Wielki językoznawca w Brukseli

01.09.08, 19:48
pokazał na konferencji prasowej jakim wielkim lingwistOM jest.
Padło pytanie w języku angielskim i widzę gościa w szoku. Rozbiegane
oczka, kręcenie się i rozglądanie. Na twarzy wypisany wielki napis
HELP!!! Ale już jest spokojniejszy, gdyż nadciąga na pomoc minister
Kamiński. Z wielkim impetem przebiega po plecach premiera, tratując
po drodze tłumaczkę. Tylko nieliczne kropelki potu spływające po
jego pociągłej twarzy wskazują jak bardzo chce pomóc wodzowi. Slalom
zakończony. Kilka zdań w języku wolskim skierowanych do ucha
najwyższego z najwyższych i szybka, celna i błyskotliwa odpowiedź.
Taka do jakich jesteśmy przyzwyczajeni u prezydęta. Jak to dobrze
jest znać obce języki...
    • barnacle.bill.the.sailor Chodzi ci o koleżankę pies_na_czarnych ?... 01.09.08, 19:51
      Tą od "pusk rda" ?...

      ;)))
      • sobierobie rozkazy durniowi zawsze dwa razy tlumacz nasz powt 01.09.08, 19:53
        bo pijaczyna nawet polskiego nie zawsze pojmuje. ale tarcze z lba
        sobie i polakom zrobil, wiec moze nadal belkotac bez znaczenia.
    • venus99 Re: Wielki językoznawca w Brukseli 01.09.08, 19:55
      jak śmiesz!kancelisci prezydenta stwierdzili stanowczo,że prezydent
      zna języki obce.
      • tartak_rakietowy Re: Wielki językoznawca w Brukseli 01.09.08, 19:55
        i nawet często poprawia tłumaczy.
        • venus99 Re: Wielki językoznawca w Brukseli 01.09.08, 19:58
          z wolskiego?
    • kacze_urojenia Wielki językoznawca w Brukseli po angielski mówić? 01.09.08, 20:49

      dobre!
      tartak_rakietowy napisał:
      Tylko nieliczne kropelki potu spływające po
      > jego pociągłej twarzy


      www.wykop.pl/link/88102/prezydent-umie-mowic-po-angielsku-mp3
      • gwardzista Re: Wielki językoznawca w Brukseli po angielski m 01.09.08, 21:08

        A Donald "pleżer" Tusk niby lepszy ? Ja tez się uśmiałem słuchając jego próby
        powitania pani Rice.
        • etta2 Re: Wielki językoznawca w Brukseli po angielski m 01.09.08, 21:13
          Nie wysulaj się pisia ciemnoto. nawet nie jesteś w stanie
          MERYTORYCZNIE skrytykować znajomość angielskiego przez Tuska,
          jedynie kwaczesz jak kaczor kazali. A Donek radzi sobie całkiem
          nieźle, zaś kaczor...szkoda słów na tego dupka.
        • wos9 Re: Wielki językoznawca w Brukseli po angielski m 01.09.08, 21:19
          gwardzista napisał:

          >
          > A Donald "pleżer" Tusk niby lepszy ? Ja tez się uśmiałem słuchając
          jego próby
          > powitania pani Rice.

          Boś durny jak... - dobra dopowiem, bo nie zrozumiesz - jak twój
          idol prezio.
          • gwardzista Re: Wielki językoznawca w Brukseli po angielski m 01.09.08, 21:27
            To oczywiste, że jeśli ja czegoś nie umiem, to nie śmieję się z innych którzy
            nie umieją tego samego.
            Więc przymknijcie swoje chore z nienawiści gęby i nad angielskim pana premiera
            spuśćcie kurtynę milczenia.
            A co do kindersztuby moich poprzedników, aż szkoda gadać.
        • poddanywujasama Re: Wielki językoznawca w Brukseli po angielski m 01.09.08, 21:32
          A ja nie....Przywital Rice POPRAWNIE...co prawda z akcentem ale poprawnie.
          Gorsza polszczyzna przywital JPII prez.Carter.
          Co JPII przyjal z usmiechem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja