haen1950
31.08.08, 17:00
Bardzo śmiem wątpić. Nawet bardzo bardzo, bo sądzę, że zaproszono go
tam, by odpowiedział na masę niewygodnych pytań.
Różne wywiady przysłały sporo raportów o awanturze kaukaskiej.
Ciekawego wywiadu udzielił sam główny bohater - Saakaszwili. Ciężko
jest przesłuchać naszego Lesia w Warszawie, ale tam w kuluarach nie
będzie z tym problemów. Dorwą go najważniejsi w Unii osobiście.
Zaskoczyła mnie postawa Tuska, nic się nie stawiał Kaczorkowi gdy
ten na chama wciskał się w delegację. Uważam, że dostał prośbę, aby
go do Brukseli dostarczyć. To logiczne wytłumaczenie.
Nie wróżę naszemu Busiowi pięknych wrażeń z tej podróży.