mjjtwjht
13.11.08, 19:26
Szanowni,
Zyje nadal i pracowalem w anglojezycznym swiecie prawie czterdziesci
lat. Po angielsku mozna mowic na tysiac sposobow, jezykiem
wyrafinowanym i b. ubogim. Wazne jest by byc zrozumianym. Pan
Premier D. Tusk odezwal sie do p. Condolizy Rice, bardzo dobrze
zrozumiana fraza, ktora slyszalem. Nie slyszalem co dalej mowil i
jak mowil po angielsku bo tego nie bylo w klipie. Przedrzeznianie
mowiacego po angielsku z takim czy innym akcentem swiadczy o
wyjatkowej glupocie. Pan prezydent, ktory jest po 60-tce i dopiero
teraz uczy sie angielskiego nigdy nie nauczy sie angielskiego na
wyzszym poziomie, a wiec podsmiewanie sie z innych fatalnie swiadczy
o polsksiej glowie panstwa. maciej