farriza
29.08.08, 10:16
Napieralski trafił w dziesiątkę. Konflikt na linii prezydent-premier szkodzi wizerunkowi Polski na arenie międzynarodowej. I trzeba przyznać, że prezydent wypada w tym zestawieniu o trzy klasy gorzej od Tuska.
Kaczyński po prostu nie dorósł do wielkiej polityki. Kwaśniewski na Ukrainie odniósł sukces, bo rozmawiał z obiema stronami tak samo. Kaczyński nie wyciągnął z tego wniosków w Gruzji, dlatego to Sarkozy odegrał tam znaczącą rolę, a naszego prezydenta potraktowano jak nieszkodliwego idiotę.
www.okiemnieuzbrojonym.blox.pl