goldenwomen11
31.10.08, 08:02
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5868847,Bank_Swiatowy_wierzy_w_Polske.html
....cyt. "Moja osobista refleksja.
Gdy ponad dwa lata temu spotkałem się z panią wicepremier Zytą
Gilowską, jeszcze gdy była ona ministrem finansów (oficjalnie, w
imieniu Klubu LPR w sprawie poparcia budżetu), przyznała podczas tej
rozmowy, że jej zdaniem Unii bardzo zależy na wejściu Polski do
strefy euro z jednego, zasadniczego powodu. Otóż jako państwo mamy
kilkadziesiąt miliardów dolarów rezerwy walutowej. Przyjęcie euro
oznacza przekazanie całej tej sumy do Europejskiego Banku
Centralnego. Dowodziła ponadto, że małe kraje bałtyckie (np. Litwa)
choć spełniają w stopniu wyższym niż Polska warunki wejścia do
strefy euro, to mimo to nie chcą ich przyjąć, bo… takich wielkich
rezerw jak Polska kraje te nie mają. ..."
oto „The Economist” zamieszcza artykuł, w którym otwarcie mówi się,
że gospodarka Polska w obliczu kryzysu ma się całkiem nieźle, w
przeciwieństwie np. do innych krajów bałtyckich, a to z powodu
wysokich rezerw dewizowych naszego kraju. No i Unia wzmogła
radykalnie naciski na nasz rząd w sprawie wprowadzenia euro. Po
prostu chcą zawłaszczyć nasze rezerwy. Ot i cały powód tych
nerwowych ruchów Tuska (i Kaczyńskiego) z ostatnich dni.
Niektórzy ekonomiści wprost mówią, że nasze rezerwy są potrzebne dla
ratowania słabego systemu bankowego niemieckiego w obliczu
światowego kryzysu...
Wojciech Wierzejski....."
Gdzie BŚ znajdzie taka druga dojną krowę? Który kraj na świecie
sprzedał swoje banki? TYlko w Polsce dzieją się cuda na patyku.