metastasis
17.10.03, 20:20
No nie... bije im na głowę całkiem...
W budżecie brakuje 40 mld, a oni się rzucają na 800 mln,
których i tak nie dostaną.
I co to za atakowanie najbogatszych? Kiedy ktoś w końcu powie,
że opłaca się żyć wśród bogatych ludzi??
Co zrobi z pieniędzmi człowiek zarabiający 250 tys rocznie?
Będzie się nimi w kiblu podcierał???!!!
Przecież, że zainwestuje to w nowy biznes - a biznes, żeby się
kręcić potrzebuje obsługi - ludzi!!! To ci ludzie tworzą
miejsca pracy... i za to będą oddawać połowę ze swego
ministrowi finansów... co z tym zrobi? Zatka dziurę...
Tylko nikt ani nic na tym nie skorzysta... ani budżet (tam
brakuje miliardów!!!) ani zwykły obywatel (szczególnie
bezrobotny) - ciągle będzie bezrobotny...
Swoją drogą czy tylko ja mam wrażenie, że SLD planuje na 2005
rok budżet przekraczający konstytucyjny próg blokujący deficyt?
W ten sposób ekipa wybrana w wyborach 2005 będzie musiała
ułożyć budżet bez deficytu... a to oznacza popularność % już
w 3 miesiące po wyborach... dobra inwestycja na przyszłość...
Osobiście jestem za samorozwiązaniem parlamentu... ale za tym
musieli by być posłowie :D i to ci z SLD :D...
Och, ironio...
Mam nadzieję, że budżet padnie.
Pozdrowienia dla wszystkich parlamentarzystów z prośbą o
rozwagę (i trochę zimnej kalkulacji)