oszolom.z.radia.maryja
21.10.03, 15:13
W całej Boliwii trwają walki pomiędzy protestujacymi przeciwko sprzedaży gazu
ziemnego za granicę i neoliberalnej polityce gospodarczej władz a wojskiem i
policją.
Protestujący otoczyli pałac prezydencki w stolicy kraju La Paz i domagają się
dymisji prezydenta Sancheza de Lozady.
Siły rządowe kontroluja już tylko niewielką część miasta. Na głównych ulicach
stanęły barykady.
W kierunku miasta zmierzają uzbrojeni górnicy, którzy wiozą ze soba zapasy
dynamitu.
Według niepotwierdzonych informacji na stronę powstańców chce przejść część
armii, a oficerowie strzelają do żołnierzy odmawiających walki z
demonstrantami.
- Po Argentynie Boliwia jest kolejnym krajem w którym libertyńska polityka
doprowadziła do wybuchu spolecznego..ciekawe kiedy nastapi ten w ybuch w
Polsce? Kolejarze są już gotowi do akcji (ponad 90% związkowców z kolejnictwa
opowiedzialo sie za strakiejm)