Stan wojenny - odcięcie telefonów

13.10.08, 18:58
Witam.

Chciałbym się dowiedzieć, jak długo były odcięte telefony w sw i czy istnieją
szacunki dotyczące liczby zgonów z tej przyczyny (niemożność kontaktu z
pogotowiem ratunkowym etc.

Pozdrawiam.
    • kaczyjar Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:08
      A so chciałbyś odszkodowanie za babcie - przeciez Ona miala w sw 98lat.
    • jesiennyasfalt Odnośnie odcięcia telefonów na kilka dni 13.10.08, 19:14
      wiele napisać nie mogę, bo nie wiem.

      Wiem natomiast, że po aresztowaniu z inicjatywy
      Zbigniewa ZIOBRO kardiochirurga dr Garlickiego
      nie wykonano tylko w jednym szpitalu MSWiA ponad 600 planowanych
      zabiegów na otwartym sercu i pacjenci niestety zmarli.
      • alfa.alfa Re: Odnośnie odcięcia telefonów na kilka dni 13.10.08, 19:16
        jesiennyasfalt napisał:

        > wiele napisać nie mogę, bo nie wiem.
        >
        > Wiem natomiast, że po aresztowaniu z inicjatywy
        > Zbigniewa ZIOBRO kardiochirurga dr Garlickiego
        > nie wykonano tylko w jednym szpitalu MSWiA ponad 600 planowanych
        > zabiegów na otwartym sercu i pacjenci niestety zmarli.

        A ilu Ziobro uratował życie?
        • jesiennyasfalt Re: Odnośnie odcięcia telefonów na kilka dni 13.10.08, 19:18
          A znasz takich ?
          • alfa.alfa Re: Odnośnie odcięcia telefonów na kilka dni 13.10.08, 19:21
            jesiennyasfalt napisał:

            > A znasz takich ?

            Podaj nazwiska tych sześciuset zmarłych
            • jesiennyasfalt Re: Odnośnie odcięcia telefonów na kilka dni 13.10.08, 19:42
              Na tematy poważne, dyskutuję z poważnymi ludźmi.


              PS.
              Tata dał już papu,
              a mama tyłek wypudrowała ?
              • alfa.alfa Re: Odnośnie odcięcia telefonów na kilka dni 13.10.08, 19:46
                jesiennyasfalt napisał:

                > Na tematy poważne, dyskutuję z poważnymi ludźmi.
                >
                >
                > PS.
                > Tata dał już papu,
                > a mama tyłek wypudrowała ?

                600 skórek to jak najbardziej poważny temat, dawaj nazwiska
                • jesiennyasfalt Re: Odnośnie odcięcia telefonów na kilka dni 13.10.08, 19:52
                  Zadzwoń na Wołoską,
                  to może ci podadzą.
        • kaczyjar Re: Odnośnie odcięcia telefonów na kilka dni 13.10.08, 19:18
          Na Slasku zyc to znaczy dupa - czy o to ci chodzi?
    • wlodekbar Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:18
      Z całym szacunkiem,

      ale, sądzę, temat życia ludzkiego i śmierci jest zbyt poważny, by robić sobie tu
      chocki klocki, bez względu na to, jaki się ma światopogląd (no, może prócz
      nazistowskiego, który zakładał śmierć dla celów rzekomo zbożnych, bo
      "oczyszczenia" ludzkości z jakichś tam zbędnych elementów rzekomo).

      Ponadto, poza... telenowelą KLAN, której kilka odcinków kiedyś z ciekawości
      obejrzałem, nikt zdaje się nie odnotował faktu oczywistego, że odcięcie
      telefonów mogło spowodować tysiące i tysiące zgonów.

      Proszę o jakiś poważny post. Informacja potrzebna mi jest do publikacji.
      • lech.niedzielski Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:20
        wlodekbar napisał:

        > Z całym szacunkiem,
        >
        > ale, sądzę, temat życia ludzkiego i śmierci jest zbyt poważny, by
        robić sobie t
        > u
        > chocki klocki, bez względu na to, jaki się ma światopogląd (no,
        może prócz
        > nazistowskiego, który zakładał śmierć dla celów rzekomo zbożnych,
        bo
        > "oczyszczenia" ludzkości z jakichś tam zbędnych elementów rzekomo).
        >
        > Ponadto, poza... telenowelą KLAN, której kilka odcinków kiedyś z
        ciekawości
        > obejrzałem, nikt zdaje się nie odnotował faktu oczywistego, że
        odcięcie
        > telefonów mogło spowodować tysiące i tysiące zgonów.
        >
        > Proszę o jakiś poważny post. Informacja potrzebna mi jest do
        publikacji.
        Teściowa mojego stryja nie mogła go opie...ć przez kilka dni.
        • wlodekbar Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:26
          No i widzisz, jak to jest z tymi teściowymi.
          • lech.niedzielski Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:33
            wlodekbar napisał:

            > No i widzisz, jak to jest z tymi teściowymi.
            Jak teściowa jeszce dobrze dupą rusza to może się przydć do
            baletu ... .
      • remez2 Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:22
        > Proszę o jakiś poważny post. Informacja potrzebna mi jest do publikacji
        Kpisz czy o drogę pytasz? Przecież Ty zdania nie potarfisz sklecić poprawnie,
        nie mówiąc o ortografii.
        • wlodekbar Achhh, racja; przepraszam za brak kropki :). bt 13.10.08, 19:24
          • remez2 "chocki klocki"? n/t 13.10.08, 19:28

            • wlodekbar Re: "chocki klocki"? n/t 13.10.08, 19:45
              hocki. W necie byki się robi.
              • remez2 Re: "chocki klocki"? n/t 13.10.08, 19:53
                wlodekbar napisał:

                > hocki. W necie byki się robi.
                Prowokować też trzeba umieć. Kup sobie zdjęcie Generała i codziennie rano
                kłaniaj się.
                • wlodekbar Re: "chocki klocki"? n/t 13.10.08, 19:57
                  Ooo,

                  widzę, że w millerowo-kaczej nie zapominamy o fobiach typu millerowo-kaczego.

                  Nie kupię sobie podobizny jenerała, bo 1. nie lubię faceta, 2. nie jestem gejem.
                  • remez2 Re: "chocki klocki"? n/t 13.10.08, 20:01
                    > Nie kupię sobie podobizny jenerała, bo nie jestem gejem.
                    Jesteś tego pewien? Przecież nikt Cię o to nie pytał.
                    • wlodekbar Re: "chocki klocki"? n/t 15.10.08, 03:03
                      Rzeczywiście, w Twej głowie roją się dziwne związki przyczynowo-skutkowe.
      • jesiennyasfalt Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:25
        Co Ty taki w gorącej wodzie kąpany jesteś ?
        Mój telefon domowy nie miał wyjścia na miasto ( W-wa )
        nie dłużej niż przez 72 godz. (trzy dni ),
        ale z numerami 999, 998, 997 można było się łaczyć cały czas.
        Wiem to z całą pewnością, ponieważ musiałem zadzwonić 14 grudnia
        1981 r. rano na komisariat w związku z włamaniem do mieszkania
        Jak i innych telefony działały tego nie wiem.
        • wlodekbar Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:27
          Czy Ty miałeś "normalną" linię, nie z priorytetu jakowegoś?:)
          • jesiennyasfalt Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:30
            Najzwyklejszą w świecie, a na jej założenie czekałem całe 15 lat,
            po złożeniu 3 podań i chyba z 10 ponagleń.
            • wlodekbar Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:55
              No jak 15 lat, to rzeczywiście przypadek typowy :).

              Mnie się jednak wydaje, że co najmniej przez szereg miesięcy nie było sygnału, a
              trzy dziewiątki nie odzywały się w przypadku mego Ojca, ktory chorował na serce...
        • maciej508 Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 15.10.08, 06:31
          14 grudnia
          > 1981 r. rano na komisariat w związku z włamaniem do mieszkania
          W stanie wojennym włamanie????Chyba przez SB!!!
      • spokojny.zenek Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:28
        wlodekbar napisał:

        > Ponadto, poza... telenowelą KLAN, której kilka odcinków kiedyś z ciekawości
        > obejrzałem, nikt zdaje się nie odnotował faktu oczywistego, że odcięcie
        > telefonów mogło spowodować tysiące i tysiące zgonów.

        Nic podobnego. W latach osiemdziesiątych mówiono o tym (choc oczywiście nie w
        oficjalnych mediach). Bez wątpienia były też jakieś szacunki, niestety, nie
        pamiętam ich. Odnoszę wrażenie, że mówiono o ok. 100 osobach, gdzie związek
        przyczynowy był wyraźny, ale mogę się mylić.
        • lech.niedzielski Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:33
          spokojny.zenek napisał:

          > wlodekbar napisał:
          >
          > > Ponadto, poza... telenowelą KLAN, której kilka odcinków kiedyś z
          ciekawoś
          > ci
          > > obejrzałem, nikt zdaje się nie odnotował faktu oczywistego, że
          odcięcie
          > > telefonów mogło spowodować tysiące i tysiące zgonów.
          >
          > Nic podobnego. W latach osiemdziesiątych mówiono o tym (choc
          oczywiście nie w
          > oficjalnych mediach). Bez wątpienia były też jakieś szacunki,
          niestety, nie
          > pamiętam ich. Odnoszę wrażenie, że mówiono o ok. 100 osobach,
          gdzie związek
          > przyczynowy był wyraźny, ale mogę się mylić.
          Chyba 100 000 ? Albo i więcy ... .
          • remez2 Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:36
            > Chyba 100 000 ? Albo i więcy ... .
            Znacznie więcej. Tyle to Jaś Maria Władzio 3/4 Olaboga Dalipan Rokita sam naliczył.
    • alfa.alfa Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:56
      wlodekbar napisał:

      > Witam.
      >
      > Chciałbym się dowiedzieć, jak długo były odcięte telefony w sw i czy istnieją
      > szacunki dotyczące liczby zgonów z tej przyczyny (niemożność kontaktu z
      > pogotowiem ratunkowym etc.
      >
      > Pozdrawiam.

      Telefony były odcięte około cztery do pięciu miesięcy. Następnie tak mniej
      więcej od maja - czerwca (około roku) można było słyszeć w słuchawce głoś
      "rozmowa kontrolowana" i to nie był żart te rozmowy naprawdę podsłuchiwano. Co
      do ofiar na znam danych
      • remez2 Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 19:59
        Czy Ty rozumiesz pojęcie "telefony odcięte"? Czemu łżesz - bo to już nie jest
        kłamstwo?
      • wlodekbar Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 20:00
        alfa.alfa napisał:

        > Telefony były odcięte około cztery do pięciu miesięcy. Następnie tak mniej
        > więcej od maja - czerwca (około roku) można było słyszeć w słuchawce głoś
        > "rozmowa kontrolowana" i to nie był żart te rozmowy naprawdę podsłuchiwano. Co
        > do ofiar na znam danych

        Numery alarnowe też, zdaje się, były nieczynne?
        • alfa.alfa Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 20:03
          wlodekbar napisał:

          > alfa.alfa napisał:
          >
          > > Telefony były odcięte około cztery do pięciu miesięcy. Następnie tak mnie
          > j
          > > więcej od maja - czerwca (około roku) można było słyszeć w słuchawce głoś
          > > "rozmowa kontrolowana" i to nie był żart te rozmowy naprawdę podsłuchiwan
          > o. Co
          > > do ofiar na znam danych
          >
          > Numery alarnowe też, zdaje się, były nieczynne?
          >
          >
          Wszystkie. Zauważ jednak że telefony w tamtym czasie posiadały tylko urzędy,
          biura itp. Osoby prywatne tylko sporadycznie.
          • remez2 Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 20:05
            > Wszystkie. Zauważ jednak że telefony w tamtym czasie posiadały tylko urzędy,
            > biura itp. Osoby prywatne tylko sporadycznie.
            Jesteś absolwentem Akademii w Klewkach?
          • wlodekbar Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 21:03
            Osoby prywatne sporadycznie, piszesz.
            Nie, nie było aż tak źle :). Nie znam statystyk, ale prawie wszystcy moi znajomi
            w śródmieściu Warszawy je mieli. Gorzej było z nowymi osiedlami, i chyba gorzej
            w małych aglomeracjach.
            • alfa.alfa Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 13.10.08, 21:21
              wlodekbar napisał:

              > Osoby prywatne sporadycznie, piszesz.
              > Nie, nie było aż tak źle :). Nie znam statystyk, ale prawie wszystcy moi znajom
              > i
              > w śródmieściu Warszawy je mieli. Gorzej było z nowymi osiedlami, i chyba gorzej
              > w małych aglomeracjach.

              U mnie na wsi tylko w lokalnym PGR-rze. Pod warunkiem że cieć nie był pijany i
              otworzył
              • wlodekbar Re: Stan wojenny - odcięcie telefonów 15.10.08, 02:56
                No tak, zgadza się ;).
    • jesiennyasfalt Najlepiej przyjmij takie oto założenie 13.10.08, 19:59
      Po wprowadzeniu stanu wojennego naród wymarł.

      PS.
      Bedziesz zadowolony,
      że doskonale pasuje ci do nakreślonej wcześniej wizji.
      A nie ma to jak samozadowolenie.
      • remez2 Re: Najlepiej przyjmij takie oto założenie 13.10.08, 20:02
        > A nie ma to jak samozadowolenie.
        Plus mentalny samogwałt, który gość uprawia.
      • wlodekbar Re: Najlepiej przyjmij takie oto założenie 13.10.08, 20:04
        Samozadowolenie jest cechą osobowości infantylnych (nauka) i idiotów.
        Poza tym nigdy nie robię tak, by podciągać rzeczywistość, czy fakty, do wizji,
        bo to zawsze łączy się z fałszem.
        ja tam lubię Platońskie sacrum PDP.

        Zdaje się, chodzimy na innych rewirach moralnych i mentalnych.

        Bo.
        • remez2 Re: Najlepiej przyjmij takie oto założenie 13.10.08, 20:08

          > Zdaje się, chodzimy na innych rewirach moralnych i mentalnych.
          Nie chodzi się "na" rewirach, tylko "po" lub "w" rewirach, intelektualisto.
          ----------
          • wlodekbar Smaczek, smaczek. Język to żywa materia... bt.bo. 13.10.08, 20:22
Inne wątki na temat:
Pełna wersja