Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo

    • anwad Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 03.09.08, 20:39
      Co drugi Polak uważa, że odebranie immunitetu Ziobrze to zemsta polityczna.
      Co drugi Polak uważa, że Ziobro był skuteczniejszym ministrem niż Ćwiąkalski. Zaledwie co czwarty (a weźmy pod uwagę poparcie dla PO) uważa, że skuteczniejszy jest obecny minister.
      Na podstawie badania dla "Rz".
    • 87_paw Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 03.09.08, 22:20
      spokojny_zenek: pisałeś wcześniej o tym, że Ziobro zapomniał wspomnieć o wniosku z RBN, potrzebnym by przekazać materiały J. Kaczyńskiemu. Otóż taki wniosek nie jest potrzebny, wskaż artykuł z którego wynika, że jest.
      KPK wyraźnie mówi, iż w przypadkach gdzie nie jest wyszczególnione iż wniosek jest wymagany - wniosek nie jest wymagany.
      Tak więc zarzut, co od początku piszę - jest bezpodstawny i jest tylko odwróceniem uwagi i to nie ze strony prokuratorów, ale ze strony PO.
      Powiem więcej Jarosław Kaczyński jako osoba (jedna z osób) odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Polski w tamtym czasie nie tylko mogła, ale również powinna wiedzieć to co przekazał minister Ziobro - bzdurą byłoby gdyby nie mógł wiedząc nie mógł przekazać informacji na temat bezpieczeństwa kraju tak ważnej osobie (czy był premierem czy nie i tak był przewodniczącym PIS - czyli największej partii, partii rządzącej).

      W odpowiedzi na pytanie dotyczące wniosku, pamiętaj, że komentarze w kodeksach nie tworzą prawa.
      • spokojny.zenek Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 04.09.08, 12:40
        87_paw napisał:

        > spokojny_zenek: pisałeś wcześniej o tym, że Ziobro zapomniał wspomnieć o
        wniosku z RBN, potrzebnym by przekazać materiały J. Kaczyńskiemu. Otóż taki
        wniosek n
        > ie jest potrzebny, wskaż artykuł z którego wynika, że jest.

        sverir już to zrobił

        > Powiem więcej Jarosław Kaczyński jako osoba (jedna z osób) odpowiedzialnych za
        > bezpieczeństwo Polski w tamtym czasie nie tylko mogła, ale również powinna wied
        > zieć to co przekazał minister Ziobro - bzdurą byłoby gdyby nie mógł

        A jednak nie mógł. To, że regulację uważasz za błędną nie zmienia faktu, że jest
        ona taka jak jest a nie taka, jak ty byś sobie życzył :))


    • stara_twojej_starej Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 03.09.08, 22:37
      ziobro przed Trybunał. Tak samo, jak kaczyńscy.
    • sverir Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 03.09.08, 23:21
      Anwad, dla Ciebie:)

      W sprawie trzech możliwych przestępstw.

      1. "Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2"

      To w kwestii upublicznienia, gdzie w przypadku postawienia zarzutu Ziobrze z tego artykułu doszłoby do farsy. Ujawnienie inne niż publiczne nie stanowi przestępstwa z tego artykułu.

      2. Przekroczenie uprawnień:
      "Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."

      I tu znajduje się to co pisałem, że nie ma sensu oskarżać Ziobry z tego artykułu. Szkoda mała, o ile w ogóle jakaś była.

      3. O ujawnieniu informacji zdobytej w ramach obowiązków zawodowych:
      "§ 2. Funkcjonariusz publiczny, który ujawnia osobie nieuprawnionej informację stanowiącą tajemnicę służbową lub informację, którą uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych, a której ujawnienie może narazić na szkodę prawnie chroniony interes,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3." z art. 266.

      Wszystko ww. pochodzi z ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. kodeks karny (Dz.U.97.88.553 z późn. zmian.)

      Na temat braku uprawnień członka Biura Bezpieczeństwa Narodowego można poczytać w Zarządzeniu Prezydenta RP z dnia 13 grudnia 1991 r., wydanego na podstawie art. 9 i art. 10 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Rozdział 3 pt. Organ wykonawczy Komitetu Obrony Kraju. Paragraf 17 ust. 1 "Sekretarz Komitetu jest upoważniony przez Prezydenta RP do żądania i otrzymywania od wszystkich organów administraji państwowej i samorządowej informacji tajnych i innych materiałów istotnych ze względu na bezpieczeństwo narodowe". Sekretarz o którym mowa, to Sekretarz Komitetu Obrony Kraju. Zarządzenie wydane jest na podstawie starego brzmienia ustawy, ale nikt go nie odwołał, więc nadal w sposób istotny reguluje pewne zagadnienia. GDyby komuś było mało, zgodnie z brzmieniem art. 11 ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej do pracowników (czy JK byl pracownikiem?) BBN stosuje się przepisy o pracownikach urzedów państwowych. Żaden przepis ustawy o pracownikach urzędów państwowych (z dnia 16 września 1982 r., Dz.U. 01.86.953) nie daje automatycznie pracownikom uprawnień do zdobywania dowolnych, zastrzeżonych informacji.

      Jeżeli materiały w sprawie mafii paliwowej były aż tak istotne dla bezpieczeństwa państwa, to zapewne objęte były tajemnicą państwową. A zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych, art. 49, minister może udostępnić dowolnej osobie na podstawie pisemnej zgody (w przypadku tajemnicy państwowej) lub wystarczy zgoda kierownika j.organizacyjnej (w przypadku tajemnicy służbowej). Wszystko musi się jednak odbyć na piśmie.

      Powyższe rozważania na bazie ustawy o ochronie informacji niejawnych mają sens wyłącznie w przypadku, gdy dokumenty ze śledztwa ws. mafii paliwowej były objęte jakąkolwiek klauzulą tajności. Jeżeli nie były, to pozostają jedynie wątpliwości związane z tajemnicą postępowania przygotowawczego. Podkreślę jednakże, że wg mnie Ziobro nie powinien w tym przypadku mieć żadnego zarzutu.

      87_paw:

      "bzdurą byłoby gdyby nie mógł wiedząc nie mógł przekazać informacji na temat bezpieczeństwa kraju tak ważnej osobie (czy był premierem czy nie i tak był przewodniczącym PIS - czyli największej partii, partii rządzącej)."

      PRL sie skończył, PZPR nie jest przewodnią siłą narodu a PiS nie jest spadkobiercą PZPR (choć jak widzę, niektórzy chcieliby żeby był). Funkcja przewodniczącego partii jest funkcją wyłącznie partyjną i nie przekłada się na żadne szczególne uprawnienia. Bzdurą jest uzasadnianie przekazywania jakichś informacji szefowi partii tylko dlatego, że ta partia rządzi. Widzę, że jesteś skory do cytowania przepisów. Proszę więc, sypnij przepisami, które dają przewodniczącemu partii jakieś szczególne uprawnienia w zakresie bezpieczeństwa narodowego czy w ogóle polityki państwa. A jeżeli Ci się uda, to znajdź jeszcze uzasadnienie dla przekazywania tajemnic państwowych członkom episkopatu, bo to osoby w Polsce bardzo ważne. Ciekaw jestem czy nadałbyś Kaczyńskiemu-nie prezydentowi uprawnienia do listy agentów polskich służb bezpieczeństwa dlatego tylko, że jest szefem partii.

      "KPK wyraźnie mówi, iż w przypadkach gdzie nie jest wyszczególnione iż wniosek jest wymagany - wniosek nie jest wymagany."

      KPK wyraźnie mówi, że jeżeli działanie prokuratury jest uzależnione od zezwolenia władz to nie ma miejsca działanie z urzędu.

      "W odpowiedzi na pytanie dotyczące wniosku, pamiętaj, że komentarze w kodeksach nie tworzą prawa. "

      Nie, ale tworzą tzw. doktrynę, która ma wydatny udział przy stosowaniu prawa.

      I znów podtrzymuję opinię, że cała sprawa jest niepotrzebna i nie ma sensu ścigania Ziobry. Na pewno nie w tym przypadku.
    • gilmaly Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 04.09.08, 00:01
      Naprawdę nie widzicie że to koniec polskiej demokracji.Premier na pasku Kapitału(Krauze i.t.d)a jaki minister sprawiedliwości odważy się ruszyć niedotykalnych .Teraz dopiero trzeba się wynosić z tego kraju.
    • 87_paw Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 04.09.08, 09:34
      sverir:
      Zgadzamy się w tym, że cała ta sprawa jest niepotrzebna.
      Fragment mojej wypowiedzi odnoszący się do ważności Jarosława Kaczyńskiego - jest tylko logicznym wyjaśnieniem działania Ziobro, ze względu tylko na tą funkcję Jarosław Kaczyński nie miał uprawnień, lecz nie musiał mieć - o tym zadecydował prokurator.

      Co do wcześniejszej Twojej wypowiedzi to w PO na sali sejmowej siedzą ludzie którym zarzuca się korupcję i dalej chronią się immunitetem. Marszałkiem jest osoba - Komorowski, który wiedząc o możliwości popełnienia przestępstwa nie poinformował o tym nikogo. Sawicka była gotów powiedzieć że to, że bierze łapówkę to nie jej wina - tylko prowokatorów którzy jej ją wręczyli. Prezydent z PO wciąż nie miał na tyle honoru by zrezygnować z funkcji, gdy ma postawione zarzuty.
      Ogromna różnica pomiędzy PO i PIS jest - ale nie na korzyść tej partii o której napisałeś.

      "Poseł wmawiający wszystkim, że mieszka w Bydgoszczy, podczas gdy mieszkał w Warszawie a przyłapany na jawnym oszustwie wyjaśniał, że nie wiedział, że tak nie można" - złodzieja? oszusta?... cóż gdyby tylko tacy oszuści byli w PO, faktem jest że okłamał, ale czy na tyle by wyrzucać go z partii? Jakie to ma znaczenie?

      O tym co "zabił" nie wspomnę, prawo do obrony posiada każdy, a oczywistym jest kto kogo zaczepił. Nie musiał nikomu nic wmawiać - wystarczy, że mówił prawdę.
      • spokojny.zenek Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 04.09.08, 12:36
        87_paw napisał:

        > lecz nie musiał mieć - o tym zadecydował prokurator.

        To, czy dana osoba ma takie uprawnienie czy nie nie zależy od decyzji
        prokuratora lecz od obowiązujących przepisów.
        Tym bardziej, że to NIE BYŁO decyzji prokuratora, co już wiele razy było
        wyjaśniane.

        > faktem
        > jest że okłamał, ale czy na tyle by wyrzucać go z partii? Jakie to ma znaczenie?

        Oczywiście żadne. Bo jest z PiS...
    • 87_paw Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 04.09.08, 14:49
      Spokojny_zenek:

      Oczywiście znowu brakuje Ci argumentów, zapytałem o przepis, nie podałeś go, a wprowadzasz w błąd czytających komentarze. Tak samo podczas innej dyskusji mówiłeś o komisji w sprawie odebrania immunitetu Ziobro, a jednak miał być poinformowany 3 dni przed posiedzeniem, a nie był. Całkowity brak obiektywizmu z Twojej strony, w dodatku wymyślasz nieistniejące przepisy.

      "Oczywiście żadne. Bo jest z PiS... "
      Co do cytatu, jakie to ma znaczenie dla uczestnictwa w partii i co mógł zyskać przez to że powiedział o tym, że mieszka gdzieś indziej? ŻADNE ZNACZENIE I NIC, ale to są największe afery jakie się przypisuje PIS-owi, laptopy, małe kłamstwa, a robi się z tego afery na skalę krajową.
      Ludzie w PO oskarżani o korupcje nie są wyrzucani, a gdyby miało się ich wyrzucać za kłamstwo to cały rząd byłby "bezpartyjny".
    • sverir Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 04.09.08, 20:01
      "ale to są największe afery jakie się przypisuje PIS-owi, laptopy, małe kłamstwa, a robi się z tego afery na skalę krajową. "

      Azaliż? Sawicka wzięła 50 tysięcy złotych, kolejnych nie zdążyła, wszystkie pieniądze SP oszczędził. Została wykluczona z partii, nie ma jej w parlamencie, poręczenie majątkowe wyniosło ją 300 tysięcy złotych, do sądu wpłynął akt oskarżenia. Przyczyny? Przykład korupcji tak wielkiej, że CBA nie mogło się powstrzymać przed ujawnieniem afery w trakcie kampanii wyborczej z racji wielkiej wagi przestępstwa. Wspomnę tylko, że istotną rolę odegrał agent służb bezpieczeństwa państwa. To oczywiście absolutnie nie stanowi okoliczności łagodzącej, ale nie można o tym zapomnieć.
      Poseł, którego niebacznie nazwałem złodziejem, wyłudził 136 tysięcy złotych. Wyłudził sam, bo nikt go nie mamił. Przez 2 lata bezczelnie kłamał na temat miejsca zamieszkania, co już samo w sobie rzuca cień na partię o tak "wysokich" standardach moralnych. Konsekwencją jest brak zgłoszenia go na listę wyborczą i nakazanie zwrotu wyłudzonych środków. W trybie ratalnym. W partii pozostaje.
      Drugi poseł, niby zabił w obronie własnej, ale pozostaje wiele niewyjaśnionych okoliczności. Nie ma pewności czy ofiara faktycznie była napastnikiem, prokuratura oparła się wyłacznie na zeznaniach posła. Żadna afera? Oczywiście. Ale postaw w miejsce posła np. lekarza oskarżonego o zabójstwo. Czy prokuratura powinna dać wiarę wyłącznie lekarzowi? Przykład lekarza-podobno łapownika wyraźnie pokazuje, że fakt przynależności partyjnej ma ogromne znaczenie. Choćby wśród wyborców PiS, którzy każde łajdactwo swoich posłów usprawiedliwią. Chyba, że osobiście ich idole to łajdactwo skrytykują. Bo, założę się, aferą na skalę międzynarodową były narkotyki u pracownika prezydenckiej kancelarii. Prawda?

      Piszesz, że są posłowie w Sejmie, którzy zasłaniają się immunitetem przed korupcją. Zapewne są. Przypomnę tylko, że niejaki Grzegorek, poseł PO, zrzekł się immunitetu bez debat, świateł, fanfar i kamer telewizyjnych. Ziobro zrzekł się immunitetu po długich ceregielach. Zapewnienia, że chodzi o debatę są śmieszne. Ziobro, choć nie cenię go jako polityka, nie jest durniem. Dobrze wie, że to nie wywoła żadnej debaty bo żadna ze stron nie przekona drugiej.

      Prezydent z PO? W ramach partii zrobił co do niego należało, zawiesił swoje członkostwo. PO, jako partia, nie ma możliwości zdjęcia go z urzędu. Jeżeli więc oceniać jakość i standardy partyjne, to nie sądzę by tutaj PiS wypadał lepiej niż PO.

      A przecież nie można jeszcze zapomnieć o sławetnej akcji CBA. Przypomnę: agenci tak doskonale sfałszowali dokumenty, że chociaż przeszły one kilka szczebli kontroli to nikt się w tym nie zorientował. Co było samo w sobie głupie, bo nie udowodniliby korupcji ostatniemu ogniwu. Z tym ostatnim ogniwem też byłyby jaja, bo gdyby akcja wypaliła, to nie byłby nim cel agentów CBA, tylko ktoś zupełnie inny. I wszystko pod auspicjami i za wiedzą PiS.

      Dla mnie obie partie są siebie warte i stosują podwójne standardy. PiS nie lubi jednego biznesmena, bo kręcą się wokół niego agenci. Drugi biznesmen ze znajomościami agenturalnymi (w sensie, że znał agentów) nie tylko jest lubiany, ale jest i lokomotywą w ministerstwie gospodarki. Dla PiS aferą zagrażającą bezpieczeństwu narodowemu są fikcyjne faktury (afera paliwowa na Śląsku) jak i paliwo sprowadzane bez akcyzy (afera paliwowa ujawniona w 2002 roku). Jednocześnie kolejny biznesmen oskarżony o wyłudzenie VAT jest w porządku. Dla PiS agentem jest ktoś, kto podpisał lojalkę z SB i na drugi dzień się z niej wycofał, ale nadal pozostając niegodnym urzędu sędziowskiego. Jednak PiS nie ma nic przeciwko by sędzia orzekający przeciw opozycjonistom był w rządzie.

      PO zaś trąbi o walce z korupcją, ale gdy dochodzi w niej na łonie koalicji, to nawet lekko palcem nie pogrozi. Szczytem bezczelności jest milczenie wobec deklaracji szefa partii koalicyjnej, że nepotyzm to nagroda dla rodziców za ich wierność wobec partii. PO z jednej strony trąbi o tym, że to PiS chciał de facto prywatyzować szpitale, sami głośno wycofując się z programu, a tymczasem po cichu przepycha ustawy to umożliwiające. Wykazuje oczywiście brak konsekwencji. JEżeli krytykuje przeciwników a samodzielnie działa w ten sposób, to jest co najmniej partią oszukującą głównie samych siebie. PO ściga morderców laptopa, a nie jest w stanie skontrolować wydatków prezesa KRUS. I tak dalej. Przypadki można mnożyć.

      Podkreślę, że wniosek w sprawie Ziobry nie powinien istnieć. Nie ukrywam, że wg mnie były PG złamał obowiązujące przepisy. Ale nie widzę powodów by ścigać za takie złamanie przepisów. Nie zmieni to jednak mojej generalnej oceny obu partii, że są to partie kryjące aferałów lub rzucające aferałów na żer, jeżeli tylko takie będą trendy w polityce.

      PiS prowadził żałosną walkę z korupcją (choć medialną), PO krytykując działa dokładnie w ten sam sposób. PiS krytykuje PO za zamach na publiczne media, ale sam tak ustawił władze mediów, że te są nie do ruszenia. I tak dalej.

      Dla mnie jednak PO ma jedną przewagę nad PiS. Jeszcze żaden polityk PO nie nazwał mnie durniem, głupcem, ZOMOwcem, komunistą czy agentem tylko dlatego, że nie zgadzam się z metodami PO, chwaląc niektóre cele partii.



    • 87_paw Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 04.09.08, 22:26
      "Dla mnie jednak PO ma jedną przewagę nad PiS. Jeszcze żaden polityk PO nie nazwał mnie durniem, głupcem, ZOMOwcem, komunistą czy agentem tylko dlatego, że nie zgadzam się z metodami PO, chwaląc niektóre cele partii."

      Z wypowiedzi wygląda, że umiesz czytać ze zrozumieniem jak również pewnie słuchać. Lecz nikt z PIS również nikim podobnym Cię nie nazwał, a wpieranie ludziom, że tak było na wiecu w Gdańsku to bzdura - wystarczyło wysłuchać całej wypowiedzi i zrozumieć ją bez komentarzy osób z innych partii, którym na rękę są takie porównania.
      Najprawdopodobniej nie odpiszę przez kilka dni, Pozdrawiam.
    • anwad Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 05.09.08, 12:30
      Sverir, zanim Ci odpowiem, mam pytanie: czytałeś stenogram sejmowy z wystąpienia Ziobry, w którym dowiódł on, że nie było podstaw do oskarżenia i że wniosek prokuratury był zmanipulowany i spreparowany? Bo nie wiem, czy jest jeszcze potrzeba mojego produkowania się?:)
      • magnat.olejowy anwad, o jakich stenogramach piszesz? 05.09.08, 13:31
        anwad:

        A takie stenogramy istnieją? Bo chyba chodzi Ci o stenogramy
        wystąpienia, w który Ziobro TWIERDZIŁ, że nie ma podstaw do
        oskarżenia. A to bardzo wielka róznica.
        Przeglądając Twoje wypowiedzi w różnych wątkach zaobserwowałem, że
        dla Ciebie sformułowanie pewnej tezy jest zawsze równoznaczne z jej
        udowodnieniem, w kazdym razie, gdy się z tą tezą godzisz. Tak było
        na przykład z wnioskiem o wyłaczenie sędziego, którzy orzekał w
        sprawie naruszenia dóbr osobistych przez Ziobrę. I sverir i
        spokojny_zenek tłumaczyli Ci przecież, że zgłoszenie wątpliwości,
        jakie się subiektywnie ma nie jest ich uprawdopodobnieniem. Ty
        sprawiasz wrażenie, jakbys nie rozumiała. Podobnie tu. Ziobro podał
        pewne argumenty (zresztą mało przekonujące) na swoje twierdzenie, że
        nie ma podstaw do ucylenia mu immunitetu. Ty tymczasem piszesz,
        jako "dowiódł" (!!!) on że nie było podstaw do oskarżenia. Jeżeli
        nie chcesz się narazić na zarzut ciągłego stosowania podwójnej
        miary, powinnaś konsekwentnie twierdzić, że w swoim wniosku płocka
        prokuratura _dowiodła_ odpowiedzialności Ziobry. A nie wiadomo
        dlaczego - nie robisz tego.
    • anwad Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 05.09.08, 13:44
      Do magnata olejowego:

      Z mafiozami nie rozmawiam!:)
    • sverir Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 07.09.08, 14:39
      A szkoda, anwad, bo magnat ma sporo racji. Ziobro przygotował się do wystąpienia, ale od formalnej i merytorycznej oceny wniosku jest sąd, a nie poseł. Który to poseł zresztą sam nie potrafi napisać pożądnego wniosku:))
      • spokojny.zenek Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 07.09.08, 19:14
        Co by to dopiero było, gdyby w swojej przemowie powołał się na to, że płockimi
        prokuratorami kierują z pewnością emocje, a tak w ogóle, to nadzorował kiedyś
        ich pracę :)))
    • anwad Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 07.09.08, 14:56
      Sverir, nie powtarzaj się, tylko odpowiedz mi konkretnie na pytanie, czy czytałeś stenogram, a jeśli tak to jak się odnosisz do ekspertyzy prawnej przedstawionej przez Ziobrę (kwestionowane są w niej także Twoje argumenty).
      • spokojny.zenek Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 07.09.08, 19:07
        Ziobro nie przedstawił jakiejkolwiek "ekspertyzy", lecz pewne twierdzenia i
        argumenty za pomocą której próbował zbijać argumenty podniesione we wniosku o
        uchylenie immunitetu. Słowo "ekspertyza" ma zarówno w języku prawniczym jak i
        potocznym inne znaczenie. Nawiasem mówiąc, poświęcił temu niewielką część
        ponadgodzinnego wystąpienia, znacznie mniejszą, niż powtarzaniu, jaki to on
        biedny i krzywdzony przez przeciwników politycznych.
    • anwad Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 08.09.08, 11:12
      Podaję link do wystąpienia Ziobry (s. 25-37): tiny.pl/8c74
      Niech każdy sam oceni.
      Wystąpienie jest znakomicie uargumentowane. Mam nadzieję, że osoby przygotowujące ten zmanipulowany i spreparowany wniosek o uchylenie immunitetu Ziobrze (pod którym nawet Ćwiąkalski nie chciał się podpisać, bo zawierał m.in. interpretacje niezgodne z napisanym przez niego i prof. Zolla komentarzem do Kodeksu karnego), poniosą odpowiedzialność.
      PS Zenku, a może byłeś współtwórcą tego wniosku, że tak bronisz (niemerytorycznie zresztą) to, co uczciwie obronić się nie da?
      • spokojny.zenek Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 08.09.08, 12:27
        anwad napisała:

        > Podaję link do wystąpienia Ziobry (s. 25-37): tiny.pl/8c74
        > Niech każdy sam oceni.

        Pod względem retorycznym - z pewności każdy może. Pod względem merytorycznym -
        trzeba mieć niestety choćby minimum wiedzy. A ty nie masz - to widać, zresztą
        sama niegdyś to przyznawałaś.


    • anwad Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 08.09.08, 12:42
      Zenek, nie manipuluj. Jeśli potrafisz się do tego merytorycznie odnieść, to się odnieś, a jeśli nie, to skończ waść i wstydu sobie oszczędź.
      • spokojny.zenek Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 08.09.08, 13:32
        Aż tak brakuje ci argumentów? Gdzie jest manipulacja w stwierdzeniu faktu, że
        ocena specjalistycznej wypowiedzi wymaga minimum kompetencji w danej dziedzinie?
        Nie wymaga? Nieważne co, ważne kto? Do oceny wystarczają wytyczne z centrali?
        Zarzut manipulacji w ustach kogoś, kto wciąż tylko - w kilku wątkach naraz -
        manipuluje i posługuje się wciąż chwytami erystycznymi jest groteskowy.
    • anwad Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 08.09.08, 13:55
      Dzidziuś, strasznie męczący jesteś:) Napisałam, że jeśli uważasz argumenty Ziobry za nieprzekonujące, to po prostu wykaż to. Czy tak ciężko to zrozumieć?
    • guntjan Re: Sejm decyduje o immunitecie Ziobry - na żywo 26.07.09, 13:12
      Niechże Mu dadzą posmakować co to jest "areszt wydobywczy". Niechże odwiedzą Go łomotem w drzwi o 6-tej rano. Niechże Go przeprowadzą w kajdankach przez ekrany telewizyjne, tam i z powrotem. Niechże wreszcie puszczą o Nim przecieki do pismaków na usługach. I niech Pan Engelking zrobi potem z p. Kotecką show telewizyjny.
      Wszystko jest dla ludzi!
Pełna wersja