No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezydenta,

10.09.08, 09:45
zwłaszcza za jego jak to określali nadaktywność w Gruzji, nawet sam
Wasz mentor A.Michnik poczuł się dumny, ze ma takiego prezydenta !!!!

wiadomosci.onet.pl/1822459,11,item.html
a teraz pewnie "ogon pod siebie" i dalej poruszać tylko te kwestie i
ssprawy, które nie mają istotnego ( poza li tylko politycznym
marketingiem ) znaczenia...
    • bush_w_wodzie a co ma byc? 10.09.08, 10:00
      jeden dobry ruch bardzo zlego prezydenta
      zdarza sie

      camille_pissarro napisał:

      > zwłaszcza za jego jak to określali nadaktywność w Gruzji, nawet sam
      > Wasz mentor A.Michnik poczuł się dumny, ze ma takiego prezydenta !!!!


      mnie to nie dziwi. adas jak zwykle pozostaje w zgodzie ze swoja idealistyczna
      natura i nie jest malostkowy

      sam wyjazd kaczynskiego do gruzji byl dobrym posunieciem ktore poparlem od
      poczatku. to niestety nie zmienia znaczaco oceny jakosci tej na ogol
      destrukcyjnej i szkodliwej prezydentury
    • woda.woda No i nic :) 10.09.08, 10:04
      Adam Michnik nie mówi nic innego, co mówił zawsze.
      A to, że nie jest małostkowy, to chyba dobrze, nie? :)
      • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 10:09
        Bez przesady. Michnik jest jak kazdy inny, zwlaszcza dzialacz polityczny, ale
        nie oglasza wszem i wobec swoich negatywnych opinii o innych. Prawde
        powiedziawszy, nie wiem, z czego jest tak dumny. Lechkacz piecze swoja
        prezydencka pieczen; to ja rozumiem. Ale co Michnik?
        • woda.woda Re: No i nic :) 10.09.08, 10:11
          Dyskutuj z całym artykułem - jesteś innego zdania, niż Adam Michnik
          w kawestii Rosji?
          • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 10:33
            Prawde powiedziawszy jestem. On gloryfikuje pieriestrojke,podczas gdy byl to
            proces,ktory sie Gorbaczce wymsknal z rak. No i, jak zwykle idealizuje obraz
            swiata. Tymczasem Rosja jest imperialna (tak sie widzi;nie chodzi o jej aktualny
            potencjal) i lekcewazenie tego faktu wlasnie doprowadzilo do gruzinskiego
            debaklu. Jego reakcja na podroz Kaczki,to jedynie uaktualnienie romantycznej
            postawy: bog,honor,ojczyzna. To juz Kaczor jest bardziej pragmatyczny. Po prostu
            proboje ratowac swoj wizerunek kompletnego odlota w kontekscie polityki
            zagranicznej Polski.Robi to zwykle na przekor rzadowi i mam nadzieje,ze sie to
            dla niego zle skonczy.
            • woda.woda Re: No i nic :) 10.09.08, 10:35
              Jaki jest wybór?
              Ano taki, że Rosja może być albo bardziej imperialna, albo bardziej
              demokratyczna.

              Co wybierasz?
              • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 10:38
                Nie zartuj. Co ja wybieram nie jest tak wazne jak to, co wybiera Rosja.
                Demokratyzacja Rosji zas nie powinna przebiegac przy pomocy prowokacji, ktore w
                niej ( w jej aktualnych wladcach) wyzwalaja imperialne ciagotki. To jest proces,
                nie awantury.
                • woda.woda Re: No i nic :) 10.09.08, 10:44
                  Rosja wybierze to, co bardziej jej się opłaca. A to, co jej się
                  bardziej opłaca, zalezy od - że tak powiem :) - reszty świata.

                  Niestety, Europa już po wielokroć pokazała, że - czy to z lenistwa,
                  wygody, czy braku orientacji - przymyka oczy tam, gdzie przymykac
                  ich nie powinna. Stara Europa ma wiele zalet, ale jest dość
                  gnuśna...
                  A Rosji, być może, w procesie demokratyzacji trzeba pomóc...
                  • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 10:49
                    Caly okres Jelcynowsko-Clintonowski to pomoc w budowaniu demokratycznej Rosji.
                    Rosjanie Putinem zareagowali na absolutna amoralnosc tamtej drogi (mafie
                    oligarchoczno-rzadowe, pauperyzacja spoleczenstwa). Nie wiem,czy jest dzis
                    inaczej,ale Rosjanie zdecydowanie wola niedemokrate, kagiebowca Putina od
                    pijaczka Jelcyna. Czy im sie to oplaca? Ich zapytaj.;)
                    • woda.woda Re: No i nic :) 10.09.08, 10:52
                      Nie widzisz związku między imperialnymi (od zawsze) ciągotami Rosji
                      a postawą "reszty świata" wobec nich?
                      • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 11:05
                        Niezbyt rozumiem pytanie. Rosjanie prowadza polityke zgodna z wlasnym interesem.
                        Taka,jak kazde inne panstwo,tyle ze oni jeszcze do tego maja surowce,ktorych
                        pragna wlasciciele domow i samochodow na swiecie. I oczywiscie wszyscy inni.
                        Wynika z tego jedynie to,ze choc Polsce, jak Michnikowi, zalezy na tym,zeby sie
                        Rosja demokratyzowala, to w przeciwienstwie do Michnika,ktory nie musi bronic
                        interesow panstwowych Polski, pan prezio, zanim zrobi krok czy dwa w celu
                        umocnienia swojej prezydentury, powinien skonsultowac sie z premierem rzadu.
                        Postawa swiata do Rosji,to zygzag. Czasami interesy poszczegolnych panstw swiata
                        sa zbiezne z rosyjskimi (jak w czasie wojny od 41 roku) albo nie sa, jak caly
                        okres powojenny do 89, a i potem tez. Kazdy czas ma wg mnie swoja droge w
                        znajdywaniu mozliwosci wplywu na Rosje. Dzis, okazuje sie, Rosje stac na
                        dzialania, ktore nam sie nie podobaja i nic z tym fantem nie mozemy zrobic.
                        • woda.woda Re: No i nic :) 10.09.08, 11:13
                          Może wyjaśnię najprościej.
                          Największą sankcją dla Rosji byłoby zaprzestanie kupowania od nich
                          surowców przez wszystkich, którzy je kupują.
                          • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 11:19
                            ;))))
                            • woda.woda Re: No i nic :) 10.09.08, 11:21
                              I oboje wiemy, że to nierealne, bo - na przykład - Norwegia nie
                              zechce mniej na ropie zarabiać :)

                              • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 11:24
                                Ja mysle,ze Norwegia jest gotowa zarabiac tyle,ile trzeba,tzn zgodzi sie na
                                kazda sume bez wywolywania wojny ze Szwecja.;)
                                • woda.woda Re: No i nic :) 10.09.08, 11:27
                                  :)

                                  Swoją drogą Norwegia to bardzo przyjemny kraj :)))
                                  • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 11:28
                                    To fakt. Ladniejsze dziewczyny niz w Szwecji. I jezyk spiewniejszy. No i bogaci
                                    jak diabli!;))
                                    • woda.woda Re: No i nic :) 10.09.08, 11:30
                                      I sagi mają piękne :)

                                      Wracam do roboty, na razie :)
                                      • pozarski Re: No i nic :) 10.09.08, 11:32
                                        Sagi maja nordycy.;)
        • woda.woda Aha. 10.09.08, 10:15
          pozarski napisał:

          Lechkacz piecze swoja
          > prezydencka pieczen; to ja rozumiem. Ale co Michnik?

          Demokratyzację Rosji :)
          • bush_w_wodzie usa-ue-rosja-polska 10.09.08, 10:28
            woda.woda napisała:

            > pozarski napisał:
            >
            > Lechkacz piecze swoja
            > > prezydencka pieczen; to ja rozumiem. Ale co Michnik?
            >
            > Demokratyzację Rosji :)

            swoja droga - michnik demokratyzujacy rosje za pomoca kaczynskiego?
            tego to by nawet mrozek nie wymyslil

            patrzac na sprawe z pewnej perspektywy czasowej (wspominajac tez czasy
            pomaranczowej rewolucji) - nie mam wielkich watpliwosci ze scenariusz polskiego
            zaangazowania w krajach bylego zsrr jest wspolpisany w waszyngttonie

            to w sumie logicznie pasuje do geopolitycznej ukladanki. niewatpliwie dla
            waszyngtonu kluczowym zagrozeniem jest mozliwosc rozerwania solidarnosci
            atalntyckiej miedzy usa i ue - i przekierowania sojuszy ue w kierunku wschodnim.
            wobec tego dla usa jest bardzo wazne zeby kraje znajace na wlasnej skorze
            `niuanse' rosyjskiej polityki mialy znaczacy wplyw na polityke wschodnia ue. a
            polska ze swoim rozmiarem ambicjami i idealistyczny wolnosciowym i
            proamerykanskim postrzeganiem swiata jest wysmienitym narzedziem dla celow usa.
            od razu jednak dodaje ze uwazam te amerykanskie cele za sluszne i dla polski
            dlugofalowo korzystne
            • woda.woda Otóż to. 10.09.08, 10:32
              uwazam te amerykanskie cele za sluszne i dla polski
              > dlugofalowo korzystne

              Demokratyzacja Rosji i innych państw "dookołarosyjskich" to większe
              bezpieczeństwo dla świata, a więc i dla Polski.

            • camille_pissarro Re: usa-ue-rosja-polska 10.09.08, 10:45
              Owszem Amerykanie ten fakt doceniają:
              "wobec tego dla usa jest bardzo wazne zeby kraje znajace na wlasnej
              skorze `niuanse' rosyjskiej polityki mialy znaczacy wplyw na
              polityke wschodnia ue.."

              a szeroko rozumiana "Bruksela" tego nie może pojąć ?...
              • bush_w_wodzie Re: usa-ue-rosja-polska 10.09.08, 11:04
                camille_pissarro napisał:

                > Owszem Amerykanie ten fakt doceniają:
                > "wobec tego dla usa jest bardzo wazne zeby kraje znajace na wlasnej
                > skorze `niuanse' rosyjskiej polityki mialy znaczacy wplyw na
                > polityke wschodnia ue.."
                >
                > a szeroko rozumiana "Bruksela" tego nie może pojąć ?...
                >

                jak dobrze wiesz stanowisko brukseli jest wypadkowa glosow panstw czlonkoskich
                (z ktorych wiele nie musialo - tak jak usa - odczuwac na wlasnej skorze trudu
                zmagan z zsrr) i jako takie jest z zasady mieksze i bardziej rozmyte. nadto - ue
                ma silniejsze powiazania ekonomiczne z rosja niz usa. to oczywiscie rzutuje na
                stanowisko brukseli
                • camille_pissarro Re: usa-ue-rosja-polska 10.09.08, 16:11
                  To co napisałeś jest ozywiste i jasne, natomiast niezrozumiałym jest
                  fakt, że EU od tej Rosji chce się jeszcze bardziej uzależniać,
                  poprzez np. zablokowanie alternatywnych kanałów zaopatrywania w
                  surowce energetyczne via ostatnia zbudowana infrastruktura na
                  Zakaukaziu...
          • pozarski Re: Aha. 10.09.08, 10:34
            To chce kazdy i nie musi pisac saznistych deklaracji.;)
            • woda.woda Re: Aha. 10.09.08, 10:36
              Nie każdy.
              Dość silna jest opcja budowania muru na granicy rosyjsko-polskiej.
              • pozarski Re: Aha. 10.09.08, 10:40
                No tak. Kaczynscy maja geby pelne frazesow niestety.
            • bush_w_wodzie Re: Aha. 10.09.08, 10:42
              pozarski napisał:

              > To chce kazdy i nie musi pisac saznistych deklaracji.;)

              no ale jest spor co do metod i waznosci tego celu.
              np wsrod lewicy zachodnioeuropejskiej (i w polskiej sld!) dosyc rozpowszechniona
              jest milosc do rosji ktora ma zrodla w checi przlozenia usa (oraz dobrze
              ulokowanych dochodach z handlu paliwami). a milosc jak to milosc - jest slepa -
              wiec pozwala przymykac oczy na takie drobiazgi jak aneksje terytoriow kosztem
              sasiadujacych panstw zniszczenie opozycji i wolnych mediow czy pelna
              politkontrole nad gospodarka. wazne zeby kochanego misia nie draznic i zeby
              paliwa plynely - to mis sam sie oblaskawi i zdemokratyzuje. no i dla osiagniecia
              tego szczytnego celu mozna przeciez poswiecic zycie niezaleznych dziennikarzy
              egzystencje jakiegos malego narod czy niezaleznosc jakiegos kaukaskiego panstewka
    • etta2 Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:05
      Adaś sobie jaja robi, a ogłupiałe kaczki nie wiedzą, co jest grane.
      Pora na kolejną "genialną" podróż kaczorka, a najlepiej by było ich
      kilka. Może do Aganistanu?
      • woda.woda Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:06
        > Adaś sobie jaja robi

        Przeczytałaś artykuł, czy tylko nagłówek?
        • etta2 Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:17
          Przeczytałam i nie podzielam opinii Michnika. Inaczej oceniam podróż
          kaczora, nie jestem z niej dumna i wcale to nie zmienia NICZEGO. W
          końcu nie jestem Michnikiem, raz się z nim zgadzam, a drugim razem
          nie, to chyba normalne?
          • woda.woda Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:23
            > Przeczytałam i nie podzielam opinii Michnika.

            Rozumiem. Adam Michnik nie zgadza się z tym, aby inne kraje grały z
            Rosją wyłącznie na jej warunkach. Ty masz inne zdanie i dobrze :)

            • etta2 Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:41
              Wodo, bez urazy, ale....oceniam poczynania kaczora patrząc na ich
              skutki. A jakie są? Dość mizernie, delikatnie mówiąc. Właśnie
              Miedwiediew ustawił do kąta Sarko, czyli UE. Nie kwestionuję
              zasadności tamtej podróży, ale kwestionuję jej JAKOŚĆ, bo jest do
              bani pod każdym względem. Obiecał "walczyć" i gdzie ta jego walka?
              Zniknął gdzieś na horyzoncie, pewnie na Saszerów odbywa badania
              okresowe po okresie wyjątkowo wyczerpującym jego kondycję fizyczną i
              psychiczną. Do balu musi przejść generalny remont. No i jeszcze
              jedno: UE prowadzi swoje dochodzenie w sprawie wybuchu konfliktu pod
              kątem udziału w nim Gruzji. Jeśli konkluzje będą na niekorzyść
              Gruzji, to udział kaczora stanie się w sposób oczywisty negatywny. A
              kaczy popis na wiecu raczej na to wskazuje. I to ma napawać dumą?
            • pozarski Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:42
              Nie, Wodo. Adam Michnik wymysla nieprawdopodone scenariusze (Plan Marshalla dla
              regionu) i czuje sie dobrze,choc w glebi duszy wie,ze to jest absolutnie
              nierealistyczne. Dobrze, milo i przyjemnie, byc idealista.;)
              • woda.woda Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:50
                Ach, Pożarski, gdybyśmy zawsze chcieli ograniczać się tylko do
                tego, co aktualnie realne, gdzie dziś bylibyśmy... :)

                Tak, Adam Michnik pisze o kierunku, w jakim - jego zdaniem -
                powinno się iść.

                • pozarski Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:53
                  Bylibysmy gdzies,ale gdzie,tego nie wiem. Idealisci, Wodo, sa zlem samym w
                  sobie. Zapamietaj te kantianska deklaracje.;)))
                  • woda.woda Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:54
                    Znaczy, ja też jestem złem samym w sobie :)))
                    • pozarski Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 11:07
                      Sama widzisz,jak zle byc idealista!;)
                      • woda.woda A powaznie mówiąc, 10.09.08, 11:11
                        gdy mam za sąsiada kogoś o bandyckich ciągotach, lepiej jest dla
                        mnie, gdy będę próbować go cywilizować, nie zaś izolować się od
                        niego.

                        Moje zycie będzie lepsze, gdy nie będe bała wyjśc sie na ulicę,
                        która zawsze jest wspólna.

                        Tak więc ten idealizm jest bardzo pragmatyczny :)
                        • pozarski Re: A powaznie mówiąc, 10.09.08, 11:21
                          Watpie. Z bandyta za sasiada,najlepiej w ogole nie wchodzic w zadne relacje,
                          poza konieczna wymiana uklonow (ty sie klaniaj nizej). Wyraznie nigdy nie mialas
                          takich sasiadow.;)))
                          • woda.woda Re: A powaznie mówiąc, 10.09.08, 11:25
                            > Watpie. Z bandyta za sasiada,najlepiej w ogole nie wchodzic w
                            zadne relacje,

                            Niestety, nie jest to możliwe - chodzimy tą sama ulicą, kupujemy w
                            tym samym sklepie, nasze dzieci chodzą do tej samej klasy.


                            I mam (co prawda coraz mniej, bo wymierają), ale za sąsiadów
                            większość meneli w komunalnych kamienicach. Przy dobrej woli z
                            każdym prawie mozna się ułożyć - dzięki temu w moim domu czuję się
                            bezpieczna. Nic tu nie zmyślam :)
                            • pozarski Re: A powaznie mówiąc, 10.09.08, 11:27
                              W to wierze, bo i ja do niedawna tak mialem. Wchodzenie w uklady jednak - nie
                              doradzam.;)
          • scoutek Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:27
            etta2 napisała:

            > Przeczytałam i nie podzielam opinii Michnika. Inaczej oceniam podróż
            > kaczora, nie jestem z niej dumna i wcale to nie zmienia NICZEGO. W
            > końcu nie jestem Michnikiem, raz się z nim zgadzam, a drugim razem
            > nie, to chyba normalne?

            jak najbardziej
            choc w pisie niemozliwe
            jeszcze sie taki pisiak nie urodzil, ktory moglby miec inne zdanie niz prezes
      • camille_pissarro i owszem, Adas sobie robi jaja, 10.09.08, 10:09
        z takich jak Ty ;-))))
        • zoro_wieczorowo_poro Re: i owszem, Adas sobie robi jaja, 10.09.08, 10:27
          Teraz "Adaś"? kapusto ty jedna?
    • scoutek Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 10:15
      camille_pissarro napisał:

      > zwłaszcza za jego jak to określali nadaktywność w Gruzji, nawet sam
      > Wasz mentor A.Michnik poczuł się dumny, ze ma takiego prezydenta !!!!

      mentor nie oznacza chyba, ze trzeba sie z nim wszystkim zgadzac, co Camille?
      widzisz, u zwolennikow Michnika jest tak, ze kazdy ma prawo miec swoje zdanie
      nie tak jak u Jarka i Lecha
      dlatego jestes zdumiony, Camille, ze mozna chwalic swojego przeciwnika politycznego
      przypominam rowniez, ze przeciwnik nie oznacza od razu wroga
    • indris To, ze Michnik nie jest moim "guru" 10.09.08, 10:55
      Nie jest nim zresztą NIKT. Swoje poglądy formułuję ja sam, a nie powtarzam za
      kimkolwiek.
      Z Michnikiem czasem się zgadza, czasem nie. NIGDY się z nim nie zgadzałem co do
      relacji polsko-amerykańskich, a już szczególnie od czasu wplątania się Polski w
      awanturę iracką (co Michnik popierał).
      Poparcie Kaczora dla Gruzji to poparcie jednego pachołka Busha dla innego
      pachołka Busha.
      • camille_pissarro Re: To, ze Michnik nie jest moim "guru" 10.09.08, 11:16
        Ja też w opiniach, osądach kieruję się swoim własnym postrzeganiem
        danej sprawy, tym niemniej mam szereg autorytetów, z których zdaniem
        się liczę, więcej, staram się rewidować swoje poglądy w stosunku
        do ich ocen.
        Natomiast Twoje postrzeganie kwestii gruzińskiej oceniam jako
        płytkie i nie poparte poza wyświechtanymi antyamerykańskimi
        sloganami , żadna własna , nawet pobieżna analizą ...
    • man_sapiens Michnik nie jest moim mentorem 10.09.08, 10:55
      > Wasz mentor A.Michnik poczuł się dumny, ze ma takiego prezydenta !!!!

      Michnik nie jest moim mentorem, a mimo tego uważam Lecha Kaczyńskiego za
      wyjątkowo złego prezydenta, który o interesy Polski dba tylko wtedy, gdy to nie
      stoi w sprzeczności z interesami PiS (a dokładniej jego brata-bliźniaka) i
      któremu zarówno kłopoty zdrowotne jak też, mówiąc oględnie, nietypowa osobowość
      utrudniają normalne sprawowanie urzędu.
      • maciej1909 Re: Michnik nie jest moim mentorem 10.09.08, 11:00
        No i nic prezio nadal jest małym zagubionym kaczątkiem, które kamiński faszeruje
        srodkami pobudzającymi, po których wykrzykuje głupoty na forum międzynarodowym,
        urządza bale i śmieje się słysząc języki obce...
    • tymon99 Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 11:04
      pożyjemy, zobaczymy. w tej chwili pis leży na deskach, więc z jarosławem k.
      nawet jego brat przestał się liczyć. to dobrze, że prezydent nie jest zdalnie
      sterowany - ale nie ma gwarancji, że przy zwyżce notowań pisu jarosław k. i jego
      przełożeni nie skrócą preziowi smyczy..
    • allspice Re: No i co, zagorzali w krytyce obecnego prezyde 10.09.08, 11:13
      To przyjemnie z nadredaktorem się 'poróżnić'...te gruzińskie wypady,
      to totalna klęska i tysiące zabitych,pozbawionych domów,sierot
      i wdów...więc ciszej i bez oklasków :(
    • bush_w_wodzie a tak w ogole 10.09.08, 11:41
      to mam jeszcze jedna refleksje. to w sumie budujace ze sa takie wazne obszary w
      polskiej polityce w ktorych wszystkie znaczace sily sa zasadniczo zgodne i
      potrafia wspolpracowac
    • nonno1 Re: Sprawa prosta: krytykować, gdy robi głupoty, 10.09.08, 13:09
      chwalić, gdy zrobi co dobrego.
      To normalne dla normalnych.
      Normalni inaczej (pisnormalni) muszą zawsze tylko chwalić (swoich) albo tylko
      mieszać z błotem (innych).
    • zimny-prysznic Raz trafiło sie slepej kaczce ziarno - ktoś jeden 10.09.08, 15:17
      i nie z pisiej kamaryli - go pochwalił
      krytykując przy okazji jego blixniaka

      Ten świat, kiedy Rosja wysyła samoloty z bombami, nie jest w stanie
      nic odpowiedzieć poza nieznaczącymi frazesami. I w tej sytuacji
      uważam, że najmądrzejsze, co można było zrobić, zrobił prezydent
      Lech Kaczyński i prezydenci państw bałtyckich i Ukrainy, którzy
      pojechali do Tbilisi i przed kamerami całego świata powiedzieli, co
      o tym myślą. Zaproponowali nową, wspólną refleksję na temat Rosji.

      Najsztub:Czy na pewno jego wystąpienie tam było właściwe? Kiedy
      usłyszałem z jego ust „Przyjechaliśmy tu walczyć!” wypowiedziane do
      tłumu Gruzinów, których kraj najechała Rosja, to pomyślałem sobie...
      Michnik:– Ale to była prawda! Uważa pan, że „walczyć” to znaczy
      strzelać? Ja całe życie walczyłem z komunizmem i ani razu nie
      strzelałem.


      Michnik:Tendencje do lokalnego „putinizmu” widzimy we wszystkich
      krajach, również w Polsce. W końcu projekt „demokracji suwerennej”,
      jak to nazywa Putin, odczytywałem w deklaracjach, postępowaniu i w
      polityce Jarosława Kaczyńskiego i jego rządu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja