gregor30 Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł 27.10.03, 10:21 Zmiana artykułu - na jaki?????? Za protekcję Rywinowi grozi do trzech lat - podkreślam, do trzech lat a nie do 8 lat pozbawienia wolności. Prawo które zmieniło się w ostatnim czasie nie może działać wstecz. Rywin odpowie więc w ramach takich sankcji jakie obowiązywały w chwili popełnienia czynu. Nie rozumiem wiec, co autor tak naprawdę chciał powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
gini ReNalecz pozyteczny idiota 27.10.03, 11:01 Jakos nikt o tym nie pisze , a szkoda, Jakubowska przeciez go poinformowala, gdzie sie odbywa proces legislacyjny. Mozna nie lubic SLD o czym pisuje goniacy pielegniarz, mozna nie lubic Jakubowskiej, ale nie mozna nie zauwazac rzeczy oczywistych. Ustawy w Polsce powinien uchwalac sejm, a nie pani Rapaczynska z pania Jakubowska. Tyle, ze jak ktos kiedys napisal, utarlo sie tak, ze skoro projekt ustawy wychodzi z radu to jest on trwaly, niezmiennty, i kazdy kto zglosi poprawke, to jest warcholem majstrujacym przy ustawie. Dlatego to Agora dyskutowala z Millerem poprzez, notatke Rapaczynskiej a pozniej poprzez nagranie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 11:07 A co z Michnikiem?????? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł 27.10.03, 11:18 Gość portalu: obserwator napisał(a): > A co z Michnikiem?????? A jak to co? Niewinna ofiara polskiego antysemityzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.osow.pl 27.10.03, 11:59 Agora miala swoj interes w ustaleniu korzystnych dla siebie zapisow w ustawie.To prawda,ale w koncu Agora jest firma.ktora musi zarabiac,a nie jakas organizacja charytatywna pod patronatem naszej cacanej pani prezydentowj.Nie ma sie wiec co dziwic,ze interesowala sie ksztaltem ustawy,ale nie robilaby tego gdyby przedstawiciele rzadu jej tego nie umozliwiali.Miller wbrew swoim pierwotnym zamierzeniom zmierzajacym do podporzadkowania sobie mediow,bojac sie sily oddzialywania GW oraz opinii z zewntrz,postanowil pojsc na kompromis z Agora(o innch nadawcow wcale mu nie chodzilo).Mimo,ze postac premiera jest mi wyjatkowo antypatyczna,to w tym miejscu sama musze przyzna,iz nie wierze aby wiedzial cos o probie szantazu i lapowce.Rywin jednak nie dzialal sam i jest jasne,ze za nim stoi grupa Jakubowska,Kwiatkowski,Czarzasty.Szkoda,ze premier tak bardzo broni tych osob.Szkoda dla niego samego,co mnie oczywiscie nie martwi.Arogancja i tupet SLD sporawia,ze okres sprawowania wladzy przez pana Buzka wydaja sie szczytem elegacji i uczciwosci.Nigdy za jego kadencji nie bylo tylu afer i takiego kalibru,a przede wszystkim jesli wystapily jakies zarzuty spotykaly sie z odpowiednia reakcja vide wysmiewane zatrzymanie na promie sekretarza z resortu obrony.Dzisiaj bylby opisywany przez swoich szefow jako ofiara dziennikarzy i otrzymalby pozytywna weryfikacje przez swoich towarzyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:10 gini napisała: > Gość portalu: obserwator napisał(a): > > > A co z Michnikiem?????? > > A jak to co? > Niewinna ofiara polskiego antysemityzmu. Nie jestem przekonany. W Polsce nie ma antysemityzmu. Jesteśmy narodem za bardzo tolerancyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:14 gini napisała: > Gość portalu: obserwator napisał(a): > > > A co z Michnikiem?????? > > A jak to co? > Niewinna ofiara polskiego antysemityzmu. W Polsce nie ma antysemitzmu, jesteśmy za bardzo łatwowierni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:16 w Polsce nie ma antysemityzmu, jesteśmy za bardzo łatwowierni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: 212.33.76.* 27.10.03, 11:45 rzadza nami zlodzieje i oszusci, na tyle bezczelni, zeby wystawiac ponownie swoje kandydatury na stanowiska, na ktorych dopuscili sie bezprawia.... Na tyle przekonani o bezkarnosci, aby patrzec prosto w oko kamery jako najwyzsi urzednicy panstwowi...,oszukujacy, ze maja tytul mgr.... Totalna kompromitacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.osow.pl 27.10.03, 12:07 Brawo Kinga popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANDRE Re: PANIE POPIERAM MAM KAŁACHA DLA SEJMU IP: SQUID:* / 192.168.1.* 27.10.03, 13:39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:15 Twój lament Kingo, przepraszam że to powiem, to czysty infantylizm. Tacy politycy są na całym swiecie - czasami w nieco mniejszym, czasami nawet wiekszym stopniu. Twoje przerażenie i rozpacz pogłębiają się ponad miarę, szczególnie dlatego że łatwo wierzysz w informacje rozpowszechniane przez dziennikarzy uczestniczących w walce politycznej, a nie dażących do przekazania prawdziwej informacji. Przykładowo, gdybyś przeczytała orzeczenie Sądu Najwyzszego z roku 1995 w sprawie ważności wyborów prezydenckich, przeczytałabyś iż Kwaśniewski, ani jego ludzie nigdy nie twierdzili że jest magistrem!!! Sąd (w sumie nieprzychylny Kwasniewskiemu i moim zdaniem stronniczy) stwierdził też, że nie ma powodów by dać wiarę oskarżycielom iż Kwasniewski nie uzyskał absolutorium. Wręcz przeciwnie. Są przesłanki by uznać że tak. (Jego indeks tajemniczo zniknął z uczelni za rządów Wałęsy, a dokumentu przejściowego o zdaniu wszystkich egzaminów przed obroną pracy nie ma zwyczaju wydawać). Wiadomo, że był prymusem (jest w albumie uczelni wydanym z jakiejś okazji), zachowane niektóre protokoły wskazują ze zawsze miał najwyzsze noty. Sąd Najwyższy podjął się udowodnić tezę, że "..posiadanie absolutorium nie oznacza że się posiada wyzsze wykształcenie.." Jest to czysta gra słów, by dokopać Kwasniewskiemu. Tysiące, dziesiatki tysięcy osób z absolutorium uważało że ma prawo okreslać swoje wykształenie jako "wyższe". Okreslenie "wykształcenie wyższe" nie występowało do roku 1995 w żadnej ustawie. Tak jak np. nie ma w ustawie okreslenia sensu słowa "goraca woda". Były okreslenia "ukończenie szkoły wyzszej" Są nawet trzy wczesniejsze rozstrzygnięcia Sądu Najwyzszego, stwierdzające, że ludzie z absolutorium, w rozumieniu 1)ustawy o waloryzacji rent i emerytur, 2) ustawy o słuzbie wojskowej i 3)nie pamietam w tej chwili, są traktowani jako ci, co "ukończyli szkołę wyższą" , a więc na równi z magistrami, co do których oczywiście wątpliwości nikt nie miał. Sąd najwyzszy rozwiazał tę sprzeczność własnych orzeczeń stwierdzjąc: "Ukończenie szkoły wyższej" (takie które daje przywileje wojskowe i emerytalne - uwaga moja)nie jest równoznaczne z posiadaniem wyższego wykształcenia. Była to koniunkturalna hipokryzja. Trzy lata po tym orzeczeniu, poseł AWS Rybicki dziwił się, że jakiś dziennikarz zarzuca mu, że podaje iż ma wyzsze wykształcenie, a ma tylko absolutorium. Więc Kingo nie powtarzaj iż Kwasniewski używał tytułu magistra, bo tego nie robił. Twierdząc, że ma wyższe wykształcenie, też nie kłamał, po tak to w praktyce wszyscy rozumieli. Uścislenie (czysto werbalne, niejako definicyjne), Sadu Najwyzszego iż należy to okreslenie rozumieć inaczej nie może działać wstecz. Obciąża winą (bardzo cieniutką, formalną) Rybickiego, ale nie Kwasniewskiego. Nie rozpaczaj więc Kingo. Wiele oskarżeń dziennikarzy (i konkurujących polityków), bardzo wiele jest czystym wymysłem. Jak z Oleksym. Jak z ordynatorem z łodzi, co to rzekomo zatruwał pacjentów brudnymi środkami do dializy kupowanymi od konkubiny, itd. itd Życzę odrobiny krytycyzmyu wobez jazgotu publikatorów i odrobiny optymizmu. Jak widać Kwaśniewsk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:28 koleś dlaczego się podszywasz pod kogoś innego, brak ci fantazji?? a może wyobraźni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:41 Sorry obserwator. Użyłem tego niku, bo nie wiedzialem, ze ktoś inny tak się wcześniej określił. Odtąd będę pisał "obserwator2" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:55 o.k. możesz pisać obsewator, ja będę pisał z dużej litery: Obserwator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:58 przepraszam, oczywiście: obserwator Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.osow.pl 27.10.03, 12:46 Bardzo przygotowany jest pan,panie obserwatorze do obrony Kwasniewskiego.Pamietam bardzo dobrze ,ze podczas kampanii prezydencjiej w 1995 roku wystapila w telewizji Jolanta Kwasniewska i patrzac prosto w kamere powiedzial,iz jej maz jest posiadaczem dyplomu ukonczenia wyzszej uczelni!!.Jej oswiadczenie nie bylo pewnie brane pod uwage podczas oglaszania wyroku sadu.bo w koncu byla tylko pania prezydentowa,Teraz jednak szykuje sie do walki o cieply fotel swojego meza.Teraz zarzut klamstwa moglby miec swoja wage.Jestes tak dociekliwy obserwatorze moze sprawdzisz to w archiwach TVP.chociaz pod rzadami Kwiatkowskiego (protegowanego prezydenta) moga one byc juz nieco niekompletne, mozna miec przekonania lewicowe jak pan obserwator,ale nie mozna byc slepym.SLD bedzie tak dlugo skompromitowana partia,jak dlugo przewodzic jej beda czolowi dzialacze PZPR.Oni z zawodu naleza do KLASY rzadzacej,bez wzgledu na wyksztalcenie(patrz Sobotka).Uznali ze sa przewodnia sila narodu niezaleznie czy w PRL czy w Polsce.Sa aroganccy,butni a przede wszystkim nie sa uczciwi.Nie dziw sie wiec Obserwatorze,ze Kinga i nie tylko ona sa oburzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 13:21 Zmieniam nicka, bo ktoś wcześniej okreslał się jako obserwator. Droga Mado. Byłem 12 lat prodziekanem. Nie było "dyplomu ukończenia szkoły wyzszej". Nigdy nie było. Ewentualne - jak piszesz - kłamstwo Kwasniewskiej było by bezsensowne. Nie mogę kłamać, że mi, np., ukradziono drewniany kamień, czy okragły kwadrat. Uczelnie wydawały dyplom uzyskania tytułu zawodowego magistra.(lub równoważny) "Ukończenie szkoły wyższej" to termin z ustawy o emeryturach i 2 innych ustaw. Gdy ktoś miał tylko absolutorium, mógł uzyskać - na życzenie, gdy już zdecydował, że dyplomu nie będzie pisał - papier z dziekanatu o zaliczeniu wszystkich semestrów i zdaniu wszystkich (poza magisterskim) egzaminów. Dostawało się za to dodatki do płacy, takie same jak za magiustra. (Większość ludzi nie brała takiego zaświadczenia, gdy pracodawca nie wymagał. Każdy zakładał, że niebawem, jak warunki pozwolą, wróci do pisania pracy i magistra zdobedzie. A czs powrotu się wydłużał i tak zostawało. Chcę wreszcie napisać, że studia bez magistra, to nie dowód defektu intelektualnego. Było dziwactwem PRL, że zlikwidowano krótsze studia zawodowe (które wróciły wraz z kapitalizmem). Kończenie studiów absolutorium było namiastką studiów zawodowych, wymuszoną przez samo życie. Dzisiaj, tenże Sąd Najwyzszy uważa licencjatów (nieco mniej niż dawny posiadacz absolutorium) za posiadających "wyższe wykształcenie", a tych z absolutorium - nie. Chcąc zaszkodzić Kwasniewskiemu, skrzywdził tysiące "absolwentów". Ciekawe, że ludzie którzy nie uzyskali absolutorium, ale zaliczyli co najmniej połowę semestrów (np 5 na studiach piecioletnich) mogli uzyskać, na druku opracowanym przez Ministerstwo, zaświadczenie o uzyskaniu NIEPEŁNEGO wyższego wykształcenia. Ci z absolutorium nie mieli niepełnego! (to jakie mieli??). A potem Ministerstwo, właśnie, (jakiś prawicowy rzeczoznawca) poinformował Sąd, że absolutorium to nie to samo co "wyzsze wykształcenie", a jedynie to samo co "ukończenie studiów wyzszych". Czy masz to nagranie z Kwasniewską. Czy jesteś pewna że powiedziała, że ma dyplom magistra, czy tylko że na 100% UKOŃCZYŁ szkołę wyższą? Osobie spoza branży może się wydawać, że to to samo i tak to przechowała w pamieci. I wreszcie. Kwasniewskiego to może trzeba było bronić w 1995. Pamietam jak w jednym z ostatnich artykułów przed śmiercią, szanowany, skąd inąd, przeze mnie Szczypiorski, który po wyborze Kwasniewskiego dał niegodny upust swojej nienawiści, przepraszał go i przyznawał do jakiegoś swojego zaćmienia. Ma Kwasniewski słynne Rokickie 3/4 tyle że "na abarot". Przez minione lata obronił się sam. Nie chodzi mi o obronę Kwasniewskiego, a o uczciwość w debacie. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.osow.pl 27.10.03, 14:15 Tak sie sklada,ze jestem w tej samej sytuacji co Kwasniewski,nigdy o tym publicznie nie mowilam,ale wlasciwie to powinnam byc przekanana Panskimi argumentami,bo sa one korzystne dla mnie samej.Nie o to chodzi.W mojej pamieci wyryl sie fakt stwierdzenia przez Jolante Kwasniewska.ze maz posiada dyplom ukonczenia wyzszej uczelni.Zweryfikowac to moglaby tylko tasma,ktorej niestety nie mam.Moze jest jednak do sprawdzenia w archiwach TVP.W przeciwienstwie do pana wcale nie uwazam,ze Kwasniewski sam sie obronil sprawujac urzad prezydenta.Otoz w moim przekonaniu,niestety naleze do 30 % mniejszosci wcale tak nie uwazam.Oprocz funkcji reprezentacyjnej(w okresach lepszej sylwetki - troche to zlosliwe wiem)nie zapisal sie niczym szczegolnym.Zatrudniajac sztab 1000 osob w swojej kancelarii,moze probuje przeciwdzialac bezrobociu,ale to z pieniedzy podatnikow.Bez inicjatyw ustawodawczych,nie raegujac na kryzysowe sytuacje w kraju przez okres swojej prezudentury nie zrobil nic. Osob o dobrej prezencji z przystojna malzonka jest w naszym kraju wiecej,nie jest wiec niezastapiony.Dziwie sie tak wysokiemu poparciu w narodzie dla prezydenta,sadze,ze moze byc to spowodowane zmeczeniem ludzi,ktorzy majac dosc afer chetnie ogladaja kolorowe zdjecia w tanich magazynach z zycia naszej pierwszej pary.Mam ciagle nadzieje,ze cos sie zmieni rowniez w mentalnosc przecitnego Polaka i wtedy nasze polityczne elity beda nas godne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzik przepis na popularność IP: 150.254.111.* 27.10.03, 16:40 Jest prosty. Wystarczy nic nie robić, uśmiechać się i mieć dobre kontakty tu i ówdzie. Te kontakty załatwią artykuły przychylne w mediach typu "Gala" i innych takich. Kwaśniewski jest tym bardziej popularny im mniej robi i mniej się pokazuje. Tu sfotografować się ze sportowcami, tam zażartować, przeciąć wstęgę itp. I samo się kręci. No. To jest patent na popularność w Polsce. Polska to kraj, w którym popularność zdobywa się oszustwem i udawaniem, a nie rozwiązywaniem problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 21:40 Pisząc, że się obronił, miałem na myśli tylko to że ma poparcie. I to, przepraszam nie tylko u ludzi "oglądających kolorowe zdjęcia w tanich magazynach". Wspomniany Szczypiorski, Kuroń, czy Michnik nawołujący po drugiej turze pierwszych wyborów by Kwasniewski dobrowolnie zrezygnował wpuszczjąc, Kuronia właśnie do drugiej tury, tez sa po jego stronie. Za politykę w sprawie Iraku wyrażają mu szacunek Komorowski, Kaczyński, etc., etc. Z polityków chyba tylko Lepper nazywa go (podobnie jak Pani, sorry) nierobem. Zdziwi się Pani, gdy powiem, że o ile rzeczywiście broniłem Kwasniewskiego w styczniu 1996, w szczególności na Forun Senatu mojej uczelni i na forum Rady Głównej Szkolnictwa Wyzszego (jak don Kichote - oprócz mnie, głosujacego przeciw uchwale potępiającej kłamcę Kwasniewskiego i szpiega Oleksego, jedynie ksiądz profesor Jacek Salij, z ATK nie głosował za-wstrzymał się), co skonczyło się kompletnym odwróceniem sympatii środowiska do mnie, to od czasu jego deklaracji bezwarunkowego poparcia dla Busha, czekam z utęsknieniem na jego odejście. Nie ma to jednak nic wspólnego z tym że bronię, jak tylko potrafię zasad fair play. A atak na Kwasniewskiego przez 600 000 słuchaczy Radia Maryja, że ich oszukał w sprawie wykształcenia tak własnie potraktowałem. Nie można różną miarą oceniać tych co lubimy i tych co nie lubimy. Niech Pani szczerze odpowie. Czy zna Pani kogokolwiek z absolutorium, w szczególności kogoś, kto znał orzeczenia Sadu Najwyzszego, trzykrotnie potwierdzającego, że "absolwenci bez magistra" mają te same uprawnienia co magistrowie (tam gdzie tytuł nie jest explicite wymagany). a kto wypełniając ankietę personalną z 3 rubrykami: 1)wykszt. podst. 2) wykszt. srednie 3) wykszt. wyższe, wybrał rubrykę wykształcenie srednie? A od Kwasniewskiego tego Pani wymaga. I to nie dziś, a prze 1995 rokiem. Gdy mi Pani kogoś takiego przedstawi, zacznę rewidować swoje poglady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Do Prodziekana!!!! IP: 212.33.76.* 27.10.03, 15:23 Szanowny Panie, A jak to bylo z zaliczeniami Wielkiego MGR np. z trzeciego roku ????? Przeciez sa one niezbedne do uzyskania absolutorium, ktore nie tylko Pan pamięta. Czy tez dokumentacja zniknęła z dziekanatu za czasow Wałęsy??? Panie Prodziekanie, na jakiej uczelni jest to mozliwe?? Czy w Pańskim środowisku ktos kto np. nie ma tytułu profesora, takim tytułem sie posługuje? Były Prodziekan broni grupy, ktora wymordowała najwięcej ludzi na świecie... Czy Pan został Prodziekanem z partyjnego nadania?? I Pan mi zarzuca infantylizm.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: Do Prodziekana!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 20:56 Mogę powtórzyć co napisałem. Kwasniewski nie używał nigdy tytułu magistra. Nieprzychylny mu Sąd Najwyższy stwierdził, że nie ma podstaw kwestionować jego absolutorium. Prodziekanem zostałem wybrany w 1981, w pierwszych demokratycznych wyborach. Niemal jednogłośnie. Na Wydziale gdzie wszyscyśmy należeli do Solidarności, a do PZPR należały 2 osoby na 200. Zresztą obaj wybitni naukowcy, którzy w grudniu owego roku oddali legitymacje. Nie sadzę jednak by to miało znaczenie w dyskusji o faktach nie dotyczących mojej osoby. Za infantylizm przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Do Prodziekana!!!! IP: 212.33.76.* 28.10.03, 09:27 Szanowny Panie, To wspaniale , że został Pan demoratycznie wybrany. W naszym środowisku było przecież wielu, co nie zostali.... O "czerownych" profesorach nie musze chyba pisac. Po 12 latach dziekaństwa nie watpię w to, że jest Pan duzym chłopcem, ale ciagle, zeby nie być złośliwą wierzy pan w niezawisłość sądów???? Dzieki Bogu, że nie prokuratury.... Przykłady tej niezawisłości mnożą sie szczególnie w ostatnim czasie.... Nie może Pan jednak zaprzeczyć, że to co obserwujemy wśród rządzącej formacji w ostatnim czasie, to niebywały przykład arogancji władzy. Pani Prof. Staniszkis nazywa to lepiej niż ja. Z poważaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.vline.pl / 172.16.2.* 27.10.03, 11:55 Ktoś coś powiedział a juz niektórzy "nózkami przebierają".Im nie o prawdę idzie ale by Millera za wszelką cene "utopić".Obłudnicy i judasze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Londoner Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 12:49 Gość portalu: Bogdan napisał(a): > Ktoś coś powiedział a juz niektórzy "nózkami przebierają".Im > nie o prawdę idzie ale by Millera za wszelką > cene "utopić".Obłudnicy i judasze. Ja przebieram nie tylko nozkami ale krece powroz na szubienice dla bezczelnej, chamskiej i bandyckiej organizacji zwanej sld Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rejtan Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.cm-upc.chello.se 27.10.03, 11:57 Rywin mógł załatwić ustawę Agorze, to bardzo ciekawa opinia w ustawch wicemarszałka Sejmu. Czy jest ona wynikiem niewiary wicemarszałka w ustawodawcze zdolności Sejmu, czy wręcz przeciwnie wynikiem przekonania, że w tym Sejmie wszystko się da załatwić osobom z zewnątrz? Zarówno jedno, jak i drugie zachęca do gestu na miarę Rejtana, oddania np. laski marszałkowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nilo Michnik zatail że Rywin powoływał się na premiera IP: *.ne.client2.attbi.com 27.10.03, 12:09 Przeciez wczesniej Michnik bronil premiera, upublicznil nagranie zmanipulowane, a odzyskal pamiec dopiero gdy eksperci odczytali telefon analogowy. Klamie rowniez jezeli chodzi o jego kontakty z pezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Michnik zatail że Rywin powoływał się na prem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 13:00 oczywiście, nic nowego nie odkryłeś. Dlatego jeszcze raz pytam co zrobią z Michnikiem.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO kula w łeb IP: SQUID:* / 192.168.1.* 27.10.03, 13:35 wzrost gospodarczy jak w CHinach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gen Re:Nałęcz nie powinien IP: *.pwsz.edu.pl / 192.168.4.* 27.10.03, 13:43 Nałęcz nie powinien wywierać presji na niezależny sąd swoimi wystąpieniami w środkach masowego przekazu. Póki kierowana przez niego komisja sejmowa nie wyda stosownego werdyktu w specjalnym sprawozdaniu, jego sugestywne i nie poparte dowodami wywiady nie powinny mieć miejsca . Poza salą przesłuchań, człowiek kreujący się na superprokuraturosędziego - powinien zachowywać się jak tak, jak zawodowi przedstawiciele prawa, czyli milczeć. Dotyczy to również pozostałych członków komisji z Rokitą i Ziobrem na czele, dla których wyjaśnienie łapówkarskiej oferty Rywina, złożonej samozwańczemu reprezetantowi mediów prywatnych - Agorze, jest jedynie środkiem do osiągnięcia własnych oraz partyjnych celów politycznych. Jak tak delej pójdzie, to kóryś z nich sam ogłosi nie premierem, nie prezydentem, ale carem- pomazańcem, który autorytarnie i nieomylnie orzeknie winę aktualnie rządzących i bez zastosowania demokratycznych procedur zacznie rządzić długo i szczęśliwie, ku własnej chwale i korzyści. Nie myślcie ludkowie mili, że wasze dobro ponad własne korzysci - będąc u władzy - będzie taki przedkładał. PS: Kochani nie liczcie na to, że ta komisja sprawę Rywina szybko ( a może wogóle i kiedykolwiek ) wyjaśni. Jeżeli są tacy, to życzę im cierpliwości i wytrwałości w wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp999 Re:Nałęcz nie powinien IP: 195.94.201.* 27.10.03, 14:40 Taak. Najlepiej jakby nie było tej publicznej dyskusj.i Najlepiej jakby wszystko było tajne. Najlepiej jakby członkowie komisji nie mogli spotykać się z dziennikarzami. Najlepiej jakby w kś była Pani Błochowik, Pan Lewandowski i P.Rydzoń. Najlepiej było wcale kś nie powoływać [co za fatalny błąd towarzysze popełnili w styczniu 2003, przecież to przez tego cholernego Rokitę i Ziobro społeczeństwo odwróciło się on swojej partii]. W jednym się zgodzę. Agora jest fatalnie w tym umoczona i dobrze, że to widać. A jak długi będzie komisja trwała? Oby jak najdłużej. Najlepiej do wyborów. Jest szansa wtedy, że całe to czerwone towarzystwo spocznie snem wieczystym na samym dnie historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Rywin chciał, ale to Sejm decyduje IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 27.10.03, 14:44 Za proces legislacyjny kazdej ustawy odpowiada Sejm. Majsterkowanie na poczatku tego procesu przez urzednikow jest naganne, ale za ksztalt garnituru odpowiada krawiec , a nie ten ktory wyprodukowal material z ktorego uszyto garnitur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redaktor Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.stacje.agora.pl 27.10.03, 15:03 Nic nie rozumiem! Przecież w tekście z Gazety, z 27 grudnia jest w zapisie rozmowy czarno na białym: - Od Leszka? (pyta Michnik) - Tak, ale on nie jest sam (odpowiada Rywin). Ta wymiana zdań była znana od samego początku. Czy ja zwariowałam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa Smerf Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.10.03, 16:43 > Ta wymiana zdań była znana od samego początku. > Czy ja zwariowałam? Uspokój się. Nie jesteś sam! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Rywin nie tylko chciał, ale i mógł 27.10.03, 18:49 Gość portalu: redaktor napisał(a): > Nic nie rozumiem! Przecież w tekście z Gazety, z 27 grudnia jest > w zapisie rozmowy czarno na białym: > - Od Leszka? (pyta Michnik) > - Tak, ale on nie jest sam (odpowiada Rywin). > Ta wymiana zdań była znana od samego początku. > Czy ja zwariowałam? Ty nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Po raz pierwszy pojawiły się tak silne i jasne dowody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 15:10 Na korupcję publiczną. Każdy by się przed nimi bronił, brzytwy chwytał itd itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Kitu wciskanie? Do "Gen" i "z2z". IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 27.10.03, 15:11 (...)4. Z Pana postu DOMYŚLAM SIĘ, że żadnych "ustaleń komisji" nie było. Była tylko prywatna opinia pana Nałęcza. Jak nazwać w takim razie sformułowania pani redaktor Kublik o rzekomych "ustaleniach komisji"? "Propagandą", "manipulacją", czy "wciskaniem kitu"? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8725136&a=8732256 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTYKOMOOH No Lesiu - DO PIEKLA !!!! IP: *.baplc.com 27.10.03, 17:03 Czas na ciebie towarzyszu, skoncz po mesku tak jak twierdzisz ze umiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozczarowany Michnik kłamie w żywe oczy! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.10.03, 17:19 Mógłby tylko darować sobie te teatralne, nieszczere okrzyki: - No jasne, przypominam sobie, dziękuję pani poseł! - wykrzyknął naczelny "Gazety". - "Od Leszka" to przecież nie znaczy, że od Leszka Czarnego lub Leszka Białego, ale Leszka Millera - mówił. Poziom merytoryczny "Wyborczej" dramatycznie spada w kierunku bruku - równolegle do wiarygodności. Przetrzymywanie i ukrywanie pewnych informacji w aferze Rywina jest dziennikarską kompromitacją. Nie można ubezwłasnowolniać opinii publicznej, jakoby dla jej dobra i traktować jej, jak grupy niedorozwiniętych przedszkolaków, które nie dorosły jeszcze do poznania całej prawdy. Najpierw przez pół roku prowadzili jakoby prywatne śledztwo, które jednak nie przyniosło żadnych rezultatów. Potem jej naczelny zapomniał sobie, że jednak Rywin powoływał się w rozmowie z nim bezpośrednio na premiera Millera. Stosownego fragmentu konwersacji obu panów zapomniał również nagrać japoński magnetofon cyfrowy nanowszej generacji. Za to magnetofon analogowy pechowo wciągnął taśmę. W ten sposób zostało wymazane z pamięci zbiorowej oświadczenie Rywina, że przychodzi "od Leszka, ale on nie jest sam". Nawet nie chce mi się brać w cudzysłów poszczególnych absurdalnych sformułowań tej oficjalnej wersji wydarzeń, lansowanej przez "Gazetę". Byłem od samego początku fanem "Gazety Wyborczej". Od teraz będę jej lekturę ograniczał wyłącznie do "Gazety Telewizyjnej". Przynajmniej jej wiarygodność mogę w pewnym stopniu zweryfikować ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa Smerf Re: Michnik kłamie w żywe oczy! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.10.03, 17:38 A ja tam "Gazecie" zawdzięczam wiele pięknych chwil. Przed laty informowała mnie na pierwszej stronie, że Oleksy, mieszkający w sąsiedztwie Ałganowa, spotykał się z nim na wspólnych "biesiadach", grał z nim w tenisa, bywali u siebie w domu. A po dwóch dniach dowiedziałem się z tejże samej gazety, że Oleksy spotykał się a Ałganowem w "sposób tajny" zemieniają dla niepoznaki trzy razy samochod. I wtedy - natchnięty przez "Gazetę" - wpadłem na pomysł, żeby moich kontaktów z żoną nie ograniczać do spania w jednym łóżku i zacząłem się z nią umawiać na sekretne randki w odludnych hotelikach, przesiadając się trzy razy z autobusu do autobusu. I to było to! Odpowiedz Link Zgłoś