Dodaj do ulubionych

Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki

18.10.08, 17:57
Ktoś próbuje zrobić sensację z tragicznej śmierci księdza.
IPN znowu chce sie wykazać.
Jeśli Grzegorz Piotrowski został aresztowany już na czwarty dzień,
to kto miałby być mordercą? Śmierć księdza była nie na rękę władzom,
bo z niepokornego księdza zrobiła męczennika.

www.tvn24.pl/-1,1569230,0,1,kto-zabil-ks-popieluszke,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
      • weissensee Re: Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki 18.10.08, 19:42
        Sprawa wygląda na prowokację IPN.
        Jest zupełnie nieprawdopodobne, żeby KGB przetrzymywało żywego ks,
        Popiełuszkę przez 6 dni, a potem utopiło we Włocławku.
        To skąd miałby wiedzieć Piotrowski o miejscu utopienia?
        I dlaczego KGB miałoby działać na szkodę Jaruzelskiego?
        Ktoś w IPN chce zrobić karierę na tej tragedii.
        • zebatek Re: Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki 19.10.08, 08:46
          To chyba nie przypadek, że IPN wyciągnął sprawę akurat podczas
          procesu Jaruzelskiego. Trzeba dowieść, że generał polecił KGB
          zamordować księdza. Tylko dlaczego zbrodniarze tak spartaczyli
          sprawę? Wypuścili świadka - Chmielewskiego, mimo że sprawa stała się
          już głośna, nadal przetrzymywali swoją ofiarę w Kazuniu, a na koniec
          utopili zamiast pogrzebać gdzieś na poligonie. I to mieli być
          profesjonalni mordercy? Tylko naiwni uwierzą w pomysły IPNu. Nie
          jestem wielbicielem generała, ale ta prowokacja jest chyba zbyt
          grubymi nićmi szyta. Kurtyka wyjdzie na idiotę.
          • wanda43 Re: Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki 19.10.08, 10:23
            To nie jest pomysł IPN. O tym się mówilo jeszcze zanim IPN w ogole powstal. Sąd
            wydał wyrok na tych 3 aby nie ruszać faktycznych sprawców. Słuchałam relacji z
            procesu na żywo. Wielu z nas już wówczas mialo wątpliwości, co do winy tych 3
            skazanych. Z pewnością byli sprawcami porwania, ale to nie oni zamordowali.
      • zebatek Re: rece precz od ludzi honoru 19.10.08, 10:16
        a-siek napisała:

        > Zlozyles juz dzis Kiszczakowi zyczenia urodzinowe?

        Sprawą śmierci Ks. Popiełuszki zajmowały się już sądy III RP. Jakoś
        nie udało się udowodnić rozkazu gen. Kiszczaka. Sprawa od początku
        jest dziwnie zagmatwana. Dlaczego mordercy pozwolili uciec świadkowi
        wydarzenia Chmielewskiemu, dlaczego nie zamordowali ich obu od razu
        w lesie, dlaczego doświadczeni SB-cy nie zatarli śladów zbrodni?
        Sprawa od początku była klęską władzy i triumfem Kościoła. Czy tego
        chcieli władcy PRL?
    • matoryc "Pióra" są potrzebne do procesu beatyfikacyjnego 19.10.08, 10:30
      Złapali go, związali i utopili,
      to przecież nie wystarczy.

      Trzeba stworzyć porządną fabułę.
      A więc,
      złapali go,
      przez tydzień torturowali,
      zmuszali do uległości wobec władzy,
      a on sie opierał.
      Po tygodniu w cierpieniu zginął jak męczennik.
      To jest opowiastka godna przyszłego świętego.

    • pulkownik.mietkowski Re: Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki 19.10.08, 10:31
      Znam towarzysza generala Jaruzelskiego. Jeszcze razem w Smierszu gnietlismy
      reakcje i akowcow pod stienku stawialismy.

      Towarzysz Jaruzelski tego czarnego psa nie znosil szczerze. Ile krwi napsul ten
      czarny kontrrewolucjonista, a tow General to wszystko pokornie znosil w imie
      ratowania naszego kraju.
      Ale, miarka sie przebrala - nie bedzie sie kontra panoszyc w sercu naszej
      komunistycznej ojczyzny, nie o to walczylismy razem z Armia Czerwona i
      sojuszniczym Zwiazkiem Radzieckiem.

      Kiedy tow Jaruzelski wydal rozkaz zeby ten pies sie zamknal - towarzysze z
      bezpieczenstwa pokazali ze Partia zawsze moze na nich liczyc i bezpkompromisowa
      ukrecili leb temu czarnemu warcholowi.

      Za to powinni otrzymac orderyu Virtuti Militari, bo przeciez czas wojenny to byl
      i rozprawy z kontrrewolucja a nie kary wiezienia. Za to zal mam do Generala -
      kiedysmy razem pracowali w resorcie to bylo nie do pomyslenia. Zeby za jakiegos
      imperialiste naszych sadzac do wieznia. Od tego sie zdrada i rozpad komunizmu
      zaczal.
    • paczula8 z przytoczonego przez Ciebie tekstu wynika, że 19.10.08, 10:48
      koperczak5 napisał:

      > Śmierć księdza była nie na rękę władzom,
      > bo z niepokornego księdza zrobiła męczennika.

      ... nie była planowana.

      "Tę hipotezę potwierdził w TVN24 prof. Wojciech Polak. Według niego,
      księdza na początku chciano tylko zastraszyć i biciem zmusić do
      posłuszeństwa."


      >
      > www.tvn24.pl/-1,1569230,0,1,kto-zabil-ks-popieluszke,wiadomosc.html
      • paczula8 a tu inny tekst 19.10.08, 10:56
        wynika z niego, ze masz rację ... ksiądz miał tylko przestać
        szczekać ...

        "W lipcu 1983 r. jedno z kazań zrelacjonowano Wojciechowi
        Jaruzelskiemu. Zazwyczaj opanowany generał wpadł w furię.
        Natychmiast wezwał do siebie szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka i
        oznajmił mu wprost: "Zrób coś z nim, niech przestanie szczekać" (te
        słowa są udokumentowane w aktach sprawy "Trawa", znajdujących się
        obecnie w zasobach IPN). Kiszczak potraktował wypowiedź przełożonego
        jako polecenie służbowe.
        www.polskatimes.pl/stronaglowna/53946,nieznana-prawda-o-smierci-ks-jerzego-popieluszki,id,t.html



        > koperczak5 napisał:
        >
        > > Śmierć księdza była nie na rękę władzom,
        > > bo z niepokornego księdza zrobiła męczennika.
        >
    • koperczak5 Re: Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki 20.10.08, 12:52
      Gdy w sobotę rozpoczynałem na Forum temat nowej prowokacji IPN,
      sądziłem, że sprawa będzie miała efekt granatu wrzuconego do szamba.
      Tymczasem okazało się, że z zamierzonej sensacji został tylko
      smrodliwy niewypał. Nikt nie wziął na serio bredzenia "historyków",
      którzy zamierzali dołożyć gen. Jaruzelskiemu, a tymczasem uwolnili
      Piotrowskiego i kumpli od zarzutu morderstwa, bo w dniu rzekomej
      śmierci księdza od dwóch dni siedzieli w areszcie śledczym.
      Jeszcze jeden gwóźdź do trumienki IPN i pana Kurtyki.
      • wanda43 Re: Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki 20.10.08, 13:12
        Ci trzej sie przyznali, ale ...... czy dobrowolnie, tego nie wiemy. Różne
        dranstwa byly i są nadal stosowane. Szantaz też. Jak bylo, wiedza ci trzej, ale
        czy zechcą ujawnic cala prawdę? Chrostowski tez nie ma interesu w ujawnieniu
        prawdy, woli robic za swiadka.
        • koperczak5 Re: Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki 20.10.08, 14:56
          wanda43 napisała:
          > Chrostowski tez nie ma interesu w ujawnieniu
          > prawdy, woli robic za swiadka.

          Świadek mało wiarygodny, był podejrzewany, że jest TW.
          Jego "cudowne ocalenie" jest co najmniej dziwne.
          Chyba porywacze mając księdza w ręku stracili głowę i nie wiedzieli,
          co dalej. Dlaczego nie zabili obu od razu? Co zamierzali zrobić?
          • replique Re: Znowu o śmierci Ks. Popiełuszki 20.10.08, 15:27
            Nie było mnie już w Polsce od paru miesięcy...
            Kiedy wyczytałem o tej śmierci, pierwszą myślą było, ze to
            prowokacja wobec Jaruzelskiego...
            Na tej śmierci WRONa nie zyskiwała nic, absolutnie NIC! (trciła
            wiele)
            Na tej śmierci zyskiwał kościół i opozycja - dużo!
            A dzisiaj, ciągle nie wiadomo co ówczesna hierarchia kościelna, tak
            naprawdę myślała o ekstremiźmie Popiełuszki...
            Czy przypadkiem nie uważała, że Popiełuszko szkodzi interesom
            kościoła... :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka