haen1950
16.10.08, 15:39
Wydawało mi się, że skopany z buta przez Kaczorka Tusk natychmiast
powinien podać się do dymisji. Że stracił twarz, napluto mu w gębę,
wytknięto pochodzenie z nizin społecznych, sponiewierano rodzinę,
pochodzenie, życiorys. Poklepano po plecach jak ostatniego szczyla
od zamiatania podwórka za pięć złotych.
Tymczasem facet po tym laniu wstał, otrzepał się, przeprosił za to,
że żyje i jest premierem polskiego rządu. Wszyscy zadowoleni.
Za gustami polskiej "opinii publicznej" nie nadążyć.