dijey
15.10.03, 21:32
o ile pamietam artykuł, to prokurator mówi o "łańcuchu poszlak"
poszlaka to fakt niedowiedziony, mamy wiec do czynienia z
łancuchem niedowiedzionych faktów
w dzienniku tv jeden z kieleckich prokuratorow "ubolewa" nad
ujawnieniem tresci dokumentu stworzonego w jego prokuraturze,
uważa , że niedobrze się stało, ze to szkoda dla śledztwa,
ale nic sam nie zrobil zeby takiemu obrotowi sprawy
przeciwdzialac a zatem godzili sie na to zlo
chociaz maja doswiadczenie zyciowe wystarczajace aby w parze z
logicznym rozumowaniem i poszlakami stawiac oskarzenia to
tu im zabraklo doświadczenia
wyglada to niepowaznie i w moich oczach jest grą prokuratorów o
własną sławę za każdą cenę, ktorą płaci reszta polaków.