man_sapiens
26.09.08, 10:55
1. PiS bojkotuje głosowanie w Sejmie zwołując z wyprzedzeniem dziennikarzy,
awantura na cztery fajerki. Czy można być tak głupim, żeby akurat za ten dzień
składać fałszywe oświadczenia o powodzie nieobecności na głosowaniu i liczyć,
że się uda? Jak widać - można. Trzeba tylko być w PiSie.
2. Prezes PiSu nie może znaleźć pretekstu, żeby wywalić z partii Dorna, więc
wymyśla czepianie się rzekomo za niskich alimentów (które są, jak się można
domyślać, w wysokości raczej kilku tysięcy niż kilkuset złotych). Czy można
być tak głupim i jako czołowego moralizatora w tej sprawie wystawić
Gosiewskiego, który sam płaci ledwie 600zł i z którym była żona procesuje się
o podniesienie tej śmiesznie małej kwoty? Można, trzeba tylko byś w PiSie.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5736809,W_PiS_ie_wojna_o_alimenty_trwa_na_calego.html
Nota bene 600zł to 2 x 300zł. Magiczna kwota dla posłów z PiSu.