qndzia
17.10.03, 12:13
cyt. :"Pragnę i domagam się szybkiego i obiektywnego wyjaśnienia
tak zwanej sprawy starachowickiej. Jestem pewny, że całkowicie
zostanę oczyszczony z zarzutów" - powiedział."
Nie powiedział, tylko wypłakał z trybuny sejmowej. Na osłodę
później Anita Błochowiak się z nim lizała a później jakaś tam
Magdalena. Anita była smutna jakby jej Kurczuk ojca śledziem
zabił, a Sobotka tak ściskał Anitę serdecznie jak by ją chciał
zapiąć. (Mogła by mu na osłodę i pocieszenie kopsnąć rowa).
Festiwal Obłudy LSD 2004.