holahola6
25.10.08, 17:11
przede wszystkim do dziś czci się tam "miłośnika"demokracji Stalina .
Obecny namiestnik amerykański USAakaszwili też imponuje lECHowi K.
Micheil Saakaszwili jest zwykłym watażką, który we własnym kraju oskarżany
jest o łamanie demokracji i fałszerstwa wyborcze oraz o dławienie opozycji i
wolnych mediów. W listopadzie ubiegłego roku wydał on rozkaz gruzińskim
antyterrorystom najechania studia Imedi TV. Oddział żołnierzy z bronią
maszynową sprawnie aresztował niepokornych dziennikarzy, a nadawanie stacji
zostało brutalnie przerwane.
Była minister Spraw Zagranicznych Gruzji Salome Zourabichwili, w całkowicie
przemilczanym przez polską prasę niedawnym przemówieniu w Parlamencie
Europejskim prosiła, aby Europa wymogła na Saakaszwilim zgodę na trochę
wolności w mediach i niezależne sądy. Zwracała się także o wnikliwe baczenie
nad wykorzystaniem przez władze Gruzji pomocy międzynarodowej.
/to z bloga Millera /