegę Tuska.
      • etta2 Re: kazdy kto usłyszał "angielszczyznę Tuska 23.08.08, 17:20
        Widać prezentujesz taki sam poziom jak pan pRezydĘt: słoma z butów
        sterczy.
        1. ten angielski nie był taki zły, skoro ekspert z UW (łamiąc nieco
        polski) ocenił go na 4, miał zastrzeżenia do tempa i akcentu
        2. jeśli nawet Tusk kaleczył jęz. ang. i wrażliwe ucho kurdupla
        zostało niemiło podrażnione, to kurdupel powinien wiedzieć, że
        parskanie śmiechem, na dodatek do mikrofonu, to tak jak puszczenie
        bąka w towarzystwie
        3. gesty kurtuazyjne są rozumiane w świecie cywilizowanym i
        doceniane, chamstwo nie zna się na czymś takim.
        • ponte_aronte etta, przeciez tym tłumaczeniem Kaczyński zupełnie 23.08.08, 17:26
          się obnażył jako nieuleczalny kołek - sam śmiech można było jeszcze różnie rozumieć, chociaż ludzie widać dobrze już znają jego urodę i od razu wiedzieli, o co chodzi, zanim raczył to wyjaśnić
      • man_sapiens Re: kazdy kto usłyszał "angielszczyznę Tuska 23.08.08, 17:26
        A jak miała być ta angielszczyzna? Oksfordzka, szkocka, liverpoolska czy
        londyńska? A może amerykańska? Ale jaka wtedy - wschodnie wybrzeże, czy może
        raczej Teksas, albo chicagowska? Specjaliści twierdzą, że dla nieanglików
        nabardziej zrozumiała jest angielszczyzna z wymową indyjską, dokładniej
        bombajską (bo w Indiach jest mnóstwo odmian angielskiej wymowy).
        Angielszczyzna Tuska jest zupełnie normalna i zrozumiała. Normalny poziom
        "business English", do prowadzenia rozmów i pertraktacji wystarczający. Co
        innego, gdyby Tusk miał być np. aktorem w angielskojęzycznych teatrach albo
        szpiegiem udającym rodowitego Amerykanina, ale to nam nie grozi.
        Tylko ktoś, kto w ogóle nie ma kontaktów z obcokrajowcami może myśleć, że
        niezbędny jest akcent nieodróżnialny od native speaker (no tak, Kaczyński nigdy
        nie był prywatnie za granicą zachodnią). Nikt tego od nieanglika nie wymaga i
        nie oczekuje. Ważne, żeby zrozumiale przekazywać swoje myśli i odbierać to, co
        mówią inni.
        Kaczyński miał na pewno powód do nerwowości. Tusk mówił po angielsku i on słowa
        nie rozumiał (wszak nie miał słuchawki). Gdyby tak jeszcze rozwinęła się rozmowa
        między Rice i Tuskiem i któreś z nich zwróciłoby się po angielsku do niego?
        Tusk przed 2 laty angielskiego nie znał, co jasno powiedział w kampanii
        wyborczej. Od tamtego czasu nauczył się go na poziomie konwersacji. Brawo.
        Pan Prezydent Kaczyński przed dwoma laty twierdził, że zna angielski płynnie,
        nawet czasem poprawia tłumaczy. Od tego czasu cofnął się - nigdy nie zdarzyło mu
        się użyć angielskiego publicznie. Albo bezczelnie kłamał i przy tym jest zbyt
        leniwy, aby się czegokolwiek nauczyć, albo szybko postępująca choroba
        (Alzheimer? alkoholizm? stwardnienie rozsiane?) spowodowała, że zapomniał języka
        angielskiego w gębie.
        • ponte_aronte a pamiętasz może angielski akcent JP II? 23.08.08, 17:30
          też mu wiele brakowało do doskonałości
          A Kaczyński rzeczywiście poprawił tłumacza: "Dutch" na "Holland" ;)
        • etta2 Re: kazdy kto usłyszał "angielszczyznę Tuska 23.08.08, 17:33
          Pewnie odpowiedzi tego "znawcy" nie będzie, bo został rozłozony na
          łopatki. Brawo! Masz 100% racji.
      • horpyna4 Re: kazdy kto usłyszał "angielszczyznę Tuska 23.08.08, 17:41
        Nie każdy. Człowiek o dobrych manierach nie parska śmiechem w takiej
        sytuacji. Tak zachowuje się tylko prostak.
        Znane są przypadki różnych gaf w świecie dyplomatycznym. I żaden
        dyplomata nie reaguje w ten sposób, choćby strzelono przy nim
        największą gafę. Oczywiście dyplomata, a nie dyplomatołek.
    • ponte_aronte a ja raz spotkałem kompletnie naćpanego Anglika 23.08.08, 17:16
      w pubie w Londynie, który dostał ataku śmiechu, przysłuchując się naszej rozmowie (po polsku, rzecz prosta) i wybełkotał, że jest so happy, bo NIC nie rozumie
    • trzymilionowy.post Re: Nie dziwi mnie reakcja prezydenta Kaczyńskieg 23.08.08, 17:22
      Dziecku tego typu zachowanie się bez problemu wybacza.

      Smutne jest jednak, że prezydent mojego kraju zachował
      się jak gó..arz choć jest dorosłym facetem.
      • man_sapiens Re: Nie dziwi mnie reakcja prezydenta Kaczyńskieg 23.08.08, 17:41
        > się jak gó..arz choć jest dorosłym facetem.

        Dorosłym? Raczej podstarzałym i zdziecinniałym.
        • trzymilionowy.post Re: Nie dziwi mnie reakcja prezydenta Kaczyńskieg 23.08.08, 17:45
          man_sapiens napisał:

          > > się jak gó..arz choć jest dorosłym facetem.
          >
          > Dorosłym? Raczej podstarzałym i zdziecinniałym.

          Dorosłym ilością przeżytych lat.
          Tylko tyle jak pokazał.
          • karbat Re: Nie dziwi mnie reakcja prezydenta Kaczyńskieg 23.08.08, 20:12
            to ze on jest prostakiem i prymitywem udowodnil wiele razy .
            Czego sie spodziewaliscie po nim , ze on jest w stanie cos
            wyartykulowac w jakims obcym jezyku ? .Skad to wasze zaskoczenie ? .

Pełna wersja