Lekarze przeciwko rządowym propozycjom w sprawi...

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 15:55
"Zarządzanie centralne", czy aby przypadkiem już tego nie
przerabialiśmy? Trzeba zweryfikować przysłowie "Polak mądr po
szkodzie" na "Polak przed i po szkodzie głupi"...
    • Gość: keja Re: Lekarze przeciwko rządowym propozycjom w spra IP: *.net.pl 13.10.03, 19:06
      ja jestem bardzo ciekawa komu tak bardzo zalezy na tej
      prywatyzacji?????? sprzedajny jeszcze komisariaty policji
    • venus99 Re: Lekarze przeciwko rządowym propozycjom w spra 13.10.03, 19:08
      czy ktoś może wskazać przykład,że lekarze byli przeciw lewym zwolnieniom, lewym
      rentom i grubym kopertom?
    • Gość: tigr Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA IP: *.acn.waw.pl 13.10.03, 19:32
      Podstawową przyczyną zadłużania szpitali było działanie lekarzy.
      Lekarze przyjmowali "swoich pacjentów" , wykonywali badania
      poza rejestrem. Brali KASĘ do prywatnej kieszeni, szpital z
      takiej działalności nie otrzymywał nic, poza drobną opłatą za
      pobyt szpitalny na "obserwacji".
      Drugim chwytem to naciąganie Kasy Chorych, przyjmowano
      pacjentów bez powodu aby nabić dniówki, w ten sposób
      szybko "nabijano" limit.
      Dlaczego do tej pory nie rozliczono beztroskich zakupów
      niezwykle drogiej aparatury?, dlaczego nie likwiduje się
      szpitali w których jest niskie obłożenie łóżek, bądź sztucznie
      zawyżane.
      Płacę dwie składki ponad 600 zł miesięcznie, pytam sie jak to
      się ma do dostępności do opieki zdrowotnej. Czy zdaniem Pana
      prof. Religi moja pozycja jest taka sama jak takiego lumpa,
      który całe zycie nie przepracował ani godziny?.
      Bo tak zrozumiałem wypowiedź Pana senatora Religi, kiedy
      wypowiadał się na temat solidaryzmu.
      Kiedy rząd zabierze się na serio do tępienia łapowników i
      oszustów w białych kitlach.
      To lekarzom zawdzięczmy ogromny przyrost rent inwalidzkich,
      zwolnień od służby wojskowej, kierowanie za łapówki do
      sanatoriów zdrowych ludzi, itd.
      Do tego dochodzą błędy lekarskie za które nikt nie odpowiada,
      a które pogłębiają wydatki państwa na renty okaleczonych
      pacjentów.
      Czy wreszcie przetnie się nielegalne testowanie medykamentów na
      Polakach przez rodzimych lekarzy. Czy tak trudno zauważyć gdzie
      spędzają urlopy nasi biedni lekarze?.
      Wreszcie musi funkcjonować odpowiedzialność w zarządzaniu
      placówkami. Dlaczego nieudolny Pan Dyrektor materialnie nie
      odpowiada za swe błędy?.
      Podczas pobytu w szpitalu zauważyłem, że cała gromada
      pielęgniarek robiła wszystko poza opieką nad chorymi. Po
      cholerę zatrudniać tyle pielęgniarek.

      Jednym słowem grzechy główne służby zdrowia to nie małe
      składki obywateli ale nieokiełzana pazerność białego personelu.
      To trzeba zmienić.
      Nic dziwnego, że największych złodzieji w III Rzeczpospolitej
      zafundowała nam służba zdrowia ( m. innymi Pan Wieczerzak,
      Jmroży)


      • venus99 Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA 13.10.03, 19:35
        wiele jeszcze można dodać,nic ująć.
        • Gość: autor jedyna diagnoza to rozdzielic syjamskie braterstwo IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 20:37
          nfz czyli ubezpieczyciela i sluzbe zdrowia
          i postawic miedzy nimi straznika pieniedzy w postaci
          pacjenta platnika
          im wiecej choruje tym wiecej place
          im mniej korzystam tym lepsze swiadczenie
          a panstwo niech placi za to co zrobilo z bezrobotnymi
          to jedyny sposob aby w koncu rzad zabral sie za zwalczanie bezronbocia nie metode stalina na ukrainie
          czyli wyniszczanie narodow glodem
      • Gość: Robert Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA IP: *.ipt.aol.com 13.10.03, 20:50
        Tigr,takich bzdur jak twoje już dawno nie czytałem.A myślałem,że już mało co
        mnie na forum zdziwi.Gratuluję diagnozy,nie myślałeś może o fotelu ministra?
        Pewnie raz-dwa zaprowadziłbyś porządek i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie.
      • slav_ Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA 14.10.03, 01:34
        Błagam, nie bierz udziału w zapowiadanym Narodowym Teście IQ.
        Strasznie zaniżasz poziom. Jeszcze paru takich i wyjdziemy na kompletnych
        głupków. Będzie wstyd.
      • slav_ Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA 14.10.03, 01:36
        prośba dotyczy zarówno tigra jak i venus 99
        • Gość: wera Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA IP: *.acn.waw.pl 14.10.03, 09:07
          slav_ napisał:

          > prośba dotyczy zarówno tigra jak i venus 99

          To typowe dla lekarzy, jeśli brak argumentów, najlepiej
          niewygodnego dyskutanta zamknąć do czubków.
          • Gość: Robert Czesc zarzutow jest prawdziwa ale pomija konstukcje IP: 193.108.78.* 14.10.03, 10:21
            ustawy. NFZ czy wczesniej Kasy Chorych dzialaja na zasadzie
            placenia za uslugi medyczne ale tylko do wysokosci limitow (na
            wiecej nie ma po prostu pieniedzy). Skutek jest taki, iz dobry
            szpital przyjmujacy duza ilosc pacjentow szybko wyczerpuje swoj
            limit i przestaje dostawac pieniadze za przekroczenie limitu
            przyjec. Tu chyba wszyscy sie zgodza, ze jest to chore. Drugi
            aspekt to cena za usluge medyczna. Teoretycznie sa to negocjacje
            pomiedzy NFZ a placowkami ale wygladaja mniej wiecej tak.
            NFZ: za te usluge dostaniecie tyle i tyle, jakies sprzeciwy
            Szpital: ale to o 30% niz rok temu
            NFZ: jakies inne pytanie, nie to dziekuje.
            Nie ma mowy wiec o jakis rynkowych zachowaniach szpitali.
            Kolejna sprawa. Siec szpitali powstawala w latach 60-70 kiedy
            grozne byly choroby zakazne i generalnie pokutowal poglad, ze
            pacjent musi polezec. Jest ich zatem sporo. Pamietacie moze jak
            wasze matki musialy lezec tydzien w szpitalu razem z dzieckiem.
            W chwili obecnej zmienily sie procedury medyczne i takiej
            potrzeby nie ma. Ot jeden, gora trzy dni i do domu. Rezultat
            jest taki, iz tzw. oblozenie szpitali jest na dosc niskim
            poziomie. Czyli mamy obsluge calodobowa pielegniarek (5 szt.) i
            lekarzy (1-2 szt) na oddzial ale tak naprawde obsluguja oni moze
            do 20 pacjentow, ktorzy przeciez nie wymagaja ciaglej opieki.
            Jak sie policzy koszt refundacji za uslugi medyczne i koszt
            personelu, ogrzania budynku, administracji itp. itd., to w zyciu
            nie wyjdzie sie na plus. Wielu z was zapewne bylo w szpitalach i
            widzialo jak wielkie sa to niekiedy molochy, nieszczelne okna
            itd. Utrzymanie takiego "palacu" sporo kosztuje, chociazby nie
            bylo tam zadnego pacjenta. Wiec co robi szpital. Przyjmuje
            pacjenta niby na 3 dni ale tak naprawde pacjent jest gora jest
            dzien w szpitalu a pozostale dwa dni na przepustce. Oczywiscie
            chce wyciagnac kase od NFZ za te trzy dni. Ogranicza w ten
            sposob koszty dzialalnosci ale tak naprawde zysk bylby mozliwy
            dopiero przy duzej obsadzie pacjentow. Czyli siec placowek musi
            byc mniejsza (trzeba je zamknac) ale za to musza leczyc wiecej
            pacjentow. Obie strony sa tego swiadome, wiec zabawa w kotka i
            myszke trwa caly czas.
            Odrebny temat to finansowanie NFZ. Osoby na etatach, emeryci i
            rencisci placa 8% od pensji/emerytury brutto, dzialalnosc
            gospodarcza placi ryczalem (niecale 200zl), rolnicy to chyba
            jakies grosze jesli w ogole, za bezrobotnych placi panstwo (od
            podstawy bodajze 450 zl, co daje 36zl na miesiac). Oczywiste
            jest oderwanie wysokosci placonej stawki od standardu uslug
            medycznych). W takiej sytuacji nikomu nie zalezy (poza moze ta
            grupa dobrze oplacanych etatowcow, co placa po 500-1000 zl na
            miesiac) aby cos poprawilo sie w systemie. W koncu jak czlowiek
            duzo placi to moze chyba oczekiwac wysokiego standardu uslug.
            W tak chorym ukladzie finansowo-personalnym jak ryba czuja sie
            tylko ludzie z dojsciami, lekarze-naciagacze zarabiajacy na lewo
            20 000 zl i tym podobne typki. Mamy cale spektrum naciagaczy na
            lewe recepty, leki refundowane na inwalidow wojennych. Po prostu
            typowo polska "uczciwosc" w pigulce. A nadzor nad tym calym
            balaganem po pierwsze nielatwy a po drugie wszelkie zmiany w
            dziedzienie nadzoru niechetnie wdrazane od lat.
            Z drugiej strony jest mnostwo lekarzy i pielegniarek, ktorzy
            uczciwie pracuja ale nie maja co liczyc na jakies godziwe
            zarobki. I tak to sie miele od wielu lat.
            Moim zdaniem jedynym wyjsciem jest zagwarantowanie z NFZ
            podstawowego zakresu uslug medycznych dla wszystkich obywatel z
            jednoczesnym ograniczeniem skladki np. do kwoty 200 zl. Za
            wszystkie ponadstandardowe uslugi trzebaby placic dodatkowo
            poprzez dodatkowe ubezpieczenia. Moim zdaniem dopiero nadzor
            prywatnych ubezpieczalni zapewnilby prawidlowo prace placowek
            medycznych.
            • Gość: paweł Re: Czesc zarzutow jest prawdziwa ale pomija kons IP: *.fbn-dummerstorf.de 14.10.03, 11:08
              popieram w całej linii. patrz tez moja odpowiedz na tekst tigra.
              Niestety, społeczeństwo jakoś nie potrafi przyjąć do
              wiadomości, że bez prywatyzacji służby zdrowia się nie
              obejdzie. Trudno - wolny rynek to wolny rynek, także w
              dziedzinie zdrowia. Płacisz - wymagasz i otrzymujesz, nie to
              masz podstawę i koniec. Ale ilu jest takich jak my? Ludzi
              rozumiejących to co się do nich mówi? coraz mniej...
              Miłego dnia :)
              • Gość: autor za obowiazkowe ubezpieczenie tylko specjalistyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 10:25
                kosztowne uslugi
                najbardziej kosztowne sa uslugi codzienne
                jednostkowo tanie ale w swej masie pozerajace wspolny fundusz
                tak wiec przeszczepy drogie lekarstwa to jest domena ubezpieczenia
                reszta musi byc na dodatkowe ubezpieczenie
                to rozni ubezpieczenie zdrowotne od ubezpieczenia np samochodu
                kosztowne uslugi z ubezpieczenia obowiazkowego
                reszta z dobrowolnego
                to znaczy osobne pokoje telewizory szczepienia grypy przeziebieni
      • Gość: Gosia Im mniej wiesz, tym mniej gadaj. IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 14.10.03, 08:05
        W systemie, w którym lekarz i pielęgniarka pracują za darmo a
        niejaki tigr, i inni prości ludzie nic nie wiedzą na ten temat i
        powtarzają tylko komunistyczne hasła (że białemu personelowi nie
        trzeba godziwie płacić bo ma szerokie kieszenie), nigdy nic nie
        zmieni sie na lepsze. Niestety gościu, twój wywód to bełkot.
        Powtarzasz różne brednie. A prawda jest taka, że państwo polskie
        zbankrutowało i teraz ludzie ratujta sie kto może sam.
        Zafundowano nam w roku 1999 najdroższy na świecie system opieki
        zdrowotnej w postaci kas chorych, który sprawdza się tylko w
        krajach o b. wysokim dochodzie na głowę.
        • Gość: indis Tigr i venus - popieram Was IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.10.03, 10:44
          Gość portalu: Gosia napisał(a):

          > W systemie, w którym lekarz i pielęgniarka pracują za darmo a
          > niejaki tigr, i inni prości ludzie nic nie wiedzą na ten temat i
          > powtarzają tylko komunistyczne hasła (że białemu personelowi nie
          > trzeba godziwie płacić bo ma szerokie kieszenie),

          Wypowiedź Pani Gosi jest szczytem demagogii. Lekarz pracuje za darmo!
          Proponuję, Pani Gosiu, przeprowadzić badania statystyczne w celu ustalenia
          poziomu życia pracujacych za darmo lekarzy. Proponuje zbadać następujące
          parametry:
          1. Wartość samochodów, którymi jeżdżą lekarze.
          2. Wartość domów, w których mieszkają lekarze.
          3. Wysokość oszczędności, inwestycji kapitałowych, poczynionych przez lekarzy.
          i otrzymane wyniki porównać ze średnią krajową.


          Pielęgniarki pracujące za darmo to chyba też lekka przesada. Zgadzam się, że za
          lekarzami długo, długo nie ma nic, ale wynagrodzenie pielęgniarek na pewno
          przekracza medianę średnich wynagrodzeń.

          Skąd Pani wytrzasnęła, że Tigr jest człowiekiem "prostym" o komunistycznej
          proweniencji? Czyżby posiadała Pani kompleks własnego wyższego wykształcenia
          typu -"Ja jestem lekarzem, a reszta to ludzie prości i inna hołota, która nie
          ma własnych poglądów tylko powtarza cudze brednie"
          Z moich prywatnych obserwacji wynika, że tego typu kompleksy z reguły posiadają
          inteligenci w pierwszym pokoleniu.
      • Gość: veto Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 10:27
        Gość portalu: tigr napisał(a):

        .........
        >
        > Jednym słowem grzechy główne służby zdrowia to nie małe
        > składki obywateli ale nieokiełzana pazerność białego personelu.
        > To trzeba zmienić.
        > Nic dziwnego, że największych złodzieji w III Rzeczpospolitej
        > zafundowała nam służba zdrowia ( m. innymi Pan Wieczerzak,
        > Jmroży)
        >
        >
        Jednym słowem brawo !!!!
        Tak sie w Polsce dzieje, że kłamstwo panuje już we weszystkich
        dziedzinach zycia. Takiego tekstu nie ujrzysz w "wolnych
        mediach"...bo to niepoprawne politycznie. Wszyscy jestesmy
        uczciwi i dobrzy, tylko "Oni.. są źli"
      • Gość: paweł Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA IP: *.fbn-dummerstorf.de 14.10.03, 11:02
        W pewnym stopniu masz rację. Chory system, nie posiadający
        przejrzystych zasad funkcjonowania, sprzyja matactwom, to
        prawda znana od wieków. Piszesz o zakupie drogiej aparatury -
        niestety, bez niej części nowych metod diagnostycznych nie
        można przeprowdzić. Problem nie leży w tym, że jest ona droga
        czy niepotrzebna. Problem leży w tym, że po zakupie albo
        brakuje pieniędzy na przeszkolenie personelu do obsługi i nie
        ma jej kto obsługiwać albo w związku z idiotycznymi limitami
        przeprowadzane są np. 3 czy 4 badania dziennie. I to należy
        zmienić, bez prywatyzacji się nie obejdzie. Drogie badania
        powinny być odpłatne w 100%, jeśli ma się prywatne
        ubezpieczenie na leczenie, płaci ubezpieczyciel, jeśli nie -
        trudno. Niestety, nie może być tu równouprawnienia - wszystkim
        dostęp. Tego jednak żaden rząd nie rozumie, a juz najmniej
        społeczeństwo.
        Piszesz o testowaniu leków - nie przesadzaj. Nie jest to
        testowanie, bez badań żaden lek nie zostanie zarejestrowany.
        To, że firmy organizują wyjazdy, to inna bajka. Znowu system
        jest tu winny - za refundowane leki płaci Państwo czyli my
        wszyscy. Teraz, które leki pochłaniają najwięcej?
        Przeciwnowotworowe, przeciwwirusowe. Leki najnowszych
        generacji. Jedno opakowanie kosztuje 3-4 tys. PLN. A pacjent
        płaci 2,50 czy coś koło tego. Dla firmy czysty zysk, dla
        Państwa strata. I to trzeba zmienić. Takie leki też muszą być
        pełnopłatne lub refundowane do max. 10%. Znowu - jesteś
        ubezpieczony, płaci ubezpieczyciel, nie to niestety, pozostają
        leki starsze, mniej skuteczne. Trudno, nie może być tak, że
        każdemu po równo. Komunizm się skończył.
        Pazerność ludzka gra oczywiście rolę, można to jednak ukrócić,
        gdy uposażenie będzie odpowiadało pracy. Zastanów się, po 6
        latach studiów, potem kolejnych 2 stażu, gdy właściwie nic nie
        zarabiasz, zaczynasz pracować z pełną odpowiedzialnościa za
        życie innego człowieka i dostajesz trochę ponad 1000 złotych.
        Za dyżur 24 godzinny 120. To jest chore. I znowu - to nie
        budżet powinien płacić pensje tylko szpital z zarobionych
        pieniędzy. Budżet może płacić część, resztę niestety znowu -
        pacjent. Aby system był klarowny wystarczy zrobić spis
        konkretnych czynności pierwszej potrzeby, ratujących życie,
        które będą finansowane przez Państwo, następnie spis takich
        czynności i zabiegów, za które budżet by płacił jakąś stawkę,
        różnicę zaś pacjent oraz takich zabiegów, za które budżet nie
        płaci nic. I obciążenie budżetu powinno być minimalne,
        większość powinny przejąć firmy ubezpieczeniowe. System
        zbliżony do amerykańskiego, krótko mówiąc.
        Twoje słowa są bardzo ostre, nieprzemyślane. Zanim sformułuje
        się jakiekolwiek zarzuty, należy przejrzeć materiał dowodowy,
        bez uogólnień. Inaczej postępujesz tak jak kolejne rządy -
        niefachowo.
        Miłego dnia
        PS. Nie jestem lekarzem, żebyś nie miał złudzeń
        • Gość: tigr Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA IP: *.acn.waw.pl 14.10.03, 11:43
          Gość portalu: paweł napisał(a):

          > W pewnym stopniu masz rację. Chory system, nie posiadający
          > przejrzystych zasad funkcjonowania, sprzyja matactwom, to
          > prawda znana od wieków. Piszesz o zakupie drogiej aparatury -
          > niestety, bez niej części nowych metod diagnostycznych nie
          > można przeprowdzić. Problem nie leży w tym, że jest ona droga
          > czy niepotrzebna. Problem leży w tym, że po zakupie albo
          > brakuje pieniędzy na przeszkolenie personelu do obsługi i nie
          > ma jej kto obsługiwać albo w związku z idiotycznymi limitami
          > przeprowadzane są np. 3 czy 4 badania dziennie. I to należy
          > zmienić, bez prywatyzacji się nie obejdzie. Drogie badania
          > powinny być odpłatne w 100%, jeśli ma się prywatne
          > ubezpieczenie na leczenie, płaci ubezpieczyciel, jeśli nie -
          > trudno. Niestety, nie może być tu równouprawnienia -
          wszystkim
          > dostęp. Tego jednak żaden rząd nie rozumie, a juz najmniej
          > społeczeństwo.
          > Piszesz o testowaniu leków - nie przesadzaj. Nie jest to
          > testowanie, bez badań żaden lek nie zostanie zarejestrowany.
          > To, że firmy organizują wyjazdy, to inna bajka. Znowu system
          > jest tu winny - za refundowane leki płaci Państwo czyli my
          > wszyscy. Teraz, które leki pochłaniają najwięcej?
          > Przeciwnowotworowe, przeciwwirusowe. Leki najnowszych
          > generacji. Jedno opakowanie kosztuje 3-4 tys. PLN. A pacjent
          > płaci 2,50 czy coś koło tego. Dla firmy czysty zysk, dla
          > Państwa strata. I to trzeba zmienić. Takie leki też muszą być
          > pełnopłatne lub refundowane do max. 10%. Znowu - jesteś
          > ubezpieczony, płaci ubezpieczyciel, nie to niestety,
          pozostają
          > leki starsze, mniej skuteczne. Trudno, nie może być tak, że
          > każdemu po równo. Komunizm się skończył.
          > Pazerność ludzka gra oczywiście rolę, można to jednak
          ukrócić,
          > gdy uposażenie będzie odpowiadało pracy. Zastanów się, po 6
          > latach studiów, potem kolejnych 2 stażu, gdy właściwie nic
          nie
          > zarabiasz, zaczynasz pracować z pełną odpowiedzialnościa za
          > życie innego człowieka i dostajesz trochę ponad 1000 złotych.
          > Za dyżur 24 godzinny 120. To jest chore. I znowu - to nie
          > budżet powinien płacić pensje tylko szpital z zarobionych
          > pieniędzy. Budżet może płacić część, resztę niestety znowu -
          > pacjent. Aby system był klarowny wystarczy zrobić spis
          > konkretnych czynności pierwszej potrzeby, ratujących życie,
          > które będą finansowane przez Państwo, następnie spis takich
          > czynności i zabiegów, za które budżet by płacił jakąś stawkę,
          > różnicę zaś pacjent oraz takich zabiegów, za które budżet nie
          > płaci nic. I obciążenie budżetu powinno być minimalne,
          > większość powinny przejąć firmy ubezpieczeniowe. System
          > zbliżony do amerykańskiego, krótko mówiąc.
          > Twoje słowa są bardzo ostre, nieprzemyślane. Zanim sformułuje
          > się jakiekolwiek zarzuty, należy przejrzeć materiał dowodowy,
          > bez uogólnień. Inaczej postępujesz tak jak kolejne rządy -
          > niefachowo.
          > Miłego dnia
          > PS. Nie jestem lekarzem, żebyś nie miał złudzeń

          Paweł!! O czym ty mówisz?. Jaka na dzień dzisiejszy jest pełna
          odpowiedzialność lekarza za swe działanie?. Tylko umowna.
          Lekarz powinien sam się ubezpieczyć od swych błędów. Pacjent w
          razie błędu lekarza powinien zwrócić się do ubezpieczyciela,
          coś na wzór AC. Wtedy możemy mówić o odpowiedzialności lekarza.
          Przepraszam moje uwagi i spostrzeżenia dotyczą części
          personelu. Uogólnienie jest podyktowane silnym solidaryzmem
          zawodowym lekarzy. Wystarczy posłuchać rzeczników korporacji
          lekarskiej.
          Uwaga druga. Dotycząca zakupu drogiej aparatury. Bardzo jestem
          ciekawy czy zafundowałbyś sobie samolot nie mając na uwadze
          koszty jego eksploatacji.
          Uwaga trzecia. Polskie społeczeństwo jest za biedne aby
          natychmiast przejść na system czysto rynkowy.
          Uwaga czwarta. Reformy służby zdrowia zawsze przygotowywały
          zespoły lekarskie, bez względu na kolor władzy. Trudno wymagać
          od Millera czy Buzka aby znali się na ochronie zdrowia.
          W reformie musi być łagodne lądowanie.
          Zagraniczne rozwiązania nie zawsze są pozytywne w naszym
          kraju. Wystarczy lekarz rodzinny.
          Ja do swojego mogę zapisać się na wizytę tylko w piątek na
          następny tydzień.
          W pełni zgadzam się z Twoją propozycją aby został określony
          koszyk usług świadczonych przez państwo.
          Popieram płacenie określonych możliwie niskich kwot przez
          pacjentów. Natomiast uważam za zasadne wprowadzenie punktacji
          dla obywateli w zależności od wysokości płaconej składki na
          ubezpieczenie zdrowotne. Punkty te decydowałyby o kolejności
          przyjęć w przypadku równorzędnych wskazań lekarskich.
          Życzę miłego dnia.
          • Gość: paweł Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA IP: *.fbn-dummerstorf.de 14.10.03, 14:15
            Tygrysie, lekarze ubezpieczają się od odpowiedzialności cywilnej. Wtedy za
            błąd płaci ubezpieczyciel, jesli się nie ubezpieczyli - z własnej kasy. Tak
            więc ubezpieczenie istnieje, nie pamiętam w tej chwili, czy jest obowiązkowe
            czy nie.
            Solidaryzm istnieje, można go jednak osłabić. Mam przynajmniej taką nadzieję.
            Środowisko to jest cholernie skłócone, poznałem je od podszewki i wiem, jak to
            wygląda na codzień. kompleksy polskie uwidaczniają się tu ze zdwojoną siłą.
            Co do aparatury. Nowoczesna medycyna nie może sie bez niej obejść, niestety.
            Jest to tak, że szpitale obok działalności czysto leczniczej prowadzą też
            badania naukowe. By te były na odpowiednim światowym poziomie, muszą być
            wykonywane przy użyciu nowoczesnej aparatury. Do tego coraz większa liczba
            próbek, potrzeba szybkiego przetwarzania danych - niestety, do tego potrzeba
            sprzętu! Nie zrobisz dokładnego zdjęcia preparatu histopatologicznego pod
            zwykłym mikroskopem świetlnym, na jakim miałeś zajęcia z biologii w szkole
            średniej czy podstawówce. Nie wykryjesz zmian w rdzeniu kręgowym bez rezonansu
            magnetycznego. Tak to już jest, że sprzęt do tego potrzebny będzie drogi - są
            to lata badań i udoskonaleń. Ale jeśli taki sprzęt będzie pracował na siebie z
            maksymalną wydajnością, zwróci się szybko/relatywnie/. Sprzęt często jest
            kupowany z grantów lub przez fundacje, to nie jest problem. tyle że po
            badaniach, na które są pieniądze, nie jest dalej wykorzystywany. Tomografy czy
            rezonanse pracują po 4 godziny dziennie, jeśli nie krócej, bo nie ma
            personelu, a tego nie ma bo nie ma pieniędzy, tych zaś brakuje bo kasy/NFZ nie
            płacą. Błędne koło. Da się je przeciąc, gdy każdy pacjent za to będzie płacił.
            I kropka. Ewentualne dopłata od budżetu. Tu jest pole do popisu dla firm
            ubezpieczeniowych! Czy teraz się zgodzisz, że możesz kupić samolot, zwłaszcza
            jeśli masz pieniądze właśnie na niego, tyle że nie po to, by stał na lotnisku
            lecz by latał?
            Reformy... kiedy to widziałeś lekarzy, poza jakimiś ministrami, przy
            formułowniu reform? A jak już kilku się znalazło przy stole, to czy ich głosy
            były wysłuchane? O ile pamiętam (może moja pamięć jest za słaba...), poza
            jakims jednym czy dwona ministrami-lekarzami, środowisko nie bardzo sie mogło
            wypowiedzieć. Dalej, takie reformy muszą być przygotowane przez ekonomistów,
            którym lekarze przedstawiają sytuację w praktyce. Sami lekarze nie potrafią
            zarządzać - to nie jest przedmiotem ich studiów!!!
            Sam jestem lekarzem weterynarii, tu za wszystko płaci pacjent, czy raczej
            właściciel. I jakoś pomimo wielu (w Warszawie nota bene zbyt wielu) lecznic,
            powstają takie, w których jest nowoczesny sprzęt! Wizyty wtedy nie należą do
            tanich, zabiegi kosztują. Ale jeśli pracuje kilka osób, całą dobę, ten sprzęt
            pracuje na siebie! I zobacz - tu zaczyna jeden, dwóch lekarzy, a na każdego
            przypada po pewnym czasie po 30-40 pacjentów dziennie! Wolny rynek eliminuje
            słabych i nie potrafiących zarządzać. Jasne, w służbie zdrowia warunki są
            inne, jednak doświadczenie innych można wykorzystać! Po cholerę wyłamywać
            otwarte drzwi? Bo to jest specjalność Polaków, zamiast skorzystać z tego co
            sprawdzone, wymyślić nowe, by jeszcze bardziej coś spieprzyć.
            Nasze społeczeństwo jest biedne, to prawda. Nie mówię o skoku z dnia na dzień.
            Jednak powiedz, czy te ostatnie 10 lat nie jest straconych? Teraz jest gorzej,
            wtedy było łatwiej, również przeprowadzić reformę zdrowia w tym kierunku.
            Pozdrawiam
          • slav_ Re: PRWDZIWA DIAGNOZA CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA 14.10.03, 23:45
            Możę spróbuję jednak...
            Uwaga pierwsza
            WSZYSCY lekarze ubezpieczają się (obowiązkowo) od odpowiedzialnośco cywilnej.
            Problemem jest chory system orzekania oraz to że większość niepożądanych zdarzeń
            przy okazji leczenia niekoniecznie jest zawiniona przez lekarzy - są to
            powikłania które mogą wystąpić zawsze i wszędzie bez względu na rodzaj leczenia
            a pacjenci (zazwyczaj niedoinformowani - i tu "wina" lekarza) tego nie wiedzą i
            są rozczarowani efektem leczenia a następnie orzeczeniem sądu. Ubezpieczenia
            (szpitala, przychodni lub pacjenta) powinno być ubezpieczeniem od POWIKŁAŃ i być
            płacone bez sprawy w sądzie po wystąpieniu powikłań na zasdzie orzeczenia a
            ubezpieczyciel niech sam docieka czy powikłanie było spowodowane zaniedbaniem
            czy błędem (obciążyć polisę lekarza) czy było przypadkiem losowym (obciążyć
            polisę ubezpieczonego). Sprawa karna w razie podejrzenia przestepstwa - odrębne
            powstępowanie. Eliminujemy sądowe korowody a pacjent dostaje odszkodowanie
            stosowne do ciężkości szkody i wysokości ubezpieczenia (a jak chce może się
            sądzić). Obecnie wypłata jest uzależniona od udowodnienia winy a tą trudno
            udowodnić nie tylko ze względu "solidarność zawodową" ale również z powodu tego
            że leczenie nie polega na wymianie starej części na nową, sprawną a reakcje
            organizmu na leczenia nie są w pełni przewidywalne (osobiście uważam ża dużym
            błędem lekarzy jest niedostateczne informowanie pacjentów o zagrożeniach i
            możliwych powikłaniach).
            Uwaga druga
            zakupy niepotrzebnego sprzętu "na zapas" się skończyły a "fundowanie samolotu"
            najczęściej jest wymuszone przez warunki kontraktu, np. nieposiadanie jakiegoś
            sprzętu (lub brak jakiegoś badania czy procedury) eliminuję dany zakład
            zdrowotny z "konkursu" ofert, np. szpital MUSI mieć oddział ratunkowy choćby
            musiał zainwestować miliardy które się nie zwrocą bo warunki kontraktu są takie
            że bez niego na inne świadczenia kontraktu nie podpisze bo np. wypadnie z "sieci
            szpitali" które muszą spełniać określone wymogi (to tylko przykład mechanizmu),
            oszczędza się tam gdzie się da tzn. na płacach personelu, bieżącym leczeniu,
            poziomie bieżących usług, robi dlugi
            uwaga trzecia
            a więc KTO ZAPŁACI za oczekiwaną poprawę poziomu usług w okresie "przejściowym"
            i jak długo ma on trwać?
            uwaga czwarta:
            reform zdrowia NIGDY nie przygotowywali lekarze tylko politycy i finansiści a
            ich (lekarzy) głosy i ostrzeżenia były starannie eliminowane, np. można
            sprawdzić jakie zapisy usunięto z ustawy o kasach chorych w ostatecznym
            projekcie i że spełniły sie praktycznie wszystkie przewidywane na podstawie
            oceny przepisów negatywne skutki,
            całkowitą odpowiedzialność (choć to małe pociesznie) za złe funkcjonowanie
            ochrony zdrowia ponoszą POLITYCY bo to oni decydują jakie mechanizmy tym
            funkcjonowniem sterują (najlepiej wprowadzić jakiś głupi przepis a winę później
            zwalić na personel żę "nie chce leczyć")
            Miller i Buzek na medycynie się nie znają (nawet nie leczą się w ośrodku zdrowia
            i normalnych szpitalach) ale są odpowiedzialni za ekipy projektujące "reformy"
            (co by tu jeszcze spieprzyć, panowie, co by tu jszcze")
            Lekarz rodzinny to bardzo dobra instytucja tylko jest ich za mało i mają za mało
            płacone - Twój dostaje pewno ok. 60 zł NA ROK za CAŁE Twoje leczenie i
            diagnostykę więc policz sobie opiekę nad ilu pacjentami musi zakontraktować żeby
            utrzymać praktykę (budynek, prąd, pielęgniarka, sprzątanie, badania itp nie
            licząć jego pensji). Gdyby miał lepiej płacone i mniej pacjentów pewno przyjął
            by cię "od ręki" lub podjechał do domu.
            uwaga piąta:
            politycy się boją a pacjenci (zwłaszcza ci biedniejsi i ci którzy uważają że "im
            się należy" nawet gdy nic nie płacą a to potężny elektorat) alergicznie ragują
            na "koszyk" jak również na współpłacenie (Ty też nie jesteś konsekwentny -
            "możliwie niskie kwoty" - co to jest?). Obecna "składka" to normalny podatek
            nijak się nie mający do przysługujących świadczeń ale i tu reguły wyznaczają
            politycy, nie lekarze, proszę tam kierować (uzasadnienione z resztą) pretensje.
            i uwaga szósta
            lekarze (jak i inny presonel) są takimi samymi ofiarami "reform" jak i pacjenci
            i trzeba sporego wsyiłku aby leczyć ludzi mimo usilnych strań polityków żeby to
            utrudnić (zwłszcza w okresie wdrażania kolejnych zmian wywracającyc wszystko
            "do góry nogami" z dnia na dzień). A to że jest grupa ludzi dobrze czujących się
            w tym balagnie i ciągnąca z tego zyski - na cóż, w każdym środowisku są tacy
            którym łowienie ryb najlepiej wychodzi w mętnej wodzie. Nie zauważyłem żeby byli
            oni (czy są to lekarze, politycy czy biznesmeni czy inni) jakoś piętnowani
            społecznie. Raczej się ich podziwia i im zadrości "zaradności"...
        • Gość: aa amerykanski tez bankrutuje :-)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 10:33
          tylko drogie uslugi za ubezpieczenie
          obowiazkowe
          reszta dobrowolne
          i sprawa rozwiazana
          a panstwo dba tylko aby konsument nie byl rolowany
          przez lekarzy i ubezpieczycieli
          r
      • Gość: walsienaryj [...] IP: *.du.se 14.10.03, 12:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • travel_wawa Czy Tiger w ogole skonczyl studia? 14.10.03, 18:15
        Szanowni Panstwo!

        "Trafne" diagnozy w rodzaju elaboratu Tigra to podsycanie nienawisci do grupy
        zawodowej, jak malo ktora, pracujacej ofiarnie, a czesto tylko za "łysą"
        satysfakcję.

        Osławione "łapówki" są zjawiskiem marginalnym, dotyczącym jeśli już, ludzi na
        stanowiskach kierowniczych. Korupcja zeecydowanie bardziej ropzpowszechniona
        jest w sluzbie celnej, strazy granicznej, administracji.

        To co piszesz jest obrzydliwe.
        Odmawiasz prawa do godziwego honorarium ludziom, ktorzy cale zycie musza sie
        doksztalcac PONOSZAC TEGO NIEMALE KOSZTY.Nie wspomne o odpowiedzialnosci.

        Kiedys znajomy lekaz opowiadal mi, jak w prywatnej spoldzielni napadl go
        pacjent, ktorego zdaniem oplata 60 zl za porade byla zbyt wysoka. Wykrzyczal do
        niego:"za co wy w ogole bierzecie pieniadze". Kolega spokojnie mu odpowiedzial:
        1.za siedem lat studiow
        2.za pierwszy stopien specjalizacji
        3.za drugi stopien specjalizacji
        4.za doktorat.
        5.za udzial w wielu kursach zawodowych oplacanych ze srodkow wlasnych.

        Tiger, dlaczego nie jestes konsekwentny i nie wspomnisz o honorariach
        hydraulikow, notariuszy, czy chocby wzietych fryzjerow.
        Podlicz ich majatki, przesledz gdzie jezdza na wakacje, do jakich szkol
        posylaja dzieci...

        To co uprawiasz to bolszewizm w najczystszej i najpodlejszej formie.

        Publiczna sluzba zdrowia w tym kraju funkcjonuje jeszcze tylko dlatego, ze
        wielu pracujacych w niej ludzi nie oglada sie, wbrew temu co bredzisz, za
        zarobkami. Oczywiscie trzeba utrzymac rodziny, trudno wiec W OGOLE NIE
        WSPOMINAC o honorarium za prace.

        Jako taki poziom zycia w polskich realiach osiaga sie praca ponad sily, na
        dwoch, trzech posadach, braniem kilku dyzurow w miesiacu po ktorych zamiast
        odpoczywac ZOSTAJE SIE NORMALNIE W PRACY.

        Z wielka ciekawoscia czekam na to, co stanie sie po 1 maja 2004 roku. Otoz, czy
        Ci sie to Tiger podoba, czy nie, sporo lekarzy i pielegniarek z tego kraju
        wyjedzie. Skandynawia czeka na specjalistow z Polski. Na samej chociazby
        malutkiej wyspie Bornholm zatrudni sie kilku.Opluwaj wiec to srodowisko, strasz
        sadami za liczne popelnione bledy, a na pewno za kilka lat bedzie cie mial kto
        leczyc.

        Nota bede, jesli juz przy "bledach lekarskich" jestesmy, niejaki Pan S., szef
        organizacji zrzeszajacej "ofiary" bledow lekarskich, szczujacy, jak tylko mozna
        przeciwko srodowisku medycznemu ( sam ponoc ofiara "bledu") zostal po kilku
        przegranych procesach sadowych wyslany za granice NA KOSZT PODATNIKOW na
        kosztowne badania, ktore...stwierdzily, ze to co dotychczas zarzucal znanym
        specjalistom, ktorzy mieli tego pecha na niego sie natknac, ze...sa wyssane z
        palca. Ale o tym oczywiscie w zadnym publikatorze przeczytac nie bylo dane. Co
        wiecej, zawsze, jak tylko jest zapotrzebowanie na "kozla ofiarnego"
        wykorzystuje sie tego osobnika, ktory w swietle przeprowadzonych kosztownych
        badan nie jest "ofiara" tylko zwyklym oszustem.
        Ale rzetelnosc kogo tutaj obchodzi. Efekt manipulacji socjologicznej jest
        osiagany.

        Problemem publicznej sluzby zdrowia w Polsce jest to, ze nie jest to system
        UBEZPIECZENIOWY tylko jakies prymitywne rozdawnictwo, (rozdzielnictwo?) - nie
        umiem dobrac adekwatnego slowa mieszczacego sie w jezyku ludzi kulturalnych.

        Gdyby byl to system ubiezpieczeniowy oparty nie tylko na skladkach, ale i na
        czytelnych zasadach, co w tym systemie jest oplacane w ramach tych oto skladek,
        na swobodnym wyborze placowki realizujacej uslugi medyczne w ramach tegoz
        ubezpieczenia, NORMALNE ZDROWE ZASADY EKONOMICZNE rozwiazalyby problem
        szybciej, niz sie tego spodziewasz.
        Nawet malo inteligentna osoba z latwoscia zauwazy, ze ten problem CELOWO SIE
        UCINA.Trzebaby bowiem okreslic co w ramach skladki jest gwarantowane, a co nie.
        Poza tym dobre, popularne wsrod pacjentow praktyki, przychodnie i szpitale
        rozkwitlyby, ludzie tam zatrudnieni zaczeliby zarabiac godziwie W JEDNYM
        MIEJSCU PRACY utozsamiajac sie zarazem z tymze. Niestety placowki niewybieranie
        przez pacjentow musialyby sie liczyc z upadkiem.

        Jak widac, tematy zastepcze sa w Polsce nadal chwytliwe i czesto sie do tego
        wraca.

        Panie Tiger!
        Prosze o uczciwosc, jesli Pan w ogole wie co to takiego jest.
        • Gość: aa Re: Czy Tiger w ogole skonczyl studia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 11:04
          >>>>>>>>>>>>>>
          ota bede, jesli juz przy "bledach lekarskich" jestesmy, niejaki Pan S., szef
          organizacji zrzeszajacej "ofiary" bledow lekarskich, szczujacy, jak tylko mozna
          przeciwko srodowisku medycznemu ( sam ponoc ofiara "bledu") zostal po kilku
          przegranych procesach sadowych wyslany za granice NA KOSZT PODATNIKOW na
          kosztowne badania, ktore...stwierdzily, ze to co dotychczas zarzucal znanym
          specjalistom, ktorzy mieli tego pecha na niego sie natknac, ze...sa wyssane z
          palca. Ale o tym oczywiscie w zadnym publikatorze przeczytac nie bylo dane. Co
          wiecej, zawsze, jak tylko jest zapotrzebowanie na "kozla ofiarnego"
          wykorzystuje sie tego osobnika, ktory w swietle przeprowadzonych kosztownych
          badan nie jest "ofiara" tylko zwyklym oszustem.
          Ale rzetelnosc kogo tutaj obchodzi. Efekt manipulacji socjologicznej jest
          osiagany.
          >>>>>>>>>>>
          mocne slowa oszust
          tylko troche dowodow
          czyzby takie mataczenie jak w sprawie lodzkich dializ
          gdzie nagle po dluzszym czasie okazuje sie co sie stosuje w szpitalu
          a pacjenci sa badani bez potrzeby?
          niestety nalezysz do tej grupy ludzi zwanych karierowiczami . z ordynackiej
          czy tworzacej obezwladniajacy system sitwokracji ktorej symbolem stal sie
          balcerowicz a argumenty zastepuja dzialaniem na wole
          czyli ludzie koryta
    • Gość: lok Re: Lekarze maja racje nastepny bubel !!! IP: *.proxy.aol.com 13.10.03, 21:18
      Nastepna nie udana reforma SLD.Co sie dotna to bubel.Panowie w
      Sld nie potrafia rzadzic krajem.
      • Gość: aa Re:jakiej sld to buzkoowy i PO pomiot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 09:42
        cale te reformy to cztery reformy
        obecnych politykow z PO i PiS ze wsparciem sld
        a sluszniej
        wszelkiej masci politykow co to
        nie etyka a polityka zrobi z ciebie bolszewickiego pseudoliberala
        w sejmie korytkowym w demokratycznym panstwie koryta
      • Gość: aa ciagle bubel od kolmpromisu okraglego stolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 11:09
        nie wyrwalismy sie z rak bolszewi i ubecji
        sa to reformy buzko balcerowicza z millerowska
        sila wodospadu niszczace panstwo i spoleczenstwo obywatelskie
        obywatele w 89 wygrali bitwe a przegrywaja wojne
        z despotyzmem urzedniczym
    • Gość: polonus a wszystko dlatego , ze mamy ch..ja za premiera... IP: *.rasserver.net 14.10.03, 05:04
      czerwoneg ktory wszedl w konszachty z zidem michnikem...:(
      • Gość: kumpel polonusa Re: a wszystko dlatego , ze mamy ch..ja za premie IP: *.rasserver.net 14.10.03, 05:05
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > czerwoneg ktory wszedl w konszachty z zidem michnikem...:(
        i masz racje stary ..michnik leczyc zeby..:(
        • Gość: miller's fuc..er Re: a wszystko dlatego , ze mamy ch..ja za premie IP: *.rasserver.net 14.10.03, 05:07
          Gość portalu: kumpel polonusa napisał(a):

          > Gość portalu: polonus napisał(a):
          >
          > > czerwoneg ktory wszedl w konszachty z zidem michnikem...:(
          > i masz racje stary ..michnik leczyc zeby..:(
          a wszystko tylko zeby zniszczyc czerwonych...
    • Gość: Ed Re: Lekarzu lecz się sam, innym daj spokój !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 05:47

      Dopominaoie sięczegokolwiek zakrawa na ocenę "lekarzu, kecz się sam" i
      najlepiej bez pomocyb znachorów z prozazicznego względu - mają większe pjecie
      o medycynie, niż jakikolwiek absolwent Akademii Medycznej w Polsce. Od 30 lat
      leczę się sam bez doświadczeń konowałów popełnianych na mojej rodzinie.
      Jestem gotów nawet w tym wydaniu na finansowanie służby zdrowia pod warunkiem
      braku kontaktów z idiotami machajcymi dyplpmami jakijś Akademii Medycznej.
      ŻADNE ZARZĄDZANIE NIE SPEŁNI TY\U JAKICHKOLWIEK POZIOMÓW, DOPÓKI WARTOŚCIĄ
      BĘDZIE dYPLOM A NIE OCENA PROWADZĄCEGO. Płaćcie nadal na pokraczne faneberie
      słuzby zdrowia, ponieważ innego wyjścia dzisiaj nie ma. Gdyby nie przymus, nie
      miał bym zamairu płacić za zaszycie szmaty po operacji, czy bezmyślna
      amputację kończyny. Zwykły felczer czy wetwrynarz zrobi to sami bez
      zbsolwentów tych uczelni. Lekarzed są podobni górnikom, a ja osobiście mie mam
      zamiasru płcić na utrzymywanie nieudaczników. Czy węgiel, czy znaschorów
      sprowadze sobie z najdalszych zakątkow swiata bez konieczności parania się z
      nieudacznikami. Nie ja po rynek walczyłem. Pokazcie, że było watto rzuciś
      miliony kudzi na kolana dla hasłowo przedstawianych idiotyzmów.
      Do roboty przyjaciele jedynie słusznej racji :k((

      Gość portalu: Bąk napisał(a):

      > "Zarządzanie centralne", czy aby przypadkiem już tego nie
      > przerabialiśmy? Trzeba zweryfikować przysłowie "Polak mądr po
      > szkodzie" na "Polak przed i po szkodzie głupi"...
    • Gość: 1 Od 2004 nie płacimy na TVP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 07:45
    • Gość: Zenon Poturalski Re: Lekarze przeciwko rządowym propozycjom w spra IP: *.tuchola.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 09:22
      przecież ci panowie mówia bzdury. nie kto inny tylko oni
      zdłużyli służbę zdrowia i jak widać chcą to robić nadal. Kiedy
      w końcu samorządy uświadomią sobie co to znaczy być
      właścicielem, a lekarze co to są koszty i zainteresują się
      pacjentem . W imieniu pacjenta płaci kasa chorych. Pacjent daje
      taką skłaadkę na jaką go stać i koniec. Jak pan doktor jeden z
      drugim chce więcej to niech jedzie do USA i nie sięga do naszej
      kieszeni. A Państwo dziennikarze pokażcie w końcu przykłady
      szpitali i powatów które doskonale sobie radzą w takiej
      rzeczywistości która jest. Dla mnie pieniądze ginące w tych
      działach gospodarki o których mówi minister Hausner to jest
      afera dla której należy powołać Sejmową Komisję Śledczą i
      publicznie przesłuchać świadków. Afera Rywina przy tym co się
      dzieje również w służbie zdrowia to jak mróweczka koło słonia.
      • Gość: aa podmiotowosc pacjenta to on musi czynic wybor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 09:51
        pacjent musi byc podmiotem i to on
        musi czynic wybor szpitala kosztow, metoody lecznia,
        a bezpieczyciel ma dbac by to robil
        efektywnie,
        lekarz ma dbac by sprzedac swoja efektywnosc i wiedze
        i to wszystko co trzeba zrobic by uzdrowic finanse nfz
        czy jednego czy wielu to juz sprawa drugorzedna
      • slav_ Re: Lekarze przeciwko rządowym propozycjom w spra 15.10.03, 13:45
        Gość portalu: Zenon Poturalski napisał(a):

        > przecież ci panowie mówia bzdury. nie kto inny tylko oni
        > zdłużyli służbę zdrowia i jak widać chcą to robić nadal.

        To akurat prawda.
        Zadłużyli (bo leczą ludzi) i chcą to nadal robić (bo mimo
        wszystko, mimo nędznego wynagrodzenia i kłód rzucanych po
        nogi nadal chcą leczyć ludzi).


        Kiedy
        > w końcu samorządy uświadomią sobie co to znaczy być
        > właścicielem, a lekarze co to są koszty i
        zainteresują się
        > pacjentem . W imieniu pacjenta płaci kasa chorych.
        Pacjent daje
        > taką skłaadkę na jaką go stać i koniec.


        Klasyczny, (że nie powiem kliniczny) przykład
        "uzdrowiciela" (okolice Samoobrony ale nie tylko):
        Pacjent daje taką składkę na jaką go stać (bo biedny) ale
        dostaje za to wszystko (bo mu się "należy"). Nie bardzo
        wiem czy składka "na jaką go stać" na to wystarczy (radzę
        porownać kwoty wydawane rocznie na zdrowie już nie mówię
        w USA, czy Niemczech ale znacznie bliżej) ale dla pana
        Zenona Poturalskiego chyba jest to nieistotny szczegół. I
        koniec. Wystarczy że jeden z drugim pazerny doktór do USA
        wyjedzie a będzie tu kraina mlekiem i miodem płnąca.


        Jak pan doktor jeden z
        > drugim chce więcej to niech jedzie do USA i nie sięga
        do naszej
        > kieszeni. A Państwo dziennikarze pokażcie w końcu
        przykłady
        > szpitali i powatów które doskonale sobie radzą w takiej
        > rzeczywistości która jest.


        Nie właśnie. Pokażcie. Sam chętnie poczytam.


        Dla mnie pieniądze ginące w tych
        > działach gospodarki o których mówi minister Hausner to
        jest
        > afera dla której należy powołać Sejmową Komisję
        Śledczą i
        > publicznie przesłuchać świadków.


        Jestem za. Uprzejme proszę o nazwisko oskarżonego, listę
        świadków do przesłuchania i listą pytań (choć parę
        przykładów).


        Afera Rywina przy tym co się
        > dzieje również w służbie zdrowia to jak mróweczka koło
        słonia.
    • Gość: aga Układy w przychodni.. IP: 217.11.134.* 14.10.03, 09:39
      Widziałam wczoraj taką sytuację. Otóż zapisałam się do lekarza
      specjalisty, czekałam na wizytę kilka tygodni. Tymczasem w pewnym
      momencie przyszła paniusia w wieku około 55 lat, bez skierowania,
      chcąc dostać się do specjalisty (tego samego na którego ja
      czekałem tyle czasu). Lekarz pouczył ją, że powinna przynieść
      skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Ona zaczęła się
      wykłócać, że musi dzisiaj być przyjęta. Na wszystkie argumenty
      reagowała, kłócąć się jeszcze bardziej .

      W pewnym momencie wspomniała, że jej dwoje dzieci są lekarzami
      tylko innej specjalności. Na ten argument lekarz zareagował -
      przyjął ją poza kolejnością. Po cichu kazał jej wejść do gabinetu..

      Ja pomimo, że na wizytę czekałam tygodniami, musiałam zaczekać
      jeszcze..

      Nawet nie chce mi się tego komentować.. Skomentujcie sami..
    • Gość: Kon Re: Lekarze przeciwko rządowym propozycjom w spra IP: 217.98.103.* 14.10.03, 09:41
      Czy ta propozycja aby nie wymaga zmiany naszej czerwonej
      konstytucji z takim trudem przepchniętej przez Pana
      Kwaśniewskiego? Pamiętacie wysyłkę paru milionów książeczek?
    • Gość: Zet alternatywa dla NFZ IP: 217.11.134.* 14.10.03, 09:50
      Dla mnie to było oczywiste, że NFZ będzie kolejną porażką..

      Kiedy do naszych władców dojdzie, że socjalizm już się skończył,
      a narodowe fundusze to nic innego jak taki socjalizm - wielka kas
      narodowa, jakkolwiek to zwać.

      Spójrzmy na fundusze emerytalne. Czy nie możemy uruchomić
      komercyjnych funduszy zdrowia ? Fundusze chętnie by powstawały bo
      to przecież 8% naszej pensji. Każdy ubezpieczałby się
      obowiązkowo w wybranym funduszu.

      W przypadku choroby to fundusz płaciłby za leczenie. Pacjent
      wybierałby szpital, który zapewni mu obsługę na odpowiednio
      wysokim poziomie.

      I to jest właśnie gospodarka rynkowa..
      • Gość: aa Re: alternatywa dla NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 09:58
        hehehehe jesli fundusze emerytalne
        w takiej poostaci w jakiej sa maja byc alternatywa
        dla oranizacji nfz to ja dziekuje
        prywatne skladki pod przymsem podatkowym ;-(((((((((((((((
        zyc nie umierac dla grabkow, wieczerzakow jamroozych millerow
        oleksych buzkow kauczow kaczynskich itd itp
    • Gość: BONO2003 Re: Lekarze przeciwko rządowym propozycjom w spra IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.03, 11:20
      Wszystkiemu sa winni "CHORZY".
      Proponuję nie chorowac, to i lekarze bedą mieli mniej roboty i
      bęą mogli dorobic by przeżyc do "1-GO"

      ;--)))))
      • Gość: aa YYYYYYYYYeeeeeeeeeeessssssssssssss :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 11:11
Pełna wersja