tartak_rakietowy
01.09.08, 19:48
pokazał na konferencji prasowej jakim wielkim lingwistOM jest.
Padło pytanie w języku angielskim i widzę gościa w szoku. Rozbiegane
oczka, kręcenie się i rozglądanie. Na twarzy wypisany wielki napis
HELP!!! Ale już jest spokojniejszy, gdyż nadciąga na pomoc minister
Kamiński. Z wielkim impetem przebiega po plecach premiera, tratując
po drodze tłumaczkę. Tylko nieliczne kropelki potu spływające po
jego pociągłej twarzy wskazują jak bardzo chce pomóc wodzowi. Slalom
zakończony. Kilka zdań w języku wolskim skierowanych do ucha
najwyższego z najwyższych i szybka, celna i błyskotliwa odpowiedź.
Taka do jakich jesteśmy przyzwyczajeni u prezydęta. Jak to dobrze
jest znać obce języki...