buffalo_bill
13.11.08, 22:45
"Podczas spotkania Jarosława Kaczyńskiego z mieszkańcami Olsztyna
Biuro Ochrony Rządu, które odpowiadało za bezpieczeństwo prezesa
PiS, wezwało policję"
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5924792.html
Myślałem, że Biuro Ochrony Rządu jest od ochrony najwyższych władz
państwowych, a nie prezesików jakiś dziwnych partyjek. Co to wogóle
jest???