Lzenie merdiow w sprawie depeszy prezia gra-

05.11.08, 21:36
tulujacej wyboru Obamie. Czytamy otoz "wstrzasajace" i "porazajace" informacje
o wiekopomnym bledzie:
"20.10 Nie tylko prezydent Francji Nicolas Sarkozy pomylił się w depeszy
gratulacyjnej dla Baracka Obamy. Błąd popełnił także Lech Kaczyński. Skrót USA
w depeszy polskiego prezydenta został rozwinięty jako "Stany Zjednoczone
Ameryki Północnej". - To kardynalny błąd - poiwedział serwisowi internetowemu
tvp.info amerykanista prof. Krzysztof Michałek. Jedyna dopuszczalna forma
rozwinięcia skrótu USA brzmi bowiem: "Stany Zjednoczone Ameryki". W depeszy
gratulacyjnej naszego prezydenta błąd pojawia się aż trzykrotnie."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5880999,Wybory_w_USA___dzien_i_noc_na_zywo.html
wiadomosci.onet.pl/1857865,477,item.html
Tymczasem co czytamy w depeszy gratulacyjnej Dowalda ? Kilkakrotnie cytuje
"Stany Zjednoczone":
www.kprm.gov.pl/templates/admin/userfiles/files/6073_list_gratulacyjny.pdf
Jesli nadmiar czyli dodanie slowa "Polnocnej" jest kardynalnym bledem wg
Michalka to brak slowa "Ameryki" jest przez analogie tez bledem gdyz prof.
ciemnemu ludowi wytlumaczyl co jeszcze raz zacytuje:
"Jedyna dopuszczalna forma rozwinięcia skrótu USA brzmi bowiem: "Stany
Zjednoczone Ameryki"
No, ale depeszy Dowalda zadne merdium nie sprawdzi i sadze, ze profesorek tez
bylby duzo ostrozniejszy w swoich "kardynalnych" sadach gdyby przeczytal
depesze Dowalda.
    • rickky Re: Lzenie merdiow w sprawie depeszy prezia gra- 05.11.08, 21:41
      No cóż, pomylił się.
      Trudno, każdemu może się zdarzyć.
      Tylko on, czego się nie dotknie, to zawsze sp.....y.
      Można byłoby przejść nad tym do porządku dziennego, tylko ta ranga stanowiska ...
    • ayran czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 21:42
      ... zdaje się, ze tak sobie, ale może ktoś ci pomoże. Zdarzyło ci się słyszeć (a
      może czytać?!) określenie "United States"? A może "United States of America"? A
      "United States of Northern America"? Tego ostatniego nigdy? Jak myślisz - dlaczego?
      • frank_drebin Widzisz ja nie o tym akurat. Tylko o czystej wody 05.11.08, 21:45
        manipulacjach stosowanych przez merdia. Co mi lub tobie sie zdarzylo slyszec lub
        nie jest tu zupelnie obojetne. Gdyz niejaki profesorek stwierdzil kardynalnie na
        czym polega "wiekopomny" blad i cala "afera" jest oparta na jego stwierdzeniu.
        Reszte wytlumaczylem w watku.
        ayran napisał:

        > ... zdaje się, ze tak sobie, ale może ktoś ci pomoże. Zdarzyło ci się słyszeć (
        > a
        > może czytać?!) określenie "United States"? A może "United States of America"? A
        > "United States of Northern America"? Tego ostatniego nigdy? Jak myślisz - dlacz
        > ego?
        • kacze_urojenia Re: jakie manipulacje? 05.11.08, 21:59
          Stany Zjednoczone - US - jest poprawnie i sami Amerykanie tak mówia
          i piszą
          forma uzyta w życzeniach prezia nie jest poprawna

          wiec prezio powinien czesc debili z kancelarii
          wymienic na troszkę bardziej myslacych i dyplomatycznie obytych
          i po sprawie
          po co preziowi takie głupie wpadki kancelistów?
          • frank_drebin Do szkoly na nauke czytania ze zrozumieniem marsz, 05.11.08, 22:02
            a po powrocie jeszcze raz przeczytac co napisalem zakladajac watek.
            kacze_urojenia napisała:

            > Stany Zjednoczone - US - jest poprawnie i sami Amerykanie tak mówia
            > i piszą
            > forma uzyta w życzeniach prezia nie jest poprawna
            >
            > wiec prezio powinien czesc debili z kancelarii
            > wymienic na troszkę bardziej myslacych i dyplomatycznie obytych
            > i po sprawie
            > po co preziowi takie głupie wpadki kancelistów?
            >
            >
            >
            >
            • spokojny.zenek Re: Do szkoly na nauke czytania ze zrozumieniem m 05.11.08, 22:05
              tobie niewątpliwie baardzo przydałaby się wizyta u psychologa...
              • frank_drebin Cale 3 minuty zajmuje ci przelogowanie sie na ko- 05.11.08, 22:07
                lejnego nicka ? Radze kupic szybszy komputer lub zmienic dostawce internetu ;)
                spokojny.zenek napisał:

                > tobie niewątpliwie baardzo przydałaby się wizyta u psychologa...
                • spokojny.zenek Re: Cale 3 minuty zajmuje ci przelogowanie sie na 05.11.08, 22:09
                  używam jednego nicka, tym różnię się od większości twoich partyjnych kolegów :)))
      • elena4 Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 21:49
        Bo to trzeba w przyszłość wybiec
        en.wikipedia.org/wiki/United_States_of_North_America
        • rickky Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 21:57
          elena4 napisała:

          > Bo to trzeba w przyszłość wybiec
          > en.wikipedia.org/wiki/United_States_of_North_America

          Czytałaś ten artykuł, który wkleiłaś ?
          Jeżeli tak, to na pewno nic z niego nie zrozumiałaś.
          Lepiej wklejaj rosyjskojęzyczne, na pewno te zrozumiesz bez problemu, sierotko
          po PRL-u.
          • elena4 Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:02
            Nie wykręcaj się. Pytanie było, Czy gdziekolwiek czytałeś gdzieś konkretne
            wyrażenie, to jest United States of North(ern?) America.
            Więc ci pokazuję z humorem, że czytalam, hehehe
            • spokojny.zenek Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:05
              ośmieszyłaś się i tyle :)))
              • elena4 Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:09
                Czym? A co to ma do rzeczy, ze fikcja literacka?
                Napisane? Przeczytać można? Nie imputuj sobie, hehehe.
                • spokojny.zenek Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:13
                  o, już nawet zdazylas zalapac, czym sie znow zblaznilas... :)))
                  • woda.woda Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:14
                    Chyba nie doceniłeś żartu Eleny :)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=86860160&a=86860999
                    • elena4 Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:15
                      Choc ty jedna mnie rozumiesz, hehehe.
                      • woda.woda Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:16
                        To już dawno ustaliłyśmy :)
                      • remez2 Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:22
                        Panowie A i Be twierdzą
                        że pani Ce jest Ka
                        jej to jest rzecz i jej jest De
                        a panowie A i Be są Ha.
                        • elena4 Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:29
                          Exactly.
                    • spokojny.zenek Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:16
                      Przecież to miałem na myśłi :))
                      • woda.woda Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:16
                        Toja chyba nie zrozumiałam :(
                  • elena4 Re: czaisz trochę po angielsku? 05.11.08, 22:14
                    Ty nie czaisz blusa. Jesteś przewidywalny aż do szpiku kości, hehehe.
    • elena4 Re: Lzenie merdiow w sprawie depeszy prezia gra- 05.11.08, 21:53
      Po prostu Tusk nie wie, że również istnieje państwo pod tytułem
      United Mexican States i że też leży w Ameryce.
    • wujaszek_joe swoją drogą to nie jesteśmy w stanie 05.11.08, 21:55
      poprawnie napisać depeszy gratulacyjnej?
      co to za naród niepiśmienny?
      • frank_drebin Swoja droga to MSZ podlozyl swinie Dowaldowi ? 05.11.08, 22:01
        Czy w kancelarii Dowalda tez byl jakis nadgorliwy ?
        Jesli MSZ przygotowywal tresc gratulacji dla prezia:
        "Pierwotną treść depeszy przygotowało MSZ. Z ustaleń tvp.info wynika, że
        znajdowało się w niej poprawne sformułowanie: "Stany Zjednoczone Ameryki".
        Przymiotnik "Północnej" został dodany przez urzędników Kancelarii Prezydenta."
        wiadomosci.onet.pl/1857865,477,item.html
        To z duza doza prawdpodobienstwa mozna domniemywac, ze dla kancelarii Dowalda tez.
        A z ta niepismiennoscia bym nie dramatyzowal (z linka jw.):
        "Prezydent Lech Kaczyński może więc śmiało podać rękę prezydentowi Francji,
        który również zaliczył wpadkę w gratulacjach przesłanych Obamie. Nicolas
        Sarkozy, przekręcił w depeszy imię Obamy z "Barack" na "Barak" - informuje
        serwis tvp.info."
        wujaszek_joe napisał:

        > poprawnie napisać depeszy gratulacyjnej?
        > co to za naród niepiśmienny?
        • woda.woda A czemu dopisali? 05.11.08, 22:09
          > "Pierwotną treść depeszy przygotowało MSZ. Z ustaleń tvp.info
          wynika, że
          > znajdowało się w niej poprawne sformułowanie: "Stany Zjednoczone
          Ameryki".
          > Przymiotnik "Północnej" został dodany przez urzędników Kancelarii
          Prezydenta."
          > wiadomosci.onet.pl/1857865,477,item.html
          • elena4 Re: A czemu dopisali? 05.11.08, 22:11
            Już dawno mówię, ze Prezio ma kreta w kancelarii.
            • woda.woda Re: A czemu dopisali? 05.11.08, 22:13
              :)

              Ja myślę, że niejednego :)
            • remez2 Re: A czemu dopisali? 05.11.08, 22:15
              elena4 napisała:

              > Już dawno mówię, ze Prezio ma kreta w kancelarii.
              Mało prawdopodobne. Futrzaki nie lubią drobiu i dlatego siedzą pod ziemią.
          • spokojny.zenek Re: A czemu dopisali? 05.11.08, 22:14
            albo z głupoty, albo z tych samych powodów, dla których ujawnili kompromitujące
            zachowanie LK wobec SIkorskiego.
            • woda.woda Re: A czemu dopisali? 05.11.08, 22:18
              Jeszcze może być tak, że Prezio skąpi na fachowców...
        • rickky Re: Swoja droga to MSZ podlozyl swinie Dowaldowi 05.11.08, 22:14
          frank_drebin napisał:

          > Czy w kancelarii Dowalda tez byl jakis nadgorliwy ?
          > Jesli MSZ przygotowywal tresc gratulacji dla prezia:
          > "Pierwotną treść depeszy przygotowało MSZ. Z ustaleń tvp.info wynika, że
          > znajdowało się w niej poprawne sformułowanie: "Stany Zjednoczone Ameryki".
          > Przymiotnik "Północnej" został dodany przez urzędników Kancelarii Prezydenta."
          > To z duza doza prawdpodobienstwa mozna domniemywac, ze dla kancelarii Dowalda t
          > ez.

          Domniemywuj sobie, zyczeniowo, hehehe ...
          > A z ta niepismiennoscia bym nie dramatyzowal (z linka jw.):
          > "Prezydent Lech Kaczyński może więc śmiało podać rękę prezydentowi Francji,
          > który również zaliczył wpadkę w gratulacjach przesłanych Obamie. Nicolas
          > Sarkozy, przekręcił w depeszy imię Obamy z "Barack" na "Barak" - informuje
          > serwis tvp.info."

          Domniemając na tej samej zasadzie jak ty zrobiłeś w swoim poście powyżej, stwierdzić można, że Lech K. celowo pomylił nazwę kraju w swojej depeszy, aby móc podać rękę Sarkozemu, który również się pomylił.
          Bardzo to sprytne ze strony Lecha, bo jest to chyba jedyna okazja, w świetle ostatnich zdarzeń, aby obaj panowie wymienili się uściskami dłoni. ...
    • frank_drebin Przyznam, ze DZ pobil wszelakie manipulacje: 05.11.08, 23:30
      "Trzy byki Kaczyńskiego w liście do Obamy"
      www.dziennik.pl/polityka/article261410/Trzy_byki_Kaczynskiego_w_liscie_do_Obamy.html
      Dla stada nie umiejacych czytac. TRZY byki a JEDEN byk trzy razy powtorzony to
      roznica ....
      Ale co ja pisze i tak nie zrozumieja rozroznienia ;)
      • woda.woda Wiesz, gdy w szkole jest dyktando 05.11.08, 23:33
        i trzy razy napiszesz "żeka", liczy się to jak trzy błędy, nie
        jeden.
    • dr.krisk Drabiniasty Franku - nie ośmieszaj się. 06.11.08, 23:19
      Każdy, kto choć trochę zna angielski (a zwłaszcza obyczaje
      amerykańskie dotyczące stosowanego nazewnictwa: States - United
      States - United States of America) wie, że nie masz racji i
      kombinujesz jak koń pod górkę.
      Daj sobie spokój, bo się ośmieszasz.....
      • frank_drebin Kazdy kto umie czytac, ze zrozumieniem 06.11.08, 23:31
        pojmie, ze jedyna dopuszczalna forma przekladu nazwy USA na jezyk polski wg
        profesorka zostala nazwe to tak "skiepszczona" w przypadku obydwu listow
        gratulacyjnych. A to stalo sie podstawa do aferki - KARDYNALNEJ ;)
        I jeszcze raz musze tlumaczyc, ze ja tu nie pisze o zawilosciach przekladu nazwy
        USA tylko o tym, ze - a no tak ci, ktorzy manipulowali dali przekaz dnia tobie.
        Czyli gadam do sciany ....
        Bo zaczac myslec samemu i cos zauwazyc - ech to tak boli ;)

        dr.krisk napisał:

        > Każdy, kto choć trochę zna angielski (a zwłaszcza obyczaje
        > amerykańskie dotyczące stosowanego nazewnictwa: States - United
        > States - United States of America) wie, że nie masz racji i
        > kombinujesz jak koń pod górkę.
        > Daj sobie spokój, bo się ośmieszasz.....
        • dr.krisk Matko jedyna, wy Wolacy jesteście niemożliwi... 06.11.08, 23:40
          Chłopie poczciwy, franuś....
          Tłumaczę jak krowie na rowie:
          - Depesza Tuska jest poprawna;
          - Depesza Kaczyńskiego jest błędna.
          Zrozumiał???
          • frank_drebin I nadal nic nie rozumiesz. Tlumacz to profesorkowi 06.11.08, 23:48
            od kardynalnego bledu, ktory stwierdzil, iz:
            "Jedyna dopuszczalna forma rozwinięcia skrótu USA brzmi bowiem: "Stany
            Zjednoczone Ameryki".
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5880999,Wybory_w_USA___dzien_i_noc_na_zywo.html
            A taka "jedyna dopuszczalna forma" nie wystepowala w liscie Dowalda i od tej
            "jedynej dopuszczalnej formy" zaczela sie "afera".
            Czy wyksztalciuchom trzeba tlumaczyc wszystko jak chlop krowie na rowie ? ;)
            No tak zapomnialem jak wyksztalciuchom czegos nie powiedza w WSI24 lub czegos
            nie przeczytaja na stronie Agory nie wiedza co maja "myslec" ;)

            dr.krisk napisał:

            > Chłopie poczciwy, franuś....
            > Tłumaczę jak krowie na rowie:
            > - Depesza Tuska jest poprawna;
            > - Depesza Kaczyńskiego jest błędna.
            > Zrozumiał???
            • dr.krisk Biedny franuś.... 07.11.08, 00:01
              Nie znasz skrótu US?
              Otóż ten nak lżony przez ciebie "profesorek" ma rację (zapisz sobie):
              - jedynym dopuszczalnym rozwinięciem skrótu USA jest United States
              of America.

              Ale (też to sobie zapisz) używa się również określenia United
              States. W skrócie US. Ciekawe co według ciebie, franuś, znaczy US
              Army?

              Natomiast nie używa się takiego potworka językowego jak "United
              States of Northern America".

              I tyle. Dość wyjaśnień, co to za darmo mam wolaków oświecać??
    • rydzyk_smigly Frankowi Drabinie - pianobijcy. 06.11.08, 23:25
      usasearch.gov/search?v%3Aproject=firstgov-web&query=united+states+of+america


      The United States of America (commonly referred to as the United
      States, the U.S., the USA, the States or America)

      en.wikipedia.org/wiki/United_States
      • frank_drebin Bij swoja pianke nadal nie rozumiesz o co 06.11.08, 23:33
        chodzi:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=86860160&a=86860763
        rydzyk_smigly napisała:

        > usasearch.gov/search?v%3Aproject=firstgov-web&query=united+states+of+america
        >
        >
        > The United States of America (commonly referred to as the United
        > States, the U.S., the USA, the States or America)
        >
        > en.wikipedia.org/wiki/United_States
        • rydzyk_smigly Niedawno biłeś pianę o "babcię" Obamy, 06.11.08, 23:43
          skonczyłeś na Ośle.
          I tam miejsce na większość twoich "merdialnych" (cóż za neologizm!)
          przemyśleń, Franiu De.
    • skamek Straszne. To chyba nei dotarły skoro źle nazwę 07.11.08, 08:15
      państwa napisano.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja