no_co_ty
28.08.08, 22:53
Gruzja dostaje błogosławieństwo od USA na inwazję zbrojną w Osetii licząc na
reakcję Rosji. Ma to spowodować przyśpieszenie negocjacji z Polską na budowę
systemu tarczy antyrakietowej. Do tego dochodzą sprawy wewnętrzne w USA - nowe
wybory i możliwość kryzysu finansowego. Wiadomo, konflikt zbrojny z udziałem
żołnierzy USA wspomoże republikanina oraz da zamówienia wojskowe a do tego
dojdzie odbudowa zniszczonych państw. Znamienna jest też błyskawiczna zgoda
Busha na mącenie Kaczyńskiego w sprawie Gruzji i jego lot tamże. Kaczor głupi,
daje się robić swojemu amerykańskiemu koledze tak samo lubianego przez swój
naród. Nie nauczył się już że Bush łże jak bura suka. I kto na tym wszystkim
traci? Polska traci, nikt inny. USA a szczególnie administracja Busha gotowa
przeprowadzić nalot dywanowy na Polskę w imię swoich ukrytych celów.
Oczywiście tak sprawę zakręcić, aby tępym Polakom wydawało się że winna temu
jest Rosja i UE.