Dodaj do ulubionych

Czego o bliźniakach

02.11.08, 18:13
nasze dzieci będą się musiały uczyć z podręczników historii. Jak myślicie, jak
zapamiętają ich podręczniki?
Obserwuj wątek
    • goldenwomen11 temat zastepczy dla odwrocenia uwagi Polaków 02.11.08, 18:14
      od nieudolnych rzadów Tuska i rozkradania Polski.
      • maciej1909 Re: temat zastepczy dla odwrocenia uwagi Polaków 02.11.08, 18:16
        biedna goldzia nawe w święta pracuje bez wytchnienia ;)
        • goldenwomen11 wziełam przykład od ciebie :))))))))))))))))))))) 02.11.08, 18:16
          maciej1909 napisał:

          > biedna goldzia nawe w święta pracuje bez wytchnienia ;)
          • maciej1909 Re: wziełam przykład od ciebie :))))))))))))))))) 02.11.08, 18:19
            Ja tu wchodze dla przyjemnosci ;) Ty niestety tracisz sporo nerwów na forum ;)
            • v.t.s Re: wziełam przykład od ciebie :))))))))))))))))) 02.11.08, 19:35
              ale bierze kaskę
      • dymka1 rozkładania Polski? 02.11.08, 18:16
        goldenwomen11 napisała:

        > od nieudolnych rzadów Tuska i rozkradania Polski.

        O rozkradaniu już słyszałam, o rozkładaniu mówiła tylko Nelly - nóg w rozkrok.
        To masz na myśli?
        • goldenwomen11 Re: rozkładania Polski? 02.11.08, 18:17
          jestes tak naiwna/y czy rzniesz głupa?
          • dymka1 mogę ci tylko zaproponiwać 02.11.08, 18:18
            goldenwomen11 napisała:

            ze zanim załozysz sobie kolejne konto liźnij trochę angielskiego. Orędowniczko
            nieuctwa.
    • rickky Re: Czego o bliźniakach 02.11.08, 18:18
      dymka1 napisała:

      > nasze dzieci będą się musiały uczyć z podręczników historii. Jak myślicie, jak
      > zapamiętają ich podręczniki?

      Z pozycji historii, to za kilka, kilkanaście lat będzie się ich porównywać, ze
      względu na to, co uczynili dla naszego kraju, do "dynastii" Wazów.
      Tak sądzę...
      • dymka1 Re: Czego o bliźniakach 02.11.08, 18:19
        rickky napisał:

        > dymka1 napisała:
        >
        > > nasze dzieci będą się musiały uczyć z podręczników historii. Jak myślicie
        > , jak
        > > zapamiętają ich podręczniki?
        >
        > Z pozycji historii, to za kilka, kilkanaście lat będzie się ich porównywać, ze
        > względu na to, co uczynili dla naszego kraju, do "dynastii" Wazów.
        > Tak sądzę...

        Interesuje mnie tylko pozycja historyczna. to co napisałeś- do przemyślenia.
        • replique Re: Czego o bliźniakach 02.11.08, 18:22
          Myśle, że tylko do podręczników biologii trafią...
          "Jak z jednego jajeczka, dwa potworki się wykluwają" - taki
          rozdział :)
          • dymka1 Re: Czego o bliźniakach 02.11.08, 18:24
            replique napisał:

            > Myśle, że tylko do podręczników biologii trafią...
            > "Jak z jednego jajeczka, dwa potworki się wykluwają" - taki
            > rozdział :)

            Dobrze, że nie syjamskie... To byłby dopiero wstyd- syjamskie prezydentem i
            premierem...
            • replique Ha! 02.11.08, 18:30
              można ich jako syjamskie traktować - mózgami są zrośnięci...
              Jeden bez drugiego nic...
              Choć... raczej: drugi bez pierwszego nic :)
              A jak już - to jeszcze gorzej!!
              • dymka1 dwie matrioszki 02.11.08, 18:32
                replique napisał:

                drewniane jak oryginały.
                • replique Re: dwie matrioszki 02.11.08, 18:34
                  no to może... wańki-wstańki ??
                  • dymka1 Byle nie wstańki.. 02.11.08, 18:35
                    replique napisał:

                    > no to może... wańki-wstańki ??

                    nie zapeszaj...
                    • replique Re: Byle nie wstańki.. 02.11.08, 18:44
                      Ja w sensie pozytywnym :)
                      Jak go kto pchnie - tak leci... a że jest "panem prezydętem", to się
                      podnosi...
                      Ale z drugim tak nie jest - on jest raczej od popychania: jak już
                      kogoś popchnie, to nie ma siły, żeby się podniósł :)
                      To może jednak te matrioszki... :
                      • dymka1 Re: Byle nie wstańki.. 02.11.08, 18:48
                        replique napisał:

                        Wyobrazasz sobie ich wiszących na szkolnym korytarzu między Papiezem Polakiem a
                        patronem szkoły?

                        :-))))

                        ale byłby ubaw:-)))))
                        • replique Re: Byle nie wstańki.. 02.11.08, 18:51
                          No nie wiem... chyba że patronem szkoły byłby papież-Polak... wtedy
                          ładnie, symetrycznie by było :))
                          • dymka1 Re: Byle nie wstańki.. 02.11.08, 18:53
                            replique napisał:

                            > No nie wiem... chyba że patronem szkoły byłby papież-Polak... wtedy
                            > ładnie, symetrycznie by było :))

                            Bliżniak Papież Patron Bliźniak

                            a pośrodku krzyż
                            • replique Re: Byle nie wstańki.. 02.11.08, 18:56
                              O qrwa!!!
                              Ale klawo by było... :)))
                              Już widzę ten tłum reporterów, co to..... :)
                              • dymka1 A to IV RP własnie..nt 02.11.08, 19:02
                                replique napisał:

                                > O qrwa!!!
                                > Ale klawo by było... :)))
                                > Już widzę ten tłum reporterów, co to..... :)
                                • replique Re: A to IV RP własnie..nt 02.11.08, 19:04
                                  Myślisz, że ten tłum reporterów odszedłby, zawiedziony??
                                  • dymka1 Nie chodzi mi ani o bliźniaków 02.11.08, 19:08
                                    replique napisał:

                                    > Myślisz, że ten tłum reporterów odszedłby, zawiedziony??

                                    ani o reporterów. Tylko i wyłącznie o nie zakłamywanie historii. Bliźniaki
                                    zrobiły tyle złego, że nie ma dla nich miejsca w podręcznikach.
          • x2468 Re: Czego o bliźniakach 02.11.08, 19:05
            www.bobertal-oberschule.cidsnet.de/index2.htm
            Jako przyklad stachanowszczyzny."Wynik pojscia na ilosc kosztem jakosci".
            • dymka1 Re: Czego o bliźniakach 02.11.08, 21:29
              x2468 napisał:

              > www.bobertal-oberschule.cidsnet.de/index2.htm
              > Jako przyklad stachanowszczyzny."Wynik pojscia na ilosc kosztem jakosci".

              Oby Pani Jadwiga żyła jak najdłużej. Sto lat.
    • wariant_b Re: Czego o bliźniakach 02.11.08, 18:24
      Chyba podobnie jak Rewolucja Kulturalna w Chinach.

      Czyli kontrrewolucja układu pozostającego przy władzy po 1989
      mająca na celu zahamowanie przemian cywilizacyjnych i odzyskanie
      słabnącej pozycji.
      • dymka1 bingo nt 02.11.08, 18:25
        wariant_b napisał:

        > Chyba podobnie jak Rewolucja Kulturalna w Chinach.
        >
        > Czyli kontrrewolucja układu pozostającego przy władzy po 1989
        > mająca na celu zahamowanie przemian cywilizacyjnych i odzyskanie
        > słabnącej pozycji.


        • replique Re: bingo nt 02.11.08, 18:32
          Tyle, że to by musiało być o "Rewolucji... Moralnej w Polsce"
          Jak już :)
          • dymka1 rewolucja moralna 02.11.08, 18:34
            replique napisał:

            czym była? to pytanie dodatkowe - dla ambitnych uczniów.
            • replique Re: rewolucja moralna 02.11.08, 18:47
              Odpowiedź na to pytanie, to gotowiec... Dał ją sam wielki
              kierowniczy tej rewolucji...: "gdybyśmy postępowali według zasad
              moralnych, to do niczego byśmy nie doszli" (z pamięci, więc może
              ciut niedokładnie)
              :))
              • dymka1 Re: rewolucja moralna 02.11.08, 18:49
                replique napisał:

                > Odpowiedź na to pytanie, to gotowiec... Dał ją sam wielki
                > kierowniczy tej rewolucji...: "gdybyśmy postępowali według zasad
                > moralnych, to do niczego byśmy nie doszli" (z pamięci, więc może
                > ciut niedokładnie)
                > :))

                Ale co z Gosiewskim i Dornem? Wymazać gumką myszką?
                • replique Re: rewolucja moralna 02.11.08, 18:54
                  Dorna na pewno!... Zresztą w nowej historii już go nie ma...
                  A Gosia? - cieniutką kreską, jakby z leciutkim zawstydzeniem..
                  To samo z całą resztą, zresztą... bo cóż oni znaczą bez zjawiska???
                  • dymka1 Re: rewolucja moralna 02.11.08, 18:55
                    replique napisał:
                    bo cóż oni znaczą bez zjawiska???

                    Biologicznego?

                    faktycznie. Nic.
                    • replique Re: rewolucja moralna 02.11.08, 18:57
                      Dlatego też mówię... :)
                      • dymka1 Czyli nie na historii o bliźniakach 02.11.08, 19:03
                        replique napisał:

                        > Dlatego też mówię... :)
                        Tylko na biologii?
                        • replique Re: Czyli nie na historii o bliźniakach 02.11.08, 19:08
                          Nooooo....
                          Na historię to oni nie zasługują :)
                          Raczej, na śmietnik historii
                          Natomiast, jako zjawisko biologiczne, mają szansę :))
                          I co jest pewne, to to, że w anegdotach przetrwają - dłuuuuugo!
                          Dłużej niż Masztelski...
                          • dymka1 Zobaczymy... 02.11.08, 19:09
                            replique napisał:
                            Jak jeden z nich wygra reelekcję..sam rozumiesz...
                            • replique Re: Zobaczymy... 02.11.08, 19:23
                              Musi, myślałaś o |reerekcji" - z tym się zgodzę...
                              Kancelaria ma taki zapas VBiagry, że na tym polu wszystko jest
                              możliwe :)
                              Nie widzę takiego kataklizmu, który mógłby spowodować ... relekcję
                              którejkolwiek części zjawiska :))
                              • dymka1 Reż na to liczę 02.11.08, 19:34
                                replique napisał:

                                ale obawiam się, ze to pobożne życzenia...
    • ayran ewenement w skali światowej.... 02.11.08, 18:30
      .... może nie na miarę podręczników historii, ile dzieł w rodzaju "Księgi
      Guinnessa". Dwaj bliźniacy, wybrani w demokratycznych wyborach - w wyniku
      których jeden został prezydentem państwa, drugi, po jakimś czasie - szefem
      rządu. Absolutny fenomen - zdarzali się w przeszłości bracia na najwyższych
      stanowiskach w państwie, np. Kennedy&Kennedy, Castro&Castro, ale nie bliźniacy i
      na dwóch najważniejszych (de facto, bo formalnie 1 i 4) urzędach w państwie.
      Cokolwiek zrobili, czy też zaniechali, będą o nich pisać, ilustrować artykuły
      fotografiami unaoczniającymi fizyczne podobieństwo, ze zdjęciami z "O dwóch
      takich..." włącznie.
      • dymka1 To już łatwoiej wytłumaczyć dziecku 02.11.08, 18:33
        ayran napisał:

        czym jest szatan.
    • woda.woda O bliźnięctwie, 02.11.08, 18:33
      o TKM, o współrządzeniu z Lepperem i Giertychem, no i o gagach, byż
      może, będą się uczyć dzieci...
      • dymka1 O TKM to dopiero w liceum..nt 02.11.08, 18:35
        woda.woda napisała:

        > o TKM, o współrządzeniu z Lepperem i Giertychem, no i o gagach, byż
        > może, będą się uczyć dzieci...
        • woda.woda Kiedy TKM to podstawa... 02.11.08, 18:36
          Może choć w gimnazjum?
          • dymka1 Re: Kiedy TKM to podstawa... 02.11.08, 18:39
            woda.woda napisała:

            > Może choć w gimnazjum?

            Tylko co z tym K? Ja wiem, że w gimnazjum już wszyscy przeklinają, ale
            nauczyciele wolą o tym nie wiedzieć...
            • woda.woda Re: Kiedy TKM to podstawa... 02.11.08, 18:40
              No cóż, trzeba będzie pożyczyć od Giwi automat do kropkowania.
              • dymka1 Re: Kiedy TKM to podstawa... 02.11.08, 18:42
                woda.woda napisała:

                > No cóż, trzeba będzie pożyczyć od Giwi automat do kropkowania.

                Żaden problem wykropkować, dużo trudniej wytłumaczyć kontekst.

                Jak tą ku,rwę wpisać do podręcznika, bo że ją wpisać należy wiadomo. w końcu bez
                tej ku,rwy to byłoby zwykłe zaklamywanie historii.
                • woda.woda Re: Kiedy TKM to podstawa... 02.11.08, 18:45
                  Hm, może zasięgnąć rady u koalicjantki, pani Renaty Beger?
                  • dymka1 Panią Renatę nalezy wpisac w pierwszej kolejności 02.11.08, 18:51
                    woda.woda napisała:

                    > Hm, może zasięgnąć rady u koalicjantki, pani Renaty Beger?

                    do podręczników historii. w końcu to ona nie chciała jako pierwsza dała się
                    przekupić TVN-owi i nie chciała wstąpić do Pisu. Prawdziwa abolicjonistka.
                • replique Re: Kiedy TKM to podstawa... 02.11.08, 18:49
                  Może podstępem?
                  QRWA... wygląda jak niezły skrót a jak się czyta!!!
                  • dymka1 Re: Kiedy TKM to podstawa... 02.11.08, 18:52
                    replique napisał:

                    > Może podstępem?
                    > QRWA... wygląda jak niezły skrót a jak się czyta!!!

                    Nie przejdzie. trzeba będzie tę qrvę w zawołaniu zamienić na świetęgo Qrzysztofa.
    • dymka1 Nie zapominajmy 02.11.08, 19:17
      o sprawczyni tego całego nieszczęscia. Jadwidze matce.
      • x2468 Re: Nie zapominajmy 02.11.08, 19:26
        Matka byla jedynie gleba na ktore padlo zatrute nasienie Rajmunda,stachanowca
        ktory nie baczac na jakosc,postanowil wykazac sie iloscia.
        • dymka1 Bliźniaki tego nie doceniły 02.11.08, 19:28
          x2468 napisał:
          wyparły sie własnego ojca.
          • replique Re: Bliźniaki tego nie doceniły 02.11.08, 19:50
            Tatuś nie wpisał sie im w zasady "polityki historycznej" i
            podstawy "genetycznego patriotyzmu"..
            Jedynie mamusia - powstanka, która do samego końca opatrywała... w
            Starachowicach...
            • dymka1 jeszcze nie wyleciało na osła? 02.11.08, 19:58
              jak to tak..?
    • dymka1 up 02.11.08, 19:47
    • wikul Re: Czego o bliźniakach 02.11.08, 20:10
      dymka1 napisała:

      > nasze dzieci będą się musiały uczyć z podręczników historii. Jak
      > myślicie, jak zapamiętają ich podręczniki?


      Zapamietają niezwykłe zjawisko bioligiczne.
      Zjawisko biologiczne - prawidłowa forma zwracania się do Lecha
      i Jarosława Kaczyńskich. Wszystkie inne formy są niepoprawne i
      niezgodne z duchem oraz prawidłami współczesnej wolskiej lingwistyki
      stosowanej.
      Formy nieprawidłowe
      Szczególnie nieprawidłową formą stosowaną alternatywnie, której
      użycie świadczy zresztą o niespotykanym chamstwie wypowiadającego je
      osobnika, jest wyrażenie "Bracia Kaczyńscy". Poinformował o tym w
      dniu 24.10.2007 na konferencji prasowej w Warszawie sam
      Najwybitniejszy Lingwista, który odważnie napiętnował ponurego
      herszta przestępczej Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska:

      "W zamian za, no jednak użyję tego określenia, niebywałe chamstwo
      gratulacji nikt nikomu nie składa. W Polsce istnieje głowa państwa,
      pan prezydent Lech Kaczyński, a nie ma braci Kaczyńskich, bo bracia
      Kaczyńscy oczywiście są, jest takie zjawisko można powiedzieć
      biologiczne."
      Pomimo jednak niespotykanie jednoznacznego sformułowania tego
      oczywiście oczywistego zalecenia, wrogowie narodu nie ustają w
      swojej bezczelności i w dalszym ciągu w sposób całkowicie
      nieuprawniony używają obraźliwego dla majestatu Zjawiska
      biologicznego sfromułowania "bracia".

      Najlepszą ilustracją takiej cynicznej bezczelności może być zdanie
      sformułowane przez ponurego herszta przestępczej PO, gubernatora
      Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, Donaldu Tusku, który w dniu
      01.09.2008 w w wywiadzie dla "Newsweeka" stwierdził:

      "Trudno jednak budować praktykę polityczną na podstawie tak
      szczególnego układu sił politycznych, w którym bracia pełnią funkcję
      prezydenta i premiera."
      Ta haniebna deklaracja jest szczególnie porażająca w dniu, kiedy
      cały Naród, w obliczu najwyższego zagrożenia ze strony Rosji, z
      powagą obchodzi kolejną rocznicę brutalnej napaści Niemiec na
      Polskę. Ukrytym celem tej podłej zagrywki jest oczywiście odwrócenie
      uwagi społeczeństwa od bolesnych zdarzeń okresu 1939 - 1945, a w
      szczególności od mrocznej roli, jaką w napaści na Polską odegrał
      znany żołdak Wehrmachtu, gefreiter Josef Tusk.

      www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Zjawisko_biologiczne
      • dymka1 Czyli b liźniaki nie pomiędzy 02.11.08, 20:30
        wikul napisał:

        >Papiezem Polakiem i Piłsudskim, tylko miedzy amebą a jednokomórkowcem?

        Na go się mogę zgodzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka