haen1950
06.11.08, 17:28
Demonstracje kosztują, to zawodowcy przecież. Trzeba ich dostarczyć,
nakarmić i dietę wypłacić. Chętnych do placenia składek tym nierobom
coraz mniej, etaty darmowe też się kurczą.
Stocznie w parcelacji nieodwołalnie. Świetna fabryka w Elblągu przez
debili związkowych skasowana.
Coraz większe potępienie społeczne dla darmozjadów cudzym kosztem.
Smrodzą i wrzeszczą, polityka bezczelnie uprawiana. Widać, że to
swołocz od komuchów i Kaczorów, najpierwszych złodziei Niepodległej.
Czuć hałastrę agonią, ostatnie drgawki.