frank_drebin
05.11.08, 21:36
tulujacej wyboru Obamie. Czytamy otoz "wstrzasajace" i "porazajace" informacje
o wiekopomnym bledzie:
"20.10 Nie tylko prezydent Francji Nicolas Sarkozy pomylił się w depeszy
gratulacyjnej dla Baracka Obamy. Błąd popełnił także Lech Kaczyński. Skrót USA
w depeszy polskiego prezydenta został rozwinięty jako "Stany Zjednoczone
Ameryki Północnej". - To kardynalny błąd - poiwedział serwisowi internetowemu
tvp.info amerykanista prof. Krzysztof Michałek. Jedyna dopuszczalna forma
rozwinięcia skrótu USA brzmi bowiem: "Stany Zjednoczone Ameryki". W depeszy
gratulacyjnej naszego prezydenta błąd pojawia się aż trzykrotnie."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5880999,Wybory_w_USA___dzien_i_noc_na_zywo.html
wiadomosci.onet.pl/1857865,477,item.html
Tymczasem co czytamy w depeszy gratulacyjnej Dowalda ? Kilkakrotnie cytuje
"Stany Zjednoczone":
www.kprm.gov.pl/templates/admin/userfiles/files/6073_list_gratulacyjny.pdf
Jesli nadmiar czyli dodanie slowa "Polnocnej" jest kardynalnym bledem wg
Michalka to brak slowa "Ameryki" jest przez analogie tez bledem gdyz prof.
ciemnemu ludowi wytlumaczyl co jeszcze raz zacytuje:
"Jedyna dopuszczalna forma rozwinięcia skrótu USA brzmi bowiem: "Stany
Zjednoczone Ameryki"
No, ale depeszy Dowalda zadne merdium nie sprawdzi i sadze, ze profesorek tez
bylby duzo ostrozniejszy w swoich "kardynalnych" sadach gdyby przeczytal
depesze Dowalda.