Gość: Gościu IP: 195.85.227.* 13.10.03, 15:33 Ot, udowodnił że jest potrzebny. Ci ludzie nie mają chyba prawdziwych problemów i zajmują się takimi pierdołami aby pokazać że jego funkcja jest niezbędna i nie stracić swojej fuchy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: MR Re: Jaros za rezygnacją z punktów za świadectwa z IP: *.impan.gov.pl 13.10.03, 16:18 Chlopcze, te "pierdoly" to jego praca. Nie kazdy zajmuje sie zawodowo zbawianiem swiata (jak Ty), niektorzy robia bardziej przyziemne rzeczy jak dbanie o rownosc szans przy egzaminach wstepnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rufus Re: Jaros za rezygnacją z punktów za świadectwa z IP: *.chvlva.adelphia.net 13.10.03, 16:33 No jednak sie nie popisal bo 100 punktow jest za swiadectwo i tam o rownosc kryteriow jescze trudniej ... Sprawa jest prostsza: po co pasek skoro pasek jest funkcja swiadectwa (pomijac zachowanie)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marynat Re: Jaros za rezygnacją z punktów za świadectwa z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 19:12 Sprawa nie jest jednoznaczna. Świadectwa z paskiem, stypendia przyznawane przez władze gminne - są ważnymi czynnikami mobilizującymi dobrych uczniów do wysiłku ponad "stopień państwowy". Gdyby nie to - komu by się chciało "czwórkową" klasówkę poprawiać na "piątkę"? Każdy uczeń (mam na myśli takiego, który chce się uczyć) ma swoje ulubione przedmioty, których uczy się chętnie ponad wymagane przez nauczyciela minimum na dobry stopień. Startuje w olimpiadach. I ma takie, których nie lubi, które mu przysparzają trudności, czasem nawet wymagają sięgnięcia po pomoc korepetytora. Oczywiscie, cały czas mówię o, uczniach ze srednią powyżej ocen przecietnych. Jeśli nie bedzie tego dodatkowego czynnika mobilizującego - iluś uczniów straci dodatkową motywację. W sytuacji, kiedy jednym z głównych problemów oświaty jest traktowanie szkoły jako formy przymusu i to przymusu odnoszącego sie jedynie do obecności na lekcjach. Kiedy bycie dobrym uczniem traktowane jest jak "towarzyski obciach" itd, itp... Wniosek p. Jarosa, zawodowego obrońcy praw dziecka - jest kolejną próbą dyskryminacji lepszych uczniów. Typową zagrywką urzędnika, który jest wtedy szczęśliwy i czuje sie potrzebny, jeśli może coś koncesjonować, ująć "w ramy i tryby", a najlepiej - zakazać. Uczniom, którzy mają w d...ie naukę, szkołę, nauczycieli, dobre stopnie olimpiady i "świadectwa z paskiem" to on może skoczyć... Ale tym, którym na czymś zleży i ich nauczycielom - może spiętrzyć trochę nowych przepisików, a nuż im się odechce tych głupot? To sie fajnie mówi: ministerstwo powinno ujednolicić kryteria. Ale czy możliwości szkółki prowincjonalnej i renomowanego gimnazjum w wielkim mieście, ośrodku akademickim - da sie ujednolicić jeszcze za naszego życia? A warunki nauki dziecka z rodziny dobrze sytuowanej i z biednej? Tak, oczywiście uczeń "z paskiem" uczniowi "z paskiem nie równy". Ale za jednym i drugim jest jeszcze głęboka przepaść, hejnał, trzy gwizki i dopiero pozostała gromadka. To nie jest "krajowa olimpiada". To ma być dodatkowa premia za to, że komuś się chciało popracować i wybić sie na tle swojego środowiska. To jest ważna informacja dla osób przeprowadzających rekrutację do szkół średnich. Warta tych 7 czy 8 punktów. Odpowiedz Link Zgłoś
weatherwax Re: Jaros za rezygnacją z punktów za świadectwa z 14.10.03, 01:02 Całkowicie zgadzam się z moim przedmówcą! Te "paski" są ogromnoie ważne tak dla dzieciaków z podstawówki, jak i dla ambitnej młodzieży. I to nie jest równoznaczne ze średnią ze świadectwsa. A swoja drogą czytałam o tym Jarosie w Newsweek'u: ponoć całą kadencję nic nie robi tylko jeżdzi w różne miejsca w kraju i za granicą i "reprezentuje". N o to wreszcie wykazał się jaąś inicjatywa. Ha, ha!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś