scarhart
13.10.08, 17:08
Premier Tusk wykonuje dokładnie polecenia mediów.
Już w zeszłym tygodniu niektórzy komentatorzy medialni głosili
publicznie tezę o potrzebie wyrażnego konfliktu pomiędzy Prezydentem
a Premierem.
KOnflikt taki miał uczynić z dotychczasowego,mdławego obrazu
Premiera, obraz bardziej wyrazisty, odpowiadający gustom
wykształciuchów.
Premier dzisiaj rozpoczął realizcję konfliktu.
Finał będzie jednak żałośny.
Macierewicz nie zasypiał gruszek w popiele.
Zbliża się polityczny koniec lidera Platformy.
Po Płazyńskim i Olechnowskim przyszedł czas na Tuska.
Nie spełnia pokładanych w Nim nadziei III-ciej RP. Nie spełnia, bo
nie może.