Gość: ferd
IP: *.net.pl / 10.0.13.*
14.10.03, 20:17
Panowie redaktorzy, pomimo nagonki na sędziów, trochę
obietywizmu by się przydało. Pani sędzia Czekaj, która tak nie
chce widziec sędziego C. w gronie sędzowiski, przy rozpatrywanu
sprawy sama popełniła trochę uchybien proceduralnych i za tym
poszło przedawnienie postępowania. Poza tym przyszedł on do
pracy nie pijany a na kacu (jest to oczywiście naganne, ale
kaliber nie ten sam). A co do pobicia... cóż kpina. Sędzia C.
nie jest idealnym przedstawicielem swojej profesji, jednakże
opisywac tą sprawę należałoby w sposób rzetelny.