Służba zdrowia: pogotowie w pogotowiu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 21:22
Mam bardzo mieszane uczucia, kiedy słucham wypowiedzi
troskliwych do bólu lekarzy - nie mogą sprawować całodobowej
opieki nad "pacjentem pierwszego kontaktu", bo przemęczenie z
tym związane mogłoby zaowocować błędem w sztuce. Coś takiego
słyszałam wczoraj w mediach. W Anglii np. lekarz rodzinny
sprawuje taką opiekę i jest to uważane za normalne, przecież
przychodnie, czy poradnie lekarza rodzinnego zatrudniają po
kilku lekarzy, którzy na zachodzie dyżurują na zmianę... i żyją,
jakoś bez błędów, a w każdym razie nie z większą niż u nas ich
ilością. Ci sami troskliwi lekarze polscy, którzy boją się
zrobić nam krzywdę z przemęczenia, nie wahali się przez całe
lata brać stale dyżurów nocnych w szpitalach, bo przynosiło to
dodatkowy profit. Wtedy mogli nie spać i nie bać się błędu, boją
się tylko "za darmo", czyli w ramach pensji. To walka o swoje, a
nie pacjentów dobro. Mam szczęście być pacjentką przychodni z
prawdziwego zdarzenia, której lekarze są do naszej dyspozycji "w
dzień i w nocy" bez specjalnych przepisów w tym względzie. Nikt
tej ich gotowości nie nadużywa, a czujemy się bezpieczni, znani
i otoczeni troską. Inna rzecz, jak czuliby sie pacjenci lekarzy
przymuszonych przepisem do sprawowania całodobowej opieki?
    • Gość: dawid Re: Służba zdrowia: pogotowie w pogotowiu IP: *.rybnik.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 21:41
      Ależ jest całodobowa opieka i większość z pacjentów pewnie do
      tej pory czuła sie bezpiecznie. Problemem jest tzw. wyjazdowa
      opieka nocna, nie wiem czy Twoi lekarze jeżdzą po nocy do
      pacjentów ( za darmo )
      • Gość: ewa Re: Służba zdrowia: pogotowie w pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 21:52
        Zabić się nie dam, ale w weekendy na pewno tak.
        • Gość: koviak Re: Służba zdrowia: pogotowie w pogotowiu IP: *.wsz.am.poznan.pl / 192.168.0.* 24.10.03, 08:47
          Ewka ty potrzebujesz psychiatry
    • Gość: g@mdan Re: Służba zdrowia: pogotowie w pogotowiu IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.10.03, 10:53
      Ewa! Mieszane uczucia towarzyszą wszystkim, którzy czytają Twój post.
      Ręce opadają jak człowiek czyta, że "w Anglii" albo "we Francji". Podajesz
      jeden wybrany, pozytywny przykład działania słuzby zdrowia w innych krajach.
      Wady, także obecne, przemilczasz.
      Albo przejmujemy wszystko albo nic. Wszystko to także system wynagrodzeń. Na
      razie wymyślanie własnego, najlepszego systemu zaczyna nam wychodzić bokiem.
      Nie rzucaj oskarżeń, bo krzywdzisz lekarzy. Z tego co wiem, to mieli oni
      zawsze obowiązek pełnienia dyżurów. Na dodatek brali dyżury nocne, aby dorobić
      do żenująco niskiej pensji.
      Dla mnie zawsze dobro lekarza będzie tożsame z moim bezpieczeństwem w jego
      rękach. Ja chcę być leczony przez wypoczętego, dobrze wynagradzanego, dobrze
      wyszkolonego lekarza. To chyba oczywiste.
      Wiem też, że każdy za pieniądze jest gotów robić rzeczy, których nigdy nie
      zrobi za darmo. Lekarze też.
      Ewa! Podaj adres i nazwę tej Twojej przychodni. Skoro tam są tacy dobrzy
      lekarze...
      Ja w bajki nie wierzę.
Pełna wersja