Rozwody bez sądu-co myślicie?

IP: 213.17.152.* 24.10.03, 17:39
Byłam pracownicą USC "w okienku".Któregoś dnia następni w kolejce,dwoje Romów,podali mi swoje dow.osobiste i oświadczyli:"my chcemy rozwód".Byłam w szoku!Zaczęłam im tłumaczyć,że muszą iść do sądu.A dlaczego?-obruszyli się.Tu braliśmy ślub i tu powinniśmy dostać rozwód.Wywiązała się dyskusja,ja nie miałam argumentów ,a oni nie chcieli odejść.To gdzie ten sąd?-zapytali tonem urażonym,że się ich posyła" od Iwana do Pogana".Ludzie w kolejce pomagali mi objaśniać która to ulica itd. '"Kolejka" się podśmiechiwała ile ich jeszcze zdrowia,czasu i pieniędzy będzie kosztowało to , co im ,nieświadomym ,prostolinijnym wydawało się takie oczywiste.Przecież to ONI chcieli się rozejść,co komu do tego.I do końca dnia,obsługując ludzi, myślałam:oni mają rację!Nie wiem ,kto i w imię czego tak wszystko pogmatwał,zakręcił,utrudnił.Oczywiście ,jeżeli oboje małżonkowie chcą rozwodu to powinni go dostać w USC.A piszę to poruszona artykułem w "Polityce" z 25 X "Rozwody bez sądu!"Jestem na tak!Uważam, że tylko mściwcy mogą być na nie.Co o tym myślicie?
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Rozwody bez sądu-co myślicie? 24.10.03, 17:43
      Takie rozwiązanie funcjonuje we wszystkich krajach islamskich...wystarczy ze
      facet trzykrotnie powie publicznie do zony rozwodzę sie z tobą..i po sprawie
      • Gość: Mendelson Re: Rozwody bez sądu-co myślicie? IP: 213.17.152.* 24.10.03, 17:55
        Nie wiem o co CI chodzi.To mamusia,tatuś,kochanek,partia lub ktoś jeszcze inny ma powiedzieć:"Rozwodzimy się?"
      • Gość: albert Re: Rozwody bez sądu-co myślicie? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.10.03, 20:29
        W krajach islamskich jest - jak wyżej wspomniano - trzykrotne "odejdź".
        A potem ten fakt wystarczy zglosic do Urzędu Stanu Cywilnego,
        gdzie ODNOTUJĄ rozwód.

        Wg prawa islamskiego ślub i rozwód zawiera się przez Allahem i rodziną,
        zatem Urząd Stanu Cywilnego jest TYLKO do zarejestrowania tego faktu.
      • Gość: Ed Re: Znowu bzdety IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 23:46
        A kiedy to ustanowione zostały śluby kościelne? Czy było inaczej w pierwszych
        latach chrześcijańskich, niz zwykła ludzka omowa o...?
        Nie przeczę, że miało to na celu podniesienie odpowiedzialności za własne
        czyny wśród ludzi. Chyba słuszne rozwiązanie z moralnego punktu widzenia. Ale
        czy to Kościół mial na myśli wprowadzając te rozwiazania jednocześnie
        ignorując prawa człowieka do czegokolwiek?
    • rolotomasi Re: Rozwody bez sądu-co myślicie? 24.10.03, 20:29
      Myślimy, że jesteśmy za.
      Nie lubimy Wymiaru tzw. Spraiwedliwości, i to bardzo nie, bo znów zamknął paru
      niewinnych, gdy herszt Grabarz z Łodzi i.j.p(i jemu podobni) znów wystąpią
      Uśmiechnięci i bezkarni w 'Wiadomościach'.

      ps.Jesteś wolna, czy przed decyzją?
      • Gość: Mendelson Re: Rozwody bez sądu-co myślicie? IP: 213.17.152.* 24.10.03, 21:10
        rolotomasi,rozśmieszyłeś mnie tym ps.Osobiście nie jestem zainteresowana,jesteśmy z mężem jak najbardziej dziadkami,mamy nadzieję za kilka lat tańczyć na weselu naszej wnuczki,obecnie nastolatki, i oby się nigdy nie m u s i a ł a rozwodzić,jak 90% mojej tradycyjnej rodziny.Ale jako osoba,która dużo już przeżyła,widziała wiele nieudanych[" socjalistyczny" alkoholizm] małżeństw i tragedii,myślę ,że dostępność rozwodu niekoniecznie przekładałaby się na ich wzrost.Przeciwnie, możliwość szybkiego "przekłucia wrzoda" niejednokrotnie uświadomiła by małżeństwu realność rozstania i...pomogłaby o nie walczyć.
        • rolotomasi Re: Rozwody bez sądu-co myślicie? 24.10.03, 21:42
          rozśmieszyłem? to dobrze i oto idzie - masz ciekawe poczucie h.
          A tak w szczególe, przypominam: żyjesz w kraju gdzie ponad 90% małych i dużych
          deklaruje się katolikami a ponad 70% ufa Kwachowi i jego małżonce - razem to
          daje 160% (ponad).

          Samo stawianie tematu pod dyskusję jest ciekawe, żeby nie powiedzieć śm.
          ;)
          • Gość: Mendelson Re: Rozwody bez sądu-co myślicie? IP: 213.17.152.* 25.10.03, 00:42
            Nie przejmuj się tak sondażami,łaska pańska..tfu masa sondażowa na pstrym
            koniu jeżdzi i wywraca na nice pierwotne opinie,gotowa pluć tam, gdzie
            mlaskała z zachwytu.To wszystko wiatrem podszyte.Aż się boję jakiego
            przewrotu,radykalnych nastrojów ,mieszkam wśród kopalń, co drugi z mojej
            rodziny z górnictwa.Ludzie gotowi oczy wydrapać...wszystkim autorytetom[oni
            mają co żreć,a my nie].Jeszcze wszystkie sondaże się mogą szybko "kopyrtnąć".
            Co do tematu rozwodów;temat postawiła "Polityka",ja się tylko
            ustosunkowałam,nie wydaje mi się śmieszne.
            • rolotomasi Re: Rozwody bez sądu-co myślicie? 25.10.03, 00:57
              Jak tu nie przejmować się sondażami? Przecież wyglądamy=Poloki w nich jak
              zadowolone głupki, co to wybrały Uśmiechniętego Leszka namaszczonego przez
              Kwacha >> bieda aż piszczy ludzie umierają ma chłodzie, matki zabijają swoje
              dzieci a Poloki nic: do kościoła chodzą, Kwach się skończy to będzie Kwachowa..
              Toż aby tu zrobić porządek, to trzebaby pranie mózgów zrobić połowie narodu, i
              napełnić od nowa zakręcone głowy. I dlatego poruszony temat, a są i inne,
              wzbudza uśmiech raczej.
              A Ślonzokom kibicuję chociaż Kaszubom bardziej.
              :))
    • Gość: Informator Po co sad do tego ? Sad potrzebny do alimentow. IP: 130.94.107.* 25.10.03, 01:03
      Po co ludzie maja prac brudy przed obcymi ? Konczy sie
      milosc, zaczynaja sie awantury, trzeba sie rozstac.
      Rozumni ludzie to pojmuja,a idioci piora publicznie
      wlasne brudy... Pozostaja sprawy finansowae i do tego
      praktycznie trzebaby ograniczyc dzialalnosc sadow ws
      rozwodowych.Romowie mieli bardzo naturalne podejscie do
      sprawy. Glupcami byli ci, ktorzy z nich kpili.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja