zwykly.czlowiek
15.11.08, 06:43
Tyle się mówi o wizycie i o wykiwaniu Sarko, a o meritum ani słowa.
Po co on tam leci? Telewizor chce sobie kupić?
Co on tam ma za interesy? Czy tematy rozmów uzgodnił z rządem, czy dostał instrukcje? W czyim imieniu i z kim będzie rozmawiał?
A może to tylko podróż życia?
Może chce na własne oczy zobaczyć to, do czego dążył Wałęsa i po wizycie będzie mówił, że druga Japonia, to jego pomysł?