artysta.trzy
12.10.08, 14:25
Panie Tusk, są pewne granice przyzwoitości, które przekraczają pańscy
współpracownicy. Robią to, bo pan im na to pozwala. Robią to, co robili
rodzimi postkomuniści wobec sowietów, są nadgorliwi. To podłe co robią pańscy
koledzy. To fakt, nie mają klasy i nie można od takiego Nowaka czy
Niesiołowskiego czegoś więcej wymagać. Ale pan jako premier powinien
powstrzymać chamstwo, bo zachowanie pańskich kolegów obciąża Pana. Nikt
kulturalny, mądry i rozsądny nie zagłosuje na Pana, bo pozwala Pan na chamstwo
jako premier. Co by się działo gdyby pan został prezydentem? Sodoma i Gomora.