Lunch w Brukseli

05.11.08, 05:58
Z tym lunchem to jest tak, że to tylko komsumpcja kulinarna i
klepnięcie ustaleń dokonanych przez ministrów finansów. Kaczorek
choćby nie wiem jak się starał, to zaszkodzić nie może. Natomiast
znakomicie zaszkodzi sobie, kiedy Sarkozy zapyta się go, dlaczego
gdzieś ma francuskie honory i dlaczego nie ratyfikuje traktatu skoro
dał mu słowo honoru i cała Polska jest za tym.

Obedrze gościa z resztek godności i praktycznie wyizoluje go z
polityki europejskiej. Nawet pribałtyki przestaną się z nim zadawać,
bo to oznacza tylko kłopoty ze wszystkimi ważniakami.

Godność Polski specjalnie nie ucierpi. Wszyscy wiedzą, że razem z
braciszkiem dostali od Polaków kopa w dupę i tylko zapisy
konstytucji trzymają toto przy życiu.
    • zebatek Re: Lunch w Brukseli 05.11.08, 06:41
      Najważniejsze, żeby obiaTek był smaczny i lekkostrawny.
      • taziuta Re: Lunch w Brukseli 05.11.08, 06:46
        zebatek napisała:

        > Najważniejsze, żeby obiaTek był smaczny i lekkostrawny.

        No i winko, ważne żeby winko było dobre albo i lepsze!
    • haen1950 Mam nadzieję, że się dowiemy 05.11.08, 07:24
      co za mundrości wygłosił Kaczorek w Brukseli. Stenogram chyba jest
      przesyłany do wiadomości premiera.

      Jeżeli sobie poswawoli to będzie wielki hałas konstytucyjny.
    • ehehehe Re: Lunch w Brukseli 05.11.08, 07:28
      jak widać haen1950 przejadł się na diecie tuska

      innym w talerz zagląda.......

      a czy tusk obiecał wam cymes z wołowiną i kurczakiem?

      chciałeś marchewki to ją żryj :)
    • zapijaczony_ryj Kaczory i honor-Jaja sobie robisz? 05.11.08, 07:30
      haen1950 napisał:

      > Z tym lunchem to jest tak, że to tylko komsumpcja kulinarna i
      > klepnięcie ustaleń dokonanych przez ministrów finansów. Kaczorek
      > choćby nie wiem jak się starał, to zaszkodzić nie może. Natomiast
      > znakomicie zaszkodzi sobie, kiedy Sarkozy zapyta się go, dlaczego
      > gdzieś ma francuskie honory i dlaczego nie ratyfikuje traktatu skoro
      > dał mu słowo honoru i cała Polska jest za tym.
      >
      > Obedrze gościa z resztek godności i praktycznie wyizoluje go z
      > polityki europejskiej. Nawet pribałtyki przestaną się z nim zadawać,
      > bo to oznacza tylko kłopoty ze wszystkimi ważniakami.
      >
      > Godność Polski specjalnie nie ucierpi. Wszyscy wiedzą, że razem z
      > braciszkiem dostali od Polaków kopa w dupę i tylko zapisy
      > konstytucji trzymają toto przy życiu.
      • haen1950 Re: Kaczory i honor-Jaja sobie robisz? 05.11.08, 08:18
        Sarkozy ma prawo udawać, że wierzył w jego słowo honoru. Bardzo
        zgrabnie wtedy wyjdzie ze swojej nieskuteczności w Irlandii. Będzie,
        że Kaczory swoim uporem podtrzymują nastroje wrogie Unii na zielonej
        wyspie. To zgrabna konstrukcja dyplomatyczna.
    • nonno1 Re:Będzie śmiesznie! 05.11.08, 08:47
      Prezydent ma prezentować stanowisko rządu wobec kryzysu. Rząd przyjął, że do
      obrony przed kryzysem Polska wprowadzi EUR, a UE powinna szybko ratyfikować TR z
      Lizbony.
      Akurat prezio nie bardzo chce popierać EUR na 2012 ani nie podpisuje TR. Czyli
      albo będzie musiał, plując sobie w brodę, wypowiadać się przeciw swoim
      urojeniem, albo pominąć stanowisko rządu i ględzić swoje - ale czy to nie
      kwalifikuje się do Trybunału Stanu?
      • haen1950 Re:Będzie śmiesznie! 05.11.08, 11:58
        Na ten osławiony trybunał nie ma co liczyć. Ale uzbiera się może
        jeszcze jeden argumencik za wymianą konstytucji - faktycznej
        przyczyny burdelu w tym państwie.
Pełna wersja