ajron1960
06.11.08, 12:07
Zamiast wybierać się z wizytą rządową do wiosek w Kenii
spokrewionych z Obamą, nasz Premier powinien czym prędzej przemówić
do związkowców i albo pokazać im figę albo na kolanach prosić o
wybaczenie i zrezygnować z wszystkich reform.