Kto do kogo dzwonił w dniu, w którym Rywin przy...

24.10.03, 05:12
To, ze Jakubowska byla czynnym uczestnikiem tych rozgrywek to
jasne od dawna jak slonce. Pytanie jest czy sama chetnie
wspoldzialala czy robila to pod naciskiem "kolegow"?. Osobiscie
przychylam sie do tezy, ze byl "podzial obowiazkow": Olka
byla "odpowiedzialna" za kontakty z Agora, Kwiatkowski,
Czarzasty za kontakty z Rywinem. W ten sposob zabezpieczyli sie
przed zdemaskowaniem: kazdy odpowiada za swoj "odcinek".
Dlatego tak bardzo ukrywali swe kontakty, ktore sa kluczem do
rozwiazania calej zagadki. Drecza mnie jednak inne pytania: Ile
o calej sprawie wiedzial Miller?, oraz Ile racji mial Rokita w
twierdzeniu, ze byl uklad miedzy Agora a G.T.W. lecz z jakichs
powodow niewypalil?
    • Gość: franek Re: Kto do kogo dzwonił w dniu, w którym Rywin pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 07:28
      Cholera, Robert, nie jest dobrze. Chyba najwyższa pora jakiś
      list napisać...

      "Protestuję przeciwko łamaniu elementarnych norm życia
      publicznego, przeciwko zaszczuwaniu człowieka, przeciwko łamaniu
      moich praw osobistych i obywatelskich. Mam wewnętrzną siłę, aby
      przeciwstawić się politycznej nagonce. Oświadczam, że będę
      bronił swojej godności w imię prawdy"

      No teraz to już chyba tylko protestować możesz. Bo co innego im
      powiesz? Że Lwicę do Lwa na ryby zapraszałeś?
      • kataryna.kataryna Re: Kto do kogo dzwonił w dniu, w którym Rywin pr 24.10.03, 11:34
        Gość portalu: franek napisał(a):

        > Cholera, Robert, nie jest dobrze. Chyba najwyższa pora jakiś
        > list napisać...
        >
        > "Protestuję przeciwko łamaniu elementarnych norm życia
        > publicznego, przeciwko zaszczuwaniu człowieka, przeciwko łamaniu
        > moich praw osobistych i obywatelskich. Mam wewnętrzną siłę, aby
        > przeciwstawić się politycznej nagonce. Oświadczam, że będę
        > bronił swojej godności w imię prawdy"
        >
        > No teraz to już chyba tylko protestować możesz. Bo co innego im
        > powiesz? Że Lwicę do Lwa na ryby zapraszałeś?



        Robert ma na wszystko wytłumaczenie:
        - z Rywinem rozmawiał o sublicencji na piłkę
        - z Jakubowską o pieniądzach z abonamentu
        - z Czarzastym o dzieciach

        Robert na razie dał sobie spokój z listami bo miał ostatnio sporo pisania - dwa
        pozwy przeciwko gazetom, zgłoszenie do konkursu na prezesa, korespondencja z
        Rywinem (listy przyklejane gumą do żucia na drugiej od lewej ławce w parku, dla
        lepszej konspiracji). Ale jak ryknie, to im wszystkim w pięty pójdzie, na razie
        go wyręcza prokurator, który ściga dziennikarkę za namawianie do przecieków
        billingów.
    • kataryna.kataryna Re: Kto do kogo dzwonił w dniu, w którym Rywin pr 24.10.03, 11:26
      Oj chłopaki (i Olka), jak już się szykuje skok stulecia to
      trzeba trochę kryminałów pooglądać i z konspiry się podszkolić.
      Wystarczyło dzwonić z budki albo z komórek na kartę pre-paid,
      spalibyście spokojnie. Takie ślady zostawiać!
      • basia.basia Re: Kto do kogo dzwonił w dniu, w którym Rywin pr 24.10.03, 11:38
        :)

        To towarzystwo jest beznadziejne. Ciekawe jakie jest ich IQ?
        Oni byli święcie przekonani, że są bardzo sprytni i interes
        jest murowany.
        Wiesz, że ja nadal uważam Millera za niewinnego. Wygląda na
        to, że on ma jeszcze niższe IQ i oni o tym najlepiej wiedzą.
        Zwróciłam uwagę na to jak Jakubowska mówiła o Millerze.
        Że go o szczegółach nie informowała, bo szef ma ważniejsze
        sprawy na głowie. On by miał wielkie trudności ze skapowaniem
        o co chodzi z tymi znikającymi czasopismami. A już te paragrafy,
        artykuły itd. to dla niego na pewno za trudne. Opowiadała mu
        co chciała a on jej wierzył.

        ps
        LM niewinny jest tylko w tej sprawie ale tak w ogóle to ludzie,
        którymi się otoczył świadczą o nim jak najgorzej. Same męty.
Pełna wersja