dzika.logika
03.10.08, 03:26
cała pierwsza strona ostatniego "Nie" to otwarty list Urbana do
Jaruzelskiego, w którym Urban oferuje generałowi kasę z własnej
kieszeni, jesli Jaruzelskiemu zmniejszą emeryturę.
jest taka scena w filmie Rio Bravo, kiedy dumny były szeryf Dean
Martin potrzebuje kasy na kielicha i dośc bogaty gangster rzuca mu
monetę do spluwaczki. tak zachował się teraz Urban. nie wiem, czy
ktokolwiek inny w całym życiu Jaruzela tak upokorzył.
oto stary żołnierz, socjalista, ortodoksyjny antykapitalista i
lewicowiec, który zrezygnował z wyższej emerytury prezydenckiej, by
przyjąć bardziej honorowe uposażenie oficera wojska polskiego i
który zapowiedział, że w wypadku zmniejszenia mu uposażenia w ramach
retorsji za stan wojenny posili się zmniejszoną emeryturą bez słowa
protestu, i który zarzekł się że uzna prawo i na pewno nie sięgnie
po czekającą prezydencką gażę - został postawiony w roli Deana
Martina przez chciwego i rozkochanego w przepychu farbowanego
komucha, jednego z tych, którzy jawnie socjalizmowi
powiedzieli "pocałuj mnie w dupę, zarobię na twojej śmierci".
nie wiem co się stało z osławionąinteligencją Urbana, może to już
padaka procesora między uszami, ale jak nigdy zasłużył na
splunięcie, przynajmniej pood nogi.